-
- żel do twarzy, ciała i włosów z brokatem z Kolastyny, seria Fun Line, 10 zł za 75 ml, bardzo wydajny, wzięłam sobie tego dosłownie na opuszki 3 palców i wyglądałam jak choinka
, mieni się bardzo ładnie, na głowie buduje dodatkowy efekt mokrych włosów, jedyny minus to pozlepianie nieco włoski. Na 4+,
- żel do mycia twarzy Zielona Herbata z Bielendy, przeznaczona dla osób z cerą normalną, mieszaną lub tłustą, zawiera alantoinę i pro-endorfiny, które według opisu mają przyspieszać syntezę endorfin - składników, wyzwalających uczucie szczęścia
Nie wiem, ile w tym prawdy, ale faktycznie czuję się po nim zrelaksowana, może to zasługa ekstraktu z zielonej herbaty, który szybko mnie rozbudza i odświeża. Żel ożywia również łazienkę, bo został zamknięty w śliczną seledynową tubkę - odżywka do włosów normalnych i suchych z Ziai, linia Plantica V, wzbogacona o olej z kiełków pszenicy, wyciąg z aloesu, witaminy A i E oraz prowitaminę B5, w opisie producenci zapewniają, że odżywka intensywnie i głęboko nawilża. Sprawdziłam, to działa!
Moje włosy od kilku tygodni przypominały w dotyku siano, ale już po trzykrotnym stosowaniu tej odżywki widzę poprawę - nabrały blasku i są mięciutkie. Odżywki nie należy spłukiwać i nie obciąża włosów, a do tego ma miły, delikatny zapach. 3,89 zł za 200 ml. Stawiam pełną 5.
I wszyskie produkty polskie, taka ze mnie patriotka <queen>





Wreszcie mogę przystąpić do uwodzenia samym spojrzeniem 

