mrt pisze:Odnoszę wrażenie, że niektóre nigdy w życiu nie lubiły robić babskich nasiadówek, przy okazji np. wspólnego pieczenia pizzy, wróżenia w Andrzejki albo oglądaniem "Przeminęło z wiatrem" po raz 125. Wiem, że to brzmi głupio, ale za to jaki ma urok!
pewnie, że ma. Ja tam bardzo lubie od czasu do czasu spotkac sie tylko z babami, wyzalic sie wysciskac, posmiac. Poruszyć różne wazne kwestie ale i o ciuchac pogadac czy tyłkach facetów.
mrt termin jakos sie na pewno ustali taki by ci pasował



![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)



