Mia pisze:ja mam skoki nastroju straszne, we wtorek wszystko mnie wkurzało, jeszcze mnie rwyrzuciła babka z tej inwentaryzacji, w środę od rana byłam cała w skowronkach do wieczora, dziś rano zaczęłam się przejmować trochę tym, że w sumie przykro mi, że ktoś mi powiedział, że mnie kocha, a ja tego nie odwzajemniam, dziś wściekłam się na mojego ex, że jest kompletnie niewrażliwy na literaturę, a po powrocie z kina to już tylko siedzę i smętnych piosenek słucham...
no ja tak samo, tylko u mnie często bez powodu to tez jest. Wkurzam się, zaraz się śmieję, mam ochotę płakać i karuzela. Myślę, że zmienna pogoda ma na to wpływ. Ostatnio na meteorologii na wykładzie facet mówił, że pogoda to ma na nas decydujący wpływ i nawet nam mówił, kiedy najlepiej sięgać po używki, a kiedy to niebezpieczne jest, i kiedy człowiem ma doła, tak że nawet ma myśli samobójcze.
Mia pisze:Yas, a co do atrakcyjności, to przestań, bo wpędzisz tu resztę kobiet w depresję ;-)
Spróbuję przestać, chociaż trudno mi. Nigdy w życiu nie wątpiłam tak w swoją atrakcyjność jak teraz, masakra. Nie wiem co mi się dzieje.