No to i ja zapytam
Znamy się z chłopakiem jakieś 9 miesięcy, wiem że mu sie podobam nawet bardzo, jednak on od 2 lat jest z inną dziewczyną, ja od kilku miesięcy sama. Jednak on flirtuje ze mną.Na skali od 1 do 20 zaznaczył 19 ( to liczba na jaką sie daną osobę lubi ) . Nie powiem podoba mi się, jednak gdy on czegoś próbuje ja mówię nie.( były jednak wyjątki ale to tylko lub aż pocałunki - każdy ocenia wg swojej miary). Cala ta sytuacja jest dziwna, on twierdzi że mnie lubi za bardzo niż powinien,a mi on coraz bardziej mi się podoba, tylko że jest i ona... he i co teraz dalej w to brnąć czy dać sobie spokój i ostatecznie powiedzieć nie jesteś z nią i z nią bądź
A może spróbować, zaryzykować, ale tu się boję że mogę naprawdę wpaść w pułapkę i nic z tego nie będzie a wówczas nieźle mogę się zranić. Co sądzicie o jego zachowaniu ( bo dla mnie jest ono trochę nie w porządku wg mnie i wg niej ... ale o tym mogę myśleć tylko gdy go nie ma w pobliżu gdy sie pojawia jej istnienia nie ma dla mnie znaczenia dla niego chyba większego też chociaż twierdzi ze ja kocha ) Troszeczkę się pogubiłam w tym wszystkim 




![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
, podobnie jeżeli chciałabym zrobić tamtej świństwo nie powiedziałabym nie.
może ja już jestem stary? ja się tak boję starości
<browar>