Milosc po ok. roku znajomosci z widzenia i stad: "czesc

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Darek
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 24
Rejestracja: 22 lis 2005, 19:04
Skąd: Kraków
Płeć:

Milosc po ok. roku znajomosci z widzenia i stad: "czesc

Postautor: Darek » 13 maja 2007, 01:20

czasami cos wiecej mowienia a czasami mniej - mozliwa ?

czy jest to raczej szukanie i poznawanie nowych osob a tej jednej trzymanie "w zapasie" jakby sie nie udalo ?


ma ktos doswiadczenia w takiej sytuacji ? chodze powiedzmy sobie na jakis tam kurs X juz od 2 lat i od roku jest dziewczyna, ktora w ogole jak ja zobaczylem za pierwszym razem to uwagi mojej nie zwrocila. az do momentu gdy sama podeszla i sie przedstawila podajac reke. od tej chwili (kilka miesiecy) czasem sobie cos mysle a czasem nie. czasem sobie na nia patrze a czasem ona na mnie. trudne do rozgryzienia. w moich myslach przyznaje sie w wiekszej polowie: ja chyba jednak czekam na kogos "lepszego" :|

a ona ?
jakas dziwna musi byc bo kazda normalna dziewczyna po kilku miesiacach odpuszcza jak ja facet zlewa i znajduje sobie kogos innego. a moze jestem jej idealem bo z tego co pamietam chyba sie tak nikomu innemu nie przedstawiala jak mi. w kazdym razie ja sobie jednak troche inaczej moj ideal wyobrazalem. a moze ona ma juz kogos a ja tak sobie glupio i naiwnie tutaj rozkminiam ?

nie... chyba nic z tego jednak nie bedzie. mam zaprosic na kawe/piwo i powiedziec oficjanie, czy sie dalej "chowac" i udawac ? wiem, do czego niektore kobietki moga byc zdolne jak sie z nimi zadrze albo odmowi - juz jedna robila mi chamstwo przez 4 lata LO <aniolek> . zakladajac, ze jest na 100% mlodsza ode mnie to jeszcze przez caly przyszly rok akademicki bede ja spotykal na kursie X...


mysle, ze moim nieszczesciem jest to, ze malo spotykam innych osob z innych srodowisk i wlasnie taki jeden kurs X mnie ogranicza. na inne nie chodze. ale juz niedlugo lato. moze wtedy nowe znajomosci ?
Ostatnio zmieniony 13 maja 2007, 17:44 przez Darek, łącznie zmieniany 1 raz.
Gralismy w kosza, a po zakonczonych meczach on biegal.
Mowilismy mu, ze to samobojstwo.
On biegal dla samego siebie.
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 13 maja 2007, 01:46

to o co Ci chodzi w końcu?
-jak się dowiedzieć co knuje ta dziewczyna?
-jak się dowiedzieć czego ty chcesz?
-gdzie w lato mieć nowe znajomości?
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
anika
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 167
Rejestracja: 22 paź 2006, 12:29
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: anika » 13 maja 2007, 14:10

Wpierw z nią się umów pogadaj np. przy kawie,a potem oceniaj czy jest tą lepszą czy gorszą.
"Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz.
Dzisiaj mnie pragniesz, jutro się wstydzisz"
FrankFarmer

Postautor: FrankFarmer » 13 maja 2007, 14:35

Co za bełkot! <belt> O co tu chodzi niech mi ktoś powie??? Dzindzer? :D Chlopcze! To, że ci tak ręke podala jak nikomu innemu to nie znaczy nic poza tym, że jesteś znanym z widzenia kursantem kursu X. Coś ci sie źle wydaje... generalnie proponuje zamknąć temat zaraz po zjebce przez Dzindzer :D

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 677 gości