kokietki

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

joep
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 17 wrz 2005, 10:42
Skąd: wrocław
Płeć:

kokietki

Postautor: joep » 13 gru 2005, 18:30

dziewczyny. czy wy kokietujecie zawsze, nawet jak wam na facecie nie zależy/gdy juz jestescie zajęte itp/gdy on jest tylko kumplem?
pewnych kobiet nie mozna wyczuc i kokietuja juz z przyzwyczajenia swym zachowaniem.tak myslę.
co wy na to?
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 13 gru 2005, 18:43

Coś w tym jest..a niektore robią to nie świadomie a czasem to my widzimy rzeczy których nie ma :) jednym słowem paranoja :D
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 13 gru 2005, 18:59

Powiem Ci...że czasami to co my uznajemyza żarty...WY-faceci...odbieracie jak kokietowanie...a potem obie strony mają zdziwione miny... :>
Awatar użytkownika
Pituś
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 84
Rejestracja: 27 lis 2005, 16:24
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: Pituś » 13 gru 2005, 19:08

silence pisze:Powiem Ci...że czasami to co my uznajemyza żarty...WY-faceci...odbieracie jak kokietowanie...a potem obie strony mają zdziwione miny... :>

to nastepna sytuacja ktora dziala w obie strony :P
.: "Kobieto, jesteś otchłanią, piekłem, tajemnicą,
i ten kto powiedział, że cię poznał, jest po trzykroć głupcem" :.
Awatar użytkownika
frer
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 320
Rejestracja: 11 gru 2005, 17:43
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: frer » 13 gru 2005, 19:18

silence pisze:Powiem Ci...że czasami to co my uznajemyza żarty...WY-faceci...odbieracie jak kokietowanie...a potem obie strony mają zdziwione miny... :>


Powiem Ci... że czasami to co my uznajemy za żarty...WY-kobiety...odbieracie jako próbe gwałtu... a potem obie strony mają zdziwione miny... :>

PS: po prostu nie mogłem się powstrzymać żeby tego nie napisać... :D
The one thing, that guarantees our freedom and independence, is responsibility.

The only thing necessary for the triumph of evil is for good men to do nothing.

If we stop living because we fear death then we have already died.
Awatar użytkownika
Pituś
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 84
Rejestracja: 27 lis 2005, 16:24
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: Pituś » 13 gru 2005, 19:19

frer pisze:Powiem Ci... że czasami to co my uznajemy za żarty...WY-kobiety...odbieracie jako próbe gwałtu... a potem obie strony mają zdziwione miny... :>

buhahahahahaha <banan> <banan> <banan> dokladnie <hahaha>
.: "Kobieto, jesteś otchłanią, piekłem, tajemnicą,

i ten kto powiedział, że cię poznał, jest po trzykroć głupcem" :.
Nikola

Postautor: Nikola » 13 gru 2005, 20:52

kiedy jestem zajęta albo facet jest tylko moim kumplem, to staram sie nie kokietowac. Czasem moze robie to nieswiadomie, albo tak jak mówia poprzednicy, to faceci sobie za duzo wyobarzają.
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 13 gru 2005, 21:12

Uwierz mi jeśli to nie wykracza poza normalne żarty to normalna dziewczyna tego w ten sposób nie potraktuje...zależy jeszcze jaki facet i jaka dziewczyna... :>

...a poza tym obie strony nieraz sobie za dużo wyobrażają...

...ja też się staram nie kokietować chociaż jestem singlem..ale to jeszczenie wystarcza żeby facet zrozumiał,że ma trzymać łapy przy sobie..wielu jest takich..i sama sie o tym ostatnio przkeonałam... :>
Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: kina » 13 gru 2005, 22:47

Trzeba znac granice....zdarza sie ze czasmi nieswiadomie kokietuje jakigos faceta, ja uznaje cos za zarty a facet wyobraza sobie odrazu bog wie co.....
silence pisze:normalne żarty to normalna dziewczyna

tylko jakie to sa normalne zarty??
Bo dla psychopaty to ze kogos zgwalci to tez bedzie zart....
a normalna dziewczyna to jaka to jest?
Kazda wg siebie jest normalna....to czy ktos jest "normalny" moga ocenic to tylko inni, ale to tez nie do konca, bo zawsze zdania sa podzielone!!
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie
I tylko jedno zostaje
*** WSPOMNIENIE ***
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 13 gru 2005, 22:50

Wiesz czasami kobiety sa przewrazliwione...i to miałam na myśli mówiąc o "normalnej dziewczynie"...ja np. do tych normalnych ostatnio nie należę..i wszystko odbieram jak atak...takie zboczenie od niemiłych wydarzeń z 6 grudnia:(

Nie wiem czy mnie ktos zrozumiał ..umiem strasznie poplątać:)
Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: kina » 13 gru 2005, 22:58

silence pisze:umiem strasznie poplątać


ano umiesz umiesz....ale spoko zrozumelismy :)
silence pisze:czasami kobiety sa przewrazliwione...i to miałam na myśli mówiąc o "normalnej dziewczynie".

czyli normalna to przewrazliwiona tak?? bo tego zdania za bardzo tez nie kumam??
Oczywiscie to ze ktos jest przewrazliwiony to czasami nawet lepiej, jest ostroznijeszy i mniej ufny a to w zyciu czesto poplaca...
silence pisze:.takie zboczenie od niemiłych wydarzeń z 6 grudnia:(

a co sie wtedy stalo??
Czysta ciekawosc, jak nie masz ochoty to nie musisz pisac.... <browar>
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie

I tylko jedno zostaje

*** WSPOMNIENIE ***
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 13 gru 2005, 23:03

Mówiłam,że zakręcę...:)

"normalna"...tutaj..to ani nie przewrażliwiona,ani nie nazbyt ufna...taka pomiędzy...


..mogę powiedzieć co sie wydarzyło:kumpel miał urodziny..zaprosil nas do pubu...ja nie pije oni wszyscy tak...

...po pewnym czasie zostaliśmy we 4:ja..on..i para...i on się zaczął do mnie podwalać..w niezbyt dyskretny sposób...natrętny był..a ta para jeszcze mu kibicowała..miałam ich za przyjaciół..a oni mnie jak prezent potraktowali ..a czemu??tylko dlatego,że jestem wolna...<zly3>
Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: kina » 13 gru 2005, 23:06

silence pisze:o pewnym czasie zostaliśmy we 4:ja..on..i para...i on się zaczął do mnie podwalać..w niezbyt dyskretny sposób...natrętny był..a ta para jeszcze mu kibicowała..miałam ich za przyjaciół..a oni mnie jak prezent potraktowali ..a czemu??tylko dlatego,że jestem wolna...


faceci jak sobie wypija czuja sie zupelnie bezkarni i uwazaja ze im wolno wszystko!! Facet pijany to dupek.....nie ma co rozpamietywac przykrych sytuacji ze spitusem, trzeba zapomniec!!
silence pisze:a ta para jeszcze mu kibicowała..miałam ich za przyjaciół.

to raczej juz nie sa przyjaciele....:(
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie

I tylko jedno zostaje

*** WSPOMNIENIE ***
Awatar użytkownika
frer
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 320
Rejestracja: 11 gru 2005, 17:43
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: frer » 13 gru 2005, 23:14

kina pisze:faceci jak sobie wypija czuja sie zupelnie bezkarni i uwazaja ze im wolno wszystko!! Facet pijany to dupek.....


Ja nie pije (naprawde, jeszcze istnieją studenci abstynenci), bo uważam, że życie jest do dupy i nie ma co zamydlać sobie oczu alkocholem i udawać, że tak nie jest, ale dupkiem i tak w sumie jestem (umiem też wykazać się konstruktywną samokrytyką), więc twoja teoria wydaje mi się niezbyt dobra (to się nazywa dowód nie wprost). :)
The one thing, that guarantees our freedom and independence, is responsibility.



The only thing necessary for the triumph of evil is for good men to do nothing.



If we stop living because we fear death then we have already died.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 13 gru 2005, 23:16

frer pisze:Ja nie pije (naprawde, jeszcze istnieją studenci abstynenci), bo uważam, że życie jest do dupy i nie ma co zamydlać sobie oczu alkocholem i udawać, że tak nie jest


właśnie dlatego, że jest do dupy, to alk pomaga:) ja lubię sobie czasami chlapnąć, czasem częściej, czasem rzadziej, ale nie obracam się wsród abstynentów... :)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 13 gru 2005, 23:17

Osobiście nie uwazam alkoholu ani za nic złego,ani dobrego..oczywiście gdy mamy umiar..sama nie pije..ale wszyscy moi znajomi tak...siadam obok i kupuje kubusia :)
Ostatnio zmieniony 13 gru 2005, 23:19 przez silence, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 13 gru 2005, 23:19

Nie potrafie sobie jakos wybrazic siedzenia np w Lodzi Kaliskiej z kubusiem :]
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 13 gru 2005, 23:20

sophie pisze:Nie potrafie sobie jakos wybrazic siedzenia np w Lodzi Kaliskiej z kubusiem :]


ja potrafie...ale może to dlatego,że tam raczej nie bywam ;)
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 13 gru 2005, 23:29

joep pisze:dziewczyny. czy wy kokietujecie zawsze, nawet jak wam na facecie nie zależy/gdy juz jestescie zajęte itp/gdy on jest tylko kumplem?
hmm ciekawe pytanie....wstyd sie przyznać ale czasem tak mam ;) ale to tak samo wychodzi to podczas rozmowy z kumplem rzuci sie kilka podtekstów to sie jakoś tak wpatruje w kolege na wykładach a potem widzę , że jakos tak częsciej do mnie zagaduje ;) ale to tylko czasami tak mam....facet tez człowiek i trzeba uważac zeby nie zranic jego uczuc
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 13 gru 2005, 23:41

Niestety, często poprawiam włosy i bawię się nimi... także w trakcie rozmowy. Więc chcąc nie chcąc może to jakoś zadziałać na mojego rozmówcę, choć to tylko mój nawyk (zawsze mama przy mnie kręciła palcem loki, zaczęłam ją naśladować - i tak zostało).
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 14 gru 2005, 01:57

Mi tam szczerze wisi czy on se uzna moje zachowanie za kokietowanie i sie nakreci czy nie. Jego broszka. Ja ma, swojego i innego nie chce. A ze sie poprzekomarzac, flirtowac lubie to rzecz dla mnie normalna. Jak ktos tego nie pojmuje to po prostu jego problem bo mnie to malo obhcodzi. :]
Awatar użytkownika
Kar-Wai
Bywalec
Bywalec
Posty: 39
Rejestracja: 13 gru 2005, 03:33
Skąd: Breslau
Płeć:

Postautor: Kar-Wai » 14 gru 2005, 03:34

b]Silence ja odbieram niemile wrazenia z 13 grudnia !. i co teraz?
BREDNIE! kokietujecie jak sie da gdzie sie da. czsem zygac sie chce <belt1> .

a TY kina to pewnie swieta jestes i nie pijesh. a jak sie najebiuesh to tez swieta!
dzizys qrewa.co jest z wami babole?

frer studenci abstynenci ? pierdzielish 3 po 3.

Brawo Ted :]

silence w jakim barze sprzedaja "kubusia" ???? :/ 3 po 3

moon zakonnico!!! to poprzekomarzac czy flirtowac? wez sie zdecydoooj < kokietko>
a jak masz swojego jedynego to moze nie pish tu bo moderator tez jest facetem i moze zbanowac KOKIETKO!

ah nie moge czytac dalej, zle dziala na mojego ego.
<wsciekly3>


aha oddajcie Pgazowi jego posty hehe
[/b]
"Anh yeu em,nhung anh ko muon gap em nua."-
Fa yeung nin wa.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 14 gru 2005, 08:01

Co to za kobieta , która nie jest zarazem kokietką ! ? wszak jedno z drugim sie nierozerwalnie powinno łaczyć , jeli nie ! dziekuję ! <aniolek2>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
natasza
Weteran
Weteran
Posty: 1339
Rejestracja: 12 kwie 2004, 11:48
Skąd: z sieci
Płeć:

Postautor: natasza » 14 gru 2005, 08:41

Tak jak męzczyzna ogląda się za kobietami, tak kobieta jest kokietką.
Jednego i drugiego do końca nie zrozumiesz.
Wystarczy się z tym pogodzić. <bicz2>
"Można być w kropli wody światów odkrywcą. Mozna wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko."
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 14 gru 2005, 09:10

natasza pisze:Tak jak męzczyzna ogląda się za kobietami, tak kobieta jest kokietką


taaaa....wczoraj dowiedziałem się od kumpla ciekawej historii. Nasz wspólny znajomy, który od pewnego czasu prowadza się z pewną panienką, zaczął tą znajomość traktować poważnie. I co??? Kilka dni temu na imprezie, na którą ta panienka udała się bez niego (bo i po co, oczywiście, informować drugą stronę, prawda??? :> ); gdy miała nieźle w czubie, wzięło ją na szczerość...Co się okazało??? Otóż: powiedziała, że pan X to dla niej "zwykła zabawka", ją bawi ta sytuacja, lubi jak się z nią spotyka, kupuje etc.... o rany k..urwa boskie!!!! Co za szmacisko....... <belt1> Czujecie, jakie chamstwo????? Szczena nam opadła, prawdę mówiąc, jak się dowiedzieliśmy... :/
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 14 gru 2005, 10:08

Bundy ty w tym cos nowego i szokujacego w ym wieku widzisz ? :D. Ja juz do tego typu kobiet przywyklem :].

Ktos na poczatku madre zdanie wypowiedzial :]. Z ta zla interpretacja :P. Ile razy to ja juz mosialem tlumaczyc mojemu skarbowi ze facet z ktorym rozmawiala odebral w zupelnie inny sposob jej zachowanie i to co mowila niz jej sie wydaje :]. Ilez to juz raz mosiala mi biedaczka racje przyznac :]. Bo po jakims czasie ow jegomosc sie na kawe chcial umowic :P.

Co do nierozerwalnosci pojec kobieta i kokieteria niestety sie zgadzam :| chodz czasami mnie to irytuje u mojego skarbu ;>. A czasami bawi niemilosiernie jak widze jak latwo kilkoma zdaniami mozna sobie usidlic nic niepodejzewajacego glupiutkiego faceta :]. <banan>

Btw. to spadam stad bo moj skarb sie z wykladow urwal zeby do mnie wpasc :P. I chyba za chwilke przyjdzie wiec przydalo by sie posprzatac troche ^^^ :P
Obrazek


Śladem własnej "legendy" ... ;)
Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: kina » 14 gru 2005, 10:36

Kar-Wai pisze:a TY kina to pewnie swieta jestes i nie pijesh. a jak sie najebiuesh to tez swieta!

tego nie nbapisalam !!
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie

I tylko jedno zostaje

*** WSPOMNIENIE ***
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 14 gru 2005, 11:41

TedBundy pisze:. o rany k..urwa boskie!!!! Co za szmacisko.......

...Tedziu odkrywa swiat...

Wybacz Ted, ale ja naprawde nie mam pojecia skad Ty sie urwales. Ludzi nie znasz?
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 14 gru 2005, 12:02

Sir Charles pisze:...Tedziu odkrywa swiat...

Wybacz Ted, ale ja naprawde nie mam pojecia skad Ty sie urwales. Ludzi nie znasz


głupia uwaga :> . Znam doskonale, lecz nie znaczy to, że podskakuję z radości jak widzę raz za razem mentalne censored..... :> Na pewno jarzysz, o co mi chodzi..

dążymy do samozagłady, jestem tego pewny.... <belt1>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 14 gru 2005, 12:51

Life is brutal.Kobiety trzymają nas za jaja.
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 606 gości