kokietki
Moderator: modTeam
kokietki
dziewczyny. czy wy kokietujecie zawsze, nawet jak wam na facecie nie zależy/gdy juz jestescie zajęte itp/gdy on jest tylko kumplem?
pewnych kobiet nie mozna wyczuc i kokietuja juz z przyzwyczajenia swym zachowaniem.tak myslę.
co wy na to?
pewnych kobiet nie mozna wyczuc i kokietuja juz z przyzwyczajenia swym zachowaniem.tak myslę.
co wy na to?
silence pisze:Powiem Ci...że czasami to co my uznajemyza żarty...WY-faceci...odbieracie jak kokietowanie...a potem obie strony mają zdziwione miny...
to nastepna sytuacja ktora dziala w obie strony
.: "Kobieto, jesteś otchłanią, piekłem, tajemnicą,
i ten kto powiedział, że cię poznał, jest po trzykroć głupcem" :.
i ten kto powiedział, że cię poznał, jest po trzykroć głupcem" :.
silence pisze:Powiem Ci...że czasami to co my uznajemyza żarty...WY-faceci...odbieracie jak kokietowanie...a potem obie strony mają zdziwione miny...
Powiem Ci... że czasami to co my uznajemy za żarty...WY-kobiety...odbieracie jako próbe gwałtu... a potem obie strony mają zdziwione miny...
PS: po prostu nie mogłem się powstrzymać żeby tego nie napisać...
The one thing, that guarantees our freedom and independence, is responsibility.
The only thing necessary for the triumph of evil is for good men to do nothing.
If we stop living because we fear death then we have already died.
The only thing necessary for the triumph of evil is for good men to do nothing.
If we stop living because we fear death then we have already died.
-
Nikola
Uwierz mi jeśli to nie wykracza poza normalne żarty to normalna dziewczyna tego w ten sposób nie potraktuje...zależy jeszcze jaki facet i jaka dziewczyna...
...a poza tym obie strony nieraz sobie za dużo wyobrażają...
...ja też się staram nie kokietować chociaż jestem singlem..ale to jeszczenie wystarcza żeby facet zrozumiał,że ma trzymać łapy przy sobie..wielu jest takich..i sama sie o tym ostatnio przkeonałam...
...a poza tym obie strony nieraz sobie za dużo wyobrażają...
...ja też się staram nie kokietować chociaż jestem singlem..ale to jeszczenie wystarcza żeby facet zrozumiał,że ma trzymać łapy przy sobie..wielu jest takich..i sama sie o tym ostatnio przkeonałam...
Trzeba znac granice....zdarza sie ze czasmi nieswiadomie kokietuje jakigos faceta, ja uznaje cos za zarty a facet wyobraza sobie odrazu bog wie co.....
tylko jakie to sa normalne zarty??
Bo dla psychopaty to ze kogos zgwalci to tez bedzie zart....
a normalna dziewczyna to jaka to jest?
Kazda wg siebie jest normalna....to czy ktos jest "normalny" moga ocenic to tylko inni, ale to tez nie do konca, bo zawsze zdania sa podzielone!!
silence pisze:normalne żarty to normalna dziewczyna
tylko jakie to sa normalne zarty??
Bo dla psychopaty to ze kogos zgwalci to tez bedzie zart....
a normalna dziewczyna to jaka to jest?
Kazda wg siebie jest normalna....to czy ktos jest "normalny" moga ocenic to tylko inni, ale to tez nie do konca, bo zawsze zdania sa podzielone!!
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie
I tylko jedno zostaje
*** WSPOMNIENIE ***
I tylko jedno zostaje
*** WSPOMNIENIE ***
silence pisze:umiem strasznie poplątać
ano umiesz umiesz....ale spoko zrozumelismy
silence pisze:czasami kobiety sa przewrazliwione...i to miałam na myśli mówiąc o "normalnej dziewczynie".
czyli normalna to przewrazliwiona tak?? bo tego zdania za bardzo tez nie kumam??
Oczywiscie to ze ktos jest przewrazliwiony to czasami nawet lepiej, jest ostroznijeszy i mniej ufny a to w zyciu czesto poplaca...
silence pisze:.takie zboczenie od niemiłych wydarzeń z 6 grudnia:(
a co sie wtedy stalo??
Czysta ciekawosc, jak nie masz ochoty to nie musisz pisac.... <browar>
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie
I tylko jedno zostaje
*** WSPOMNIENIE ***
I tylko jedno zostaje
*** WSPOMNIENIE ***
Mówiłam,że zakręcę...
"normalna"...tutaj..to ani nie przewrażliwiona,ani nie nazbyt ufna...taka pomiędzy...
..mogę powiedzieć co sie wydarzyło:kumpel miał urodziny..zaprosil nas do pubu...ja nie pije oni wszyscy tak...
...po pewnym czasie zostaliśmy we 4:ja..on..i para...i on się zaczął do mnie podwalać..w niezbyt dyskretny sposób...natrętny był..a ta para jeszcze mu kibicowała..miałam ich za przyjaciół..a oni mnie jak prezent potraktowali ..a czemu??tylko dlatego,że jestem wolna...<zly3>
"normalna"...tutaj..to ani nie przewrażliwiona,ani nie nazbyt ufna...taka pomiędzy...
..mogę powiedzieć co sie wydarzyło:kumpel miał urodziny..zaprosil nas do pubu...ja nie pije oni wszyscy tak...
...po pewnym czasie zostaliśmy we 4:ja..on..i para...i on się zaczął do mnie podwalać..w niezbyt dyskretny sposób...natrętny był..a ta para jeszcze mu kibicowała..miałam ich za przyjaciół..a oni mnie jak prezent potraktowali ..a czemu??tylko dlatego,że jestem wolna...<zly3>
silence pisze:o pewnym czasie zostaliśmy we 4:ja..on..i para...i on się zaczął do mnie podwalać..w niezbyt dyskretny sposób...natrętny był..a ta para jeszcze mu kibicowała..miałam ich za przyjaciół..a oni mnie jak prezent potraktowali ..a czemu??tylko dlatego,że jestem wolna...
faceci jak sobie wypija czuja sie zupelnie bezkarni i uwazaja ze im wolno wszystko!! Facet pijany to dupek.....nie ma co rozpamietywac przykrych sytuacji ze spitusem, trzeba zapomniec!!
silence pisze:a ta para jeszcze mu kibicowała..miałam ich za przyjaciół.
to raczej juz nie sa przyjaciele....

Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie
I tylko jedno zostaje
*** WSPOMNIENIE ***
I tylko jedno zostaje
*** WSPOMNIENIE ***
kina pisze:faceci jak sobie wypija czuja sie zupelnie bezkarni i uwazaja ze im wolno wszystko!! Facet pijany to dupek.....
Ja nie pije (naprawde, jeszcze istnieją studenci abstynenci), bo uważam, że życie jest do dupy i nie ma co zamydlać sobie oczu alkocholem i udawać, że tak nie jest, ale dupkiem i tak w sumie jestem (umiem też wykazać się konstruktywną samokrytyką), więc twoja teoria wydaje mi się niezbyt dobra (to się nazywa dowód nie wprost).
The one thing, that guarantees our freedom and independence, is responsibility.
The only thing necessary for the triumph of evil is for good men to do nothing.
If we stop living because we fear death then we have already died.
The only thing necessary for the triumph of evil is for good men to do nothing.
If we stop living because we fear death then we have already died.
frer pisze:Ja nie pije (naprawde, jeszcze istnieją studenci abstynenci), bo uważam, że życie jest do dupy i nie ma co zamydlać sobie oczu alkocholem i udawać, że tak nie jest
właśnie dlatego, że jest do dupy, to alk pomaga:) ja lubię sobie czasami chlapnąć, czasem częściej, czasem rzadziej, ale nie obracam się wsród abstynentów...
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Osobiście nie uwazam alkoholu ani za nic złego,ani dobrego..oczywiście gdy mamy umiar..sama nie pije..ale wszyscy moi znajomi tak...siadam obok i kupuje kubusia 
Ostatnio zmieniony 13 gru 2005, 23:19 przez silence, łącznie zmieniany 1 raz.
hmm ciekawe pytanie....wstyd sie przyznać ale czasem tak mamjoep pisze:dziewczyny. czy wy kokietujecie zawsze, nawet jak wam na facecie nie zależy/gdy juz jestescie zajęte itp/gdy on jest tylko kumplem?
ale to tak samo wychodzi to podczas rozmowy z kumplem rzuci sie kilka podtekstów to sie jakoś tak wpatruje w kolege na wykładach a potem widzę , że jakos tak częsciej do mnie zagaduje
ale to tylko czasami tak mam....facet tez człowiek i trzeba uważac zeby nie zranic jego uczucNiestety, często poprawiam włosy i bawię się nimi... także w trakcie rozmowy. Więc chcąc nie chcąc może to jakoś zadziałać na mojego rozmówcę, choć to tylko mój nawyk (zawsze mama przy mnie kręciła palcem loki, zaczęłam ją naśladować - i tak zostało).
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
b]Silence ja odbieram niemile wrazenia z 13 grudnia !. i co teraz?
BREDNIE! kokietujecie jak sie da gdzie sie da. czsem zygac sie chce <belt1> .
a TY kina to pewnie swieta jestes i nie pijesh. a jak sie najebiuesh to tez swieta!
dzizys qrewa.co jest z wami babole?
frer studenci abstynenci ? pierdzielish 3 po 3.
Brawo Ted
silence w jakim barze sprzedaja "kubusia"
??
3 po 3
moon zakonnico!!! to poprzekomarzac czy flirtowac? wez sie zdecydoooj < kokietko>
a jak masz swojego jedynego to moze nie pish tu bo moderator tez jest facetem i moze zbanowac KOKIETKO!
ah nie moge czytac dalej, zle dziala na mojego ego.
<wsciekly3>
aha oddajcie Pgazowi jego posty hehe
[/b]
BREDNIE! kokietujecie jak sie da gdzie sie da. czsem zygac sie chce <belt1> .
a TY kina to pewnie swieta jestes i nie pijesh. a jak sie najebiuesh to tez swieta!
dzizys qrewa.co jest z wami babole?
frer studenci abstynenci ? pierdzielish 3 po 3.
Brawo Ted
silence w jakim barze sprzedaja "kubusia"
moon zakonnico!!! to poprzekomarzac czy flirtowac? wez sie zdecydoooj < kokietko>
a jak masz swojego jedynego to moze nie pish tu bo moderator tez jest facetem i moze zbanowac KOKIETKO!
ah nie moge czytac dalej, zle dziala na mojego ego.
<wsciekly3>
aha oddajcie Pgazowi jego posty hehe
[/b]
"Anh yeu em,nhung anh ko muon gap em nua."-
Fa yeung nin wa.
Fa yeung nin wa.
natasza pisze:Tak jak męzczyzna ogląda się za kobietami, tak kobieta jest kokietką
taaaa....wczoraj dowiedziałem się od kumpla ciekawej historii. Nasz wspólny znajomy, który od pewnego czasu prowadza się z pewną panienką, zaczął tą znajomość traktować poważnie. I co??? Kilka dni temu na imprezie, na którą ta panienka udała się bez niego (bo i po co, oczywiście, informować drugą stronę, prawda???
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Bundy ty w tym cos nowego i szokujacego w ym wieku widzisz ?
. Ja juz do tego typu kobiet przywyklem
.
Ktos na poczatku madre zdanie wypowiedzial
. Z ta zla interpretacja
. Ile razy to ja juz mosialem tlumaczyc mojemu skarbowi ze facet z ktorym rozmawiala odebral w zupelnie inny sposob jej zachowanie i to co mowila niz jej sie wydaje
. Ilez to juz raz mosiala mi biedaczka racje przyznac
. Bo po jakims czasie ow jegomosc sie na kawe chcial umowic
.
Co do nierozerwalnosci pojec kobieta i kokieteria niestety sie zgadzam
chodz czasami mnie to irytuje u mojego skarbu ;>. A czasami bawi niemilosiernie jak widze jak latwo kilkoma zdaniami mozna sobie usidlic nic niepodejzewajacego glupiutkiego faceta
.
Btw. to spadam stad bo moj skarb sie z wykladow urwal zeby do mnie wpasc
. I chyba za chwilke przyjdzie wiec przydalo by sie posprzatac troche ^^^ 
.
Ktos na poczatku madre zdanie wypowiedzial
. Z ta zla interpretacja
. Ilez to juz raz mosiala mi biedaczka racje przyznac
. Bo po jakims czasie ow jegomosc sie na kawe chcial umowic Co do nierozerwalnosci pojec kobieta i kokieteria niestety sie zgadzam
chodz czasami mnie to irytuje u mojego skarbu ;>. A czasami bawi niemilosiernie jak widze jak latwo kilkoma zdaniami mozna sobie usidlic nic niepodejzewajacego glupiutkiego faceta
.
Btw. to spadam stad bo moj skarb sie z wykladow urwal zeby do mnie wpasc
- Sir Charles
- Weteran

- Posty: 3146
- Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
- Skąd: sponad chaosu
- Płeć:
Sir Charles pisze:...Tedziu odkrywa swiat...
Wybacz Ted, ale ja naprawde nie mam pojecia skad Ty sie urwales. Ludzi nie znasz
głupia uwaga
dążymy do samozagłady, jestem tego pewny.... <belt1>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 642 gości






