Związek/Wcześniejsza Przyjazń...
Moderator: modTeam
Związek/Wcześniejsza Przyjazń...
Co sądzicie o zwiazkach w ktorych najpierw jest sie kumplami przez ok pół roku,a następnie przychodza myśli by zostac razem???
Ja jestem teraz w takim związku.Wcześniej z moją dziewczyną byliśmy dobrymi znajomymi przez 2 lata.I wcale nie żałuje bo przynajmniej poznałem ją jak byliśmy przyjaciólmi i teraz jak jesteśmy w związku.Jest dalej taka sama:) a najlepsze są rozmowy co o mnie myślała i co czuła jak jeszcze nie bylismy parą.Jak dla mnie same pozytywy:) 

nie przekonuje mnie to. Albo "strzeli" od razu, albo nigdy 

http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Ja jestem przeciwna. Dla mnie to jakies wymuszone, przetlumaczone. Ma byc chemia od razu, fajerweki itd. Nie wyobrazam sobie, ze nagle do przyjaciela poczuje pozadanie. To jakies chore.
Kurcze, ostatnio z Tedem czesto sie zgadzamy. Kto by pomyslal
Kurcze, ostatnio z Tedem czesto sie zgadzamy. Kto by pomyslal

"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Szefu pisze:Co sądzicie o zwiazkach w ktorych najpierw jest sie kumplami przez ok pół roku,a następnie przychodza myśli by zostac razem???
Nic, bo mysle tylko o jednym zwiazku ;DD
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę
-> ta też jest fajna
-> często sie śmieję...ze wszystkiego...
-> jak mnie ktos wku$%^&!
;DD -> jeszcze ta mi lezy
-> często sie śmieję...ze wszystkiego...
-> jak mnie ktos wku$%^&!
;DD -> jeszcze ta mi lezy
Miltonia pisze:To jak sie czulo od poczatku, to nie byla przyjazn. I tak w kolko.
Znam ludzi, którzy będąc dobrymi znajomymi czy też przyjaciółmi zaczęli się do siebie zbliżac i zostali parą. Co ciekawe, mam wrażenie, że takie związki są trwalsze niż te w których jest wybuch wielkich emocji, burza uczuć, namiętności - w takich związkach często się wypala wielkie zauroczenie, chemia powodująca namiętność to nie wszystko.
Jest coś takiego, co można chyba okreslić jako "spokojna miłość", gdzie ludzie powoli się poznają i gdzie powoli rodzi się między nimi uczucie. Pokonują kolejne etapy, odkrywając i pokochując cechy drugiej osoby. Wtedy też z miłością przychodzi namiętność.
Nie zawsze wielkie miłości zaczynają się od Wielkiego Wybuchu wśród fajerwerków. Zresztą te fajerwerki sprawiają, że nie widzimy na początku pewnych cech drugiej osoby, które zaczynają nam bardzo przeszkadzać po opadnięciu euforii, która przecież tak krótko trwa.
Mil, nie pomyśl że odnoszę teorię "spokojnej miłości" to do mojej sytuacji - u mnie raczej był ów Big Bang, a jak opadł pył to już tylko zgliszcza chyba zostały
Na razie niech opadnie do końca, bo mnie oczy szczypią i jakoś mało klarowny obraz ![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
zgadzam sie w 100%.Pierwszy miesiąc mojego związku przypominał właśnie taką przyjaźń.Jednym słowem było drętwo:/...niby wiedziałem że to moja super kumpelka,ale jak już postanowiliśmy być parą to trzeba się przestawić tak jakby na następny level:)co nie wychodziło mi najlepiej.Nie wiedziałem na co sobie w danym momencie mogę pozwolić.Ale na szczęście szybko nastąpił wyjazd we dwoje nad jeziorko.
-no właśnie...dokładnie to się stało
[ Dodano: 2006-08-08, 20:14 ]
zgadzam sie w 100%.Pierwszy miesiąc mojego związku przypominał właśnie taką przyjaźń.Jednym słowem było drętwo:/...niby wiedziałem że to moja super kumpelka,ale jak już postanowiliśmy być parą to trzeba się przestawić tak jakby na następny level:)co nie wychodziło mi najlepiej.Nie wiedziałem na co sobie w danym momencie mogę pozwolić.Ale na szczęście szybko nastąpił wyjazd we dwoje nad jeziorko.Ale czasmi mozna pomyslic przyjazn z miloscia
-no właśnie...dokładnie to się stałoPokonują kolejne etapy, odkrywając i pokochując cechy drugiej osoby
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 521 gości








