maŁy problem

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Michał
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 102
Rejestracja: 05 kwie 2004, 16:56
Skąd: Amsterdam
Płeć:

maŁy problem

Postautor: Michał » 05 kwie 2004, 21:05

(sorki sarah, aż się czerwony zrobiłem:))Mój problem pewnie nie będzie dla nikogo nowością. Jest sobie dziewczyna i jest zakochana w swoim byłym chłopaku, ale oni nie są już parą. ona ma nadzieję, że jeszcze będą razem, ale nie zamyka się na innych facetÓw. po prostu nie potrafi się zakochać w nikim innym. Problem w tym, że ona mi się podoba, nie mogę przestać o niej myśleć. Co mogę, jeśli w ogóle mogę zrobić, żeby się odkochała w tamtym, co zrobić, żeby ją w sobie rozkochać?????????? Dodam, że jest osobą bardzo zajętą i rzadko się widzimy, ale mamy stały kontakt przez internet. Czy ktoś wie jak powinienem działać?
Ostatnio zmieniony 05 kwie 2004, 21:12 przez Michał, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
sarah
Weteran
Weteran
Posty: 832
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:44
Skąd: W-w/W-wa
Płeć:

Postautor: sarah » 05 kwie 2004, 21:07

najpierw usiadz i przeedytuj tego posta zeby wyladal normalnie i dal sie przeczytac bez wysilania sie to wtedy pogadamy.
Nie pamietam czy jest to w regulaminie ale nalezy dbac o estetyke swoich wypowiedzi.
bartek
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 74
Rejestracja: 22 lut 2004, 15:44
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: bartek » 05 kwie 2004, 21:28

przez Internet IMO mało zdziałasz.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 05 kwie 2004, 21:45

Ten post jest calkiem zrozumialy, tyle ze musisz napisac wiecej o waszych wieziach, co robicie najczesciej, jaka ona jest, jaki ty jestes, jak chcesz wal na gg :) 1248565 .
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
sarah
Weteran
Weteran
Posty: 832
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:44
Skąd: W-w/W-wa
Płeć:

Postautor: sarah » 05 kwie 2004, 22:14

tak juz lepiej odrazu sie wsyztsko wyklarowało ;)
Problem masz chyba podoby jak moj chlopak obceny. Rowniez bylam zapatrzona w moja poprzednia milosc i ciezko bylo mi sie zakochac w innym chlopaku.
on był dosc niesmialy i nie rozmawialismy za duzo w realu chociaz chodzilismy do jednej klasy. I tu pomocny okazal sie internet. Przsiadywalismy na nim godzinami poznajac ie coraz bardziej. Az w koncu mnie zafascynowal i zaczelam cos wiecej do niego czuc.
Glownie zauroczylo mnie jego poczucie humoru, inteligencja i to ze moglam z nim gadac godzinami na necie i sie nie nudzic tak jak z reszta. Oczywiscie zaczal mi prawic komplementy, coprawda subtelene ale dawaly mi do myslenia i bardzo schlebiały. Zaskakiwal mnie roznymi fajnymi zagadkami ktore pomalu odkrywaly przedemna jego uczucia. np. pakowal jakis plik o ktory go prosiłam hasłem ktore musialam sobie zdobyc. Potrafil mnie zaskoczyc.
W miare jak cos zaczelo miedzy nami iskrzyc dawne uczucie zniknelo az sama sie dziwilam jak szybko.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 06 kwie 2004, 09:41

Na starą miłosć , albowiem najlepsza jest ---- NOWA ! ;)
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Michał
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 102
Rejestracja: 05 kwie 2004, 16:56
Skąd: Amsterdam
Płeć:

Postautor: Michał » 06 kwie 2004, 16:13

np. pakowal jakis plik o ktory go prosiłam hasłem ktore musialam sobie zdobyc.
a mogłabyś podać jakiś przykład tego co musiałaś zrobić, żeby zdobyć to hasło?:):):)
Awatar użytkownika
Meliana
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 129
Rejestracja: 19 mar 2004, 00:09
Skąd: Opole
Płeć:

Postautor: Meliana » 06 kwie 2004, 21:38

Na starą miłosć , albowiem najlepsza jest ---- NOWA !

zgadzam sie, bo inaczej ciezko jest zapomniec...
What can you see
on the horizon?
Why do the white gulls call?
Across the sea
a pale moon rises
The ships have come to carry you home.
Awatar użytkownika
Duszek
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 200
Rejestracja: 03 mar 2004, 17:15
Płeć:

Postautor: Duszek » 07 kwie 2004, 16:32

krzys pisze:Na starą miłosć , albowiem najlepsza jest ---- NOWA ! ;)


niby racja ale.. to pewnego rodzaju KLIN.. a to może doprowadzić do jeszcze gorszego układu..
Ona potrzebuje czasu, potrzebuje tez kogos kto ja wesprze, ale przede wszystkim potrzebuje czasu by zrozumiec czego chce tak naprawde.. kim jest.. no i MUSI zobaczyc ze BYLY jest BYLYM i ze NIC Z TEGO NIE BEDZIE no i oczywiscie ZE SA JESZCZE INNI BAAARDZO FAJNI CHLOPCY :-)
Awatar użytkownika
Michał
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 102
Rejestracja: 05 kwie 2004, 16:56
Skąd: Amsterdam
Płeć:

Postautor: Michał » 11 kwie 2004, 12:45

ale przede wszystkim potrzebuje czasu by zrozumiec czego chce tak naprawde.. kim jest

a ja mam tak czekać az ona w końcu zrozumie?? byle jeszcze w tym roku:)
Awatar użytkownika
broken
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 165
Rejestracja: 23 mar 2004, 23:16
Płeć:

Postautor: broken » 15 kwie 2004, 00:24

Po pierwsze to sie nie spiesz. Bo z tego to chyba nic nie wyjdzie. Stara milosc wbrew pozorom nie tak szybko innym rdzewieje jak widze. Ale Internet to dobre narzedzie i sie o tym .. hymmm przekonalem na wlasnej skorze. Po drugie - wybic jej z glowy tego nie mozna i musisz sie z tym liczyc ze jeszcze przez jakis czas bedzie miala go w swojej glowie. Ale to przejdzie. Zawsze staraj sie z nia rozmawiac na osobiste tematy - bez sciemy i wymyslania. Nie wiem dlaczego, ale kobiety lubia mowic o sprawach intymnych wlasnie przez Internet (od razu mowie ze wiem o tym zanim Cie Assiu poznalem! Bo pewnie przeczytasz ten post, prawda?No) i na pewno mniej sie krepuja niz w normalnej rozmowie. Jesli uda Ci sie ja zrozumiec i Ona bedzie Cie rozumiala to juz polowa sukcesu - druga polowe stanowi wspolne dobro - czyli to co mozesz jej w zamian dac (nie mylic z rzeczami materialnymi) - pare komplementow, troche humoru i przede wszystkim zrozumienia. No i jak dobrze zamiksujesz ten caly koktail i nim wstrzasniesz zamiast zamieszac. To moze Ci sie uda. Zycie CI tego. papa ide spac.
Luizaaa
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 17 kwie 2004, 12:53
Płeć:

eeh...

Postautor: Luizaaa » 17 kwie 2004, 12:56

Mam podobny problem...i nie zazdroszcze Ci...jestem w chorym zwiazku..o ile tak mo|na to nazwac?!Spotykam sie z kolesiem...który ciagle teskni za swoja ex..i ja dobrze o tym wiem..bo bylismy przyjaciolmi..ale od jakiegos miesiaca...mamy blizszy kontakt..chyba za bliski...ja zaczynam sie angazowac...i nagle on mowi o niej..i mi sie odechciewa..i co robie?nastepnego dnia spotykam sie z nim..chore..ale tak to juz w zyciu bywa..wiec nie poddawaj sie..tylko walcz..:)
Awatar użytkownika
Michał
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 102
Rejestracja: 05 kwie 2004, 16:56
Skąd: Amsterdam
Płeć:

Postautor: Michał » 17 kwie 2004, 15:00

Nie wiem czy mam walczyć, ona wyraźnie daje mi do zrozumienia, że chcę zebym był tylko kumplem, czasami tracę nadzieję, że mi się uda ją rozkochać. A potem wszystko wraca. Miłość jest taka dziwna...
Luizaaa
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 17 kwie 2004, 12:53
Płeć:

Postautor: Luizaaa » 17 kwie 2004, 23:46

oj jest...dzis znow sie z nim spotkalam...i co?i znow fajnie bylo..pieknie pieknie..po czym powiedzial.."mam nadzieje ze sie we mnie nei zakochasz bo wiesz ze kocham Asie.."eeh...faceci...ale na jutro i tak sie z nim umowilam..:(
Awatar użytkownika
Michał
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 102
Rejestracja: 05 kwie 2004, 16:56
Skąd: Amsterdam
Płeć:

Postautor: Michał » 18 kwie 2004, 10:32

To i tak masz fajnie. U mnie jest tak ze ona chce sie ze mną spotkać, ale ciagle nie ma czasu. A patrząc jej w oczy mógłbym chyba więcej zdziałać.
Luizaaa
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 17 kwie 2004, 12:53
Płeć:

Postautor: Luizaaa » 18 kwie 2004, 14:18

i co mi po tym ze sie z nim spotykam?!slysze tylko ...tesknie... brakuje mi...:/
Awatar użytkownika
Michał
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 102
Rejestracja: 05 kwie 2004, 16:56
Skąd: Amsterdam
Płeć:

Postautor: Michał » 21 kwie 2004, 20:42

czy jak kobieta napisze: "Chcę Cię traktować tylko jako kumpla i nic więcej?" to wtedy mężczyzna powinien darowac sobie walkę o nią, mimo że jest wolna, a jej serce nie? A może próbować walczyć dalej i liczyć na to że ona zmieni zdanie?
Awatar użytkownika
croner
Bywalec
Bywalec
Posty: 47
Rejestracja: 21 kwie 2004, 02:48
Skąd: Koszalin
Płeć:

Postautor: croner » 21 kwie 2004, 22:53

Jesli Ci na niej bardzo zalezy zaprzyjaznij sie z nia. Nie rob zadnych gestow mowiacych o twoich uczuciach wobec niej. Daj jej troche czasu, musi zrozumiec w kim tak naprawde ma oparcie, kto jest zawsze przy niej.
croner
---------------------------
zmyslilem i napisalem

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 467 gości