Mam problem z prezerwatywami. Kiedy chcę kochać się z moją dziewczyną, wszystko jest pięknie ładnie do momentu jak musze nałożyć tą gumę
.
Raz że strasznie cięzko ją nałożyć (jak skrochmaloną skarpetę - strasznie ciasna) to dwa ze cała atmosfera bieże w łeb i mój penis robi się sflaczały.
Dodam że miałem dość długą przerwe w współżyciu bo ponad rok - przez ten czas same lodziki od 'lokalnych panien spod remizy'
i czochranie fredzia w domu
Tak sobie życie powoli się toczyło gdy poznałem na prawdę wartościową dziewczyne.
Nigdy tak mi nie zależało jak teraz. Po 5 miesiącach zdecydowalismy się na współżycie i już 3 próba i nic
Ja doprowadzę ją języczkiem a ona biedna nawet robiąc lodzika nie może mnie rozpalić. Nie wiem co jest. Jak laluny robiły mi loda to stał jak sosna, to samo jak sam sobie mam ochote na ręcznym pojechać - stoi elegancko, a przyjdzie co doczego z moją panienką to drań się buntuje.
Nie wiem może to wina masturbacji? Przez te 5 miesięcy będąc wierniuteńki jej nie puściłem się kantem ale potrafiłem sobie 2-3 razy ulżyć na dzien co by zrekompensować sobie brak lodów.
Ona nigdy wczesniej tego nie robiła i chciałem zeby ten pierwszy raz był dla niej cudowny a tu taki wałek. Najgorsze ze z nia rozmawialem o tym i ona wszystko bierze na siebie, mowi mi ze jest niedoswiadczona i ze jest beznadziejna. Doluje sie a mi rece (nie tylko) opadają.
Wyczytałem ze moze abstynencje warto zastosować i nie pojade na ręcznym przez miesiąc.
Myślałem ze cos nie teges ze mną ale jak miałem usg wątroby (ach to picie
) to przy okazji przeswietlili reszte w tym na przegląd wzieli prostate i wszystko ok - z reszta jak pisałem w innych przypadkach stoi az mnie nerwy biora.
Bywają dni że nie mam gumy, a wtedy jak mnie pieści to jest elegancko, teraz sie tylko zastanawiam czy to myśl że nie ma gum, czy brak gum=brak seksu i dlatego stoi.
Ale co sie u diabła dzieje? Z poprzednia dziewczyna wszystko było ok, no moze na niej mi tak nie zalezało, powiedzmy ze zależało mi na czymś innym
no ale bylo ok.
Nigdy nie sądzilem ze dojdzie do takiej sytuacji.
Prosze pomozcie. Zalezy mi na tej dziewczynie bardzo mocno. Nie chce zeby sie dołowala przeze mnie. Boje sie ze szlag moze trafic zwiazek
Pozdrawiam
Krzysiek
ps. sorry ze tak sie rozpisałem.

