Dzindzer pisze:a mam dyscos tam i zrobila mi sie przykro
pardon

To się tyczy masy nastoletnich ćwierćinteligentów, obłożonych papierkami i szczających na wszystko z powodu swego urojonego upośledzenia.
Wracając do meritum:
Mysiorek pisze:Bo ja odniosłem wrażenie, że AMX-owi wisi czy ktoś jest dobry, czy nie, wisi czyjeś postępowanie - mnie nie!
właśnie o to chodzi. Ten facet, którego w rozmowie przytaczał AMX to tylko przykład. Chodzi o stosunek do takiego, a nie innego zachowania. Stawiając te dwa "modele" na równi, jako identycznie wartościowe, moralne i dopuszczalne, kręcimy sobie bat. Bat, na własną dupę
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Poza tym śmieszne w pewien sposób bronił, "zachwycał" się takim zachowaniem . A przynajmniej je tłumaczył. Tłumaczył coś,dla czego wytłumaczenia nie ma. Nie ma i nie będzie. Przynajmniej ja to tak odebrałem. Mający powodzenie,mieszkanie,pracę,od zawsze atrakcyjny, to i w głowie psychę poryło. A tymczasem przecież chodzi o coś zupełnie innego.
Jeszcze jedna ważna rzecz tam się pojawiła. Jakaś urojona predystynacja do takiego zachowania, uwarunkowana masowym powodzeniem i szmirami pakującymi się do łóżka od lat najmłodszych. To też lekka nadinterpretacja problemu. Również osłabiająca.
Dlaczego? Bo zawsze masz wybór. Wziąśc,albo powiedzieć spier.dalaj
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
A jak ktoś jest za słaby, by tego dokonać, to tylko źle o nim świadczy.
Wiele rzeczy jest relatywnych. Kilka nigdy nie będzie.