spowiedź - wasz stosunek

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 27 sty 2006, 13:38

mariusz pisze:mieć pewność ze nikt tego dalej nie powie.

taaa , jasne. Tylko ciekawe czemu cala parafia wie o jednej sprawie o ktorej nikt mial sie nie dowiedziec.
No,ale przemilczmy to. I tak o mnie nie chodzi :).
Awatar użytkownika
KyLu
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 179
Rejestracja: 03 lis 2005, 00:53
Skąd: Slask
Płeć:

Postautor: KyLu » 27 sty 2006, 17:40

mati25 pisze:To jest ciekawe, ktoś mówi "U spowiedzi niebyłem od 20 lat, w kościele niebyłem od lat 19, grzesze codziennie, przykazań nieprzestrzegam...ale jestem człowiekiem wierzącym" Jakoś niemoge tego zrozumieć. Dla mnie osoba wierząca to osoba przestrzegająca, albo przynajmniej starająca się przestrzegać przykazań Bożych, chodząca regularnie do spowiedzi i kościoła.

Osoba moze wierzyc w Boga, ale wcale nie musi przestrzegac nakazow koscielnych.
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 27 sty 2006, 20:54

robinho pisze:"Ty jesteś Piotr opoka a na tej opoce zbuduję mój Kościół" - Kościół jest zbudowany na ludzach, a nie przez ludzi...

z calym szacunkiem robinho, marna bedzie nasza wymiana zdan na ten temat , bo do mnie nie przemawiaja cytaty bo ja wierze ze jest w moim zyciu jakas dobra nadludzka niewyobrazalna sila majaca swoj udzial - bedac wyznacznikiem dobra - nic innego. Zatem w jako taki kosciol nie wierze , i czy to jest wspolnota ludzka, czy miejsce spotkan, czy pojmujesz to fizycznie jako miejsce czy tez duchowo - to dla mnie bez znaczenia . Norma dla mnie jest to , co jest w zgodzie ze mna . Jak juz wspomnialam fascynacja tym co wbijano mi do glowy od dziecka skonczyla sie u mnie na dlugo przed opuszczeniem liceum , gdzie z lekcji religii wypraszano mnie z klasy za "niewygodne " pytania. Zatem sama zaczelam poszukiwac "prawdy" - szeroko pojetej - i wciaz jej szukam. Ale jednego jestem pewna - kosciol , spowiedz - nie uszczesliwiaja mnie , raczej ciagle wpedzaly w poczucie winy, tematy poruszane na ambonie irytuja mnie nie tylko z uwagi na ich subiektywne tresci z punktu widzenia "teoretyka" , ale rowniez z uwagi na forme - monolog. Ja o problemach dyskutuje i szukam rozwiazan , a nie slucham i staram sie dostosowac. To kosciol i spowiedz miedzy innymi budzi w nas strach, obawy, rodzi kompleksy przeroznego rodzaju , wiecznie nie jestesmy zbyt dobrzy, zbyt madrzy etc. Tyle ze to moj osobisty odbior tego o czym tu dyskutujemy .
ptaszek pisze: A spowiedź nie jest tłumaczeniem się z grzechów tylko ich wyznaniem oraz aktem skruchy.

czyli jeszcze czyms gorszym, mam sie kajac za cos, czego nie zaluje
ptaszek pisze:Nie do końca tak chyba powinno być.

a kto tak powiedzial ? co jest wazniejsza od osobistego szczescia ? nie damy nikomu szczescie jak sami nie bedziemy szczesliwi
ptaszek pisze:bo to dla nich niewygodne

wygodne za to jest "owczym pedem" podazac wg czyis wskazowek na zycie. To nie zla interpretacja i wybieranie tego co wygodne, to dojrzalosc pozwalajaca zrozumiec ze mamy zycie w swoich rekach i my nim kierujemy .
ptaszek pisze:To wtedy i tak spowiedź jest nieważna przed Bogiem.

oczywiscie ze tak, tyle ze to tez ludzki wymysl . Niestety nie da sie uniknac premedytacji robienia "zla" ( pojecie zla wg kosciola dalece odbiega od mojego), czlowiek jest istota myslaca, popelniajac co zlego czesto niestety ma tego swiadomosc. Wg powyzszego 99procent spowiedzi tego globu jest niewazna.
ptaszek pisze:Trele morele

ciekawy argument

robinho pisze:ewangelie sobie poczytaj to zobaczysz...

wlasnie o to chodzi , ze ewangelie mozna przeczytac, ale niekonicznie wierzyc w jej slowa
robinho, przyz Twoj podpis czuje sie poniekad niezrecznie :P:P:P
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
Dzik
Bywalec
Bywalec
Posty: 50
Rejestracja: 27 sty 2006, 17:51
Skąd: Gdańsk
Płeć:

Postautor: Dzik » 27 sty 2006, 20:57

jestem niewierzący... wiec wiadomo jaki mam stosunek
Awatar użytkownika
KyLu
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 179
Rejestracja: 03 lis 2005, 00:53
Skąd: Slask
Płeć:

Postautor: KyLu » 27 sty 2006, 21:12

robinho pisze:Wstreciucha napisał/a:
a kosciol to "dzielo" czlowieka jak i prawa i obowiazki z nim zwiazane

"Ty jesteś Piotr opoka a na tej opoce zbuduję mój Kościół" - Kościół jest zbudowany na ludzach, a nie przez ludzi...

Jesli wyjdziemy z zalozenia, ze Bog wypowiedzial naprawde te slowa to wszystko OK. Ja jednak wychodze z zalozenia, ze to ludzie tak napisali :)
A co do spowiedzi - kiedys chodzilem (jak zaprograowany komputer), teraz nie chodze i nie mam zamiaru - poki co dla mnie to zbedne.
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 27 sty 2006, 22:25

Przestalem wierzyc w boga kiedy on przestal wierzyc we mnie.
Awatar użytkownika
mati25
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 20
Rejestracja: 20 gru 2005, 22:54
Skąd: Grodzisk
Płeć:

Postautor: mati25 » 27 sty 2006, 22:29

Na chwilke zmieniając temat Robinho mógłbyś podać skrypt który masz w swoim podpisie?
Awatar użytkownika
Dzik
Bywalec
Bywalec
Posty: 50
Rejestracja: 27 sty 2006, 17:51
Skąd: Gdańsk
Płeć:

Postautor: Dzik » 27 sty 2006, 22:40

[ you ] i text ...
Awatar użytkownika
Orbital
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 228
Rejestracja: 12 maja 2005, 18:41
Skąd: skosmosu
Płeć:

Postautor: Orbital » 27 sty 2006, 23:10

»
Wstreciucha pisze:co jest wazniejsza od osobistego szczescia ?


W wierze katolickiej najważniejszy jest Bóg!
Tak jak ludzie robią dzieci dla siebie (nie dla dzieci), tak samo Bóg stworzył Nas dla siebie.

Echhh..ta filozofia, pamiętam jak miałem 10-11 lat, mój (starszy) brat pytał się mojej mocno wierzącej (św. pamięci, gdyby żyła nazwalibyście ją "moherowym beretem") Babci:
Bóg jest wszechmogący (czyli może zrobić wszystko) - tak babciu?
Tak.
Więc może stworzyć tak wielki kamień, którego nie zdoła unieść?
No może.
Więc jeśli tego kamienia nie da rady unieść to oznacza, że nie jest wcale Wszechmogący!
W tym momencie Babcia już nie wiedziała co odpowiedzieć, więc jej ostatnia odpowiedź brzmiała:
(prawie krzycząc)A dajże ty mnie św. spokój i lepiej się pomódl zamiast bluźnić!

Wtedy oczywiście nie rozumiałem tego dialogu, zrozumiałem niepokój i złość Babci dopiero po paru latach.
Babcia już wtedy wiedziała, że jej dni na tym świecie są policzone, im bliżej była końca tym więcej się modliła. Mój brat swoimi pytaniami na moment zachwiał Jej wiarę, dosłownie na momencik, przestraszyła się Ona tego tak bardzo, że prawie krzykneła na niego.
Dzięki temu właśnie się domyśliłem, że Ona się nie bała śmierci, tylko tego co Ją czeka po niej. Zrozumiałem też jak wielką siłe posiada wiara i jak mocno potrafi zawładnąć umysłami ludzi, którzy tak bardzo się boją tego co czeka Ich po śmierci.


Ups..troszke sie rozpisałem, sry za off-topa <zawstydzony>
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 28 sty 2006, 00:19

Yasmine pisze:aaa , jasne. Tylko ciekawe czemu cala parafia wie o jednej sprawie o ktorej nikt mial sie nie dowiedziec.
No,ale przemilczmy to. I tak o mnie nie chodzi :).


Podaj przykład takiej sytuacj?? Księża moga być rózni ale żaden nie złamie tajemnicy spowiedzi.
Awatar użytkownika
rafii
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 145
Rejestracja: 09 sty 2006, 08:28
Skąd: Radomsko
Płeć:

Postautor: rafii » 28 sty 2006, 01:18

zgodze sie z tym ze spowiedz jest aktem skruchy.
Ale powiedziec o swoich grzechach mozna powiedziec swojemu przyjacielowi, czy nawet nieznanej osbie np. na tym forum. poco mam mowic ksiedzu, ze zrobilem taka i taka rzecz??? Moze zdarzyc sie tak, ze ten ksiadz bedzie patrzec na mnie jak na wcielenie diabla <evilbat> albo jak bylo napisane pow., ze nagle wszyscy beda wiedziec co za Rafałek ma grzeszki.
"polakom gratulujemy .... mnie ;)"
Awatar użytkownika
Max
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 126
Rejestracja: 07 lis 2005, 16:26
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Max » 28 sty 2006, 02:11

mati25 pisze:To jest ciekawe, ktoś mówi "U spowiedzi niebyłem od 20 lat, w kościele niebyłem od lat 19, grzesze codziennie, przykazań nieprzestrzegam...ale jestem człowiekiem wierzącym" Jakoś niemoge tego zrozumieć. Dla mnie osoba wierząca to osoba przestrzegająca, albo przynajmniej starająca się przestrzegać przykazań Bożych, chodząca regularnie do spowiedzi i kościoła.



Każdy wierzy na swój własny sposób nie ma "instrukcji obsługi wiary" i nie dziwne że nie rozumiesz, bo pchać się z rozumem w takie sprawy to jak z motyką na słońce.
''Zwyciężać mogą ci, którzy wierzą, że mogą''

Wergiliusz
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 28 sty 2006, 08:42

Mati25 pisze:Dla mnie osoba wierząca to osoba przestrzegająca, albo przynajmniej starająca się przestrzegać przykazań Bożych, chodząca regularnie do spowiedzi i kościoła.


Nieprawda.
Można być wierzącym, przestrzegać przykazań bożych (nawet nie myśleć o nich, tylko ich przestrzegać po prostu - wiedząc co dobre a co złe), a nie chodzić do kościoła i spowiedzi. I co? Jak ktoś jest DOBRY, to jak nie chodzi do kościoła i spowiedzi to pójdzie do piekła? Jassne. :]

[ Dodano: 2006-01-28, 08:58 ]
robinho pisze:"Ty jesteś Piotr opoka a na tej opoce zbuduję mój Kościół" - Kościół jest zbudowany na ludzach, a nie przez ludzi...


Inaczej: kościół został powołany przez Chrystusa, a dzierżawiony przez ludzi. A ludzie czy tego chcą czy nie - mylą się. :]

robinho pisze:a ja ciągle próbuję to ustalić...
WIele sobie obiecuje po przeczytaniu encykliki Benedykta XVI, co ją wczoraj ogłosił. Pisze tam o miłości, takze tej erotycznej...

Ja też próbuję ustalić. Ciągle NIE WIERZĘ w to, że kochając się z kobietą, którą kocham popełniam grzech, jeśli nie złożyłem przysięgi małżeńskiej. Poza tym ślub wg mnie (i nie tylko) ma inne znaczenie, a nie będący biletem wstępu do krainy erotyki.
Też bm chciał przczytać tę encyklikę. Wiem z dziennika polskiego, że pisze coś o "dyscyplinie" albo ke.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 28 sty 2006, 09:21

Wstreciucha pisze:wygodne za to jest "owczym pedem" podazac wg czyis wskazowek na zycie. To nie zla interpretacja i wybieranie tego co wygodne, to dojrzalosc pozwalajaca zrozumiec ze mamy zycie w swoich rekach i my nim kierujemy .

Gdyby wiara była taka wygodna, to wszyscy byliby święci.
Dla mnie nie jest dojrzałym wybiórcze traktowanie wiary, o ile się wierzy oczywiście. To nie supermarket.
Oczywiście, że każdy kieruje swoim życiem, o ile chce. W końcu (chyba to wiesz) mamy wolną wolę. A czy chcemy ingerencji Bożej to już też nasz wybór.

Wstreciucha pisze:
ptaszek pisze:Trele morele

ciekawy argument

Podobnie jak fisha.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 28 sty 2006, 10:42

mariusz pisze:Podaj przykład takiej sytuacj?? Księża moga być rózni ale żaden nie złamie tajemnicy spowiedzi.

kolezanka chciala usunac ciaze. Rozmawiala na ten temat z jednym ksiedzem. No i okazalo sie w przypadku tej ostatniej koledy(czy kolendy ? - nigdy nie wiedzialam jak to sie pisze :) ),ze nie tylko jeden ksiadz wiedzial o tym.
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 28 sty 2006, 20:14

ptaszek pisze:Gdyby wiara była taka wygodna, to wszyscy byliby święci.
Dla mnie nie jest dojrzałym wybiórcze traktowanie wiary, o ile się wierzy oczywiście. To nie supermarket.

Przychylam sie do slow Tischnera "Wiara jest w gruncie rzeczy smutna koniecznoscia.Gdybysmy mogli miec wiedze, nie potrzebowalibysmy miec wiary." Moje doswiadczenia , obserwacje i poznawanie swiata czyni moja wiedze co raz obszerniejsza. NIe traktuje wiary wybiorczo, bo nie tyle WIERZE - o ile JESTEM PRZEKONANA.
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Jagienka06
Weteran
Weteran
Posty: 874
Rejestracja: 20 kwie 2012, 20:25
Skąd: Z miasta
Płeć:

Postautor: Jagienka06 » 28 sty 2006, 21:25

Elspeth pisze: Czesto sobie rozmawiam z Bogiem i sa to rozmowy jak z przyjacielem, wole sie zwracac bezposrednio do niego niz za przewodnictwem jakiegos ksiedza ktory zupelnie mnie nie zna.


Mam dokladnie tak samo. Generalnie nie chodze do spowiedzi.

[ Dodano: 2006-01-28, 21:33 ]
mam pytanie..... bardzo osobiste.

niedawno umarla mi bardzo bliska osoba. ksiadz na pogrzebie poweidzial, ze przyjmowanie komuni, zblizy go do Pana Boga. Rozumiem, ze komunii bez spowiedzi nie moge wziac.... czy sa jakies inne sposoby, zeby zmarlego przyblizyc do zbawienia? Jak wielkim grzechem jest przyjecie komunii bez spowiedzi?
Awatar użytkownika
KyLu
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 179
Rejestracja: 03 lis 2005, 00:53
Skąd: Slask
Płeć:

Postautor: KyLu » 28 sty 2006, 22:28

agna 24 pisze:ksiadz na pogrzebie poweidzial, ze przyjmowanie komuni, zblizy go do Pana Boga.

To glupota bo z tego by wynikalo, ze po smierci wplyw na los duszy, maja nie tylko uczynki czlowieka, a to ze ktos sie za niego modli itp :/

agna 24 pisze:Jak wielkim grzechem jest przyjecie komunii bez spowiedzi?

Jezeli nie uznajesz spowiedzi to nie jestes katoliczka, a jezeli nie jestes katoliczka to w Twoim pojmowaniu przyjmowanie komunii bez spowiedzi nie powino byc grzechem.
Awatar użytkownika
Orbital
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 228
Rejestracja: 12 maja 2005, 18:41
Skąd: skosmosu
Płeć:

Postautor: Orbital » 29 sty 2006, 02:15

mariusz pisze:Księża moga być rózni ale żaden nie złamie tajemnicy spowiedzi.

Lekarze mogą być różni, ale żaden nie popełni "błedu w sztuce".

Ci księża, którzy istnieją w swoim zawodzie z powołania pewnie nie złamią tajemnicy spowiedzi, natomiast Ci którzy nie są "z powołania" - wątpie :P
Trzeba pamiętać, że ksiądz to też człowiek :] (niech mnie ktoś poprawi jeśli się myle)
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
Jagienka06
Weteran
Weteran
Posty: 874
Rejestracja: 20 kwie 2012, 20:25
Skąd: Z miasta
Płeć:

Postautor: Jagienka06 » 29 sty 2006, 10:50

agna 24 pisze:Jak wielkim grzechem jest przyjecie komunii bez spowiedzi?

Jezeli nie uznajesz spowiedzi to nie jestes katoliczka, a jezeli nie jestes katoliczka to w Twoim pojmowaniu przyjmowanie komunii bez spowiedzi nie powino byc grzechem.[/quote]

czy to znaczy, ze moja modlitwa za ta osobe, i przyjmowanie komunii byloby zatem bez znaczenia?
Awatar użytkownika
Ciekawski
Maniak
Maniak
Posty: 688
Rejestracja: 12 kwie 2004, 23:10
Skąd: A to różnie:)
Płeć:

Postautor: Ciekawski » 29 sty 2006, 11:36

KyLu pisze:To glupota bo z tego by wynikalo, ze po smierci wplyw na los duszy, maja nie tylko uczynki czlowieka, a to ze ktos sie za niego modli itp :/

W takim przekonaniu utrzymuje ludzi kościół. Te wszystkie msze w intencji [tu dopisać + podliczyć cenowo], etc. Takie wiesz - wsparcie z ziemskiego padołu ;)
Imperator pisze:ak ktoś jest DOBRY, to jak nie chodzi do kościoła i spowiedzi to pójdzie do piekła? Jassne. :]

Mało tego - po rozmowie z jednym duchownym dowiedziałem się, że jak ktoś jest dobry a nawet nie tyle nie chodzi do kościoła i spowiedzi co nawet nie ma chrztu (!) , to i tak pójdzie "do nieba".
Orbital pisze:Więc może stworzyć tak wielki kamień, którego nie zdoła unieść?

Filozoficzne dywagacje. Pojęcie absolutu istnieję nawet w astrofizyce (z tego co mi wiadomo), gdyż w pewnym momencie uczeni doszli do wniosku, że musiała istnieć siła sprawcza, która po prostu zainicjowała to wszystko (trochę deizmem zalatuje) - nie nazywają jej jednak Bogiem, bo Bóg jest spersonifikowany i zamknięty w ramach zasad kościoła Katolickiego.
mati25 pisze:"U spowiedzi niebyłem od 20 lat, w kościele niebyłem od lat 19, grzesze codziennie, przykazań nieprzestrzegam...ale jestem człowiekiem wierzącym"

To jest właśnie geneza powstania moherowych beretów - kobiety całe życie mają w głębokim poważaniu wszelkie zasady, a później widzą, że uroda już nie ta, wiek tym bardziej i umierać niebawem czas. Postępują wtedy w myśl zasady "Jak trwoga to do Boga".
Nigdy nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 29 sty 2006, 12:31

Nie wierze w tajemnice spowiedzi. To jest pierwsze.
Po drugie jest wiele rzeczy ktorych ja nie uznaje za grzech (i mam do tego prawo) a KRK uznaje.
Po trzecie nie widze potrzeby spowiadania sie. Spowiedz wymyslono dawno po smierci Chrystusa.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 30 sty 2006, 09:25

Ciekawski pisze:To jest właśnie geneza powstania moherowych beretów - kobiety całe życie mają w głębokim poważaniu wszelkie zasady, a później widzą, że uroda już nie ta, wiek tym bardziej i umierać niebawem czas. Postępują wtedy w myśl zasady "Jak trwoga to do Boga".


wiesz, nie do końca, wydaje mi się:/ Tzn bardzo możliwe są takie przypadki, o których napisałeś, ale osobiście optuję za wersją, iż te babcie przez sporą większość swojego życia żyły na granicy dewocji...a na starość kościół to jedyna rozrywka, hehehe...Iść, pogadać, odprężyć się, zabić nudę..... <evilbat>

Ciekawski pisze:Filozoficzne dywagacje. Pojęcie absolutu istnieję nawet w astrofizyce


absolut kojarzy mi się osobiście z miłym trunkiem <hahaha>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 30 sty 2006, 13:41

KyLu pisze:agna 24 napisał/a:
ksiadz na pogrzebie poweidzial, ze przyjmowanie komuni, zblizy go do Pana Boga.

To glupota bo z tego by wynikalo, ze po smierci wplyw na los duszy, maja nie tylko uczynki czlowieka, a to ze ktos sie za niego modli itp


I tu wchodzimy w kontrowersyjny temat odpustów ( a nie zdołam nikogo nie-wierzącego i nie uznającego autorytetu Kościoła przekonać do swoich racji).

agna 24 pisze:Jak wielkim grzechem jest przyjecie komunii bez spowiedzi?

To ciężki grzech. Świętokradzkie przyjęcie komunii.
Żeby rzeczywiście była ważna modlitwa i przyjęcie komunii niezbedna jest szczera spowiedź i modlitwa w intencji zmarłego
Wstreciucha pisze:z calym szacunkiem robinho, marna bedzie nasza wymiana zdan na ten temat , bo do mnie nie przemawiaja cytaty bo ja wierze ze jest w moim zyciu jakas dobra nadludzka niewyobrazalna sila

... ble ble ble, wszystko dobrze i fajnie że masz coś takiego co nadaje Twojemu życiu sens, ale z wiarą to nic wsólnego nie ma, a już na pewno nie z wiarą katolicką.


Wstreciucha pisze:z lekcji religii wypraszano mnie z klasy za "niewygodne " pytania

To jest problem. Ja uważam, że ludzie inteligentni to powinni mieć inteligentniejszych księzy, bo Bóg ich posyła między ludzi żeby nauczali, taka Wstreciucha zadaje pytanie a oni się "motają" i nie wiedż a jak odpowiedzieć. Ludzkie i normalne jest mieć wątpliwości.

Wstręciucho, myśle że różnimy sie tylko w jednym momencie. Podczas gdy Ciebie wyrzucono za drzwi za niewygodne pytania, na moje pytania cierpliwie i wyrozumiale odpowiadał ksiądz.

Wstreciucha pisze:Ja o problemach dyskutuje i szukam rozwiazan , a nie slucham i staram sie dostosowac.

to może spróbuj jeszcze raz znaleźć taką forme gdzie o swojej wierze (lub nie wierze) mogłabyś podyskutować.
Haro pisze:Przestalem wierzyc w boga kiedy on przestal wierzyc we mnie.

Bóg nie przestaje wierzyc w ludzi, co innego ludzie którzy czasem są jego tylko "rzekomymi reprezentantami".

[ Dodano: 2006-01-30, 13:44 ]
TedBundy pisze:absolut kojarzy mi się osobiście z miłym trunkiem

No i to chyba jedyna możliwość że w tej dyskusji o absolucie mogę sie zgodzić z Tobą,TedBundy.
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.



FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Jagienka06
Weteran
Weteran
Posty: 874
Rejestracja: 20 kwie 2012, 20:25
Skąd: Z miasta
Płeć:

Postautor: Jagienka06 » 30 sty 2006, 20:50

to bez spowidzi nie mozna sie szczerze modlic?
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 31 sty 2006, 07:24

agna 24 pisze:to bez spowidzi nie mozna sie szczerze modlic?


oczywiście że można!
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.






FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 31 sty 2006, 11:18

Zapomnialem dodac, ze spowiedz wymyslono po to, bo chlop ukradl panu kure, a poszedl spowiadac sie ksiedzu... Co bylo dalej chyba jest jasne :)
Awatar użytkownika
ForsakenXL
Maniak
Maniak
Posty: 777
Rejestracja: 01 sty 2006, 15:45
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: ForsakenXL » 31 sty 2006, 12:01

Odpowiem krótko: Jestem agnostykiem, a KRK i jego doktryna to dla mnie kpina <diabel>
"Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?Trzeba tylko umieć je popełniać!
A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności, bo nie zdarzają się co dzień"
~George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 03 lut 2006, 10:52

"Bóg jest jedynym bytem, który aby rządzić nie potrzebuje istnieć" :D
(Hegel)
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 03 lut 2006, 13:19

każdy tu swoje widze świadectwa wstawia to i ja swoje wstawię:
Wierzę, i spowiadam sie!
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.






FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 458 gości