[ Dodano: 2006-12-11, 20:16 ]
Aha i czy o mojej wizycie ginekolog moze powiadomić moich rodziców?

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

/pytalska/ pisze:Wybieram się po pigułki Antykoncepcyjne i chciałabym wiedzieć jakie pytania zada mi ginekolog
/pytalska/ pisze:oraz czy będzie konieczne wykonanie badań.
/pytalska/ pisze:Aha i czy o mojej wizycie ginekolog moze powiadomić moich rodziców?

I odpowiedzi na Twoje pytania tez byly ./pytalska/ pisze:Wiem, że jest na tym forum kilka topiców na temat 1 wizyty u ginekologa!
O miesiaczke o choroby o to na co chorowali rodzice o ogolny stan zdrowia itd itd/pytalska/ pisze:chciałabym wiedzieć jakie pytania zada mi ginekolog
Zawsze jest konieczne. jak nei zleca to idz to innego, bo ten to konowal./pytalska/ pisze:będzie konieczne wykonanie badań
Pyta czy Cie przyjmie w ogole/pytalska/ pisze:Aha i czy o mojej wizycie ginekolog moze powiadomić moich rodziców?

Czyli moj wiek mozw byc przeszkodą do wypisnia mi recepty na tabletki?
Aha i czy o mojej wizycie ginekolog moze powiadomić moich rodziców?
/pytalska/ pisze:chciałabym wiedzieć jakie pytania zada mi ginekolog



Dla Ciebie to dziecko to chyba do 20 stki by bylo . Okres dzieciństwa u dzieci sie konczy ok 11-12 r. z.Mona pisze:Dla mnie dziecko
moon pisze:Dla Ciebie to dziecko to chyba do 20 stki by bylo
moon pisze:Wiec proste jest to ze juz chca zaczac uprawiac sex.
moon pisze:I nic w tym zlego nie ma jesli podchodza do tego z glowa.
moon pisze:Bo nie sa juz dziecmi.
/pytalska/ pisze:Heh, Teraz to sie w ogóle boję pójść:)

Czesc stad nawet nie taka mala to dziewczyny ktore ac zely wtedy uprawiac sex. ;PMona pisze:To jest Twoje zdanie i masz prawo do niego, ja swojego nie zmienię i sądzę, że większość tutaj nie jest za seksem uprawianym przez 15tolatkę![]()
Jak dla mnei to i 13stki moga jesli tam cos maja.Mona pisze:To zależy od tego, co we łbie![]()
moon pisze:Ale nie mozna tez jakies X osobie wmawiac ze Ty dziecko tylko dlatego ze sie ma doswiadczenia z otoczenia z jakimis innymi np strasznie infantylnymi dzieciakami.
moon pisze:Wszystko trzeba rozpatrywac indywidujalnie.

Nie wiem skad u Ciebie takie podjescie. Mysle wiec ze z otoczenia.Mona pisze:Jakie wmawianie, jakie doświadczenie z infantylnymi dzieciakami?
Nie trzeba. W tej kwestii nawet prawo dzieckiem juz 15latki nie nazywa.Mona pisze:Wg takiego podejścia, to można stworzyć prawo, które dopasuje się do każdego indywidualnie.
Wiezs to jest chyba oczywiste i ja nei o tym mowie.Miltonia pisze:o ze ma piersi i uksztaltowane wargi sromowe i cala reszte nie ozbacza, ze jest gotowa na seks.
No to Ty nie spotkalas.Miltonia pisze:Nie spotkalam, w naszej kulturze (zachodniej) 15 latki gotowej na seks
Nie staje sie tylko jest i to nie od dzis.Miltonia pisze:15-latka uprawiajaca seks staje sie powszechna
To juz zalezy od czlowieka. Mnie to np absolutnie nie dziwi i jest normalne. Wsrod wielu ludzi jest juz to zwyczajna norma.Miltonia pisze:co nie znaczy ze powinne byc to uznawane za norme
moon pisze:Mysle wiec ze z otoczenia.
moon pisze:Bo skoro 15lat to dziecko to kiedy juz nie?


No bo jakie ma byc dziecko ktore dopiero np na pierwsze kontakty [niekoniecznie sexualne] np z rowiesnikami takie np calonocne ma majac 18-19 lat?Przeciez musi byc jakis powod wielkich obaw o nie?Mona pisze:nie że mam do czynienia z infantylnymi dzieciakami
A czy ja mowie o kazdym dziecku majacym 15 lat?Nie przeciez. Takie totalnie niedojrzale nie wiedzace skad sie biora dzieci sie wlasnie chowa pod tym "kloszem" bo wiadomo czym by sie to skonczylo. To sa te moje "in fantyle" dzieciaki.Mona pisze:yobrażasz sobie w naszej kulturze 15toletnią matkę, bo z tym wiąże się uprawianie seksu
Yasmine pisze:W takim wypadku to moze powiadomic rodzicow, jak najbardziej.
Mona pisze:Jeszcze coś - z reguły 1wsza wizyta odbywa się w towarzystwie matki, nie żeby siedziała w gabinecie cały czas, ale tylko na początku, a potem czeka sobie w poczekalni
Mona pisze:moon napisał/a:
Nastolatka juz jest.
Dla mnie dziecko
moon pisze:Dziewczyny 15letkie juz sie spotykaja z chlopakami chodza na imprezy i sa bardziej rozgarniete i odpowiedzialne niz dzieci
Mona pisze:To wcale nie jest takie proste i na porządku dziennym w wieku 15tu lat.
Mona pisze:że większość tutaj nie jest za seksem uprawianym przez 15tolatkę
Miltonia pisze:Do autorki. Do ginekologa idz jak najbardziej. Ale najpierw na badania, kontrolna wizyte. Musisz zrobic badania krwi, na krzepliwosc i ogolne, probe watrobowa. Dopiero po tym lekarz powinien roztrzygnac, jaka metoda zabezpieczenia bedzie dla Ciebie najlepsza.

Jakie bardzo wiele. Pierwsze kontakty wszelkie sa w tym wieku. Toz to poczatek liceum!To nie sa dzieci w krotkich majtakach w piaskownicy. Nie chce robic z nich super dojrzalych na sile. Ale wielu moze zabolec takie stwierdzenie ze jest tylko jeszcze dzieckiem. I moze miec w tym racje ze nie jest. Ja osobiscie wole czytac tobipi 15 atek pytajacych o zabezpieczenia niz 2X latkow o wpadkach z palca.Dzindzer pisze:chyba przeceniasz bardzo wi9ele takich nastolatek
No wlaśnie dlatego zwróciłam się do Was z tym pytaniem. Dlatego, że nie chcę być 15 letnią matką!!!Mona pisze:Wyobrażasz sobie w naszej kulturze 15toletnią matkę, bo z tym wiąże się uprawianie seksu
moon pisze:np z rowiesnikami takie np calonocne ma majac 18-19 lat?
moon pisze:Przeciez musi byc jakis powod wielkich obaw o nie?
moon pisze:A czy ja mowie o kazdym dziecku majacym 15 lat?
moon pisze:Takie totalnie niedojrzale nie wiedzace skad sie biora dzieci sie wlasnie chowa pod tym "kloszem" bo wiadomo czym by sie to skonczylo.


Mi chodzilo o co innego. Dziecko musi byc naprawde infantylnie nieodpowiedzialne i nie godne zaufania wiekszegoz eby dopiero wtedy mu na to pozwalac. Nie mowie zeby wypuszczac mnie jak moja mama bo mimo ze wyszlam na tym bez szwanku w zasadzie to moglo tak nie byc i ona troche przesadzila mozna byc zec z zaufaniem do mnie. Ale ja bylam mlodsza.Mona pisze:Tak, takie całonocne, to wg mnie ok. 18go roku życia
To jest normalne, pewnie. Ale o bezpieczenstwo to nie bac sie jak ma 25 lat np?Przeciez tez moze ktos napasc okrasc zgwalcic zabic?Mona pisze:Zwyczajne, jak najbardziej ludzkie obawy o bezpieczeństwo.
Nie o wiekszosci ale ze w roznych miejscach jest to juz norma a nie prawie norma.Mona pisze:Pisałaś o większości i że to już prawie norma.
W roznym wieku tak jest. Dlatego mowie jezeli dziecko jest dosyc dojrzale i odpowiedzialne to to jest zwykly klosz.Mona pisze:w wieku 15tu lat człowiek jeszcze rozwija się całościowo i niejednokrotnie nie zdaje sobie sprawy ze swoich zachowań
Pewnie ze czas. Cale zycie ma na to. Ja i starsi od niego tez. Ba 30 latek ma nawet pol zycia jeszcze na to! Tez ma czas!Nie mowie ze ma sie zajmowac ta sfera co nei znaczy ze zawsze nie moze i ze nie jest gotow.Mona pisze:zy dzieciak będący w trzeciej klasie gimnazjum (15 lat) ma zajmować się sferą, która dotyczy starszych nastolatków i dorosłych, czy raczej ma jednak na to jeszcze czas?
Bym powiedziala ze codzienny widok.Mona pisze:Sorry, ale nie wyobrażam sobie 15tolatki wracającej do domu nad ranem
moon pisze:To jest normalne, pewnie. Ale o bezpieczenstwo to nie bac sie jak ma 25 lat np?Przeciez tez moze ktos napasc okrasc zgwalcic zabic?
moon pisze:Bym powiedziala ze codzienny widok.

Nie drzyj sie! I wlasnie dlategoz e rozmawiamy o 15letku mowie ze jest takie samo ryzyko niebezpieczenstwa i dziecku trzeba ufac wiedziec gdzie i z kim pozwolic a kiedy powiedziec nie. I zalezy to od czlowieka. Bo niektorych to mam wrazenia nawet do ogrodka nie powinno sie wypuszczac.Mona pisze:Jasne, ale rozmawiamy wciąż o człowieku, który ma 15 lat.
I ja n p uwazam ze to jest klosz choc moglam przeczytac troche wypowiedzi Twojej corki i w jej wypadku to moze jednak nie jest...Mona pisze:choć ma "aż" 17 lat, to tylko 2 x w życiu wróciła do domu o 1wszej w nocy, z dyskoteki, gdzie była ze swoim chłopakiem i całkiem niedawno to było.
Jak bedzie bardzo chciala to i tak to zrobi a nei bedzie meczyc o pozwolenieMona pisze:jak 15tolatka tak bardzo będzie czegoś chciała, to rodzic naiwnie pozwoli
ALbo ufa dziecku zwyczajnie i nie noi sie go puscic np na noc do kolezanki ktora zna wie gdzie mieszka i ma nr telefonu np.Mona pisze:zasami tylko dla świętego spokoju, bo przecież "niedaje sobie rady z tą burzą hormonów", jak i "kocha tak bardzo swoje dziecko, że jak może jemu czegoś zabronić".
Jestem takiegfo samego zdania i caly czas o tym mowie.Mona pisze:każdy wiek ma swoje prawa i wg mnie trzeba to racjonalnie dawkować.
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 685 gości