...jestem tu nowy, kto mnie oprowadzi
a teras poważnie
jestem/byłem z kobietą oststnie 3 lata....
przez ten czas poflirtowałem sobie z jedną koleżanką (w sposób dosłowny)
w tym czasie moja kobieta (w okresie gdy nam się układało gorzej) - wiadomo są lepsze i gorsze chwile - zrobile mały skok w bok .... przeżyłem - zdaża się. (jakiś koleś z internetu - bywa, sam tworze ten shit, jestem webmasterem ... i wiem jak to bywa, łatwość dostępu do informacji, lenistwo - takie czasy)
ostatnio, podczas romantycznego wieczoru umnie, dowiedział się iż w ubiegłym roku podczas długiego majowego weekend (qr.. prawie rok temu), byłem ze znajomymi w drawskim parku krajobrazowym, zdażyło jej się drugi raz.....
zabawne ... z kolegom (jej - żeby nie było) którego poźniej spotkałem pare razy, nawet mu raz czy dwa oddałem przysługe - staram się ludziom pomagać.
Pomóżcie mi co mam robić.
Nie wiem czy jestem zabardzo pobłażliwy, czy nie ....
i prawde mówiąc jestem w kropce , muszę zaś podjąć pewne decyzje w związku ze związkiem
Serdecznie dziękuję za pomoc


Jezeli sie natomiast okaze , ze to wszystko prawda to musisz ją jednak zostawic , zanim Cie skrzywdzi znowu !Z tego co TYm piszez wynika jasno iż TY ją traktyujesz zupełnie inaczej nizli Ona Ciebie ! a tak byc nie powinno .Mozesz też ale to bardziej wredny sposób , odbic jej jak sie to mawia piłeczke , tzn. kozystać dalej z niej , ale juz szukać i spotykać sie np , z inna . Tylko co ta inna na to powie jesli sie okaze ze jest jak najbardziej w porządku 