Mam pytanie jak to przetrwac?
Czy myslicie, ze tesknote mozna jakos zlagodzic.... no wiem, telefony, smsy.... ale cos jeszcze?
Jak sobie poradzic w takiej sytuacji?

Moderator: modTeam


Mróweczka pisze:Czy myslicie, ze tesknote mozna jakos zlagodzic.... no wiem, telefony, smsy.... ale cos jeszcze?
Jak sobie poradzic w takiej sytuacji?
Najlepszym sposobem na tęsknotę jest po prostu multum zajęć innego raczej nie widzę
Cały czas o tym myślałem
Nie dało się po prostu. Ale poprawiłem 
3 msc co to jest w porównaniu do wieczności :-D
Jak kocha to poczeka :-D

<browar>
gargul pisze:Takie długie rozstania sprawiają że zaczyna sie myśleć co jest nie tak w związku... I zaczyna sie wszystko jebać...

słonko pisze:gargul pisze:Takie długie rozstania sprawiają że zaczyna sie myśleć co jest nie tak w związku... I zaczyna sie wszystko jebać...
nic bardziej błędnego, ja miałem przerwę 5 miesięcy byłem za granicą, to był dopiero ciężki okres, ale zaczełem pracować po 12 -14 godz. na dobę to jakoś pomagało, a gdzieś tak w połowie mojego pobytu przyleciała do mnie, oj co tam się działo dwa dni praktycznie z łóżka nie wyszliśmy
gargul pisze:Wiesz ale jeżeli rzeczywiście w związku było cos nie tak to rozstanie działa jak wzmacniacz. Wtedy zaczynasz patrzeć bardziej racjonalnie na niektóre sprawy oczyszczony z tego swoistego amoku kiedy jesteś z tą osobą na codzień.
gargul pisze:Jeżeli cos sie zjebie to pewnie dowiem sie o tym dopiero jak przyjedzie
Runa pisze:gargul pisze:Jeżeli cos sie zjebie to pewnie dowiem sie o tym dopiero jak przyjedzie
Ja też nie lubie przez telefon mówic o tym co źle zrobił i że coś mi sie nie podoba - wolę słuchać jego głosu <zakochany2> i mówić o tym co dobre - po co niszczyć te rzadkie chwile kiedy mam go "przy sobie" <ja nawet nie wiem kiedy się spotkamy> :567: o problemach najlepiej pogadac na żywo - wszystko jest łatwiej wyjaśnić
mówisz ze mógłbyś "nie pozwolić" jej na wyjazd? tylko dla tego że to była jej decyzja a nie przymus?? czy to nie egoizm?
gargul pisze:bo po niej nic ie zostaje
Runa pisze:gargul pisze:bo po niej nic ie zostaje
jeśli masz tak wybuchowe zamiary, to pewnie nie
ale ja miałam na myśli <zakochani>
w każdym razie na razie u mnie są tylko telefony <rzadko> sms'y <różnie> i gg
ale czasami mam wrażenie że cześciej się kontaktuje przez gg z innymi moimi daleko mieszkającymi znajomymi!
Trudno pozbyc sie tych myśli i wierzyć ze wszystko jest ok. Moim zdaniem po prostu nie można się łamać a jeżeli cos sie zacznie psuć z tamtej strony to mam nadzieję że uda mi sie to wychwycić pomimo żadkich kontaktów.gargul pisze:Wlasnie te rózne watpliwości i ukrywane oskarżenia w kierunku nieobecnego partnera sa najgorsze
Jego głos - kiedy go słyszę, może mówić o czym kolwiek, a ja i tak wiem... <serduszka> gargul pisze:Moim zdaniem po prostu nie można się łamać a jeżeli cos sie zacznie psuć z tamtej strony to mam nadzieję że uda mi sie to wychwycić pomimo żadkich kontaktów.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 645 gości