Charles Baudelaire "Paryski Spleen"

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
jamaicanflower
Maniak
Maniak
Posty: 567
Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
Skąd: Jamajka :D
Płeć:

Charles Baudelaire "Paryski Spleen"

Postautor: jamaicanflower » 15 lip 2005, 23:13

buu czy ktos poznal tajemnicę znaczenia tytułowego "spleenu" (poza śledzioną rzecz jasna) i podzieli sie ze mna?:)
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 16 lip 2005, 14:03

ehhehe śledziona :D

spleen w tym znaczeniu to rodzaj nudy, depresji, zniechęcenia, poczucia bezsensu i takie tam. swiat zewnętrzny jest do d***, ludzkie wnetrze jeszcze gorsze, na nic nie ma nadzieji.

[ Dodano: 2005-07-16, 14:05 ]
bardzo modne slowo w okresie modernizmu;)
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
jamaicanflower
Maniak
Maniak
Posty: 567
Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
Skąd: Jamajka :D
Płeć:

Postautor: jamaicanflower » 17 lip 2005, 19:27

"Paryska śledziona" idealna lektura dla Kuby Rozpruwacza :D
ale zgadza się:
In French, spleen refers to a state of pensive sadness or melancholy. It has been popularized by the poet Charles-Pierre Baudelaire (1821-1867) but was already used before, in particular in the Romantic literature (18th century). The connection between spleen (the organ) and melancholy (the temperament) comes from the humoral medicine of the ancient Greeks. One of the humours (body fluid) was the black bile, secreted by the spleen organ and associated with melancholy. In contrast, the Talmud (tractate Berachoth 61b) refers to the spleen as the organ of laughter, possibly suggesting a link with the humoral view of the organ. In German, the word "spleen", pronounced as in English, refers to a persisting somewhat cranky (but not quite lunatic) idea or habit of a person; however the organ is called "Milz", (cognate with Old English milte). In 19th century England women in bad humour were said to be afflicted by spleen, or the vapours of spleen.
next time, google first :)
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 17 lip 2005, 23:48

najmadrzejsze ostatnie zdanie: next time, google first.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
jamaicanflower
Maniak
Maniak
Posty: 567
Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
Skąd: Jamajka :D
Płeć:

Postautor: jamaicanflower » 18 lip 2005, 19:44

no, zwl. jak sie pozostalych nie zrozumialo ;) <zart> <browar>
zgadzam sie z ta kolejnoscia w 100%
// Life is...
zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,
WysypiskoLudzkichSił
iZałzawionyKrzakPytań
międzyMarzeniami,ASnem
chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy
jakiŚwiatBezNocy
więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia
...but a dream //
Evestrum
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 106
Rejestracja: 25 sty 2005, 09:27
Płeć:

Postautor: Evestrum » 20 lip 2005, 13:29

Baudelaire to mój mistrz :)
Nikt mnie nie zachęca, gadać jednak będę, bo mi się tak chce, że wytrzymać nie zdolen jezdem.
Awatar użytkownika
jamaicanflower
Maniak
Maniak
Posty: 567
Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
Skąd: Jamajka :D
Płeć:

Postautor: jamaicanflower » 22 lip 2005, 13:38

moj tez...<browar>
wrocilam do niego po tych wszystkich puszkinach lermontowach jesieninach i innych achmatowych. To byla tylko kwestia czasu <daje serce> <uklony>
ostatnio biegalam po dworcu i pytalam ludzi o ich interpretacje "Wzlotu", natknelam sie na emerytowana polonistke, fajna tlumaczenie i fajna znajomosc <banan>
Evestrum
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 106
Rejestracja: 25 sty 2005, 09:27
Płeć:

Postautor: Evestrum » 22 lip 2005, 16:31

Heh, ja tam poezji nie lubię...z wyjątkami oczywiście: Baudelaire+futuryści i awangarda krakofska w zupełności mi wystarczą. Zresztą w mojej maturze ustnej z polaka głownie na nich się skupiłem:D ...i opłacało się :)
Nikt mnie nie zachęca, gadać jednak będę, bo mi się tak chce, że wytrzymać nie zdolen jezdem.

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 667 gości