jeszcze 5 minut...

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
___ToMeK___
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 348
Rejestracja: 23 sie 2004, 22:57
Skąd: pomorze / WLKP
Płeć:

jeszcze 5 minut...

Postautor: ___ToMeK___ » 21 lip 2005, 20:18

Chcialbym sie dowiedziec jak to jest wsrod Was z wstawaniem rano :D. Jesli chodzi o mnie, to dla mnie jest to naprawde powazny problem, niemal nigdy nie wstaje o godzinie, na ktora nastawiam sobie budzik. W roku akademickim przykladowo budzik mam nastawiony na godz 7 rano ale wstaje mniej wiecej o 7:40 i w rezultacie spozniam sie notorycznie na zajecia :D. Juz kilka razy zdarzyla mi sie sytuacja, w ktorej zastanawialem sie z samego rana, czy lepiej jest nastawic sobie drugie budzenie na 7:20 czy tez 7:25! A ze 7:20 to bylo dla mnie za wczesnie, a 7:25 za pozno, nastawialem budzik na 7:23 ;]!
Obecnie mam nastawiony budzik na 8 rano ale niemal zawsze wstaje po 11 :/. Jakis czas temu przeczytalem gdzies, ze oduczyc sie nie przedluzac sobie snu moze byc bardzo trudne. Sam na siebie sie wsciekam, ze nie wstaje zaraz po przebudzeniu, ze w idiotyczny sposob trace czas.
Jak to jest z tym wstawaniem jesli chodzi o Was? Czy macie jakies sposoby, zeby zerwac sie z lozka natychmiast po przebudzeniu?

pzdr!
0101010001101111011011010110010101101011001000000100011101100101011100100110101101100101
-.-. .. . -.- .- .-- --- ... -.-. / .--. .. . .-. .-- ... --.. -.-- -- / -.- .-. --- -.- .. . -- / -.. --- / .--. .. . -.- .-.. .- / ---... .--.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 21 lip 2005, 20:21

Wstaje jak zadzwoni budzenie w telefonie !! nie ma zmiłuj !!zadnych przeciągań ! <aniolek2>
A dzieci też juz wytresowałem z tym wstawaniem , juz nie ma u nich ...jeszcze pięć minut !
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
___ToMeK___
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 348
Rejestracja: 23 sie 2004, 22:57
Skąd: pomorze / WLKP
Płeć:

Postautor: ___ToMeK___ » 21 lip 2005, 21:05

p.s. oduczyc przedluzac sobie sen ;)
0101010001101111011011010110010101101011001000000100011101100101011100100110101101100101
-.-. .. . -.- .- .-- --- ... -.-. / .--. .. . .-. .-- ... --.. -.-- -- / -.- .-. --- -.- .. . -- / -.. --- / .--. .. . -.- .-.. .- / ---... .--.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 21 lip 2005, 21:09

Ja mam do roboty na 8 to wstaje 7:50 :) i w efekcie rozbudzam sie do 11 ale robota szybciej zlatuje :D
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 21 lip 2005, 21:19

Oj jest z tym problem. :/
Ja zawsze musze miec ustawiony budzik na 1,5 h przed wyjściem. Nie znoszę porannego pośpiechu.
Uwielbiam po obudzeniu się, wypaleniu papierosa porannego, umyciu się wskoczyć jeszcze do łóżeczka chociaz na te 15 minut. Zwłaszcza w zimie.
Chyba najlepszym moim budzikiem jest mama mimo wszystko.
Bo już się nauczyłam co się robi kiedy budzik dzwoni - wyłancza.
A jej nie wyłączę :/ I działa jak drzemka - wchodzi co 5 minut i budzi od nowa.
Z telefonami był ten problem, że rzucałam nimi o ścianę np jak mi dzwoniły rano. Teraz mam taki bez budzika :/
Awatar użytkownika
słonko
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 13
Rejestracja: 14 lip 2005, 22:24
Skąd: z nienacka
Płeć:

Postautor: słonko » 21 lip 2005, 21:23

U mnie nastawiony na 5:48 wstaję 6:06 co 6 min dobudzanie w komórce a i tak w pracy jestem najwcześniej 7:05 a czasami to i 20 po się zdarza, no ale jeszcze nikt mnie nie zdrzył zrombać, zawsze wchodzę pewnie i od razu nawijam jakiś temat <aniolek2>
Awatar użytkownika
sarah
Weteran
Weteran
Posty: 832
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:44
Skąd: W-w/W-wa
Płeć:

Postautor: sarah » 21 lip 2005, 22:05

Teraz to leniuchuje w lozku. W roku szkolnym to bylo tragedia. Przez to czesto dziekowalam nauczycielom za pierwsze lekcje i darowalam sobie jeszcze jedna godzinke snu. :D
Inaczej bylo jak mialam pierwsza swoja prace w zyciu. Zrywalam sie codziennie o 4 rano na rozne nogi mialam do tego specjalny budzik ktory po prostu zrywal na rowne nogi bo nie wiadomo bylo co sie dzieje. To byl tylko 1 miesiac na szczescie. Pewnie gdybym dluzej tam pracowala to byloby jak ze szkola.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 21 lip 2005, 22:10

Ja leze dluuuugo w lozku, najczesciej przestawiam budzik o jeszcze 15 minut, i jeszcze 10 az w koncu nie zdazylam na pierwsze lekcje. Uwielbiam spac. Teraz w wakacje to tak o 10 sie budze i jeszcze mam ochote spac :).
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 21 lip 2005, 22:32

Ogolnie nie mam problemow ze wstawaniem. W zimie spie przy otwartym oknie, wiec jezeli juz cokolwiek mnie obudzi, to musze sie natychmiast isc wysikac, wiec jest to pewien sposob :)
A poza tym jezeli musze jakos nadzwyczajnie wczesnie wstac i miec pewnosc ze wstane wlasnie o tej godzinie, to po prostu nastawiam na wiezy timer z jakas piosenka, ktora zaczyna sie bardzo cicho i powoli sie rozkreca, ustawiam ja bardzo glosno. A pilota klade na drugim koncu pokoju. Jak tylko mnie obudza pierwsze dzwieki to musze NATYCHMIAST zerwac sie na rowne nogi, zeby mi szyby nie powypadaly :)
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 21 lip 2005, 22:46

charlie81 pisze:W zimie spie przy otwartym oknie

no to tak jak ja <browar>

charlie81 pisze:pilota klade na drugim koncu pokoju. Jak tylko mnie obudza pierwsze dzwieki to musze NATYCHMIAST zerwac sie na rowne nogi, zeby mi szyby nie powypadaly

Masz identyczny sposob jak moja kumpelka z klasy :).
Awatar użytkownika
___ToMeK___
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 348
Rejestracja: 23 sie 2004, 22:57
Skąd: pomorze / WLKP
Płeć:

Postautor: ___ToMeK___ » 21 lip 2005, 23:07

tez juz probowalem klasc budzik w takim miejscu, zebym rano musial koniecznie wstac, zeby go wylaczyc. Ale i do tego organizm sie przyzwyczail - wstawalem, polprzytomny szedlem wylaczyc wyjca i w takim samym stanie kladlem sie z powrotem do wygrzanego lozka... cos innego trzeba wymyslec, moze zostawiac budzik na dworze w taki sposob, zebym slyszal go przez okno? Nieeee, wtedy zamykalbym okno... ;] albo zagadac z ludzmi pracujacymi w nadlesnictwie znajdujacym sie po sasiedzku, zeby z samego rana urzadzali mi pobudke pilami spalinowymi, je slychac takze przy zamknietym oknie :D
0101010001101111011011010110010101101011001000000100011101100101011100100110101101100101
-.-. .. . -.- .- .-- --- ... -.-. / .--. .. . .-. .-- ... --.. -.-- -- / -.- .-. --- -.- .. . -- / -.. --- / .--. .. . -.- .-.. .- / ---... .--.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 22 lip 2005, 00:07

Moja koleżanka ma system, który mnie skutecznie budzi.
Załóżmy, ze ma wstac o 8. Budzik nastawia na 6.30. I drzemki co 8 minut ją wybudzają aż się w końcu prze 1,5 h rozbudzi.
Mnie [kiedy się śpię u niej albo gdzies razem wyjeżdżamy] censored bierze już przy 2 wyciu tego ustrojstwa. Normalnie to bym po prostu wyłączyła, ale zazwyczaj wtedy już muszę do wc i poza tym mam poczucie, ze jak kimnę to ona zaśpi. Więc mozolnie wstaję i po lekkim rozczmychaniu zaczynam nią szarpać.

Najgorsza pobudke miałam kiedyś. Podziałała. W lany poniedziałek dobre pare lat temu.
Jakas 6 rano, tatuś odkrył dziecku kołdre i wylał lodowata zawartość szklanki. <boje_sie>

Ale fakt, ze jak wiem, ze musze wstac bo kurna musze i już to jak sprężynka potrafię.
Awatar użytkownika
___ToMeK___
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 348
Rejestracja: 23 sie 2004, 22:57
Skąd: pomorze / WLKP
Płeć:

Postautor: ___ToMeK___ » 22 lip 2005, 01:35

moon pisze:Najgorsza pobudke miałam kiedyś. Podziałała. W lany poniedziałek dobre pare lat temu.
Jakas 6 rano, tatuś odkrył dziecku kołdre i wylał lodowata zawartość szklanki. <boje_sie>


Ciesz sie, ze tylko szklanki :D. U mnie w domu wiadrami sie lalo... Obrazek
0101010001101111011011010110010101101011001000000100011101100101011100100110101101100101
-.-. .. . -.- .- .-- --- ... -.-. / .--. .. . .-. .-- ... --.. -.-- -- / -.- .-. --- -.- .. . -- / -.. --- / .--. .. . -.- .-.. .- / ---... .--.
Awatar użytkownika
gracja
Maniak
Maniak
Posty: 653
Rejestracja: 22 gru 2003, 00:22
Skąd: z lasu ;)
Płeć:

Postautor: gracja » 22 lip 2005, 02:06

___ToMeK___ pisze:wstawalem, polprzytomny szedlem wylaczyc wyjca

jak sie poloze o 4 rano, a budzik wlaczy sie o 8. - moze dzwonic pół h, a ja nie zareaguje.
System snu w czasie wolnym - 6 rano - 13 po południu.
Swoją drogą łatwiej mi wstać o 4 rano niż o 9.
Postuluję o przedłuzenie doby do 48 godzin!!!

[ Dodano: 2005-07-22, 03:07 ]
ps. juz po 3., a mi sie cos nie widzi oddac w objecia Morfeusza :P :D <aniolek2>

Jak ktos chce pogadac w srodku nocy, zawsze do uslug :)
Awatar użytkownika
jamaicanflower
Maniak
Maniak
Posty: 567
Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
Skąd: Jamajka :D
Płeć:

Postautor: jamaicanflower » 22 lip 2005, 12:49

bardzo uzyteczny okazuje sie wtedy piesek, ja dostalam w zestawie bydle, wyposazone w system budzenia - reaguje po 5 minutach od wlaczenia sie budzika w moim pokoju i - niezaleznie czy to zegarek, komorka czy wieza - po 5 minutach nie ma zmiluj - po prostu sciaga cie z lozka <pijak> . Do tego zestawu-niespodzianki mam od razu z rana joggin' - krotki poscig za poduszka czy innym sprzetem AGD. Wersja dla high flyers tzw. ostra jazda zaczyna sie, gdy psinka leci przez caly dom prosto do sypialni rodzicow ze slipkami mojego chlopca <aniolek2>
w roku akademickim przydatne tez sa sympatyczne esy przyjaciol z grupy: "Gacusiu, ty cholero, nawet nie mysl o spaniu! Ruszaj dupsko i na bus, a sprobuj sie spoznic na pociag! sciagi juz dla ciebie mam" <banan>
najgorzej jak ktos cierpi na bezsennosc i taki es wytraca go ze stanu 15minutowej drzemki jaka udalo mu sie at last osiagnac... <siekiera2> <chory>
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 22 lip 2005, 13:24

charlie81 pisze:ustawiam ja bardzo glosno. A pilota klade na drugim koncu pokoju. Jak tylko mnie obudza pierwsze dzwieki to musze NATYCHMIAST zerwac sie na rowne nogi, zeby mi szyby nie powypadaly usmiech



A co jak to nie daje nic? Ja zawsze mowie a ch... poslucham sobie muzyki i tak spie a 300 wat nic mi nie robi :) juz lepiej ostry wstrzas... jakis glosny nagly kawalek na cale pokretlo - tylo ze zawalu mozna dostac :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 22 lip 2005, 15:12

Hyhy pisze:A co jak to nie daje nic? Ja zawsze mowie a ch... poslucham sobie muzyki i tak spie a 300 wat nic mi nie robi

No ja moze tez bym mogl spac, gdyby nie mysl, ze zostana mi urwane jaja jak wywale to wieza szyby (mam stare, w drewnianych ramach). :)
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 22 lip 2005, 16:39

Ostatnio o dziwo sie wysypiam i sam rano wstaje. Ale jak musialem w czasie roku wstawac o 7 to tragedia...
Awatar użytkownika
Blade
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 385
Rejestracja: 27 sie 2004, 22:03
Skąd: Znikąd :)
Płeć:

Postautor: Blade » 22 lip 2005, 18:38

Nie mam takiego problemu. Kiedys owszem, ale to bylo pare lat temu - mniej obowiazkow, zycie wydawalo sie przyjemniejsze i prostsze. Ale teraz - radiobudzik zaczyna grac o 9:00 to wstaje o 9:00 i nie ma k***a przepros.

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 734 gości