Jest coś czego nigdy w łożku nie zrobicie?
Moderator: modTeam
Jest coś czego nigdy w łożku nie zrobicie?
Jak ktoś już na tym forum powiedział że z czasem coraz mniej zahamowań w seksie występuje a czy wy macie takie?
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Pegaz, sprawdz sobie: http://pl.wikipedia.org
Czego nie robie w lozku?? Nie spie w butach i ziemniaki raczej rzadko zdaza mi sie tam obierac. Krde jaki glupi temat...wiadomo przeciez ze jak ktos jest jaki kopro czy pedofilem to sie nie przyzna bo by byl spalony na forum. Wszyscy beda pisac to samo i tylko wynajdywac w encyklopediach nazwy jakichs egzotycznych zboczen zeby potem napisac ze tego nie zrobia...
Nikt mnie nie zachęca, gadać jednak będę, bo mi się tak chce, że wytrzymać nie zdolen jezdem.
Wykluczyłbym jedynie jakieś ostrzejsze dewiacje: kupa, trup, dziecko, zwierzę, pierdzenie partnerce w usta itd. Lżejsze jak sikanie czy zabawy homoseksualne dopuszczam pod rozwagę, ale raczej w ramach zaspokojenia ciekawości niż popędu. Właściwie to z niektórymi z tych ostrzejszych (kupa) też nie wiadomo do końca - a nuż się kiedyś upiję i mi odpali. Po pijanemu jestem dużo bardziej ciekawy świata niż na trzeźwo.
Zeofilia nekrofilia itp to juz ktos przegial -.- chyba nie o tym mial byc topic
chodzi raczej o "w miare normalne" zeczy
a nie o totalne zboczenia ktore sa po prostu choroba psychiczna
.
Osobiscie jak kilka juz osob nigdy w zyciu niemam zmaiaru probowac pissingu i zabaw z "kupa". Sado masohizm tez odpada. Seks od "tylu" gdyz drugiej stronie niesprawi to zadnej przyjemnosci a jedynie bol
. I pewnie wiele wiele innych ktory mi teraz do glowki nieprzychodza ;>
Osobiscie jak kilka juz osob nigdy w zyciu niemam zmaiaru probowac pissingu i zabaw z "kupa". Sado masohizm tez odpada. Seks od "tylu" gdyz drugiej stronie niesprawi to zadnej przyjemnosci a jedynie bol
. I pewnie wiele wiele innych ktory mi teraz do glowki nieprzychodza ;>- Staruszek Priam
- Pasjonat

- Posty: 165
- Rejestracja: 21 lip 2005, 19:59
- Skąd: Polska
- Płeć:
Witajcie Kochani.
Chciałbym wrzucić coś na ten temat, ale w mniejsze skali niż pedo, nekro itd. Granice Seksu! Czy są, czy nie? Czy to problem wyłącznie osobisty? A może czyjeś, uważane za osobiste, zachowanie – jest groźne dla innych? Itp., itd.
Mój znajomy Tadzio przez pięć lat codziennie onanizował się w młodości. Był absolutnie przekonany, że to nieszkodliwe. „Nie widziałeś jak się onanizują goryle?”- mawiał, przekonując mnie, że to zgodne z naturą skoro nawet zwierzęta to robią. W małżeństwie jednak miał trudności. O swojej żonie mawiał, że mu w łóżku jest kulą u nogi.
Albo taka rzecz. Słyszałem o panience, która wbiła sobie do głowy, że do ślubu to „na amen” musi jako dziewica. Ale nie przeszkadzały jej liczne ekscesy i w analu biła wszelkie rekordy. Czy to normalne?
Znam wiele przypadków przekroczonej Granicy Seksu. Czy według Was nie ma obiektywnych kryteriów dla bezpiecznego seksu? Aby nie okazało się, że wdepnęliśmy w coś, co nie jest przyjemnie pachnącą i smakowitą potrawką.
Wasz Staruszek Priam.
Chciałbym wrzucić coś na ten temat, ale w mniejsze skali niż pedo, nekro itd. Granice Seksu! Czy są, czy nie? Czy to problem wyłącznie osobisty? A może czyjeś, uważane za osobiste, zachowanie – jest groźne dla innych? Itp., itd.
Mój znajomy Tadzio przez pięć lat codziennie onanizował się w młodości. Był absolutnie przekonany, że to nieszkodliwe. „Nie widziałeś jak się onanizują goryle?”- mawiał, przekonując mnie, że to zgodne z naturą skoro nawet zwierzęta to robią. W małżeństwie jednak miał trudności. O swojej żonie mawiał, że mu w łóżku jest kulą u nogi.
Albo taka rzecz. Słyszałem o panience, która wbiła sobie do głowy, że do ślubu to „na amen” musi jako dziewica. Ale nie przeszkadzały jej liczne ekscesy i w analu biła wszelkie rekordy. Czy to normalne?
Znam wiele przypadków przekroczonej Granicy Seksu. Czy według Was nie ma obiektywnych kryteriów dla bezpiecznego seksu? Aby nie okazało się, że wdepnęliśmy w coś, co nie jest przyjemnie pachnącą i smakowitą potrawką.
Wasz Staruszek Priam.
- Staruszek Priam
- Pasjonat

- Posty: 165
- Rejestracja: 21 lip 2005, 19:59
- Skąd: Polska
- Płeć:
Już tłumaczę, co do jednego. Czego nie zrobię w łóżku? Np. analu! Bo jest to przekroczenie granicy. Warto wiedzieć, że kiszka stolcowa jest zbudowana tylko z jednej warstwy komórek w odróżnieniu do pochwy, ktora jest trójwarstwowa. Dlatego odbyt z medycznego punktu widzenia nie nadaje się do akcji kopulacyjnej. Jest bardzo groźne, zwłaszcza jak facet jest nadmiernie rozgrzany.
Pozdrawiam. Wasz Staruszek Priam.
Pozdrawiam. Wasz Staruszek Priam.
- Staruszek Priam
- Pasjonat

- Posty: 165
- Rejestracja: 21 lip 2005, 19:59
- Skąd: Polska
- Płeć:
Oj, oj, oj. Dziewczyny uważajcie na tych, którzy mówią, że Was kochają. Nie wiem, czy wiesz Mysiorku, że "kochajta i róbta co chceta" wylansował Jurek Owsiak, a "kochaj i rób co chcesz" - św.Augustyn. Dziewczyny naprawdę zasługują na prawdziwą miłość, a nie zrobioną po pijanemu pod pretekstem "wielkiej miłości" najmniejszej kupki w pościeli. Bo to nie miłość, to wyłacznie fekalia.
Pozdrawiam. Wasz Staruszek Priam.
Pozdrawiam. Wasz Staruszek Priam.
Ja....coż.....
nie jestem w stanie zaakceptować analu, dla mnie to nie przyjemność...to boli
I chyba miał racje pan od historii, ktory mawiał (probujac pokazywac palcem właściwe miejsca): bo ta dziura jest do srania, a ta do ruchania......
nie jestem w stanie zaakceptować analu, dla mnie to nie przyjemność...to boli
I chyba miał racje pan od historii, ktory mawiał (probujac pokazywac palcem właściwe miejsca): bo ta dziura jest do srania, a ta do ruchania......
Różnimy się...i to bardzo....mamy dwie dusze....ale jedno ciało.....
- Sir Charles
- Weteran

- Posty: 3146
- Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
- Skąd: sponad chaosu
- Płeć:
Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 615 gości











ale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump