Gadulstwo
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
Gadulstwo
Ostatnio moi kumpel zarzucił mi, że jestem zbyt rozgadaną osobą. Jego dziewczyna twierdziła przeciwnie.
Co sądzicie o osobach, które dużo mówią?? Czy to dobre, czy złe??
Ps: zawsze staram mówić się do rzeczy;)
Co sądzicie o osobach, które dużo mówią?? Czy to dobre, czy złe??
Ps: zawsze staram mówić się do rzeczy;)
Zależy jeszcze czy osoby które dużo gadają mówią z sensem. Nie znoszę osób, którym buzia sie nie zamyka :570: . Chyba, że mają cos konkretnego do powiedzenia i słucha się ich z ciekawością. Albo w gronie znajomych potrafią być duszą towarzystwa Ja osobiście nie jestem gadułą, mówię ile potrzeba, z regóły chyba wolę nawet słuchać
Ale lubię jak mi coś ktoś opowiada.
Moze ten kolega chcial, zebys w oczach waszej kolezanki wyszedl na gadule i gupka:> a tak serio...ja jestem zazwyczaj uwazany za dusze towarzystwa, wiem bo powiedzialo mi to kilka osob ze bezemnie nie ma zabawy:) ale to nie oznacza, ze nie ma osob, ktore za mna nie przepadaja, a znam nawet kilka ktore nie lubia jak cos zaczne chrzanic:> swoja droga tak strasznie duzo to nie gadam, ale czasem gadam rozniste gluposci i to takie ze potem sie sam zastanawiam jak ja moglem tyle pieprzyc:)
jak ktos mowi z sensem, niech mowi ale jednej rzeczy nie znosze......przerywania. jak ktos wchodzi mi w słowo to mam ochotę mordowac <chociarz sama ne zawsze mogę się powstrzymać :oops: >
dodatkowym minusem jest gdy ktoś mowi tylko o sobie a nie slucha innych :560:
dodatkowym minusem jest gdy ktoś mowi tylko o sobie a nie slucha innych :560:
People are all the same
And we only get judged by what we do
Personality reflects name
And if I'm ugly then
So are you
And we only get judged by what we do
Personality reflects name
And if I'm ugly then
So are you
noo cóz ile to juz razy słyszałam ze gadam jak kataryna ze mi by sie mogły usta nie zamykac itp
nie powiem ze lubie mówic
czasem jak sie z kumpela rozgadamy to mozemy tak bez konca
ale widomo ze sa sytuacje kiedy trzeba zachowac umiar lub powiedziec tylko to co słuszne i na szczescie juz nauczyłam sie tego
zazwyczaj moi znajomi nie maja nic przeciwko temu ile mówie i czesto mówia ze np impreza beze mnie to nie to samo bo kto by nawijał
ale mimo mojego wygadania umiem tez zamienic sie w słuch 
ale mimo mojego wygadania umiem tez zamienic sie w słuch Lady pisze:Jestem gadula!
Klepie 24/h!
Pysk mi sie nie zamyka!
Ale tylko w towarzystwie najblizszych przyjaciol, jak poznaje kogos nowego milcze jak grob!
Wiem ze moja nawijka im nie przeszkadza, jak troche popieprze to wszyscy lapia lepszy humor!
Najpierw obserwuje,slucham,patrze na mimike twarzy...potem sie rozkrecam.....jak poznam ...lubie gadac i to z usmiechem na twarzy.......
Maverick pisze:No nie wiem, jak sie tak duzo gada to dochodzi do sytuacji, ze gada sie o niczym, wiec stwierdzenie jest nietrafnePrzynajmniej zawsze mam o czym pogadac z kims.
Rozmawiac trzeba miec z kim,jak sie nie ma -t o nie ma konwersacji.Trzeba tez umiec sluchac rozmowce.Cierpliwosc - to jest to.......
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 724 gości




