POMOCY!!! juz trace sile...

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: kina » 09 gru 2005, 22:16

Czepiasz sie :) Bylo pozno jak to pisalam :) Ale i tak zrozumiales o co mi chodzilo.....mam nadzieje....
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie
I tylko jedno zostaje
*** WSPOMNIENIE ***
Awatar użytkownika
grzes
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 05 maja 2005, 16:08
Skąd: zDolny Śląsk
Płeć:

Re: POMOCY!!! juz trace sile...

Postautor: grzes » 10 gru 2005, 00:03

misqa pisze:witam wszystkich!!!
mam nadzieje ze mi pomozecie, a wiec mam wielki problem... jestem z facetem prawie 1,5 roku i przeważnie jest super... tylko ze czasem jak ma swoje "humorki" to sie normalne wsio wali... cos mu nie pojdzie, sie nie uda, cos go wkurzy i trkatuje mnie jak zupelnie obca osobe... jest taki oschly i zachowuje sie jakbym byla kims zupelnie obcym... powoli juz trace sile to ciagnac.... ale z drugiej strony kocham go i wiem ze on mnie tez... naprawde ogolnie jest super tylko bywaja takie dni ze sie juz nic nie chce... rozmawialam juz z nim, on mowi ze mam racje, ze zle postapuje itd. ale tak jest tylkko do nastepnego wybuchu... pomocy...


Przeczytałem tego posta 5 razy i dalej się zastanawiam czy nie napisała go przypadkiem moja Niunia? Nio ale innego pseudo używa na tym forum, może ma 2:-) Prawie wszystko się zgadza.
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 10 gru 2005, 10:19

Za dużo emocji. Za mało opanowania i trzeźwego myślenia. Za mało chęci kompromisu. Za dużo takiego podświadomego przekonania, "kurcze, on/ona jednak ma rację, ale jak przyznam się do błędu, to wyjdę na idiotę/na idiotkę... przegram! okażę się kimś gorszym" (tymczasem do pomyłki ma prawo każdy). Zawsze ktoś kiedyś musi ustąpić. W jednej sprawie Ty, w innej ta druga osoba.
W ogóle w kłótni właśnie najgorsze jest to, że każda ze stron stara się wmówić drugiej, że to właśnie ona ma rację. Każdy uparcie stoi na swoim, zamiast spokojnie przeanalizować rację jednej i drugiej strony i dojść do jakiegoś wniosku. W trakcie kłótni mam wrażenie, że obie strony siebie w ogóle nie słuchają. Koncentrują się tylko na tym, co one mają do przekazania i jak przekonać o swojej racji.

rozmawialam juz z nim, on mowi ze mam racje, ze zle postapuje itd. ale tak jest tylkko do nastepnego wybuchu...

Też się za bardzo ten facet daje ponieść emocjom. Współczuję :( Tak to można się kręcić w kółko.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
misqa
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 10
Rejestracja: 28 lis 2005, 17:52
Skąd: wawa
Płeć:

Postautor: misqa » 12 gru 2005, 21:40

ehhh... juz sama nie wiem co robić... chyba wypadne wkońcu z tej karuzeli bo już nie dam rady wytrzymać... prosze, pomóżcie... dajcie mi radę jak to przetrwać... my sie naprawde kochamy a jest tak jak opisalam na poczatku topicu...
cieszyc sie zyciem... ciekawe:):):)
Ines

Postautor: Ines » 12 gru 2005, 21:54

Facet już ma taką osobowość jak widzę.
Charakter można zmienić, a z osobowością bywa ciężko. Rozmowa, jeszcze raz rozmowa.
A potem siła, musicie ją mieć jeśli chcecie coś zmienić.
(Ameryki nie odkryłam...) <browar>
Paula
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 262
Rejestracja: 25 lis 2005, 12:55
Skąd: Polska B
Płeć:

Postautor: Paula » 12 gru 2005, 22:31

Takie życie moi drodzy.
Mój znajomy dobrze mi ostatnio powiedział, że w życiu chodzi o to żeby znaleźć drugą połówkę jabłka. Tylko trzeba uważać, żeby pasowały na wzajem...
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 13 gru 2005, 01:17

misqa pisze:dajcie mi radę jak to przetrwać...

Przterwac i co?
Samos ie zmieni? <hahaha>
Działanie a nie wkładanie głowy w piasek moja droga. ;)

fajna82 pisze:w życiu chodzi o to żeby znaleźć drugą połówkę jabłka

To ja dziekuje za takie życie. Nie chcę tak płytkiego. ;P

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1237 gości