ja tu powracam co jakis czas na forum kiedy tylko znajde w sobie albo w swoim zwiazku jakis problem
przejrzalam przed chwila szukacza i nie znalazlam nic na moj temat niestety
wiec... chodzi o pewna sprawde ktora jest dla mnie baardzo dziwna..
otoz kiedy jestem sama w domu i wiem ze ma przyjsc do mnie moj boy..... albo po prostu kiedy jestem sama to potrafie sobie wymyslac swietne jakies sceneriusze erotyczne, albo myslec o tym co bedziemy robic, albo wymyslac jak to ja zaczne gre wstepna itd itp.....
i co?
i kiedy on do mnie przychodzi to nie wiem co sie ze mna dzieje
i tak czekam az on zacznie (tzn nie tak calkiem ze nie wykazuje zadnego zainteresowania, ale np wymyslilam sobie jakas fajna rzecz i realizuje ja w 1/3 i czekam az on cos zrobi)
no nie wiem dla mnie to jest takie dziwne i chore, ze kiedy juz "przychodzi cos do czego" to nie potrafie zrealizowac swoich fantazji
PS. i chodzi mi tutaj tylko o sam moment "zaczecia" bo kiedy sie juz troche nakrece to sie rozbestwiam strasznie
jakie porady


Facet będzie narzekał, że wysysasz z niego energię 





Wtedy trza działać 
