A teraz w zimę, gdy poszedłem na te studia do dużego miasta, to jakoś zaczał mnie razić widok tych zakochanych par, wpadłem w jakiegoś doła, mam depresje z tego powodu że nie mam laski...I co gorsza nie zanosi się na to,żebym miał, probowałem do kilku zarywać ale jakoś mizernie mi to wychodziło. Podrywanie dziewczyn na samochód też jakos daje niewielkie rezultaty...Już nie wiem co mam robić, Mój brat miał mnóstwo dziewczyn, ojciec w młodości tak samo..wiec geny mam chyba dobre...Mój problem polega chyba na tym,że coś mi sie uroiło w tej mojej zrytej głowie,że nie zasługuję na to aby być z fajną dziewczyna, taka do której bedzie mnie ,,coś'' ciagneło. Coraz czesciej zaczynam poważnie myslec o tym,że przez cale studia bede samotny, bo w sumie nawet nie mam gdzie tych dziewczyn poznać. W klubie po pijanemu odpada, bo na drugi dzien jak wytrzezwieje to laska mi nawet sie nie podoba a nawet nie pamietam jak ma na imie,na dysce też odpada bo jak sie leci na extasy to niestety nie idzie isć wody sie nawet napić w toalecie a co dopiero gadać z laskami...Na deptaku czy na ulicy jak widze jakas fajna dziewczyne to z kolei boje sie zagadać, że mnei wyśmieje albo uzna za jakiegoś zboka...po prostu boję sie dziewczyn A jestem pewien ,że gdybym mial dziewczyne to rzuciłbym to chlanie z kumplami, jeżdzenie na dyski itd , wolałbym sobie pójsć z nia na romantyczny spacer po parku czy pojehac rowerami na wycieczke, albo nawet pochodzić z nia po sklepach


) i zagadanie do niej podczas tylko nie jakieś głupoty czy coś i pod żadnym pozorem nie chwytaj ją za tylek ani nic takiego niech wie że zależy Ci tlko na rozmowie z nią i na tańcu, aha i najlepiej żebyś nie był zbyt naje....ny
bo też Cie zleje. Uwierz mi że sposó u mnie w 100 % przetestowany i się sprawdza. Jeśli dobrze pamiętam to wyrwałem tak 5 dziewczyn na 5 prób, więc chyba coś w tym jest. Narka i powodzenia



Poza tym na dysce wiekszosc ludzi jest powykrecanych wiec jak z nimi gadac nie bedac a fazie ...Chociaz gdybym mial fajna dziewczyne co kocha muze i taniec, to nic bym nie ćpał i nie chlal , bo wystarczyłaby mi ona ,a poza tym bylo by mi po prostu wstyd....

