Zupelny brak sexu w zwiazku od lat.

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 28 gru 2005, 20:39

A ja myśle że Andrew ma racje w końcu jest żonaty..ja nie jestem ale często obserwuje to o czym pisze..
boże żebym miał normalną kobiete.. <pijak>
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
szopen
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 459
Rejestracja: 17 cze 2004, 00:48
Skąd: Z domku :-)
Płeć:

Postautor: szopen » 28 gru 2005, 20:54

ciężka sprawa Jasieńczyk, z tego co wnioskuje z Twoich postów to wielkich szans na jakąś diametralną poprawę nie widzę (sex na wiosne , lol ), tak że jak chcesz sobie poużywac to musisz szukać czegoś na boku. O ile sumienie Ci pozwala
Cuda się zdarzają. Co potwierdzi każdy programista :)

pozdrawiam
marcel
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 10
Rejestracja: 04 gru 2005, 13:34
Skąd: z psychiki
Płeć:

Postautor: marcel » 28 gru 2005, 22:38

hmmm tak czytam sobie ten post i zastanawiam się czy moja ówczesna sytuacja nie jest przypadkiem zarodkiem opisanego wyżej problemu tzn. czy moje małżeństwo tak nie będzie wyglądać. Otóż jest z moją kobietą od ponad roku kocham ją on mnie chyba też. Broń Boże żebym nie poświęcał jej uwagi, widzimy się codziennie, jestem dla niej czuły co tu dużo pisać po prostu ją kocham. On temat seksu omija bardzo dużym łukiem. Nienawidzi o tym ze mną rozmawiać a ja musze o problemach rozmawiać taki już jestem i niemam zamiaru milczeć :]
KOchamy się (o ile można to tak nazwać) od ok 2miesięcy. Ale to jest kochanie w stylu pożal się Boże. Ona leży drętwa i martwa jak kołek zero namiętności, podniecenia nic, jedyne co jej stwarza przyjemność to minetka. Nasz stosunek wyglada tak;
Leżymy rozebrani ja ją całuje staram sie być namiętny i stworzyć odpowiednią gre wstępną ona zimna itp. Mowi zebym jej polizal ja ok mysle moze bedzie lepiej ona sobie dochodzi od mojego jezyczka. Potem probuje w nia wejsc czasem sie uda a czasem nie z roznych powodow np penis mi odmowi wspolpracy z braku jej inicjatywy, ona jest spieta itp. Jak sie uda to musze szybko dochodzic bo mowi ze ja boli. Ostatnio wyczytala w jakims durnym babskim pisemku ze jest tak dlatego ze ona ma uraz po 1szym razie ze maloo romantycznie, ze boli, ze bez swieczek, i ze nie doszla, a ja sie jej pytam a czego sie za 1szym razem spodziewalas ?
Co ty zrobilas zeby tak nie bylo ?
To nic nie powiedziala
Nie chcialbym zeby moje malzenstwo tak wygladalo wiec prosze o jakas rade. Narazie powiedzialem jej ze nie bede an nia z seksem naciskal niech sobie przemysli itp. Ona powiedziala ze to moze b dlugo potrwac. A ja jestem w bardzo aktywnym seksualnie wieku :] Oboje mamy po 18 lat
Pozdrawiam
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 28 gru 2005, 22:53

marcel, gdyby nie ostatni wers pomyslalbym, ze masz co najmniej 27 lat .
Przejrzyj w szczewgolnosci ten temat: http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewtopic.php?t=4296
i troszke tu: http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewtopic.php?t=3675
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 28 gru 2005, 23:37

Andrew pisze:jak ja mam byc dla niej ten idealny i to wszystko spełniać by dostać dupy , to mam ją gdzies ! i szukam wyjscia innego i je znajduje ! bo albo mnie pragnie bo pragnie ! albo szczesc Boze ! za taką kobiete ! to tak jak z małpą w cyrku , jak zrobi numerek , dostaje kostke cukru ,


SIOSTRO RAMKI RAZ ! <aniolek2> <browar>

Niech sobie zyja same, albo z idiotami, ktorzy sie na to godza.


A propos - w najnowszym numerze Playboya jest niezly dowcip, przytocze z pamieci:

Na plazy lezy piekna kobieta w bikini, a pare metrow dalej facet z przymknietymi oczami. Ona, myslac ze on spi, zaczyna sobie powolic wkladac reke w majtki. Facetowi wybrzuszaja sie slipy, ale dalej udaje, ze spi. Ona rozochocona sama przez siebie zaczyna mruczec: "mmm perelko ty moja, nawet nie masz pojecia jak cie mamusia kocha, dzieki tobie mam wszystko - dom, samochod, bizuterie, wszystko czego tylko zapragne... kocham cie nad zycie... chcesz sie wykapac? :) chodz mamusia cie wezmie do kapieli..." Dziewczyan wstaje i idzie. Gdy sie oddala facet mowi do siebie - "a widzisz ty bucu jebany, ja przez ciebie stracilem wszystko - dom, samochod, musze placic alimenty 3 kobietom, popadlem w dlugi... chcialbys sie pewnie z nia wykąpac, co...? " po czym przewracajac sie na brzuch - "a takiego wala, zryj piasek sk.urwielu!"

<aniolek2>
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 29 gru 2005, 08:55

Trach !!!!!!!! moje nadgarstki poleciały ! swietny tekst tak z rana , na poprawe samopoczucia <aniolek2> <aniolek2> <aniolek2> <brawo1>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 29 gru 2005, 22:19

cubasa pisze:marcel, gdyby nie ostatni wers pomyslalbym, ze masz co najmniej 27 lat .
Przejrzyj w szczewgolnosci ten temat: http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewtopic.php?t=4296
i troszke tu: http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewtopic.php?t=3675


OK,ja tez mam 18 lat,zaczelam wspolzycie jak bylam bachor(15 lat).Osobom w tym wieku odradzam,i tak nie ma sensu.No ale tak jakos wyszlo,ze mialam milego chlopca itp.Ale nie o tym mowa.Jestem zona(od 2 miesiecy,znamy sie z mezem od jakichs 5ciu miesiecy-cos po prostu pasowalo)(bezdzietna,nie w ciazy-tlumacze bo w pomrocznej jak ktos sie hajta w tym wieku to moherowe berety od razu kwicza,ze w ciazy(oh tak,czytam "Nie",nawet za oceanem)).Maz ma 26 lat,tak swoja droga(chaos tu robie)I wiesz,marcel,bardzo,bardzo mnie smuci to co Twoja partnerka Ci robi...Zwiazek to dawanie z siebie.Moze bedziesz mial szczecie i laska dorosnie do seksu,ale to co opisales,czyli tzw."kloda"to cos najgorszego co moze sie zdarzyc.Przepowiadam,ze jak potrwa to dluzej to nici ze zwiazku,bo nikt nie wytrzyma OBOJETNOSCI.Ja na przyklad czekam na przyjscie meza z pracy wykapana,wyperfumowana,w ladnej bieliznie.Niech sobie ma,ciezko haruje caly dzien,teskni za mna.On z kolei zamiast rzucac sie na mnie przechodzi do rzeczy powoli,zeby i mi bylo dobrze.MORAL:1)jesli Twoja laska sie nie zmieni to nie sadze,aby ktorekolwiek z was bylo szczesliwe w tym zwiazku 2)postaraj sie do niej za kazdym razem podchodzic POWOLI,piescic,przytulac,szeptac,kadzic bzdety nawet zmyslone,moze ona sie przelamie 3)najgorsza mozliwosc:idzicie do terapeuty,ale jak terpeuta zobaczy,ze 18letni ludzie maja klopty z seksem to zrobi dziwna mine i tyle bedziecie z tego mieli p.s jesli twoja laska nadal czyta brawo,lub jesli sugeruje sie cosmpolitanem(tez czytam cosmo ale raczej rozrywkowo niz serio)to znaczy,ze dorosles szybciej od niej,co nie zdarza sie na tym swiecie czesto.Albo zapal jej te cholerne swiece,moze jej wynagrodzi ten 'okropny' pierwszy raz.W kazdym razie,jesli ja tak kochasz-ratuj wasz zwiazek,jesli sie nie uda,to moze oznaczac,zze ty kochales ja troche bardziej niz ona ciebie.Tymczasem zycze powodzenia <3m_się>
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 715 gości