Czy ona kocha? Czy on też? Czy się im uda?
Moderator: modTeam
Czy ona kocha? Czy on też? Czy się im uda?
Mam takie pytanie. Mój kolega kocha swoją dziewczynę, a ona jego CHYBA też. On mieszka od niej 75km. Jednak aby przyjechać do niej musi jechać pociągiem aż 180 km w jedną stronę. W sumie codziennie rozmawiają na gg i spotykają się może raz, dwa razy na miesiąc i w wakacje. Są ze sobą 2 tygodnie (spotkali się w sylwestra). On ją wcześniej znał, ale nie zwracał na nią uwagi. Czy możliwy jest taki związek na dłuższą metę? Ona ma zaledwie 17 lat, on 19 i studiuje na dziennych. W sumie tęsknią za sobą. (Choć ona wydaje mi się być trochę obojętna wobec niego- nawet se mikrofonu nie kupi żeby móc słyszeć jego głos, tylko woli widzieć literki. Przecież to nie majątek! ) Ale czy możliwa jest taka znojomość? Czy tęsknota tego nie zabije? Jak długo mogą tak trwać?
-
złotooka kotka
- Weteran

- Posty: 1141
- Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
- Skąd: Lenenja
- Płeć:
Dziewczyno naucz sie korzystac z SZUKAJ.
To taki fajny przycisk na gorze tuz pod "Forum ...u Agnieszki Wymień swoje doświadczenia, opinie, rady".
Zrozum, ze temat milosci na odleglosc zostal juz tu przewalkowany tysiac razy i nikt ci nie bedzie powtarzal tego wszystkiego tylko dla twojej wygody. Poszukaj i przeczytaj i najwyzej tam dopisz jakies watpliwosci.
Masz idealne perspektywy na bana. Jak mod mowi, ze bylo, to nie wpisuj takiego samego tematu n razy!
To taki fajny przycisk na gorze tuz pod "Forum ...u Agnieszki Wymień swoje doświadczenia, opinie, rady".
Zrozum, ze temat milosci na odleglosc zostal juz tu przewalkowany tysiac razy i nikt ci nie bedzie powtarzal tego wszystkiego tylko dla twojej wygody. Poszukaj i przeczytaj i najwyzej tam dopisz jakies watpliwosci.
Masz idealne perspektywy na bana. Jak mod mowi, ze bylo, to nie wpisuj takiego samego tematu n razy!
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
złotooka kotka pisze:Zrozum, ze temat milosci na odleglosc zostal juz tu przewalkowany tysiac razy i nikt ci nie bedzie powtarzal tego wszystkiego tylko dla twojej wygody.
Paddy, znów zaczynasz??? Dlaczego nie powiesz wszystkim, co akurat przyczyniło się do tego, że Wy już się nie spotykacie? Myślę, że wtedy zmieniłby się drastycznie temat tej dyskusji - przestałby być "miłością na odległość", a zaczął "czy warto walczyć o takiego faceta?"... Jak chcesz, możesz zatrzymać to dla siebie, ale gdybyś napisała tu to samo co mi, to usłyszałabyś pewnie więcej opinii podobnych do mojej. Daruj sobie tego kolesia!!!
Ostatnio zmieniony 10 sty 2006, 21:24 przez Shac, łącznie zmieniany 1 raz.
(-(-_(-_-(-_-)-_-)_-)-)
Jest nas wielu...
Jest nas wielu...
-
złotooka kotka
- Weteran

- Posty: 1141
- Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
- Skąd: Lenenja
- Płeć:
Kazdy przypadek jest inny ale mozna to wszystko pogrupowac w jakies przedzialy tematyczne. Bo inaczej robi sie smietnik. I nikt nie bedzie powtarzal w kolko tego samego. Poczytaj tamte tematy i w razie czego dopisz sie, jak jeszcze bedzie ci malo.
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Juz Ci wczoraj Fish pisal, żebyś dopisała się w innym wątku (a jest ich na pęczki, chociażby http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewtopic.php?t=4313 albo http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewtopic.php?t=4175, a wyszukiwarka nie gryzie
)
Ten zamykam.
)
Ten zamykam.
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 746 gości

