hmm....co ja mam robic ???

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Adam_xxx

hmm....co ja mam robic ???

Postautor: Adam_xxx » 29 gru 2005, 21:47

Mam taki problem otóż: mam dziewczynę z która jestem ponad 2 lata i od pewnego czasu wydaje mi sie ze nie zachowuje sie tak jak zachowywała sie kiedyś jak jej na mnie zależało !:/a juz sam nie wiem co mam myśleć bo nawet nie mogę zobaczyć do jej komórki (smski) bo zaraz mi wyrywa komórkę i mówi ze tam ma smski od koleżanek które sie jej zwierzają ! Ok !! spoko bo ona jest taka ze zawsze wszystkim pomaga i tez wszyscy sie je zwierzają ale żeby wszystkie smski były o tym samym ?? w ogóle juz nie jest taka jak kiedyś : nie puszcze juz tak często sygnalki , jak napisze jej w szkole smska to odpisuje z neta jak wroci do domu ( po 6h) :/ Jest tez również taki jej Przyjaciel ( znają sie przed tym niż była ze mną ) i zawsze dużo Piszom smskow i ostatnio był u niej a potem widzieli sie na 18-stce ( mnie nie bylo ) a do tego kilka dni później powiedziała mi ze był u niej pogadać bo miał dola a kiedyś jej nie odwiedzał ? Wciąż mi sie wydaje ze ona mnie okłamuje ! i właśnie nie wiem czy to moja jakś urojona mania czy tak naprawdę jest ? :( A może mam przestać sie tak angażować i przejmować ? :(

Proszę o radę :)
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 29 gru 2005, 21:54

Mi to smierdzi powiem szczerze :] twierdze tak bo moj zwiazek zakonczyl sie w podobnych okolicznosciach, nawet szczegoly podobne (smsy, wyrywanie telefonu, izolacja, PRZYJACIEL) uwazaj na "przyjaciela" tylko tyle ci powiem, niektore baby sa wredne, sciemniaja zebys nic nie podejrzewal, nie wiem po jaka cholere.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: kina » 29 gru 2005, 21:55

Porozmawiaj z nia raz jeszcze....powiedz jej to wszystko co tu napisales....niech Ciwszystko wyjasni....
Dzis juz jakis podobny temat byl, bo cos sama nawet pisalam, poszukaj!!
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie
I tylko jedno zostaje
*** WSPOMNIENIE ***
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 29 gru 2005, 22:00

kina pisze:niech Ciwszystko wyjasni....


To nic nie da, wyjasnienia to bedzie cos w stulu : "Cooo ?! o co ci chodzi, wez ty sie uspokoj, mam dosc twoich glupich domyslow" a po miesiacu sie okaze ze walnela go w rogi z kolega ktory byl dla nie przyjacielem albo debilem.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 29 gru 2005, 22:04

Kazdemu się mówi to samo: porozmawiaj, porozmawiaj. No właśnie... "dlaczego nie mówimy o tym co nas boli otwarcie?" itp. :) Myślę, że najpierw trzeba próbować rozwiązać problem samemu, tzn. pogadać szczerze z osobą, której sprawa dotyczy. Dopiero potem pytać ludzi o radę. Nie powiemy Ci przecież, czy ona Cię oszukuje czy nie. Jeśli czujesz się niepewnie, to po prostu porozmawiaj z nią :)
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Adam_xxx

Postautor: Adam_xxx » 29 gru 2005, 22:05

kurcze ale wy mnie stresujecie ... ja ja tam bardzo KOCHAM i jak tak bedzie ze sie rozstaniemy to chyba pujde sie pociac .... ehhhh.....:((
Awatar użytkownika
themadablues
Bywalec
Bywalec
Posty: 59
Rejestracja: 22 lip 2004, 19:27
Skąd: się wziąłem ?
Płeć:

Postautor: themadablues » 29 gru 2005, 22:16

Adam_xxx pisze:kurcze ale wy mnie stresujecie ... ja ja tam bardzo KOCHAM i jak tak bedzie ze sie rozstaniemy to chyba pujde sie pociac .... ehhhh.....:((


Tez mialem kiedys taka sytuacje. Rozmowa naprawde pomaga - przynajmnie bedziesz wiedzial na czym stoisz
Adam_xxx

Postautor: Adam_xxx » 29 gru 2005, 22:20

i co jak sie skonczylo ? jestes z ta dziewczyna czy rozstaliscie sie ?? jak wygladala ta rozmowa ?? :?
Awatar użytkownika
themadablues
Bywalec
Bywalec
Posty: 59
Rejestracja: 22 lip 2004, 19:27
Skąd: się wziąłem ?
Płeć:

Postautor: themadablues » 29 gru 2005, 22:33

Adam_xxx pisze:i co jak sie skonczylo ? jestes z ta dziewczyna czy rozstaliscie sie ?? jak wygladala ta rozmowa ?? :?


To jest bardzo skomplikowane...Powiem tak : po rozmowie bylo wszystko OK, rozstalismy sie mniej wiecej 2 lata pozniej - ''niezgodnosc charakterow''
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 29 gru 2005, 22:58

Poszukaj mojego pierwszego topicu tutaj. IDENTYCZNA sytuacja.

...

... Dzis nie jestesmy juz ze soba :(
Awatar użytkownika
themadablues
Bywalec
Bywalec
Posty: 59
Rejestracja: 22 lip 2004, 19:27
Skąd: się wziąłem ?
Płeć:

Postautor: themadablues » 29 gru 2005, 23:25

Nie dolujmy chlopaka, moze tylko Mu sie wydaje ze cos jest nie tak... Porozmawiaj z Nia
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 30 gru 2005, 04:43

Ehhh a ja sobie zawsze powtarzam :P Kobieta moze miec przyjaciol plci przciwnej ! Ale niemoze miec zadnego wyjatkowego przyjaciela plci przeciwnej :] Bo niewrozy to nic dobrego :]. Ja chociarz tutaj mam dobrze :P bo moj skarb zadnego takiego "przyjaciela" niema, albo ja o nim niewiem <pijak>
Obrazek


Śladem własnej "legendy" ... ;)
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 30 gru 2005, 16:37

Adam_xxx pisze:kurcze ale wy mnie stresujecie ... ja ja tam bardzo KOCHAM i jak tak bedzie ze sie rozstaniemy to chyba pujde sie pociac .... ehhhh.....Smutny


nawet tak nie mow.Pogadaj z nia. A jak dojdzie do rozstania. Przezyjesz! Poradzisz sobie. pary z dluzszym stazem rozstaja sie. wlacz sobie kury - chryzantemy zlociste to Ci sie humor poprawi


a jak bedziesz z nia gadal to NIE POZWOL by zauwazyla ze tak strasznie Ci zalezy, bo jak zauwazy to moze zaczac to wykorzystywac....
So understand;
Don't waste your time always searching for those wasted years,
Face up...make your stand,
And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 30 gru 2005, 17:08

Adam_xxx pisze:nie mogę zobaczyć do jej komórki (smski) bo zaraz mi wyrywa komórkę i mówi ze tam ma smski od koleżanek które sie jej zwierzają

nigdy nie zagladaj do cudzej komórki, ja nie czytam rzeczy mojego faceta on moich
Jestescie ze soba juz troche czasu. Minęło zakochanie i pierwsze ekscytacje jest codziennosc. Porozmawiaj z nia o przyjacielu. to moze byc tylko przyjaciel. wszystkimi obawami z nia sie dziel. My tez nie slemy sopbie tyle smsków co kiedys.
Ines

Postautor: Ines » 30 gru 2005, 17:26

Kermit pisze:a jak bedziesz z nia gadal to NIE POZWOL by zauwazyla ze tak strasznie Ci zalezy, bo jak zauwazy to moze zaczac to wykorzystywac....


Tak czasami bywa, gdy druga strona czuje się w związku bardzo pewnie zmiejsza swoje zaangażowanie. To coś w stylu "po co dawać coś od siebie, zawracać sobie głowę skoro on mnie i tak nie zostawi".

Jeśli bardzo ją kochasz i często zapewniasz o tej miłości to dajesz tym do zrozumienia, że bardzo Ci zależy. Dziewczyna może czuć się znudzona, nie zabiega już o Ciebie, bo ma poczucie że jesteś jej własnością. Oczywiście, czułe słowa są potrzebne w związku, ale bez przesady. Od nadmiaru słodyczy może zemdlić.
To tylko moje przemyślenia, lecz może jednak w tym tkwi problem?

PS: Co do przyjaciela, byłabym czujna na Twoim miejscu...
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 30 gru 2005, 23:20

Też mi tu śmierdzi.
Ja bym na twoim miejscu chciała poznać przyjaciel, bo skoro to tylko przyjaciel czemu nie?
Po tym mozna juz cos poznac jak zobaczysz sposob w jaki na siebie patrza mowia itd.
A poza tym z nia bym pogadala.
Sadze, ze moga to nie byc Twoje urojenia. :(
Eternity
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 22
Rejestracja: 29 gru 2005, 12:38
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: Eternity » 31 gru 2005, 01:49

A jakie sa twoje stosunki z JEJ PRZYJACIELEM??
No i sprawa jeszcze jedna: ona nazywa go przyjacielem, ale on nigdy jej nie odwiedzał? :?
Bo jesli tak jest, to sprawa chyba nie wyglada za ciekawie.:(
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 31 gru 2005, 08:46

moon pisze:Ja bym na twoim miejscu chciała poznać przyjaciel, bo skoro to tylko przyjaciel czemu nie

ja na jego miejscu tez. Wazne jak jej to powiesz, jesli uzna to za sprawdzanie, atak czy cos takiego, to nawet jak nie ma nic do ukrycia moze odmówic. Ja znam choc troche wszystkie wazne dla mojego faceta osoby, on zna te wazne dla mnie.
Adam_xxx

Postautor: Adam_xxx » 31 gru 2005, 12:39

Tak znam tego jej przyjaciela bo chodzilem znim 9 lat do klasy :/ i gram z nim w klubie ! On sie z nia kiedys tylko raz spotkal a tak to nigdy (no do tego czasu) ! Ale czesto jek z nia gadam to jest tak ze ona wszytsko na mnie zwala i mowi ze zawsze ja mam do nie jakies pretensje :/
Eternity
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 22
Rejestracja: 29 gru 2005, 12:38
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: Eternity » 31 gru 2005, 12:51

Adam_xxx pisze:Tak znam tego jej przyjaciela bo chodzilem znim 9 lat do klasy Eeee.. no ten tego... i gram z nim w klubie !

a jak z nim sie w tej chwili dogadujesz? Czy on zachowuje sie równie dziwnie jak twoja dziewczyna?
Adam_xxx

Postautor: Adam_xxx » 31 gru 2005, 13:40

no czesto jest tak ze jak ja przychodze to on odchodzi ! Ona mowi ze odchodzi dlatego bo wie ze ja za nim nie przepadam... :(
Awatar użytkownika
ernest
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 77
Rejestracja: 25 lip 2005, 21:37
Skąd: wawa
Płeć:

Postautor: ernest » 11 sty 2006, 02:01

Przyjaciel heh .. niegdyś miałem motyw inny, a mianowicie ... "to mój kolega, lubie z nim rozmawiać, więc czemu miałabym sie z nim nie spotykać" .. "nie masz sie czego obawiać kochanie" (buahaha kochanie mi mówiła ta podstępna siksa - dobry kicz nie :D) .. nie chciałem nic zabraniać, niczego ograniczac ... szydło wyszło z worka szybciej niż myślicie ... przyjaciela też miała ... niestety jak sie z nim spotkała to jej sie chyba wymsknęło coś w stylu "super gość, szkoda tylko ze taki brzydki" .... taaa tak było ... ale wybaczam jej bo to fiu bździu miało i ma ... męczy się z nią kto inny już chyba, albo jeszcze ktoś inny ... dzięki Bogu nie Ja ....a taka porządna dziewczyna była buahahahah .. przepraszam <pijak>
Awatar użytkownika
Eisenritter
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 443
Rejestracja: 04 sty 2006, 11:21
Skąd: Berlin
Płeć:

Postautor: Eisenritter » 11 sty 2006, 09:13

Tak jak większości odpowiadających, "przyjaciele" mi kiepsko pachną. Zacząłbym najpierw od rozpoznania sytuacji "naokoło" - wspólni znajomi, obserwacja zachowania etc. Nic poważnego. Jeżeli okaże się, że ta jej "przyjaźń" nic nie znaczy romantycznie to raczej nie należy się przejmować. W przeciwnym wypadku rozmawiać. Wyjaśnić wątpliwości, spokojnie, oczekiwać zrozumienia. Związek ma się opierać na otwartości obu stron.

A tak nawiasem mówiąc, co się dzieje z męską solidarnością? Kiedyś manewry wokół kobiet w stałych związkach były potępiane, dziś... który to już temat o czymś takim?
Siła charakteru i hart ducha są czynnikami decydującymi. Na sile charakteru opiera się żołnierska pewność siebie.
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 11 sty 2006, 09:32

Solidarnosc jest :] W dalszym ciagu wiekszosc facetow niebierze sie za dziewczyny w stalych zwiazkach. Znam takich co zakochani po uszy siedza i czekaja az te stale zwiazki sie zakoncza :]. Ale póki trwaja nieingeruja :p.
Ale niestety znajdzie sie taka censored jedna z druga. I wpierdziela ryj gdzie niepowinna :].
Byl taki jeden co to sie chcial umowic z mojim skarbem "ale lepiej zeby Bartek o tym niewiedzial" :d Ale ze moj skarb mi oddany (chyba <pijak> ) to mnie poinformowal :d. Niestety cos niefart mam bo niemoge drania spotkac nigdzie :d. <zly1>

Reasumujac w kazdym stadzie trafi sie czarna owca ...
Zrozumial bym takie odbijanie partnerow ze strony "lasek" wkoncu facetow na ziemi jest mniej niz kobiet :d
Obrazek





Śladem własnej "legendy" ... ;)

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 733 gości