Organy wielokrotnego użycia?

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 11 sty 2006, 00:16

jabłoń pisze:Wychodzi mi na to, że tak... ale to będzie taki raczej mało istotny kawałeczek ; ))))

A jak komus wszysko ucielo? nogi, rece i zostal totalnym kaleka? Gdzie niby jest ta "glowna" czesc duszy?
A po drugie jak dlugo ten ktos musi zyc, zeby te zmiany w duszy zaszly?
Bo jak komus obetna pol ciala i przezyje 5 minut to juz ta dusza mu sie rozwali? Czy musi byc dluzej? A jesli tak to ile? Konkretnie!
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 11 sty 2006, 00:20

złotooka kotka pisze:A jak komus wszysko ucielo? nogi, rece i zostal totalnym kaleka? Gdzie niby jest ta "glowna" czesc duszy?


Pewnie w sercu albo glowie :] Tylko co bedzie, jesli ktos np w wypadku stracil gorna czesc ciala (lacznie z sercem i/lub glowe)?
Tez mnie interesuja konkrety. Bo cos sie ta "teoria" juz w ogole chyli ku upadkowi :]
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 11 sty 2006, 00:53

Tylko zebyscie sobie nie pomysleli, ze w jakikolwiek sposob zgadzam sie lub utozsamiam z argumentacja Jabloni. Wrecz przeciwnie, uwazam ze argumenty sa beznadizejne. Bo tu nie ma w ogóle mowy o jakichkolwiek argumentach. No bo po co? Czy ktos chce kogos przekonywac? Przekonywac to mozna do zaglosowania na partie X lub Y, do kupna proszku X lub Y.

Ale tu mamy do czynienia z bezwzgledna czyjac wlasnoscia - organami. I to jego sprawa co z nimi zrobi. Jak dla mnie moze se nere na grilla wsadzic i wszamac na obiad.

Ja sie na to nie zgodze nie dlatego, ze do nieba nie pojde, ze przeszczep moze sie nie przyjac, ale dlatego ze uwazam moje wnetrznosci za integralna czesc mnie, a zaden inny pieprzony czlowiek nie jest godzien ich posiadania. Wprost mowiac, czuje sie od niego lepszy. ale to nie ma calkowicie znaczenia, bo te organy sa moje i tyle. NIE bo NIE i koniec.
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 11 sty 2006, 08:37

Widzę, że nie jestem zrozumiana. MOże wyrażam się zbyt skrótowo lub niejasno. Więc jeszcze raz.

Człowiek za życia stanowi INTEGRALNA całość - ciało plus dusza. Dlatego nie można oddawać swoich narządów do przeszczepów gdyż nie jest wykluczone iż, nie podąży za tymi narządami jakaś cześć naszej osobowości. Człowiek który będzie miał nasze ciało będzie jakby hybrydą i to nie tylko i wyłącznie na poziomie ciała. Widzieliście film 21 gram ? To tylko film ale uważam, że słuszne obrazuje intuicje.

Jeszcze raz powtarzam, że nie wierzę w ZMARTWYCHSTANIE CIAŁA TYLKO W WIECZNE ISTNIENIE JEDNOSTKOWEJ DUSZY I W TYM KONTEKŚCIE BOJĘ SIĘ PRZESZCZEPÓW GDYŻ UTRUDNIAJĄ MIGRACJĘ DUSZY (cyli reinkarnację) A NIE ZMARTWYCHSTANIE CIAŁA.

Zmartwychstanie ludzi z ich ciałami to dla mnie bzdura. Aczkolwiek kosciół który przecież wierzy w zmartwychstanie CIAŁ powinien zabraniać a nie pozwalać na przeszczepy ! ; ) To teoria KK nie trzyma się kupy a nie moja. ; )
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."
Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 11 sty 2006, 09:31

Maverick pisze:Wprost mowiac, czuje sie od niego lepszy. ale to nie ma calkowicie znaczenia, bo te organy sa moje i tyle. NIE bo NIE i koniec.


Rozumiem :)
jabłoń pisze:Dlatego nie można oddawać swoich narządów do przeszczepów gdyż nie jest wykluczone iż, nie podąży za tymi narządami jakaś cześć naszej osobowości. Człowiek który będzie miał nasze ciało będzie jakby hybrydą i to nie tylko i wyłącznie na poziomie ciała. Widzieliście film 21 gram ?

Film widzielismy, ale film trzyma pewien poziom. Natomiast Ciebie podejrzewam raczej o namietne ogladanie jakiegos "Nie do wiary", czy czegos podobnego... <boje sie>
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 11 sty 2006, 10:14

jabłoń pisze:Widzieliście film 21 gram ? To tylko film ale uważam, że słuszne obrazuje intuicje.

a ja widziałam Dogmę i jak mi cos w kiblu zabulgocze to boje sie, ze wylezie z niego Golgotan ( czy jak tam było temu powstałemu z gó.wna)
dusza ( według KK) nie jest przyklejona do ciała, ona gdzies jest w człowieku. Ratujac komus zycie, dajac kawałek siebie robisz cos wspaniałego ( według KK)
poczytaj sobie KKK albo porozmawiaj z ksiedzem.
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 11 sty 2006, 10:17

Ale ona przeciez nie w kontekscie KRK, a w kontekscie reinkarnacji Dzindzerko :)
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 11 sty 2006, 10:56

jabłoń pisze:ZMARTWYCHSTANIE CIAŁA TYLKO W WIECZNE ISTNIENIE JEDNOSTKOWEJ DUSZY I W TYM KONTEKŚCIE BOJĘ SIĘ PRZESZCZEPÓW GDYŻ UTRUDNIAJĄ MIGRACJĘ DUSZY (cyli reinkarnację)


jabłoń pisze:Człowiek za życia stanowi INTEGRALNA całość - ciało plus dusza. Dlatego nie można oddawać swoich narządów do przeszczepów gdyż nie jest wykluczone iż, nie podąży za tymi narządami jakaś cześć naszej osobowości.

<boje_sie> <boje_sie> <boje_sie>

A poza tym to chciałabym tylko dodać, że niepokoi mnie coś w związku z tymi przeszczepami, coś, co przyszło mi do głowy, kiedy czytałam post Mava. Obawiam się, że zacznie wytwarzać się taka presja, jak w trakcie Finału Wilekiej Orkiestry Świątecznej Pomocy: to, że dasz, to już nie tylko dobra wola, ale spełnienie pewnych oczekiwań społecznych. Jak nie dasz, to będziesz gorszy.
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 11 sty 2006, 14:05

Aaaleście się mnie czepili : ) W sumienie też nie wierzycie bo go nie widać ?

Aaaa, miłości też nie ma - bo przecież jej istnienia nie da się udowodnić.... NO to koledzy i koleżanki - przeszczepiajcie się do woli. Ja dziękuję za takie dobre uczynki... : P
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."

Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 11 sty 2006, 15:01

jabłoń pisze:przeszczepiajcie się do woli. Ja dziękuję za takie dobre uczynki... :

czy jesli Twój ukochany, dziecko ( wstaw sobie kogos kto był by najwazniejszy dla ciebie) potrzebowało by nerki to nie oddała bys mu, patrzyła jak umiera
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 11 sty 2006, 18:22

jabłoń pisze:1) dusza jest związana z ciałem - jeśli ciało jest częściowo żywe żyje również część człowieka (mój pogląd i intuicja - zresztą nie tylko moja - są już badania poważnych lekarzy potwierdzające to częściowo)



ciekawa teoria!
jabłoń pisze:osłabianie rasy biologicznej (ktoś kto "powinien" umrzeć będzie żył i miał potomków)


jestem w szoku, nie spodziwałem sie że masz takie poglądy.

[ Dodano: 2006-01-11, 18:25 ]
jabłoń pisze:przecież jednym z podstawowych elementów wiary katolickiej jest wiara w zmartwychstanie ciał. To jak te ciała mają zmartwychstać - jako młode, jako stare, przed czy po przeszczepie ?...


... chyba zbyt dosłownie do tego podchodziszjabłoń,

jabłoń pisze:Wierzę natomiast w reinkarnację.

reinkarnacja sama w sobie nie jest wiarą - jest faktem.
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.



FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 11 sty 2006, 18:36

robinho pisze:reinkarnacja sama w sobie nie jest wiarą - jest faktem.

W swoim przyszłym wcieleniu chciałabym byc facetem, by przekonać się, jak faceci przeżywają sex...
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 11 sty 2006, 20:06

robinho pisze:jabłoń napisał/a:
osłabianie rasy biologicznej (ktoś kto "powinien" umrzeć będzie żył i miał potomków)


jestem w szoku, nie spodziwałem sie że masz takie poglądy.


Oczywiście, że trzeba ludzi leczyć ale przeszczepy to dla mnie przesada... i chyba nie zaprzeczysz, ze spowoduje to osłabienie rasy... zresztą już mamy ludzi biologicznie słabszych niż kiedyś.... ale trudno warunki są lepsze to i możemy sobie na to pozwolić ... natomiast przeszczepy... nieeee.... to już przesada...


robinho pisze:jabłoń napisał/a:
przecież jednym z podstawowych elementów wiary katolickiej jest wiara w zmartwychstanie ciał. To jak te ciała mają zmartwychstać - jako młode, jako stare, przed czy po przeszczepie ?...


... chyba zbyt dosłownie do tego podchodziszjabłoń,


No bo konkretna ze mnie dziewucha - należy precyzyjnie posługiwać się słowem... i słucham tego co mówią w kośeiele i tak jest w wielu modlitwach i wyznaniach wiary: "wierzę w zmartwychstania ciała"


robinho pisze:jabłoń napisał/a:
Wierzę natomiast w reinkarnację.

reinkarnacja sama w sobie nie jest wiarą - jest faktem.


A tu mnie najbardziej zainteresowałeś ! Faktem ? Przyponiałeś sobie poprzednie wcielenia czy co ?
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."

Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 11 sty 2006, 20:59

jabłoń czy mogła byś mi odpowiedziec na zadane wczesniej pytanie
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 11 sty 2006, 21:13

Dzindzerku ale ja Ci już wcześniej odpowiedziałam na to pytanie.

Czy dziecko moje czy ktoś bliski nie ma żadnego znaczenia... Ja po prostu rozumiem konieczność. Skoro ktoś musi umrzeć to musi i nie można człowieka ratować bez względu na wszystko czy też uznawane zasady... Zresztą ja wierzę, że człowiek ma duszę nieśmiertelną i nie żyje tylko raz więc nie przejmuję się tak bardzo śmiercią ciała... : )
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."

Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 11 sty 2006, 21:17

<boje_sie> <boje_sie> <boje_sie> <boje_sie> <boje_sie>
a ja czasami narzekałam na własna rodzine


jak dobrze, że nie jestes mi bliska, bo byś mnie nie ratował

cos bym wiecej powiedziała ale chyba za to dostała bym ostrzezenie
a dwa nie wygladaja ładnie
dobra napisze inaczej chyba wszystko co mozesz nazwac dusza zdolnoscia do uczuc wyzszych było powiazane z twoim ciałem, konkretnie z włosami które straciłaś, a z mnimi chyba wiesz co . . .
Ostatnio zmieniony 11 sty 2006, 21:19 przez Dzindzer, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 11 sty 2006, 21:19

To co ? Dla dziecka mogę zabić albo ukraść a dla kogoś obcego już nie ? NIe krępuj się ostrzeżeniami... wal śmiało...
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."

Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 11 sty 2006, 21:26

jabłoń pisze:Skoro ktoś musi umrzeć to musi i nie można człowieka ratować bez względu na wszystko czy też uznawane zasady...

Dobrze, że nie jesteś lekarzem...
Ciekawe, czy mówiłabyś tak samo, gdyby na rękach umierało Ci dziecko, matka, czy faceta Twojego życia...
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 11 sty 2006, 22:56

W swoim przyszłym wcieleniu chciałabym byc facetem, by przekonać się, jak faceci przeżywają seks...

Pod wzgledem fizjologicznym? Rozciągnij w czasie tak z kilkaset razy proces kichnięcia i zintensyfikuj jeszcze troche doznania. Powinno Ci wyjsc cos podobnego :)
jabłoń pisze:przeszczepy to dla mnie przesada... i chyba nie zaprzeczysz, ze spowoduje to osłabienie rasy... zresztą już mamy ludzi biologicznie słabszych niż kiedyś...

Np przez to, ze myjemy sie codziennie, a nie raz na ruski rok, a rece to juz w ogole bez przerwy :D
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 12 sty 2006, 08:15

jabłoń pisze:Oczywiście, że trzeba ludzi leczyć ale przeszczepy to dla mnie przesada... i chyba nie zaprzeczysz, ze spowoduje to osłabienie rasy... zresztą już mamy ludzi biologicznie słabszych niż kiedyś.... ale trudno warunki są lepsze to i możemy sobie na to pozwolić ... natomiast przeszczepy... nieeee.... to już przesada...

jabłoń, z biologicznego punktu widzenia może i tak. Ale od razu nasuwa mi sie myśl że nie tylko zdrowie organów jest istotna w ludzkiej biologii, isnieje jeszcze determinacja do przeżycia, chociażby.
Szanuję Twój pogląd ale zdecydowanie sie z nim nie zgadzam.


jabłoń pisze:No bo konkretna ze mnie dziewucha - należy precyzyjnie posługiwać się słowem... i słucham tego co mówią w kośeiele i tak jest w wielu modlitwach i wyznaniach wiary: "wierzę w zmartwychstania ciała"


Oby jak najwięcej konkretncyh dziewuch! Tylko że zanim będzie zmartwychwychstanie jest "z prochu powstałeś i w proch sie obrócisz"...
Poza tym jak już jesteśmy przy dosłowności to pod rozwagę słowa, że Bóg odrodzi nasze ciała "na podobieństwo swego ciała uwielbionego."

jabłoń pisze:A tu mnie najbardziej zainteresowałeś ! Faktem ? Przyponiałeś sobie poprzednie wcielenia czy co ?


to chyba Cię troche rozczaruję:
składamy się z atomików, które się wiążą. Założmy że zjadam marchewkę z z atomem magnezu, magnez staje częścią mnie, potem umieram, i zostaje zjedzony przez robala, jeden robal wyjada mi tego "magneza" i wędruej po świecie siada na roślince, roślinkę zjada zajączek, zajączka lisek, lisek zdycha zjadają go robale... i tak w kółko...

W pewien sposób jest to reinkarnacja. Bo nawet w wierzeniach, które uznają reinkarnację, świadomosć poprzednich wcieleń nie podąża za kolejnymi. <aniolek2>

Prymitywne, co nie?? <aniolek2>

jabłoń pisze:Czy dziecko moje czy ktoś bliski nie ma żadnego znaczenia... Ja po prostu rozumiem konieczność. Skoro ktoś musi umrzeć to musi i nie można człowieka ratować bez względu na wszystko czy też uznawane zasady... Zresztą ja wierzę, że człowiek ma duszę nieśmiertelną i nie żyje tylko raz więc nie przejmuję się tak bardzo śmiercią ciała... : )


Trudno mi zrozumieć czy uzasadnic taki pogląd. Jedyne co przychodzi mi na myśl to to że nigdy nie byłąś w podobnej sytuacji i nie zdajesz sobie sprawy z tego co mówisz. Z drugiej strony ja też nigdy nie byłem w takiej sytuacji, a zrobiłbym wszystko co w mojej mocy żeby ratować bliską mi osobę. <aniolek2>
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.






FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 12 sty 2006, 09:13

robinho pisze:jabłoń napisał/a:
A tu mnie najbardziej zainteresowałeś ! Faktem ? Przyponiałeś sobie poprzednie wcielenia czy co ?


to chyba Cię troche rozczaruję:
składamy się z atomików, które się wiążą. Założmy że zjadam marchewkę z z atomem magnezu, magnez staje częścią mnie, potem umieram, i zostaje zjedzony przez robala, jeden robal wyjada mi tego "magneza" i wędruej po świecie siada na roślince, roślinkę zjada zajączek, zajączka lisek, lisek zdycha zjadają go robale... i tak w kółko...

W pewien sposób jest to reinkarnacja.


Ale reinkarnacja nie dotyczy nieśmiertelności atomów (tu: magnezu) tylko duszy czyli pamięci, zdolności, uczuć itp. : ) I to co opisałeś to nie jest reinkarnacja bo dotyczy materii ....


robinho pisze:W pewien sposób jest to reinkarnacja. Bo nawet w wierzeniach, które uznają reinkarnację, świadomosć poprzednich wcieleń nie podąża za kolejnymi.


Owszem w czasie konkretnego wcielenia nie pamiętasz poprzedniego w sensie żyłem tam i siam, byłem tym i tym (chociaż ponoć są wyjątki tzn. tzw. ludzie przebudzeni : ) natomiast Twój charakter i suma zdolności są zwiększone o umiejętności i doświadczenia, których nauczyłeś się w poprzednich wcieleniach.

I to tłumaczy bardzo logicznie dlaczego niektórzy są od urodzenia zdolni i moralni, chwytają w lot takie a nie inne dziedziny (np. muzycy, genialni matematycy, tzw. urodzeni lekarze) chociaż nie uzasadnia tego ani materiał genetyczny po rodzicach ani społeczne wychowanie a inni ludzie są ciemni jak tabaka w roku, lubią zabijać, zdradzają żony itp.


robinho pisze:Trudno mi zrozumieć czy uzasadnic taki pogląd. Jedyne co przychodzi mi na myśl to to że nigdy nie byłąś w podobnej sytuacji i nie zdajesz sobie sprawy z tego co mówisz.


No a jak Ci powiem, że byłam w takiej sytuacji to co ? <chory>
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."

Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 12 sty 2006, 10:57

jabłoń pisze:Ale reinkarnacja nie dotyczy nieśmiertelności atomów (tu: magnezu) tylko duszy czyli pamięci, zdolności, uczuć itp. : ) I to co opisałeś to nie jest reinkarnacja bo dotyczy materii ....


czyli jednak Cię rozczarowałem.
No ale pisałaś że dusza podąża za ciałem czyli materią... Więc jak?
Temat reinkarnacji i koncepcji reinkarnacji w wierzeniach jest fascynujący.
jabłoń pisze:robinho napisał/a:
Trudno mi zrozumieć czy uzasadnic taki pogląd. Jedyne co przychodzi mi na myśl to to że nigdy nie byłąś w podobnej sytuacji i nie zdajesz sobie sprawy z tego co mówisz.


No a jak Ci powiem, że byłam w takiej sytuacji to co ?



To będę bardzo mocno zdziwiony, ot co!

jabłoń pisze:Owszem w czasie konkretnego wcielenia nie pamiętasz poprzedniego w sensie żyłem tam i siam, byłem tym i tym (chociaż ponoć są wyjątki tzn. tzw. ludzie przebudzeni : ) natomiast Twój charakter i suma zdolności są zwiększone o umiejętności i doświadczenia, których nauczyłeś się w poprzednich wcieleniach.

I to tłumaczy bardzo logicznie dlaczego niektórzy są od urodzenia zdolni i moralni, chwytają w lot takie a nie inne dziedziny (np. muzycy, genialni matematycy, tzw. urodzeni lekarze) chociaż nie uzasadnia tego ani materiał genetyczny po rodzicach ani społeczne wychowanie a inni ludzie są ciemni jak tabaka w roku, lubią zabijać, zdradzają żony itp.


to fakt, w psychologii przez lata był spór o "nature or narture" czyli co ma wpływ na to czym jesteśmy natura (czyli geny) czy wychowanie. Co do zasady jest konsensus że i jedno i drugie ma znaczenie.
Tyle że dziedziczenie odbywa się raczej po przodkach niż poprzednich wcieleniach.

Ludzie przebudzeni.. faktycznie. Słyszalem o takich. Co do tych zdolności o dośiwdczeń naprawdę fascynujące.
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.






FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 12 sty 2006, 11:00

robinho pisze:No ale pisałaś że dusza podąża za ciałem czyli materią... Więc jak?


Miałam na myśli żywe ciało a nie rozłożone do atomów. Kawałek do przeszczepu przecież będzie żył w tym nowym organiźmie ...
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."

Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 12 sty 2006, 11:42

jabłoń pisze:robinho napisał/a:
No ale pisałaś że dusza podąża za ciałem czyli materią... Więc jak?


Miałam na myśli żywe ciało a nie rozłożone do atomów. Kawałek do przeszczepu przecież będzie żył w tym nowym organiźmie ...


jabłoń, no tak, ale atom też bedzie "żył"(czy watroba żyje??) . Wydaje mi sie że arbitralnie osądzasz, że coś jest takie a coś jest takie. Czy jest to częscią jakiegoś usystematyzowanego wierzenia?
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.






FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 12 sty 2006, 13:33

Jablon, zaskakuje mnie twoj argument o oslabieniu rasy. Przeciez na tej zasadzie, mozemy odstawic do lamusa cala medycyne, niech przezyja najsilniejsi.

A gdybys mogla, zakazalabys przeszczepow w ogóle? Tzn ze np ktos chce sobie zrobic, ktos jest dawca, a Ty bys zakazala?

Ps: Jestes swiadkiem Jehowy?
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 12 sty 2006, 13:42

Maverick pisze:Jablon, zaskakuje mnie twoj argument o oslabieniu rasy. Przeciez na tej zasadzie, mozemy odstawic do lamusa cala medycyne, niech przezyja najsilniejsi.


Nie - przeszczepy to jest istotna różnica. Jakościowa. Skokowa. Rewolucyjna. Atomowa, jądrowa i nieprzewidywalna w skutkach : )


Maverick pisze:A gdybys mogla, zakazalabys przeszczepow w ogóle? Tzn ze np ktos chce sobie zrobic, ktos jest dawca, a Ty bys zakazala?


Zakazała bym gdybym mogła.


Maverick pisze:Ps: Jestes swiadkiem Jehowy?


NIe.

[ Dodano: 2006-01-12, 13:46 ]
robinho pisze:jabłoń, no tak, ale atom też bedzie "żył"(czy watroba żyje??) .


Oczywiście, że wątroba bardziej żyje niż atom :) ale to już nawet nie o to chodzi tylko o całościowy kontekst ....


robinho pisze:Wydaje mi sie że arbitralnie osądzasz, że coś jest takie a coś jest takie. Czy jest to częscią jakiegoś usystematyzowanego wierzenia?


Sama sobie wymyślam i dobieram co mi z autorytetów religijnych, naukowych itp. "pasuje" <browar>
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."

Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 12 sty 2006, 13:49

jabłoń a czy twoim zdaniem ta dusza połaczora jest równiez z krwia, bo jesli tak to chyba tez powinnas być przeciwniczka oddawania jej
albo co z naskórkiem, włosami paznokciami
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 12 sty 2006, 13:53

No Dzindżer ale się mi do dupy dobierasz : ) <browar>

Ale dobra.. Paznockie i włosy - to nie jest przeszczep tylko jakieś tam peruki.

Transfuzja krwi to przeszczep. Aczkolwiek faktem jest, że z krwią jest trochę mniej niebezpiecznie niż z innymi organami, bo komórki krwi umierają/wymieniają się po 60 dniach także ingerencja obcej duszy jest wybitnie ograniczona w czasie : )

Dżindżer planujesz jakiś przeszczep sobie albo komuś bliskiemu ?
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."

Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 12 sty 2006, 14:24

jabłoń pisze:Dżindżer planujesz jakiś przeszczep

cos czuje ze nowa watroba by mi sie w przyszłosci przydała


jabłoń pisze:No Dzindżer ale się mi do dupy dobierasz :

pytam szczegółowo, bo nie rozumiem, pierwszy raz sie osobiscie z taka ideologia spotkałam
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 13 sty 2006, 00:22

jabłoń pisze:Oczywiście, że wątroba bardziej żyje niż atom

A moza życ bardziej i mniej?Mi sie wydawało, że mozna żyć i niezyć. Raczejnie ma stanów pośrednich [poza śmiercia kliniczna].

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 499 gości