Najlepsze światowe bronie automatyczne

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Najlepsze światowe bronie automatyczne

Postautor: Ted Bundy » 30 sty 2006, 09:11

:) tak. Warto zacząć od geniuszu myśli technicznej Michaiła Kałasznikowa, który w swoim wynalazku połączył prostotę ze skutecznością:) AK-47 i wiele, wiele jego odmian i udoskonaleń (AKM, AKS-47, AK-74, AKS-74u itd). Osobiście najbardziej podoba mi się RPK-74....broń, bez której nie mogła odbyć się żadna rewolucja, walka czy przewrót. Broń, z której strzela 3/4 świata :) Broń, którą możesz wytarzać w piasku, w wodzie, podpalić - i tak będzie działać - prawdziwy owoc geniuszu:) Stoner i jego M-16 może mu buty czyścić <diabel>
AK-47

Inną z doskonałych broni w mojej opinii jest austriacki karabin szturmowy Steyr Mannlicher,zbudowany na układzie bullpup (magazynek za uchwytem pistoletowym i spustem.) Ciekawie wygląda strzelanie z tego karabinka. Pojedyńcze naciśnięcie spustu daje jeden strzał, natomiast dociśnięcie i przytrzymanie daje strzał serią. Broń lżejsza niż kałach, w sporej części zbudowana z tworzywa sztucznego, łatwa do rozłożenia, udana technika, po prostu:)
Załączniki
steyr_3.jpg
ak47.jpg
ak47.jpg (5.98 KiB) Przejrzano 5573 razy
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 30 sty 2006, 10:16

A ja stawiam na hk 416
Ostatnio zmieniony 30 sty 2006, 11:07 przez kot_schrodingera, łącznie zmieniany 1 raz.
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 30 sty 2006, 10:17

Ojej, kazdy jest do czegos innego. Kalach jest najbardziej niezawodny, ale M16 w wersji Colt Commander, tez jest fajny. I jeszcze takie cudo jak Famas, korzysta z tego Legia Cudzoziemska i Gallil, robiony na bazie Kalasznikowa.
No i jeszcze tez zacna, ale amerykanska :) M4, a dla kobiet niemiecki MP5 Heckler&Koch.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 30 sty 2006, 10:24

Miltonia pisze:I jeszcze takie cudo jak Famas, korzysta z tego Legia Cudzoziemska i Gallil, robiony na bazie Kalasznikowa.


zgadzam się, również niezła broń:) Dodałbym do tego beligijski FN FAL..
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Eisenritter
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 443
Rejestracja: 04 sty 2006, 11:21
Skąd: Berlin
Płeć:

Postautor: Eisenritter » 30 sty 2006, 10:52

HK G36. Ogólnie wzystko co robi Heckler & Koch to cuda techniki. Przyznaję także spore laury Fabrique Nationale, za FAL i FN2000. Za to odradzam zdecydowanie M16 we wcześniejszych wersjach - te późniejsze, tak jak w przypadku ukm M60E3, są do przeżycia, ale wczesne są tragiczne. Ciekawe, jak się ma XM8, bo to w końcu HK...
Siła charakteru i hart ducha są czynnikami decydującymi. Na sile charakteru opiera się żołnierska pewność siebie.
Awatar użytkownika
Ciekawski
Maniak
Maniak
Posty: 688
Rejestracja: 12 kwie 2004, 23:10
Skąd: A to różnie:)
Płeć:

Postautor: Ciekawski » 30 sty 2006, 10:59

A co sądzicie o MP5, we wszelkich odmianach? Generalnie broń stosowana raczej przez oddziały SWAT, czy też inne specjalne grupy interwencyjne, nie dysponująca co prawda siłą ognia, ale nadrabiająca gabarytami ;)
Wersja standard:
Obrazek

No i wersja z tą cudowną kolbą :)
Obrazek
Nigdy nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 30 sty 2006, 11:03

Caliber: 5.56x45mm NATO
Action: Gas operated, rotating bolt
Overall length (stock collapsed/extended): 10" barrel: 686 / 785 mm; 14" barrel:
Barrel lengths: 10.5" / 267mm; 14.5" / 368mm; 16.5" / 419mm and 20" / 508mm
Weight: 3.31 kg w. 10.5" barrel, 3.5kg w 14.5" barrel
Rate of fire: 700-900 rounds per minute
Magazine capacity: 30 rounds
No i rozrzut 50 cm z 500m.Były nr1 na liście następców M16.Wojskowym spadały majtki
Załączniki
hk416-1.jpg
Ostatnio zmieniony 30 sty 2006, 11:09 przez kot_schrodingera, łącznie zmieniany 1 raz.
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 30 sty 2006, 11:08

XM8 nie byl nigdy w powszechnym uzyciu, wiec trudno powiedziec. Niby byl testowany bojowo, ale nie wiem, jaki byl tego wynik. Armia US go chciala, ale ile bylo w tym polityki (pieniedzy), a ile "cudownosci" sprzetu, trudno powiedziec. Wyglada za to slicznie, to fakt :)

A o MP5 pisalam przeciez, ze dla kobiet :)
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać

przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 30 sty 2006, 12:45

Miltonia pisze: Wyglada za to slicznie, to fakt

Mój jest za to sexowny.No i lepiej pasuje do chełmu
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Ciekawski
Maniak
Maniak
Posty: 688
Rejestracja: 12 kwie 2004, 23:10
Skąd: A to różnie:)
Płeć:

Postautor: Ciekawski » 30 sty 2006, 13:36

Dochodzi do tego oczywiście tzw. kombajn, czyli OICW (Objective Individual Combat Weapon), który ma być stosowany przez amerykańskie oddziały Delta. Pełna specyfika do przeczytania tutaj: http://www.fas.org/man/dod-101/sys/land/oicw.htm
Produkcja - oczywiście H&K. Robi wrażenie.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

A co do XM8:
Obrazek
Nigdy nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 30 sty 2006, 17:31

Ciekawski pisze:Dochodzi do tego oczywiście tzw. kombajn, czyli OICW (Objective Individual Combat Weapon), który ma być stosowany przez amerykańskie oddziały Delta


o racja, racja:) Pamiętam, jak fajnie bawiło mi się OICW parę lat temu, jak pykałem sobie w Soldier of Fortune 2 <evilbat> Niezły kombajn:) <browar>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Eisenritter
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 443
Rejestracja: 04 sty 2006, 11:21
Skąd: Berlin
Płeć:

Postautor: Eisenritter » 30 sty 2006, 18:00

Zwłaszcza ten programowalny granatnik 25mm jest sympatyczny. Brakuje do niego tylko pocisków termobarycznych w stylu RPO albo Buratina. O ile oczywiście jest to możliwe technicznie.
Siła charakteru i hart ducha są czynnikami decydującymi. Na sile charakteru opiera się żołnierska pewność siebie.
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 30 sty 2006, 19:02

Nie znam sie na broni maszynowej. Jakisc czas temu interesowałem się pistoletami. Z tego co pamiętam to geniuszem jest Glock 17 ;)

Wzięte z jakiejś strony ;)

Kiedy w 1980 roku armia austriacka ogłosiła wśród krajowych firm konkurs na opracowanie nowego wzoru pistoletu nikt nie przypuszczał, że w jego wyniku powstanie broń, która stanie się światowym hitem. Przed konstruktorami postawiono oprócz narzucenia kalibru 9 mm i naboju typu Parabellum, tylko kilka dość ogólnikowych wymagań: prosta konstrukcja, niezawodność i wytrzymałość większa niż używanego do tej pory pistoletu Walther P-38, większa pojemność magazynka. W ciągu sześciu miesięcy w biurze projektantów firmy Gastona Glocka z Deutsch-Wagram opracowano prototyp broni, której zalety przeszły pod każdym względem najśmielsze oczekiwania komisji. Zasada działania - krótki odrzut lufy - nie była niczym nowym. Sprawdzona wielokrotnie, jest najczęściej stosowana w tego typu broni, ale nowatorskie podejście autorów przy doborze materiałów i rozwiązywaniu szczegółów konstrukcyjnych ich pistoletu dało efekt rewelacyjny i rewolucyjny zarazem.

Materiał, jaki użyto do wykorzystania pistoletu to największa przyczyna jego rozgłosu. Firma Glock odeszła bowiem od typowego, tradycyjnego budowania broni z ciężkich elementów stalowych, zastępując je w dużej mierze tworzywem sztucznym. Spowodowało to powstanie legend o "pistolecie z plastyku", z których jedne gloryfikowały go jako wykonany w całości z tworzywa, łącznie z lufą, drugie negowały jako plastykową, nic nie wartą zabawkę. Żadnych z nich oczywiście nie odpowiadała prawdzie. Z tworzyw sztucznych wykonane są: szkielet broni z uchwytem, korpus magazynka i jego podajnik, język spustowy oraz oś prowadnicy sprężyny powrotnej. Natomiast takie ważne części jak lufa i zamek plus wszystkie sprężyny, kołki i inne drobiazgi składające się na wewnętrzną budowę pistoletu, to wysokiej jakości stal.

Takie połączone materiałów złożyło się na uzyskanie szeregu zalet. Pierwsza z nich to masa broni - Glock 17, który nie należy do małych pistoletów, waży, bez amunicji, jedną trzecią mniej od typowego pistoletu wojskowego o tych samych rozmiarach. Po załadowaniu magazynka pojemniejszego niż u większości używanych wzorów (17 naboi), masa Glocka wzrasta do poziomu masy innych pistoletów bez amunicji, a często jest nawet niższa. Pozwala to na znacznie swobodniejsze posługiwanie się pistoletem.

Druga istotna zaleta, to wytrzymałość - wbrew pozorom użycie do budowy tworzywa wcale jej nie zmniejszyło, wręcz odwrotnie, ponieważ nie jest to oczywiście zwykły, kruchy plastyk, jaki spotykamy wokół nas. Skład chemiczny tworzywa znany jest tylko producentowi, który sprowadzając składniki rozszerzał wielokrotnie listę o inne, by utrzymać w tajemnicy zestaw półproduktów. Wynik końcowy, to kombinacja lekkich polimerów zwana czasem moplenem, o niespotykanej wytrzymałości na działanie mechaniczne i termiczne. W firmie Glock zrzucano prototyp z wysokości ponad stu metrów na beton. Wynik testu - żadnych, nawet najmniejszych uszkodzeń "plastyku". Tworzywo to jest bardzo odporne na działanie temperatur. Pistolet był testowany, np. przez oddanie 10.000 strzałów w zmieniającej się temperaturze od -40 st. C do +200 st. C. Podczas próby nie pojawiły się żadne zmiany ani w strukturze tworzywa, ani w funkcjonowaniu całego pistoletu. W porównaniu do typowych metalowych modeli, broń Glock ma tu istotną przewagę w użytkowaniu - chwyt nie przymarza do dłoni, nie nagrzewa się jak metalowy, nie jest śliski, nie ma obawy przed pękaniem części pod wpływem mrozu.
Awatar użytkownika
Eisenritter
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 443
Rejestracja: 04 sty 2006, 11:21
Skąd: Berlin
Płeć:

Postautor: Eisenritter » 30 sty 2006, 19:40

Taaak.. Glock to cudowna rzecz. A wszyscy myśleli, że będzie żałosną polimerową jednostrzałówką. Z fajnych rzeczy także HK SOCOM. Sympatyczny.

Ale miało być o broni automatycznej. Też to dość szeroki termin. Ja bym mógł pisać peany o GAU 8, albo działkach Rheinmetalla.
Siła charakteru i hart ducha są czynnikami decydującymi. Na sile charakteru opiera się żołnierska pewność siebie.

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 785 gości