Na dwór czy na pole?

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
betusia
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 315
Rejestracja: 23 sty 2006, 15:23
Skąd: nietutejsza
Płeć:

Postautor: betusia » 18 lut 2006, 19:17

Nie mogę się przyzwyczaić w Krakówku do tego, żeby mówić - wychodzę na pole.. Wychowałam się w północy i jakoś -dwór- jest mi bliższy i brzmi jakoś dostojniej...
Mam wrażenie, że w środku polski mówi się najbardziej neutralnie - tak jak to jest w telewizji. Na południu polski spotkałam się ze słowami, które są dla mnie zupełnie nowe - na przykład nauczyłam się zwrotu -zanieś buty kamerlika.
A czy wiecie co to jest przylepka?? - dla ułatwienia dodam, że ma to coś wspólnego z chlebem.
Kazdy problem ma rozwiazanie.
A jesli nie ma rozwiazania to nie ma problemu
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 18 lut 2006, 19:35

amazonka pisze:Krakusi a jak mówicie gdy faktycznie idziecie na pole? To najprawdziwsze, gdzie np. żyto rośnie? rozróżniacie to jakoś?


Troszkę inaczej - "idziemy w pole"
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
FlyingDuck
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 160
Rejestracja: 11 gru 2005, 14:18
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: FlyingDuck » 18 lut 2006, 19:45

u mnie mówi się "na dwór" (Opole)

Inny przykład - dla niektórych durszlak=czerpak=sito, dla mnie to trzy oddzielne rzeczy o_O
O ile dobrze wiem durszlak to ze śląska, czerpak to chyba gdzieś z okolic Krakowa lub Nowego Sącza, a sito zupełnie nie wiem skąd. Choć duża szansa że się mylę.

Kolejny przykład - ziemniaki (u mnie kartofle) mają jeszcze przynajmniej dwa określenia ( niestety zapomniałem jakie )
Ostatnio zmieniony 18 lut 2006, 19:47 przez FlyingDuck, łącznie zmieniany 1 raz.
ObrazekJedyna stała w życiu to zmiana
Awatar użytkownika
blacknessie
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 207
Rejestracja: 27 lis 2005, 11:31
Skąd: z głębi duszy
Płeć:

Postautor: blacknessie » 18 lut 2006, 19:46

Pyry w Poznaniu :)
"Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych, ale i za te, które w innych budzi."
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 18 lut 2006, 19:46

FlyingDuck pisze:Kolejny przykład - ziemniaki (u mnie kartofle) mają jeszcze przynajmniej dwa określenia


grule, na przykład :)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 18 lut 2006, 20:00

cubasa pisze:
blacknessie pisze:A to nie to samo co bagietka?

to samo :) Raz tak, raz tak


Bzdura! To wcale nie jest to samo. Bagietka ma metr długości i jest tak wąska, że posiadacz większej ręki obejmie ją dwoma palcami. Weka/baton/bułka paryska to po prostu wydłużony bochenek. Ale w gruncie rzeczy bardzo do bochenka podobny. :)
soul of a woman was created below
Tyrese
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 15 lut 2006, 19:18
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć:

Postautor: Tyrese » 18 lut 2006, 22:33

betusia pisze:A czy wiecie co to jest przylepka??

To jest ta końcówka (albo początek, zależy jak się patrzy) chleba.
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 18 lut 2006, 23:03

Sir Charles pisze:Bzdura! To wcale nie jest to samo. Bagietka ma metr długości i jest tak wąska, że posiadacz większej ręki obejmie ją dwoma palcami. Weka/baton/bułka paryska to po prostu wydłużony bochenek. Ale w gruncie rzeczy bardzo do bochenka podobny.

No tak. Pokręcily mi sie pojecia.
Tyrese pisze:betusia napisał/a:
A czy wiecie co to jest przylepka??

To jest ta końcówka (albo początek, zależy jak się patrzy) chleba.

Ja odkąd pamietam mowię na nią "dupka" ;P
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
ForsakenXL
Maniak
Maniak
Posty: 777
Rejestracja: 01 sty 2006, 15:45
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: ForsakenXL » 18 lut 2006, 23:08

Ja raczej mówię na to piętka, w sumie tylko taką wersję w życiu słyszałem, choć z różnych źródeł :]
"Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?Trzeba tylko umieć je popełniać!
A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności, bo nie zdarzają się co dzień"
~George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
amazonka
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 316
Rejestracja: 26 kwie 2004, 15:06
Płeć:

Postautor: amazonka » 18 lut 2006, 23:11

Sir Charles pisze:
cubasa pisze:
blacknessie pisze:A to nie to samo co bagietka?

to samo :) Raz tak, raz tak


Bzdura! To wcale nie jest to samo. Bagietka ma metr długości i jest tak wąska, że posiadacz większej ręki obejmie ją dwoma palcami. Weka/baton/bułka paryska to po prostu wydłużony bochenek. Ale w gruncie rzeczy bardzo do bochenka podobny. :)


A więc weka to ta buła? A ja myślałam, że weki jako słoiki z np. ogórkami kiszonymi . Takie z gumką i drucianym czymś, co przytrzymuje pokrywkę.
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 18 lut 2006, 23:37

amazonka pisze:A ja myślałam, że weki jako słoiki z np. ogórkami kiszonymi . Takie z gumką i drucianym czymś, co przytrzymuje pokrywkę.

wek to słoik a weka to bułka :) Przynajmniej ja tak zrozumialem ;P
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 19 lut 2006, 15:54

amazonka pisze:) A Wy gdzie chodzicie?!


na dwór chodze, albo na podwórko

amazonka pisze:A te buty do chodzenia po domu to jak nazywacie?

pantofle, kapcie, paputki, kapciorki, ciaputki, bamboszki, chodaczki na kapcie mam mase okresleń
ForsakenXL pisze:chłop chodził do swego pana "na dwór", a pan chodził do chłopa "na pole" i

a pan na własny dwór wychodzic nie mógłe ??
sophie pisze:A ktos wie co to krańcówka?

ja wiem <diabel>
a moim znajomi nie z Łodzi nie wiedza :(

a ja zamiast kapac sie mówie, że ide sie czyscic

mariusz pisze:wtedy mówimy ze idziemy do pola.

bardziej bym podejzewała, ze chodzisz do Poli a tu prosze jednak do Pola <hahaha>
cubasa pisze:W Krakowie np. są poziomki, borówki, wyjść na pole - w Warszawie i Poznaniu: czerwone jagody, czarne jagody, wyjść na dwór.

u mnie sa poziomki, borówki i czarne ( czesto czarne sie nie mówi) jagody.
blacknessie pisze:Yasmine napisał/a:
"bułka paryska"


A to nie to samo co bagietka?

nie w moim tesco. ale to w sumie prawie to samo. uy mnie sa bagietki, bułki paryskie i angielki

FlyingDuck pisze:Kolejny przykład - ziemniaki (u mnie kartofle)

ziemniaki, kartofle, albo pyry, wiecej nazw nie urzywam

Ja zawsze Łodź uwazałam za taka w miare neutralna, taka która posiada bardzo mało swoich wyrazów. Takie po prostu centrum pełne wpływówn z reszty kraju
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 19 lut 2006, 15:56

Dzindzer pisze:angielki

Tak jak i krancowka, to lodzkie okreslenie raczej :]
Malo kto z innego regionu, z moich znajomych, wiedzial o co chodzi :D
Juz nie mowiac o tym, jak sie z krancowki smiali :D A, no i migawki :D
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 19 lut 2006, 16:08

sophie ja kiedys na gadu pisze koledze dobra koncze angielke i lece na karańcówke kupic migawke
nic cholera nie zrozumiał <hahaha> a to co zrozumiał sprawiło, że mało sie nie posikałam
myslał, że zmieniłam upodobania i obracam jakas dupe z UK <hahaha>
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 19 lut 2006, 16:15

Krańcówka to też rodzaj zabezpieczenia silników elektrycznych w szczegoły nie wnikam :) a ja swoją drogą dzindzer też nic nie zrozumiałem :)
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 19 lut 2006, 16:19

Dzindzer pisze:dobra koncze angielke i lece na karańcówke kupic migawke
nic cholera nie zrozumiał

Nie watpie :D
Jak ja mowilam, ze mieszkalam za krancowka, to bylo "gdzie?? :>" Nie wspominajac kwestii migawki :D
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 19 lut 2006, 19:45

no tak mogłam napisac, koncze konsumowac delikatne pszenne pieczywo a potem udaje sie kupic bilet na no jak to sie po innemu nazywa, to gdzie staja autobusy i tramwaje
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 19 lut 2006, 19:55

Krańcówka, migawka, simlotka, no i brzuszek (surowy boczek - w Warszawie kupić nie da rady brzuszka, tylko boczek). Z Łodzi to mam :)
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 19 lut 2006, 20:01

amazonka pisze: trajtek?

to oczywiscie trolejbus :]

u mnie mowi sie i na dwor i na pole :] w domu oczywiscie chodze ..... boso :] ale mowia kapcie
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 19 lut 2006, 20:11

U mnie się mówiło "lacie" i "łapcie".
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 19 lut 2006, 20:19

a ja słyszałem "papegi"
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.

Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.

Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.

Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 19 lut 2006, 20:21

Imperator pisze:"papegi"

Ja to słyszałam na trampki or tenisówki.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
And-
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 61
Rejestracja: 03 lis 2005, 23:25
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: And- » 19 lut 2006, 20:21

Wstreciucha pisze:to oczywiscie trolejbus :]

Dla tych, ktorzy nie wiedza-odpowiednik tramwaju <browar>

U mnie kapcie=ciapy. Jak chcalem w Krakowie kupic ciapy to baba na mnie galy wywalila <hahaha> . Na dwor. Na pole=tam gdzie sie sieje i orze...
Ostatnio zmieniony 19 lut 2006, 20:25 przez And-, łącznie zmieniany 1 raz.
"Czego nie wiem, tego się lękam; czego się lękam, tego nienawidzę; czego nienawidzę, to chcę zniszczyć." J. Caroll
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 19 lut 2006, 20:23

Trolejbus to odpowiednik tramwaju? Jesteś pewien?
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
And-
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 61
Rejestracja: 03 lis 2005, 23:25
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: And- » 19 lut 2006, 20:26

Trolejbus to odpowiednik tramwaju? Jesteś pewien?

Elektryczny pojazd uzywany przez Miejskie Przedsiebiorstwo Komunikacji.
"Czego nie wiem, tego się lękam; czego się lękam, tego nienawidzę; czego nienawidzę, to chcę zniszczyć." J. Caroll
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 19 lut 2006, 20:31

Olivia pisze:Trolejbus to odpowiednik tramwaju? Jesteś pewien?

trolejbus na szelkach ale nie sunie po szynach , powiedzialabym ze nie jest ani odpowiednikiem autobusu ani tramwaju , jest po prostu trolejbusem i kropka
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 19 lut 2006, 20:33

nie prawda, tramwaj to nie to samo co trolejbus
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 19 lut 2006, 20:35

Dzindzer pisze:nie prawda, tramwaj to nie to samo co trolejbus

dzin odpowiednik a nie to samo - tak napisal autor postu i poniekad mial racje, aczkolwiek jeden to jeden, a dwa to dwa, dwa jest suma jedynek ale nie jest tym samym co dwie jedynki , pies nie wydra itd te logiczne zabawy, kto mial osatnio egzam z logiki niech sie wypowie <chory>
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 19 lut 2006, 20:37

kto mial osatnio egzam z logiki niech sie wypowie .chory.

Do tablicy!!! <evilbat>
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 19 lut 2006, 21:05

no w sumie poloneza tez mozna uznac za taki inny odpowiednik merca <hahaha>

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 438 gości