Slub przed Ślubem
Moderator: modTeam
Haro po prostu nie wiezy dziewczynom i ja go rozumiem
hehe
a co do tych slubow... to kumpel rok temu wzia slub a mial 18lat i dziecko, nie wiem czy to od ksiedza zalezy czy jak? bo czasem jak masz dziecko przed slubem to Ci wcale nie chca dac :S nawet po 21 latach. (to byl slub koscielny, a co do cywilnego to nawet nie pamietam czy maja...
dobra nie zmam sie na tym ale iem co widzialem
)
a co do tych slubow... to kumpel rok temu wzia slub a mial 18lat i dziecko, nie wiem czy to od ksiedza zalezy czy jak? bo czasem jak masz dziecko przed slubem to Ci wcale nie chca dac :S nawet po 21 latach. (to byl slub koscielny, a co do cywilnego to nawet nie pamietam czy maja...
dobra nie zmam sie na tym ale iem co widzialem
Hotoke-no kao-mo san.
(Cierpliwość ma swoje granice)
jedno zdanie a wszystko wyjasnia
Mój pomysł wcale nie zasługuje na jakieś tam nagrody najgłupszego
Zrobię to bo wiem że umocni nas to bardzo i dziewczyna będzie szczęśliwa a ja będę dumny z tego co zrobiłem. Co do ślubu to przepisy mówią o 21 lat mężczyzny, a kobieta winna mieć skończone 18 ale często łamane są te przepisy. Co do łamania przysięgi to pożyjemy zobaczymy. Jak na razie nie było powodów do niepokoju - 2 lata na karku są. Co do symbolu to będą obrączki
[ Dodano: 2006-04-09, 22:38 ]
co do wieku to kończe szkołe za jakieś 4 dni lekcyjne i na studia
[ Dodano: 2006-04-09, 22:51 ]
Ja mam 19 a dziewczyna 18
[ Dodano: 2006-04-09, 22:38 ]
co do wieku to kończe szkołe za jakieś 4 dni lekcyjne i na studia
[ Dodano: 2006-04-09, 22:51 ]
Ja mam 19 a dziewczyna 18
-
złotooka kotka
- Weteran

- Posty: 1141
- Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
- Skąd: Lenenja
- Płeć:
Slub mozna brac od 18 zarowno facet jak i kobieta. Tak mowil ksiadz na moich kursach przedmalzenskich. Podobno zostalo obnizone do jakichs regulacji panstwowych. Wiec moze lepiej slub
Ja bym w kazdym razie takiej przysiegi nie chciala. Wolalabym zareczyny i potem normalny slub, nawet jakby trzeba na niego sporo czekac, niz takie nie wiadomo co...
Ja bym w kazdym razie takiej przysiegi nie chciala. Wolalabym zareczyny i potem normalny slub, nawet jakby trzeba na niego sporo czekac, niz takie nie wiadomo co...
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
walezypp, i wszyscy inni.
Jakbyscie czytali w razie czego Pismo Swiete, to byscie wiedzieli, ze slubu udzielaja sobie wzajemnie kochankowie. Czyli przysiegaja wzajemnie przed Bogiem milosc, wiernosc etc. Ksiadz jest tu elementem dekoracyjnym i niekoniecznym.
Stad wg mnie jak wezmiesz swoja dziewczyne i w dowolnym miejscu przed bogiem przysiegniecie sobie milosc i wiernosc to wlasnie weszliscie w zwiazek malzenski.
Oczywiscie nie bedzie on uznany przez krk, bo dla krk nie jest istotne Slowo Boze a to zeby ksiadz byl i zeby kase od panstwa mlodych wzial
Jednak czy ma znaczenie to co maja katabany w papierach zapisane? Wazne jest to w co wierzymy i co jest w naszych sercach i umyslach.
Zapamietaj: slubu udzielaja sobie panstwo mlodzi, a nie ksiadz. Ksiadz jest tylko swiadkiem. Rownie dobrze moze nim byc kazdy lub nei byc go wcale. Kiedys byl zwyczaj, do teraz chyba jest, ze slubu mogl udzielic kapitan statku. Ale z punktu widzenia wiary i on nie jest konieczny. Konieczna jest tylko i wylacznie przysiega przed Bogiem.
No ale ja jestem raczej tradycyjnym chrzescijaninem, nie utozsamiam sie z krk, bo uwazam ze bladzi i mam na to inny poglad. Za aksjomat traktuje Pismo Swiete a nie belkot Papieza.
Ps: Rownie dobrze mozna zrobic tez tak, ze slubu sobie udzielisz z dziewczyna kiedy chcesz i gdzie chcesz, a potem dasz lapowe ksiedzu zeby w papierach wpisal ze go wzieliscie wg normalnych rzymsko-katolickich zasad
wyjdzie na to samo.
Jakbyscie czytali w razie czego Pismo Swiete, to byscie wiedzieli, ze slubu udzielaja sobie wzajemnie kochankowie. Czyli przysiegaja wzajemnie przed Bogiem milosc, wiernosc etc. Ksiadz jest tu elementem dekoracyjnym i niekoniecznym.
Stad wg mnie jak wezmiesz swoja dziewczyne i w dowolnym miejscu przed bogiem przysiegniecie sobie milosc i wiernosc to wlasnie weszliscie w zwiazek malzenski.
Oczywiscie nie bedzie on uznany przez krk, bo dla krk nie jest istotne Slowo Boze a to zeby ksiadz byl i zeby kase od panstwa mlodych wzial
Zapamietaj: slubu udzielaja sobie panstwo mlodzi, a nie ksiadz. Ksiadz jest tylko swiadkiem. Rownie dobrze moze nim byc kazdy lub nei byc go wcale. Kiedys byl zwyczaj, do teraz chyba jest, ze slubu mogl udzielic kapitan statku. Ale z punktu widzenia wiary i on nie jest konieczny. Konieczna jest tylko i wylacznie przysiega przed Bogiem.
No ale ja jestem raczej tradycyjnym chrzescijaninem, nie utozsamiam sie z krk, bo uwazam ze bladzi i mam na to inny poglad. Za aksjomat traktuje Pismo Swiete a nie belkot Papieza.
Ps: Rownie dobrze mozna zrobic tez tak, ze slubu sobie udzielisz z dziewczyna kiedy chcesz i gdzie chcesz, a potem dasz lapowe ksiedzu zeby w papierach wpisal ze go wzieliscie wg normalnych rzymsko-katolickich zasad
Hehe wydaje Ci się, że po takim pseudoslubie łatwiej pannę do łóżka zaciągniesz?? Popracuj walezypp nad ortografią bo waląc takie byki wykazujesz brak szacunku do czytającego.kwjk pisze:A jaki jest cel takiego czegoś? Ślub to ślub, a inne przysięgi można sobie składać bez księdza.
Grzeczne dziewczynki idą do nieba
Niegrzeczne na ziemi mają swój raj
Niegrzeczne na ziemi mają swój raj
Kolego guli, Twoja hipoteza jest niestety błędna, z moją kobietą żyjemy długo i szczęśliwie nasze życie seksualne jest na odpowiednim poziomie. Ślub przed ślubem jest po to by zrobić kolejny krok, nie można w nieskończoność trwać na tym samym połapie bo w związek wkrada się monotonia i następstwa są wtedy oczywiste. Dlatego właśnie decyduje się na coś takiego, a moja kobieta widząc taką inicjatywę z mojej strony na którą nie każdego faceta stać będzie bardzo szczęśliwa ja natomiast usatysfakcjonowany. Tak to w wielkim skrócie. Przepraszam że odczuwasz brak szacunku płynący z mojej ortografii. Nie myślałem nigdy że ktoś może to tak odczuwać, problem w tym że jestem dysortografikiem, błędy widzę dopiero jak czytam napisany tekst i analizuje słowo po słowie, może trochę wynika to z lenistwa, ale przepraszam. Pozdrawiam.
P.S Wielu poetów pisało specjalnie z błędami i teraz są uważani za wielkich, może chcieli uciec od form i reguł tego świata, może chcieli dać coś bardziej naturalnego, elastycznego, swojego niż tylko precyzyjną poprawność. Teraz nawet książki mają tytuły napisane np. tak „JeRZY PiLcH jakoś nikt nie czuje braku szacunku.
P.S Wielu poetów pisało specjalnie z błędami i teraz są uważani za wielkich, może chcieli uciec od form i reguł tego świata, może chcieli dać coś bardziej naturalnego, elastycznego, swojego niż tylko precyzyjną poprawność. Teraz nawet książki mają tytuły napisane np. tak „JeRZY PiLcH jakoś nikt nie czuje braku szacunku.
walezypp pisze:P.S Wielu poetów pisało specjalnie z błędami i teraz są uważani za wielkich, może chcieli uciec od form i reguł tego świata, może chcieli dać coś bardziej naturalnego, elastycznego, sw
Wybacz, ale przez nawalnie błędami jak błotem, pozytywnej sławy nie zyskasz. Dojdz do poziomu Jerzego Pilcha, wtedy zacznij sie zastanawiać nad sensem błedów ortograficznych.
walezypp pisze: błędy widzę dopiero jak czytam napisany tekst i analizuje słowo po słowie, może trochę wynika to z lenistwa, ale przepraszam
Analizuj, wszytskim wyjdzie to na dobre.
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
No nie zyskam i zyskać nie zamierzam, jeśli chodzi o Pilcha to do jego poziomu raczej trudno komu kolwiek było by dziś dojść przynajmniej w Polsce, ale poczytać zawsze można. Czytasz Pilcha? Może „Miasto utrapienia”, zastanawiałem się nad jedną wprawdzie nie istotną sprawą ale zauważ że wiele ludzi ma potwierdzenie na telefonie komórkowym jak coś dzieje się na koncie bankowym, szkoda że nie jest to wzięte pod uwagę w książce. Ale i tak jest świetna.
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 591 gości



