Za jakie grzechy ja tak musze cierpieć.....

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Piernik
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 232
Rejestracja: 21 sty 2005, 16:38
Skąd: Skierniewice
Płeć:

Za jakie grzechy ja tak musze cierpieć.....

Postautor: Piernik » 28 kwie 2006, 23:31

Witam

Dziś miałem spędzać miły wieczorek przy czerwonym winku z bliską mojemu sercu osobą czyli moja najlepszą przyjaciólką [ kocham sie w niej od ponad 3 lat i mam nadzieje, ze w końcu będziemy razem ale po dzisiejszym dniu straciłem nadzieję. ] :? <zalamka> Wszytsko było pieknie fajnie aż tu Ona mowi,że już musi iść, i przyjechał po nia jakis ,,kolega'' pod mój blok.... Strasznie sie zawiodłem, myślałem,że jako bliscy przyjaciele, którzy znaja sie od ponad 3 lat przegadamy całą noc..chciałem jej w końcu powiedziec prosto w oczy co do niej czuje , jak jest dla mnie ważna...i wszystko cholera wzieła.... Naprawde w tym momencie mam ochote wsiąśc do auta, rozpedzić sie i zabić sie na jakimś dzrzewie, tylko,że...szkoda mi samochodu. Mam 20 lat..wszystko czego potrzeba młodemu chłopakowi, studiuje, mam dobry samochód, niby na zewnatrz wszystko pieknie ładnie ale wewnątrz jest straszliwa pustka, spowodowana brakiem miłosci, a jak rozumiem sie doskonale z dziewczyną to ona musi latać za jakimś fagasem w dodatku bezczelnie kłamiąc chyba,że to ,,kolega''. Dlaczego kobiety sa takie fałszywe i podłe...przestałem juz wierzyć że kiedykolwiek spotkam coś takiego jak miłosć,zawsze będe patrzył zazdrośnie na zakochane parki przytulające sie itp,zawsze będe łapal doła jak coś takiego widzę... moim jednym seksem bedzie burdel albo w ogóle seksu nie będzie. Czasem myśle, dlaczego kobiety tak rania facetów którzy umieją pokochac całym sercem, zaangażowac sie w znajomość, nie szczedzac komplementów i czułych gestów...Czy naparwde wolicie byc z facetem który was wyzywa, poniża przy kumplach, bije..czy to jest teraz ,,trendy'' ?? Czasami żałuje, że w ogole sie urodziłem.... Ludzie mówią : wyrwij coś na BMW...ale ja mam inną nature i nie mógłbym być w prawdziwym partnerskim zwiazku z ,,blacharą''....
Odechiało mi się żyć, nie mam po co ani dla kogo, probóję, szukam , staram się i zawsze g**o z tego wychodzi, życie nie ma sensu dla mnie w tym momencie....
Dziś proponowała mi,żebym zamieszkal z nia i z jej przyjaciołką w Warszawie bo ma tam praktyki, ale odechaiło mi sie po dzisiejszym chyba...ja sie zakochuję a i tak nic z tego nie ma :/
Obraziłem sie za nia na ten wieczór, wyłączyłem GG i telefon i zobaczymy czy choc troche sie pzrejmie, jesli nie to daje sobie z nia spokój i zostaje mi tylko wódka albo szybka jazda autem , nic innego nie mam i mial nie będę...
A tak przy okazji, w jakim wieku spotkaliście ,,tą jedyną/jedynego'' jeśli coś takiego w ogole istnieje....??
Love is beautiful
Awatar użytkownika
sami
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 172
Rejestracja: 22 maja 2005, 00:11
Skąd: stąd
Płeć:

Postautor: sami » 29 kwie 2006, 00:04

piernik pisze:dlaczego kobiety tak rania facetów którzy umieją pokochac całym sercem, zaangażowac sie w znajomość, nie szczedzac komplementów i czułych gestów...Czy naparwde wolicie byc z facetem który was wyzywa, poniża przy kumplach, bije..czy to jest teraz ,,trendy''

Można to odwrócić, czemu faceci odrzucają dziewczyny, które potrafią naprawdę kochać (tylko w miejsce agrecji i i poniżania należy wpisać puszczanie się z innymi i niewierność).??

piernik pisze:A tak przy okazji, w jakim wieku spotkaliście ,,tą jedyną/jedynego'' jeśli coś takiego w ogole istnieje....??

Też się nie raz nad tym zastanawiam. A sama jeszcze nie spotkałam i szczerze wątpię, że spotkam, bo "faceci są jak kible: albo zas.rani, albo zajęci" <wsciekly>
Afro mi nie przeszkadza ;)
osek
Bywalec
Bywalec
Posty: 48
Rejestracja: 28 paź 2005, 20:44
Skąd: szczecin
Płeć:

Postautor: osek » 29 kwie 2006, 02:55

zasrani albo zajeci mowisz ;>? FAjna ocena dzieki. A zycie ludzkie jest jak go* ... i tak kiedys sie rozlozy ;p
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 29 kwie 2006, 10:38

Piernik pisze:rozpedzić sie i zabić sie na jakimś dzrzewie, tylko,że...szkoda mi samochodu.

<zalamka>

Piernik, Ty caly czas o tym swoim samochodzie.
Czy tylko ja mam gdzies jak samochod wyglada. Wazne, ze ma 4 kolka i jezdzi.

I pytanie, czy ta dziewczyna Ci cos obiecywala ? Bo zachowujesz sie tak, jakby Ci najwieksze swinstwo zrobila.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 29 kwie 2006, 11:42

Ja chyba nic nie rozumiem. zaprosił dziewczyne, która traktuje go ja przyjaciela i robi sceny, ze nie została cała noc <chory>
Ja tez jak ide do mojego prawie-przyjaciela to nie siedze cała noc.
Przeciez nie było mowy o zostawaniu.
Czego ty jej sie czepiasz, co miała czytac ci w myslachg. a moze pod wpływem wina i twoich wyznań miała ci sie oddac i błagac o wybaczenie, że nie zrobiła tego wczesniej :>
Awatar użytkownika
czero
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 193
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:50
Skąd: del Paraguay
Płeć:

Re: Za jakie grzechy ja tak musze cierpieć.....

Postautor: czero » 29 kwie 2006, 11:59

Piernik pisze:(...)Dziś miałem spędzać miły wieczorek przy czerwonym winku z bliską mojemu sercu osobą (...)kocham sie w niej od ponad 3 lat (...) Wszytsko było pieknie fajnie aż tu Ona mowi,że już musi iść, i przyjechał po nia jakis ,,kolega'' (...)
kiedyś już to przytaczałem: jak masz miękkie serce, to miej twardą dupę. Powiedz jej, że Ci się podoba i zobacz reakcję. Tylko jak powie "nie", to nie łam się przy niej, nie rycz, itp. Za jakiś czas ponów propozycję i tak do usr...ej śmierci, masz szansę ją zanudzić ;) Znaczy się jest prawdopodobne, że zlituje się nad Tobą i acznie dostrzegać to, czego wcześńiej nie widziała. Jak zobaczy, to Twoje BMW i kasa plus charakter = nie odczepi się (bo i po co?).

Jesli nic z tego nie wyjdzie, to leć do innej. Leć, bo IC psycha siądzie i dopiero będziesz miał nad czym płakać!

Ja piszę ze swojej perspektywy, bo tak odbieram świat. A dziś rozkosznie się urąbiemy Johnym Walkerem Blue Label w najdroższym wydaniu, a także litrami Absyntu <pijaki> Po to jest kasa, by z niej korzystać :>

[ Dodano: 29 Kwiecień 2006, 12:02 ]
Yasmine pisze:
Piernik pisze:rozpedzić sie i zabić sie na jakimś dzrzewie, tylko,że...szkoda mi samochodu.

<zalamka>

Piernik, Ty caly czas o tym swoim samochodzie.
Czy tylko ja mam gdzies jak samochod wyglada. Wazne, ze ma 4 kolka i jezdzi.

Bo w powszechnym mniemaniu uważa się, że jak ktoś ma kasę, to wszystkie są jego. Niestety nie zawsze tak jest, o czym kolega Piernik się przekonał.

I pytanie, czy ta dziewczyna Ci cos obiecywala ? Bo zachowujesz sie tak, jakby Ci najwieksze swinstwo zrobila.
Bo on ma troszkę inne podejście do świata, jest wrażliwszy. Nie jest bezpośredni (tak wnioskuje z jego wypowiedzi) i to go gubi. W życiu trzeba być censored...nem.
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 29 kwie 2006, 12:18

Piernik nie masz na co czekać tylko powiedz jej jak najszybciej co czujesz.
Obrażając się niczego nie osiągniesz. Nie znając Twoich uczuć nie będzie wiedziała czemu jesteś zły. A te wszystkie gadki o myślach samobójczych wykasuj z pamięci. Masz 20 lat jak nie ta to inna, wiem że to się łatwo mówi ale taka jest prawda.
Obrazek
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 29 kwie 2006, 12:22

czero pisze:Nie jest bezpośredni (tak wnioskuje z jego wypowiedzi) i to go gubi. W życiu trzeba być censored...nem.

w zyciu trzeba wiedziec czego sie chce i to w jakis sposób przekazac innym. ze censored** nie ma to nic współnego.
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 29 kwie 2006, 14:01

Piernik pisze:zostaje mi tylko wódka albo szybka jazda autem

Blagam cie jak masz szybko jezdzic to jezdzij tylko mi nie wyprzedaj na 3 bo dla mnie to jest najwieksze censored na drodze i glupota...
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę
<sex> -> ta też jest fajna
<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...
<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!
;DD -> jeszcze ta mi lezy
*qbass*
Weteran
Weteran
Posty: 1001
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:39
Skąd: zewsząd :)
Płeć:

Postautor: *qbass* » 29 kwie 2006, 17:43

Piernik pisze:zostaje mi tylko wódka albo szybka jazda autem
Chociaż nie łącz tych dwóch rzeczy <wazne> <zalamka>
Piernik, tak w ogóle, to obiecała, że zostanie u Ciebie dłuzej, czy to były tylko Twe domysły??
Awatar użytkownika
M.
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 179
Rejestracja: 05 lut 2006, 16:08
Skąd: Z prowincji.
Płeć:

Postautor: M. » 29 kwie 2006, 18:00

Piernik, bylo powiedziec co do niej czujesz. Miales okazje. Jak znam zycie bedzie nastepna. I nie przegap jej...
'nie mow mi, ze malo jeszcze wiem
ze nie mam prawa byc jaka chce'
Awatar użytkownika
Mentor
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 105
Rejestracja: 29 maja 2005, 20:12
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: Mentor » 29 kwie 2006, 18:19

No PEIRNIK!! teraz to dałeś, lepszy odemnie jesteś ... Trzy lata mówisz? Widziałem inne twoje posty na jej temat (chyba o niej) i powiem tak: pod względem krzywd to jeszcze nic, ale jeśli do tego dodać czas to już lepiej, ja takie sarajewo mam od 1.5 roku tylko, ja dla niej straciłem dwa razy wszystko co miałem w tym kobietę, która mnie kochała i co gorsza bardzo mnie potrzebowała, honor, godność etc. a tera meritum:

Powiedz jej co czujesz, jak cię odrzuci zostaw w spokoju i umawiaj się z innymi, będzie bolałom, ale w końcu przestanie ...

Jak się teraz czujesz? Nie możesz spać całą noc, a kiedy następnego dnia padasz ze zmęczenia i kładziesz się w południe na 10min. to śni Ci się jak idzie ulicą w tłumie, patrząc na wystawe sklepu, pokazując swój piękny profil, a nagle za jej pleców wyłania się ten gość i spostrzegasz, że to TEN koleś, każda chwila samotności opatrzona jest ruminacją na jej temat, myślisz o niej całymi dniami, zapominasz o niej tylko kiedy pijesz, rozsądnie myślisz dopiero w połowie papierosa????????

TO JESZCZE NIC!! BĘDZIE JESZCZE GORZEJ

Postaw sprawę na ostrzu noża, albo w jedną, albo w drugą bo inaczej marnie skończysz wież mi, możesz mówić, że jestem głupcem radząc ci, żebyś zapomniał o niej (w najgorszym razie), ale jeśli jestm głupcem zapraszam do rozmowy, najpierw sprowadzę Cię do mojego poziomu a potem pokonam doświadczeniem...

Jeśli dojdzie do konfrontacji i ona powie, że nie wie co do Ciebie czuje czy coś co będzie znaczyło logicznie "teraz nie, ale może" uciekaj na koniec świata ....

Będzie dobrze trochę odwagi, optymizmu i do boju ...
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 03 maja 2006, 14:28

Prawda jest taka ze to ty jestes wobec niej niewporzadku, bo jesli ja kochasz i to przed nia ukrywasz to tylko udajesz ze jestes przyjacielem. W przyjazni nie ma miejsca na milosc.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
amelka
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 105
Rejestracja: 12 kwie 2006, 17:13
Skąd: nvm
Płeć:

Postautor: amelka » 04 maja 2006, 22:09

chyba zbyt wiele oczekujesz i za bardzo sie użalasz nad sobą...

[ Dodano: 2006-05-04, 23:18 ]
mam pytanie (może trochę odbiegające od tematu) chodzi o to, że są dwie osoby, którym przyjaciele poradzili "jeżeli kocha to sie odezwie", "jeżeli kocha to będziecie razem" itp., to jak do tego ma dojść jeżeli każde z nich będzie czekało na ruch tej drugiej osoby, taka sama sytuacja jest jeżeli dwie osoby są dosyć dumne i z trudem im przychodzi przeprosić czy odezwać się, to co wtedy? jaka jest szansa, że znowu będą razem?
Awatar użytkownika
CichyObserwator
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 06 maja 2006, 01:44
Skąd: Polska
Płeć:

Re: Za jakie grzechy ja tak musze cierpieć.....

Postautor: CichyObserwator » 06 maja 2006, 02:30

Piernik pisze:Witam

Dziś miałem spędzać miły wieczorek przy czerwonym winku z bliską mojemu sercu osobą czyli moja najlepszą przyjaciólką [ kocham sie w niej od ponad 3 lat i mam nadzieje, ze w końcu będziemy razem ale po dzisiejszym dniu straciłem nadzieję. ] :? <zalamka>


Ehh sam jestes sobie winien troche, skoro krecisz sie przy niej juz 3 lata i nie dales jej jeszcze do zrozumienia ze chcialbys byc kims wiecej niz przyjacielem i nie podjeles bardziej zdecydowanych decyzji wczesniej to teraz traktuje Cie tylko jak qmpla...

Ja ze swoją dziewczyną związalem się blizej po paru miesiacach spotykania sie i ale i tak czuje ze zrobilem to kilka miesiecy za późno. Gdybym nie podjął odpowiednich kroków pewnie do dzis bysmy nadal byli tylko znajomymi...

Moja rada dla Ciebie: nie czekaj na odpowiednia okazje tylko bierz sie za nią jak najszybciej :)

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 623 gości