Witam wszystkich.
Przypadkowo znalazłem dzisiaj to forum, przeglądałem je od rana ale nie mogłem znaleźć odpowiedzi na swój problem, a jest on naprawdę duży. Od ponad 2 lat spotykam sie z pewną dziewczyną, mieszkamy w jednym bloku, widujemy się codziennie, kochamy się bardzo i jasna sprawa uprawiamy ze sobą sex. Obydwoje to bardzo lubimy ale niestety od pewnego czasu są pewne problemy z którymi nie możemy a raczej ja nie moge sobie poradzić. Jak w każdym związku rozmawiamy ze sobą na wszystkie tematy. Jednak nie mozemy sie dobrze zrozumieć co do spraw sexu. Jak każdy facet lubie jakieś urozmaicenia w "łóżku" ale to właśnie te urozmaicenia sprawiły że od jakiegoś czasu jest w naszym zwiazku coraz gorzej. Wybaczcie prosze że mój pierwszy post będzie tak obszerny ale chce jak najlepiej przedstawić swoja sytuacje i prosić Was o jakies rady co takiego zrobić aby naprawić to co sie zepsuło. Kiedys po imprezie moja dziewczyna nocowała u mnie i mielismy okazje na długą i szczerą rozmowe, rozmawialismy oczywiście o sexie, o tym czego oczekujemy od siebie i czego chcielibysmy spróbować. I po tym zaczęło sie wszystko psuć... Na samym poczatku tej rozmowy zaznaczyłem wyraźnie że to co jej powiem i to czego chce ma nieść przyjemność dla nas obojga i jezeli coś bedzie jej nie odpowiadało to ma tego nigdy nie robić. Zgodziła sie z tym i obiecała że nigdy nie zrobi niczego co nie bedzie jej dawało przyjemności. Chce tylko powiedzieć że nigdy wcześniej nie stosowalismy takich zabaw i takich urozmaiceń jakie teraz wypisze, a po wypisaniu każdej z tych rzeczy odrazu będe opisywał co sie później działo i jak ja to widze i jakie jest moje odczucie na ten temat. Pierwszą rzeczą o jakiej Jej powiedziałem było to że zawsze chciałem spróbować sexu pod prysznicem. Kiedy tylko nadarzyła sie okazja zaciągnęła mnie pod prysznic, sex był naprawde wspaniały powiedziała że to wspaniały pomysł i ze bardzo jej sie podoba, zrobilismy to na jednym spotkaniu na następnym... praktycznie nasze współzycie przeniosło sie jedynie pod prysznic, o łóżku tak jakby moja kachana w ogóle zapomniała, za którymś razem powiedziałem zebysmy jednak dla odmiany zostali w łóżku... i niestety od tamtej pory juz nigdy nie wrócilismy pod prysznic a moja kochana nigdy juz tego nie zaproponowała. Moje odczucie w tej sprawie było takie że jednak bardziej pasuje jej w łóżku chociaż zapewniała ze pod prysznicem jest jej wspaniale. Druga rzecz o jakiej jej powiedziałem to to że czasem chciałbym zeby nie zdejmowała wszystkiego z siebie, zeby np zostawiła zsunięty na brzuch biustonosz. No i znowu zaczeło sie, każdy nasz stosunek odbywał sie z jakąś cześcią jej garderoby pozostawioną na jej ciele, kiedy kiedys sam zdjąłem ten biustonosz bądź jakaś inną rzecz którą pozostawiła na sobie juz nigdy nie pozostawiła niczego, zawsze ją zdejmowała a po pierwszym takim razie mówiła że czuje sie bardzo sexi kiedy ma cos na sobie i daje jej to wielką przyjemność. I znowu poczułem ze nie była ze mną szczera. Kolejnym przykładem jest to ze chciałem wysmarowac ją bitą śmietaną zgodziła sie oczywiscie, zrobilismy tak raz, powiedziała że to boskie i za kazdym razem przynosiła bitą śmietane do łózka na każdy następny sex, kiedy raz odstawiłem ją na bok juz nigdy tego nie zaproponowała. Następna rzecz o jakiej jej wspomniałem to to ze zeby czasem powiedziała mi jakieś świństewko kiedy sie kochamy, ale nie cos konkretnego, tylko nawet jakies jedno słowo które przyjdzie jej do głowy i chciałaby powiedzieć, robiła to, mówiła że to pomaga jej i że lubi mówić takie rzeczy, pewnego razu nie bylismy sami w domu musielismy byc cicho i uwazac zeby nikt nie usłyszał nas, po tym juz nigdy nic mi nie powiedziała. Kolejna sprawa to muzyka, z nią było tak samo ciągle muzyka podczas sexu i muzyka bez przerwy, kiedy zaproponowałem zebysmy ją tym razem wyłączyli juz nigdy pozniej jej nie włączylismy. Jeszcze jedna to sex w szpilkach i pończochach i znowu po pierwszym razie zapewnienia że jest bosko że to takie wspaniałe ze to taki dobry był pomysł i tak jej sie spodobało to ze bedzie bardzo czesto tak nawet na codzien sie ubierała bo nie wiedziała ze bedzie jej w takim stroju tak dobrze no i oczywiscie pozniej non stop sex w szpilkach i ponczochach. Kiedy znowu je raz zdjałem sam juz nigdy nie miałem okazji oglądać partnerki w takim stroju podczas sexu a nawet na zwykłych codziennych spotkaniach. Mógłbym wymieniać jeszcze i wymieniać podobne rzeczy i sytuacje między innymi sex na podłodze, na krześle, pod ścianą, zawsze i ze wszystkim bylo tak jak opisałem na górze, zaczynalismy to robić, robilismy tylko tak i na jeden sposób a kiedy przestawalismy juz nigdy to nie wracało. Sam to o czym mówiła mi moja partnerka ze chciałaby spróbować staram sie cały czas stosować ale umiarkowanie i zawsze cos innego albo wszystko na raz ale w odpowiednich odstępach czasu aby nie popaść w rutyne, z niczego nie zrezygnowałem, zawsze robie tak aby dawać wszystko z siebie i w sposób taki aby nie dać do zrozumienia ze robie cos na siłe bo w sumie nie ma takich rzeczy ale nie chce zeby odniosła takie wrażenie. Jednak sam mam wrażenie że wszystkie zapewnienia ze strony mojej partnerki typu "to wspaniały pomysł", "bardzo mi sie to spodobało" były fałszywe i nieszczere, powiedziałem jej oczywiście o tym wszystkim ze czuje ze nie była szczera ale zapewniła ze tak nie jest i ze wszystko to czego próbowaliśmy bardzo polubiła no i fakt, kiedys jeszcze raz nie zdjęła biustonosza i właczyła muzyke, ale tylko raz. Od tamtej pory nie umiem rozmawiać z nią na temat sexu, nie chce zeby robiła cos tylko po to zeby mnie zadowolić a po tym co napisałem sami mozecie doskonale ocenić że mam podostawy czuć sie tak jak czuje i mysleć o tym wszystkim to co myśle. Moja Partnerka jest ode mnie młodsza o 2 lata, kochamy sie bardzo planujemy juz wspólne życie, jesteśmy zaręczeni no ale ja jednak zaczynam powątpiewać co z tego wyjdzie. Jest jeszcze sprawa sexu oralnego, ja uwielbiam ją tak pieścić, zawsze to robie nawet jak się nie kochamy, ona natomiast nigdy nie sprawiła mi tego typu przyjemności, jestem niestety z tego typu ludzi ze nie chce o nic prosić bo jeżeli ktoś nie ma na cos ochoty to tego porostu nie robi a zresztą sami wiecie już cos się stało kiedy porozmawialiśmy na temat tego czego chcielibyśmy spróbować. Te ciągłe każdorazowe zapewnienia z jej strony o krótych pisałem wyżej bardzo mnie zraniły bo już wiem ze nie były szczere i nie wiem co mam myśleć na ten temat. Wiem ze ona bardzo mnie kocha jest bardzo wierna i naprawde kochana, chce ze mną spedzac całe dnie i jest nam dobrze. Na sex ma ochote bardzo czesto tak samo jak i ja no ale przez ten sex wiele razy nie śpie po nocach i rozmyślam co jest nie tak a przede wszytkim przestałem z nią o nim rozmawiać bo boje sie nastepnych takich ciosów. Pomóżcie proszę.
[ Dodano: 2006-05-03, 18:41 ]
Co do mojego wieku, zakładajac profil musiałem cos źle wybrać i jest podane że mam 13 lat a tak naprawde mam 24 zresztą przy moim nicku jest wyszczególniony rok urodzenia. Pozdrawiam wszystkich.
Wielki problem z dziewczyną.... POMOCY
Moderator: modTeam
Rany ludzie to sobe sami problemy generują , o co Ci chodzi tak naprawde ? to Ty jestes facetem , to Ty inicujesz w wiekszosci przypadków sex , to do Ciebie nalezy ta rola ! czy jak zaciagniesz ja pod prysznic to z niego ucieknie , nie sadzę ,ale Ty chyba chcesz by to ona inicjowala sex jak i wybierała miejsca .Masz dobrze a chcesz idealnie , a tak nie ma
<browar>
<browar>poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że ona jest bardzo mało pewna siebie. Zrobi wszystko, czego tylko chcesz. Może boi się że cię nie zadowoli. Pewnie na sex oralny tez by sie zgodziła. Rozumiem,że Cię to denerwuje. Tak juz jest, ona chce Ci się przypodobać. Pewnie nie jest przekonana o Twojej miłości i oddaniu, które tutaj tak świetnie opisujesz. Masz naprawdę fajny i urozmaicony sex i nie wiem do końca gdzie problem.
Mówiłeś,ze rozmawialiście o tym co lubicie. Ale czy tylko robicie to co Ty lubisz, czy spełniasz także jej fantazje? W końcu jak wiesz co jej chodzi po głowie to zaszalej trochę pod jej dyktando.
Mówiłeś,ze rozmawialiście o tym co lubicie. Ale czy tylko robicie to co Ty lubisz, czy spełniasz także jej fantazje? W końcu jak wiesz co jej chodzi po głowie to zaszalej trochę pod jej dyktando.

46
Wiesz w sumie masz racje ale z mojego punktu widzenia wygląda to troche inaczej, mam jej mówić jak już będzie naga żeby założyła ponczochy albo biustonosz i sciagnęła go na brzuch?? Wiem że to głupi przykład ale takie rzeczy o których pisałem wczesniej jak strój czy to zeby mi cos czasem szepnęła jak sie kochamy to wydaje mi sie że to powinno wypływać od niej samej. Przeciez nie bede jej mówił jak gdzieś wychodzimy zeby sie przebrała i założyła spódnice zamiast spodni, a sama przeciez powtarzała mi ze to wszystko takie wspaniałe i boskie. Wiec widzisz sam ze to nie takie proste.
[ Dodano: 2006-05-03, 19:23 ]
Anja oczywiscie spełniam jej wszystkie zyczenia i pomysły jakie ona rzuciła ale robie to ciągle i umiarkowanie tak zeby ją za każdy razem zaskakiwać. A co do urozmaiconego sexu to to o czym pisałem wczesniej było fajne ale zdażyło sie to tylko kilka razy a teraz po prostu tego juz nie ma z jej strony, to tak jakby spróbowała kilkakrotnie tego co zaproponowałem i nie spodobało sie jej, to naprawde tak wyglada i gdyby mi o tym powiedziała ze nie chce robic tych rzeczy bo jej to nie daje przyjemności naprawde nie było by zadnego problemu ale jak pisałem po kazdej takiej zabawie jakie proponowałem mówiła zawsze SUPER ŚWIETNE WSPANIAŁE no a final taki jest jaki jest.
[ Dodano: 2006-05-03, 19:23 ]
Anja oczywiscie spełniam jej wszystkie zyczenia i pomysły jakie ona rzuciła ale robie to ciągle i umiarkowanie tak zeby ją za każdy razem zaskakiwać. A co do urozmaiconego sexu to to o czym pisałem wczesniej było fajne ale zdażyło sie to tylko kilka razy a teraz po prostu tego juz nie ma z jej strony, to tak jakby spróbowała kilkakrotnie tego co zaproponowałem i nie spodobało sie jej, to naprawde tak wyglada i gdyby mi o tym powiedziała ze nie chce robic tych rzeczy bo jej to nie daje przyjemności naprawde nie było by zadnego problemu ale jak pisałem po kazdej takiej zabawie jakie proponowałem mówiła zawsze SUPER ŚWIETNE WSPANIAŁE no a final taki jest jaki jest.
Wiesz niektóre kobiety lubia jak mężczyzna je rozbiera. Wykorzystaj to, że jak ją będziesz rozbierał i zostaw coś, co tam sobie chcesz.
Pomyśl co ona lubi i też ją tym torturuj za każdym razem, może się zdobędzie na rozmowe
A tak mówiąc serio : Kobietom sprawia przyjemność taki sex jaki opisujesz!!
Może jednak mówi szczerze. ?
Pomyśl co ona lubi i też ją tym torturuj za każdym razem, może się zdobędzie na rozmowe
A tak mówiąc serio : Kobietom sprawia przyjemność taki sex jaki opisujesz!!
Może jednak mówi szczerze. ?
46
Andrew moge jej o tym powiedzieć, oczywiscie że tak i robiłem to, oczywiscie spełniała moją prosbe ale jedynie jednokrotnie, a za każdym razem mam ją prosić o to przed sexem?? Nie chce reżyserować sexu, nie chce tez ubierać swojej partnerki, sam chciałbys za każdym razem mówić swojej partnerce zeby robiła to co Tobie sie podoba?? Oczywiscie raz drugi trzeci, pewnie że moza powiedziec, ale jezeli nigdy wiecej to sie nie powtarza z jej inicjatywy to dochodzisz do wniosku że cos jest nie tak albo po prostu ona nie ma ochoty na takie rzeczy jak proponujesz, i gdyby powiedziała o tym ze nie ma ochoty to jeszcze raz pisze nie było by problemu ale moja mowi zawsze SUPER PIĘKNIE WSPANIALE a niestety sama z własnej inicjatywy tego nie robi.
Anja chciałbym zeby mówiła szczerze ze jej sie to podoba ale gdyby tak było robiła by to ze swojej inicjatywy, a nie za kazdym razem kiedy ja tego chce. Ja naprawde nie chce za kazdym razem mowic jak chciałbym zeby wyglądal nasz sex. Czasem fajnie jest powiedziec czego sie chce ale nie cały czas, czasem tak znienacka i impulsywnie też byłoby miło.
Anja chciałbym zeby mówiła szczerze ze jej sie to podoba ale gdyby tak było robiła by to ze swojej inicjatywy, a nie za kazdym razem kiedy ja tego chce. Ja naprawde nie chce za kazdym razem mowic jak chciałbym zeby wyglądal nasz sex. Czasem fajnie jest powiedziec czego sie chce ale nie cały czas, czasem tak znienacka i impulsywnie też byłoby miło.
To wiesz co ? odstaw ja troche od sexu , spraw by poczuła sie zaniedbywana w tej kwesti , nie kochaj sie z nią przez jakis czas , a gdy zaproponuje sex , ale nie bedzie to tak jak Ty chcesz , to sie wtedy nie wysilaj .Chodzi o to by miala wrazenie , ze cos jest nie tak , ze cie nie podnieca itd. Wszystko delikatnie , tak by nie odniosła wrazenia , ze robisz to specjalnie , lub na złosc .
jesli jednak cos wymysli to co Ty lubisz , nie oddtracaj jej ! <browar>
jesli jednak cos wymysli to co Ty lubisz , nie oddtracaj jej ! <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
-
lady.26
Wyglada na to,że Twoja partnerka, jest jeszcze niedojrzała( pomimo wieku) i bardzo niepewna siebie. Nie napisałeś czy przed tobą miała jakis patnerów, a wyglada na to, ze doswiadcznie ma niewielkie. Wydaje mi się,że powinienieś dalej dalej nia kierować i za każdym razem urozmaicać wasze zbliżenia, nie dopuszczac do tego by pod rzą było to samo...moze zrozumie.
Nie możesz przestać z nia te tematy rozmawiać.
Nie możesz przestać z nia te tematy rozmawiać.
Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 647 gości




