Spotkanie po latach...

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 08 maja 2006, 14:27

Mysiorek pisze:wchodzi się, bo to nie ta sama rzeka.


Czay kupiłbyś drugi raz samochód który dawno temu sprzedałeś komuś innemu ?
Ja nie ...
Ostatnio zmieniony 08 maja 2006, 15:34 przez eng, łącznie zmieniany 2 razy.
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 08 maja 2006, 14:34

No dziwne, nie zdażyło mi się nawet mieć chęci, pomysłu na spotaknie jakiejkolwiek ex ... nie znam, nie mam ochoty znać ...

widocznie nie umieliscie rozstawac sie po ludzku :]
ja niektórych moich ex spotykam, z dwoma utrzymuje dobry kontakt
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 08 maja 2006, 14:36

eng pisze:nie zdażyło mi się nawet mieć chęci, pomysłu na spotaknie jakiejkolwiek ex ... nie znam, nie mam ochoty znać ...

Bo widocznie rozstanie było zbyt impulsywne :D i nie chwyciliście wspólnego poziomu. I do tej pory tak trwa. Pewnie, że nie ma obowiązku się spotykać, ale co by było gdyby... gdybyście spotkali się przypadkiem i musieli przebywać ze sobą pół godziny?
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 08 maja 2006, 14:41

Mysiorek pisze:gdybyście spotkali się przypadkiem i musieli przebywać ze sobą pół godziny?

.........
Ostatnio zmieniony 08 maja 2006, 15:33 przez eng, łącznie zmieniany 1 raz.
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 08 maja 2006, 15:29

eng pisze:Nie w mojej sprawie jest problem więc prosze nie rozmawiajmy o tym.

sama wybieram o czym chce a o czym nie chce dyskutowac :P
to forum, wiec licz sie z tym, że na podstawie kazdej wypowiedzi moze wywiazać sie dyskusja
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 08 maja 2006, 18:56

Dzindzer: mozesz rozmawiac i utrzymywac kontakt bo teraz jestes szczesliwa z kims innym. Ja szcesliwy nie jetsem i tymabardziej nie moge wybaczyc swojej tego co mi zrobila. Nie widze potrzeby by sie z Nia spotkac, zapytac co slychac i sluchac jak Jej cudownie z nowym fagasem.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 08 maja 2006, 21:19

Haro pisze:Ja szcesliwy nie jetsem i tymabardziej nie moge wybaczyc swojej tego co mi zrobila

ale wy nie rozstaliscie sie jak ludzie cywilizowani, ona Cie skrzywdziła, wiec cie rozumiem. w moim zyciu yez była osoba o której wolałam zapomniec, swego czasu na mysl, że mogłam go spotkac dostwałam dreszczy.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 08 maja 2006, 21:59

Dzindzer pisze:ale wy nie rozstaliscie sie jak ludzie cywilizowani, ona Cie skrzywdziła, wiec cie rozumiem.

A co to ma do rzeczy ( no może trochę ma)
Haro pisze:teraz jestes szczesliwa z kims innym

Raczej o to chodzi. Choć nie jest to warunek.
Wszystko leży w nas samych... i nienawiść i wybaczenie.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 09 maja 2006, 08:42

Mysiorek pisze:A co to ma do rzeczy ( no może trochę ma)

bardzo duzo ma, skoro ona go bardzo zraniła ( nie tym, że odeszła, ale tym jak i tym co było przed odejściem) to nic dziwnego, że nie chce jej ogladac. co bedzie za rok czy dwa nie wiadomo. Moze jak wszystkie emocje opadna, ona mu zobojetnieje to nie bedzie miał nic przeci/wko chwilce rozmowy z nia.

Mysiorek pisze:Raczej o to chodzi. Choć nie jest to warunek.

nie jest to warunek :]. Ja jednego z moich ex spotkałam kiedy bylam sama. Nie miałam juz zalu ani jakis emocji.

Mysiorek pisze:Wszystko leży w nas samych... i nienawiść i wybaczenie.

pewnych rzeczy nie da sie wybaczyć. Pewne rzeczy wybacza sie bardzo trudno i tylko dla siebie, by sie uwolnic i wtedy mimo, ze emocje przygasły nie ma sie potrzeby widzenia tego kogos.

Wyobraź sobie taka sytuacje. Jest związek, ona jest dość młoda tak 17-18 lat. Jest w związku, facet jest od niej starszy, ma zdecydowany charakter, lubi dominować, a jej to odpowiada, ma faceta, który kieruje, pokazuje jej życie i świat. Po jakiejś imprezie u niej jemu zachciewa się seksu, ona nie chce, nie może ma jakaś infekcje tam na dole i seks sprawiał by jej ból, odmawia. On sie z nia szarpie, w końcu jest silniejszy wiec ma to co chce. Potem przeprasza, przeprasza przez tydzień. Mała dochodzi do wniosku, że przecież nic sie nie stało, ze moze dawała sygnały, bo podniecona była, ale potem juz nie. godzą sie. Za jakis czas ona nie dostaje okresu, nie martwi sie ma nieregularny, ale okres spóźnia sie nadal, przychodzi czas następnego okresu a tu nic. Zdenerwowana leci po test ciążowy, robi. Totalny szok wynik pozytywny. Idzie do swojego faceta, który przez ostatnie niecałe dwa miesiące stał sie czuły i troskliwy. roztrzęsiona przez łzy opowiada wszystko. On krzyczy i każe usuna, kiedy ona jest w szoku, nie rozumie reakcji dostaje po twarzy. za tydzien spotyka ja na ulicy, zabiera do domu, pyta czy cos zrobiła ona mówi, że nie. Grozi jej, kilka razy uderza. Panna organizuje nielegalna skrobankę, pożycza kasę gdzie sie da, okrada własnych rodziców. Trafia na w miare dociekliwego lekarza, który robi badania. Okazuje sie, że test był wadliwy, że ona była w tym 1% czy nawet w jakims promilu. Kiedy facet sie dowiaduje, że dzicka nie ma porzuca ja. Porzuca ja w chwili kiedy miała siłe by odejśc, upokarza ja przed znajomymi.

Czy taka ona moze wybaczyc na tyle by móc normalnie po latach sie spotkac z tym kimś ??
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 09 maja 2006, 12:52

Jak ktoś się szmatą okazał to szmatą zostanie na zawsze , takiemu czemuś reki nie podam-nigdy.
Ludzi dla których nie mam szacunku i uważam za chwasty omijam co by się nie ubrudzić, ich znajomych także ... byle jak najdalej ... ale skoro brakuje komuś szacunku dla samego siebie, ambicji i rozmawia z kimś to na to nie zasługuje ... cóż ... ja trzymam się swoich zasad ...
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
theBlueSky
Bywalec
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: 05 maja 2006, 10:44
Skąd: Katowice
Płeć:

Postautor: theBlueSky » 10 maja 2006, 22:41

Czay kupiłbyś drugi raz samochód który dawno temu sprzedałeś komuś innemu ?
Ja nie ...


Śmieszne rzeczy piszesz, skoro porównujesz dziewczyny do samochodów to współczuję, i jeszcze czy "kupić" :) no śmiech na sali...

cała W-wa, bez obrazy
"Dodajecie tylko soli moim raną... mój świat, mój triumf... wszystko odeszło..."
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 11 maja 2006, 08:40

theBlueSky pisze:Śmieszne rzeczy piszesz, skoro porównujesz dziewczyny do samochodów to współczuję, i jeszcze czy "kupić" no śmiech na sali...

cała W-wa, bez obrazy

A masz ciekawszy przykład mądralo ? to dawaj !

Poprzez analogię - ja bym wolał egzemplarz zadbany,garażowany, używany tylko w niedzielę do kościoła niż samochód akwizytora :P paniał ?

Czepiać się pojedynczych słówek, krytykować anonimowo czyjeś wypowiedzi każdy 13latek może, rzeczowo wypowiedzieć się już nie...
Poza tym trzeba to co ktoś napisał zrozumieć, a nie tylko przeczytać.
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 12 maja 2006, 13:00

theBlueSky pisze:Śmieszne rzeczy piszesz, skoro porównujesz dziewczyny do samochodów to współczuję, i jeszcze czy "kupić" :) no śmiech na sali...

Wcale nie taki śmiech, tylko smutna prawda. Porównanie jak każde inne i śmiech na sali, bo go nie rozumiesz.

Wypraszam sobie obrażanie Wawy. I w nosie mam hipokryzję w stylu "bez obrazy". Phi. <foch>
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 12 maja 2006, 23:40

Olivia pisze:Wcale nie taki śmiech, tylko smutna prawda. Porównanie jak każde inne i śmiech na sali, bo go nie rozumiesz.

Olivia, to jest moim zdaniem 'granie pod publiczkę', ot co ...
A już czepianie się geografii ... pomijam milczeniem...
bleeeeeeeeeeeee

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 599 gości