Nie tak jak być powinno

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Gosiek
Bywalec
Bywalec
Posty: 36
Rejestracja: 19 lut 2006, 20:44
Skąd: Tues Savesques
Płeć:

Nie tak jak być powinno

Postautor: Gosiek » 14 maja 2006, 08:26

Czemu to wszystko jest tak trudne,czemu wszystko psuje się z biegiem lat.Dlaczego nie może zawsze być tak dobrze.Jesteśmy z moim narzeczonym razem juz 5 lat.Mamy rocznego synka,mały Skarb :) ,ale między nami bywa różnie.Kiedy jest wszystko dobrze On jest kochany i słodki,dobry,po prostu do rany przyłóż,ale kiedy sie pokłócimy to już jest wojna na śmierć i żcie a póżniej nie odzywanie sie do siebie przez 3 dni.On ma juz taki charakter,że musi dochodzić do siebie po byle jakiej kłótni a ja na tym cierpię,ponieważ ja uspakajam się natychmiast,nie potzrebuje czasu na "dochodzenie do siebie".Bardzo się różnimy,ale jesteśmy tacy podobni.Ja doskonale wiem ile jest w tym,że sią kłócimy mojej winy,ale moja druga połówka niestet niema tego daru :( On twierdzi,że ja mu sie we wszystko wpieprzam,że nie daję mu wolności,a czego on cholera ode mnie oczekuje?To chyba oczywiste,że kiedy pojawiają sią plany na wspólną przyszłość i dziecko to równa się z tym,że trzeba jakoś zmienić swoje życie i światopogląd :? no ale moja druga połówka nadal żyje w stanie kawalerskim i obawiam się,że juz tak zostanie :( co w takim razie zrobic?Rzstać się z rozsadku-no nie-to nie wchodzi w grę,więc co??Proszę o pomoc.
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 14 maja 2006, 08:41

Witam, Gosiek, w tę pochmurną niedzielę (przynajmniej u mnie, w Gdyni).
Na początek -
Gosiek pisze:Bardzo się różnimy,ale jesteśmy tacy podobni.

Dobre i o to chyba w TYM WSZYSTKIM chodzi, drogie Ludki :)

Gosiek pisze:On twierdzi,że ja mu sie we wszystko wpieprzam,że nie daję mu wolności,a czego on cholera ode mnie oczekuje?

Tzn?
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
Gosiek
Bywalec
Bywalec
Posty: 36
Rejestracja: 19 lut 2006, 20:44
Skąd: Tues Savesques
Płeć:

Postautor: Gosiek » 14 maja 2006, 08:51

Witam Mona,oj Kraków też zachmurzony :) Wiesz co,to wszystko działa tak,że ja musiałam całkowicie przestawić swoje życie do góry nogami po narodzinach Mateuszka,musiałam ograniczyć kontakty z moimi przyjaciółmi,wiele razy musiałam sie poświęcać bo on musi wyjść z kumplem,bo on ma do tego prawo...a do czego ja mam prawo?Do siedzenia w domu? :( A kiedy mówiłam mu "nie" bo byłam rozgoryczona i zła to wściekał sie i mówił,że jeśli teraz tak się zachowuje to jak weżmiemy ślub to już w ogóle uwiąże go w dużym pokoju...ja nie jestem apodyktyczna,tylko oczekuję od niego takich samych poświęceń jakie ja robie aby wszystko było wporządku,Ja teraz bronię pracę licencjacką,pracuję i daję sobie radę,natomiast on zachowuje sie jakby miał nadal 18 lat i musi się "wyszumieć" to niedorzeczne!I to właśnie dla niego ograniczenie-to,że czegoś wymagam...
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 14 maja 2006, 10:08

Cóż... Widać, że On nie dorósł jeszcze do roli Ojca. Jednak On ma prawo wyjść z kumplem, ale Ty również masz prawo wyjść ze znajomą :)
Proponuję zrobić doświadczenie - umów się z koleżanką i powiedz Jemu o tym, że dzisiaj to On zostaje w domu z dzieckiem, bo Ty wychodzisz. Jednak takie przepychanki nie mogą trwać długo, bo z reguły, to nie wychodzi na dobre. W końcu będzie tak, że zasypiecie siebie pretensjami, a poza tym będziecie mieli mniej siebie tylko dla siebie.
Spróbuj załatwić opiekę przy dziecku i wyjdźcie razem, bo jak świat światem, to owszem facet zgodzi się na Twoje wyjście z domu, ale i tak podświadomie taka sytuacja nie będzie się Jemu podobała.
Przede wszystkim musicie poważnie i spokojnie porozmawiać. Zapytaj się Jego o to, czego chce w życiu, a co najważniejsze - czego oczekuje w Waszym związku.
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 14 maja 2006, 12:09

Mona pisze:Cóż... Widać, że On nie dorósł jeszcze do roli Ojca
Otoz to, przepraszam, ale jesli jemu sie wydaje ze majac nazeczona i dziecko, moze sobie szalec jak kawaler po knajpach z kumplami to nic nie rozumie. Ma gdzies partnerstwo i nie zdaje sobie sprawy chyba z sytuacji. Jasne, ze ma prawo wyjsc z kumplami, ale ma Ci pomagac! Ma byc tak, ze raz Ty wychodzisz a raz on. Ze dzielicie sie obowiazkami i wtedy prawami tez a nie ze wszystko jest na Twojej glowie. A gadanie ze go uwiazujesz to odwracanie kota ogonem, bo skoro Ty nie wychodzisz to moglabys powiedziec to samo. Z tym, ze Ty zostajesz z poczucia odpowiedzialnosci a nie dlatego ze on Ci zabrania. Zabierz sie za wbijanie mu to do glowy jak najszybciej bo czekanie az dorosnie moze przyniesc fatalne skutki.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 14 maja 2006, 12:14

No ewidentnie powiedzialbym ze jest malo odpowiedzialny :D Zamiast wspierac kobiete... :D hyhy z drugiej strony... ile on ma lat? Bo ja mam 22 i gdybym mial byc tata to bym pewnie wszystko robil zeby z domu wyjsc :D hehe

/edit

A moze on sie nie umie opiekowac dzieckiem i sie boi ze cos mu zrobi? :D Nie smiejscie sie tak tez moze byc ;]
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 14 maja 2006, 13:43

Hyhy pisze:Bo ja mam 22 i gdybym mial byc tata to bym pewnie wszystko robil zeby z domu wyjsc

Hyhy, a gdzie odpowiedzialność za skutki seksu? <walka>

Hyhy pisze:A moze on sie nie umie opiekowac dzieckiem i sie boi ze cos mu zrobi?

Proszę Cię - powiedziałby o tym, ale widocznie wygodnie Jemu tak, jak jest ;P
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 14 maja 2006, 13:58

Mona sama sobie zaprzeczasz, jak to fajnie jak kobieta sama ze soba dyskutuje :D hehe

Sama napisalas ze jest mu wygodnie. Wiec jak ma o tym powiedziec? Jesli jest nieodpowiedzialny:)

Kupa z niego nie facet.... wez z nim pogadaj jak nic nie zrozumie poszukaj pomocy u przyjaciela :) hehe tylko uwazaj zeby sie nie pozabijali.

Mona ja bym wzial na siebie odpowiedzialnosc za seks i zrobienie dziecka. Ale nie wiem czy umialbym pomoc w domu przy malym dziecku i czy by mnie to "chwilowo" nie przeroslo. No ja chyba dziecka nie chce jeszcze miec :D

Ale mozesz byc pewna ze jesli Twoja corka na mnie trafi i zrobimy sobie dziudziusaia to do takiej babci chetnie bede przychodzil :D chyba ze dziadek nie bedzie sympatyczny :D

hehe :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 14 maja 2006, 14:25

Hyhy pisze:to do takiej babci chetnie bede przychodzil

Ja Ci dam babcię <walka> <hahaha>

Hyhy pisze:Mona sama sobie zaprzeczasz,

Eee tam - gdybam po prostu :]
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 14 maja 2006, 17:43

Gosiak ! nic sie nie martw ! <aniolek> jak mawia moja zona ,ja to powinienem sie dopiero teraz żenic ,jak i miec dzieci , bo wczesniej to sie ani do jednego , ni drugiego nie nadawałem . <hahaha>
Wiec badz cierpliwa <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 727 gości