"A Walk To Remember" ( "Szkoła uczuć" )
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
- misiucha22
- Pasjonat

- Posty: 295
- Rejestracja: 12 mar 2006, 23:34
- Skąd: z Polski :)
- Płeć:
"A Walk To Remember" ( "Szkoła uczuć" )
Zastanawia mnie co sądzicie o tym filmie moi forumowicze? Prosze o wypowiedzi, właśnie piszę pracę licencjacką, w której nawiązuje do tego filmu.
A tak swoją drogą - jaki jest wasz ulubiony film o tematyce miłosnej? Taki, który zrobił na was największe wrażenie. I nie chodzi mi o głupiutkie opowiastki o miłości nastolatków z happy endem, tylko o coś, co ma głębszy sens i niesie z sobą jakieś przesłanie.
A tak swoją drogą - jaki jest wasz ulubiony film o tematyce miłosnej? Taki, który zrobił na was największe wrażenie. I nie chodzi mi o głupiutkie opowiastki o miłości nastolatków z happy endem, tylko o coś, co ma głębszy sens i niesie z sobą jakieś przesłanie.
"Homo sum, et nil humanum a me alienum esse puto"
Terencjusz
Terencjusz
"A walk to remember" to cienka amerykanska kicha, ktorej ja bym w zadnej pracy nie umiescila, najzwyklejszy rip-off "Love story" z beznadziejnymi aktorami. Juz lepiej nawiaz do "Love story", moze byc tez "Uwierz w ducha".
Co mozna polecic:
"Co sie wydarzylo w Madison County"-nie ma happy endu, jest tajemnica
"Requiem for a dream"- jak nalog moze zniszczyc milosc
Tak ogolnie to filmy o milosci brzydna mi po pierwszych paru minutach wiec aj dont nou.
Co mozna polecic:
"Co sie wydarzylo w Madison County"-nie ma happy endu, jest tajemnica
"Requiem for a dream"- jak nalog moze zniszczyc milosc
Tak ogolnie to filmy o milosci brzydna mi po pierwszych paru minutach wiec aj dont nou.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
- misiucha22
- Pasjonat

- Posty: 295
- Rejestracja: 12 mar 2006, 23:34
- Skąd: z Polski :)
- Płeć:
Eh, Runeko - z całym szacunkiem, ale oglądałam i nie uważam, że to kicha. "Requiem for a dream" nadałoby się, ale niestety nie ma tam dialogów, które nadałyby się do tej pracy. Dziwny ten przedmiot, z którego piszę. A po "Requiem for a dream" jakiś czas nie mogłam dojśc do siebie, super film. Rzeczywiście, pokazuje co narkotyki potrafią zrobić z najpiękniejszej nawet miłości.
No ogólnie to romansideł też nie lubię
No ogólnie to romansideł też nie lubię
Ostatnio zmieniony 29 maja 2006, 01:41 przez misiucha22, łącznie zmieniany 1 raz.
"Homo sum, et nil humanum a me alienum esse puto"
Terencjusz
Terencjusz
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Jak dla mnie - doskonały. Wiem, że fabularnie cienki jak postny barszcz; ale autentycznie dał mi po oczach, jak go pierwszy raz oglądałem......
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
misiucha22 pisze:Zastanawia mnie co sądzicie o tym filmie moi forumowicze?
lubię filmy z tego gatunku jako tanią rozwrywkę. I wydaje mi się że wszystko zalezy od tego jaka ta jest praca. Raczej nei mozna powiedzić, że ja bym tego nie umieścił w mojej pracy.
A z ambitniejszych dzieł o miłości, poza tymi co święciły triumfy na dużym ekranie to szcególnie polecam film "W pogoni za Amy". Oglądałem go tylko raz, dawno dawno temu, a nawet teraz czasem sie jeszcze zastanawiam nad niektórymi sceniami z tego filmu, i nad jego sensem.
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.
FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.
FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
szkola uczuc ogladalem-film nawet nawet fakt strasznie liniowy, ten film byl robiony na podstawie ksiazki moze w pracy zawarlbys wlansie te 2 aspekty jako porownania itd. tylko nie moge sobie przypomniec tytulu ale jak juz bee wiedzial to napisze na priv.
a z tego typu filmow to chyba najbardziej podobal mi sie "szkola uwodzenia" nie byl taki przeslodzony i koncepcja odbiegal od reszty produkcji nie wspominajac nawet o wypasionym soundtrack'u heh mistrzostwo po prostu
a z tego typu filmow to chyba najbardziej podobal mi sie "szkola uwodzenia" nie byl taki przeslodzony i koncepcja odbiegal od reszty produkcji nie wspominajac nawet o wypasionym soundtrack'u heh mistrzostwo po prostu
"Nie ma spać,
Nie ma oddychać
Żyć nie ma"
Nie ma oddychać
Żyć nie ma"
mnie sie ten film podobal jakies 3 lata temu jak bylam mala i w ogóle, teraz jak ogladalam go ostatnio doszlam do wniosku ze to jest cos co zaliczyc mozna do
.misiucha22 pisze:głupiutkie opowiastki o miłości nastolatków
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?
Tylko Ciebie... kiedy idzie zle
Tylko Ciebie... kiedy idzie zle
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
mnie sie ten film podobal jakies 3 lata temu jak bylam mala i w ogóle, teraz jak ogladalam go ostatnio doszlam do wniosku ze to jest cos co zaliczyc mozna do
misiucha22 napisał/a:
głupiutkie opowiastki o miłości nastolatków
Eeee ,a teraz jesteś duża.
A co do filmu,żadna rewelacja to to nie jest .Ale ,mozna obejrzeć.
Swoją drogą pamiętam okes fascynacji Teda, tym filmem
.Wy jeździcie, My latamy.
w powodzi chłamu vide American Pie i popłuczyny, ten film jest takim - hmmmm:promowaniem tradycyjnych wartości
Coś podobnego miały promować w swoim czasie "Zielone Berety" Wayne'a, ale tamto to propagandowy produkcyjniak
Walk to remember to piękny film. Tak, AMX, dalej tak twierdzę, jak twierdziłem kiedyś 
Coś podobnego miały promować w swoim czasie "Zielone Berety" Wayne'a, ale tamto to propagandowy produkcyjniak 
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
- pani_minister
- Administrator

- Posty: 2011
- Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
- Skąd: Dublin
- Płeć:
Odwaga miłości. Polecam.
Niebo nad Berlinem. Jak dla mnie pozycja obowiązkowa.
Zakochany bez pamieci. Tez dobre.
Porozmawiaj z nią. I inne Almodovara.
Frida.
Elling. Kocham ten film
O miłości jest też Closer... choć o tym filmie akurat mam mieszane zdanie.
Symetria. Nieodwracalne. Shipping news. Intymność. Życie jest cudem. Wszyscy mówią kocham Cię. Lepiej byc nie może. Zawieście czerwone latarnie
Poza tym ile ludzi, tyle definicji miłości. Niestandardowe obrazy są np. w Monster (Aileen i Selby), Libertine (Rochester i Elisabeth Barry). Typowe np w Casablance. Zabawa z konwencją jest w Princess Bride, w Moulin Rouge też trochę. Rozumiem, że chodzi o uczucie mniej więcej "romantyczne", a miłośc do dziecka / rodzica / idei /życia odpada? Bo tego tez by się trochę uzbierało
I nie da się pominąć Przełamując fale![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Niebo nad Berlinem. Jak dla mnie pozycja obowiązkowa.
Zakochany bez pamieci. Tez dobre.
Porozmawiaj z nią. I inne Almodovara.
Frida.
Elling. Kocham ten film
O miłości jest też Closer... choć o tym filmie akurat mam mieszane zdanie.
Symetria. Nieodwracalne. Shipping news. Intymność. Życie jest cudem. Wszyscy mówią kocham Cię. Lepiej byc nie może. Zawieście czerwone latarnie
Poza tym ile ludzi, tyle definicji miłości. Niestandardowe obrazy są np. w Monster (Aileen i Selby), Libertine (Rochester i Elisabeth Barry). Typowe np w Casablance. Zabawa z konwencją jest w Princess Bride, w Moulin Rouge też trochę. Rozumiem, że chodzi o uczucie mniej więcej "romantyczne", a miłośc do dziecka / rodzica / idei /życia odpada? Bo tego tez by się trochę uzbierało
I nie da się pominąć Przełamując fale
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Ostatnio zmieniony 29 maja 2006, 15:28 przez pani_minister, łącznie zmieniany 1 raz.
- misiucha22
- Pasjonat

- Posty: 295
- Rejestracja: 12 mar 2006, 23:34
- Skąd: z Polski :)
- Płeć:
Ja zgodze się z Tedziem - może ten film nie jest najwyższych lotów, ale za to promuje tradycyjne wartości.
"Szkoła uwodzenia" niczego sobie, ale całkiem inne podejście do miłości i całkiem inne przesłanie.
Poza tym, ja w swojej pracy nie moge porównywać książki i filmu, ponieważ istota mojej pracy polega na analizie dialogów, troszkę pod kątem językoznawstwa (piszę po angielsku).
"Szkoła uwodzenia" niczego sobie, ale całkiem inne podejście do miłości i całkiem inne przesłanie.
Poza tym, ja w swojej pracy nie moge porównywać książki i filmu, ponieważ istota mojej pracy polega na analizie dialogów, troszkę pod kątem językoznawstwa (piszę po angielsku).
"Homo sum, et nil humanum a me alienum esse puto"
Terencjusz
Terencjusz
Szkoła uczuć - przepiękny film.
Z innych filmów o "miłości", które wywarły na mnie duże wrażenie:
"Wojownik i księżniczka" - Tomasa Tykwera
"Pianistka" - Haneke
"Sekretarka" - nie pamietam reżysera
"Seks, kłamstwa i kasety video" - Stevena Soderbergha ?
no i
Krótki film o miłości Kieślowskiego też był niezły
Z innych filmów o "miłości", które wywarły na mnie duże wrażenie:
"Wojownik i księżniczka" - Tomasa Tykwera
"Pianistka" - Haneke
"Sekretarka" - nie pamietam reżysera
"Seks, kłamstwa i kasety video" - Stevena Soderbergha ?
no i
Krótki film o miłości Kieślowskiego też był niezły

"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."
Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Jednym z lepszych filmów o miłości jakie oglądałem jest film Wielkie nadzieje. Film oparty na motywach książek Karola Dickensa. Ekranizacja nie jest zbyt dobrze znana bo jej premiera w 98 roku obyła się bez jakiegoś wielkiego medialnego szumu, ale film jest naprawde prawdziwym rarytasem. Kiedy oglądałem go pierwszy raz to zakręciły mi się łezki w oczach chociaż do miękkich nie należe bo trzeba być tfartkim nie mientkim
Ogladałem go także jeden raz z przyjaciółkami - był to jedyny film na ktorym widzialem ze ktos placze kilka razy.
Myślę, że oglądając ten film można zrozumieć jak ważna jest miłość i że oziębłość na uczucia może być tragiczna.
Jeśli ktoś nie oglądał naprawdę polecam...
btw niektórzy twierdzą, że ten film to syf totalny i nuda - ale to raczej tacy ktorzy sa wychowani na kiczowatej papce rodem z USA, tego filmu bym do takich nie zaliczyl. Niemal kazdy kto go oglada utozsamia sie w jakis sposob z glownym bohaterem - co przez caly czas trwania filmu potrafi wprowadzic w skrajne nastrone...
Ogladałem go także jeden raz z przyjaciółkami - był to jedyny film na ktorym widzialem ze ktos placze kilka razy.
Myślę, że oglądając ten film można zrozumieć jak ważna jest miłość i że oziębłość na uczucia może być tragiczna.
Jeśli ktoś nie oglądał naprawdę polecam...
btw niektórzy twierdzą, że ten film to syf totalny i nuda - ale to raczej tacy ktorzy sa wychowani na kiczowatej papce rodem z USA, tego filmu bym do takich nie zaliczyl. Niemal kazdy kto go oglada utozsamia sie w jakis sposob z glownym bohaterem - co przez caly czas trwania filmu potrafi wprowadzic w skrajne nastrone...
"W cieniu wielkiego drzewa" (tak to sie nazywalo?) moze byc do tego dobre albo "Przeminelo z wiatrem"
"Przerwana lekcja muzyki" (nie wiem dokladnie czy po polsku tak brzmi ten tytul- w kazdym razie ten z Angelina Jolie)
pani_minister pisze:Niestandardowe obrazy są np. w Monster (Aileen i Selby), Libertine (Rochester i Elisabeth Barry)
"Przerwana lekcja muzyki" (nie wiem dokladnie czy po polsku tak brzmi ten tytul- w kazdym razie ten z Angelina Jolie)
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
jabłoń pisze:Krótki film o miłości Kieślowskiego też był niezły
ba, pewnie ze tak.
I najlepszy był ostatni tekst w tym filmie.
pani_minister pisze:Niebo nad Berlinem. Jak dla mnie pozycja obowiązkowa.
pozycja obowiązkowa
a ja nie mogę nigdzie dostać tego filmu. A poluje nad niego od kilku lat, odkąd dowiedziałem się że "miasto aniołów" jest remakiem tego filmu. "Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.
FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.
FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
- pani_minister
- Administrator

- Posty: 2011
- Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
- Skąd: Dublin
- Płeć:
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 459 gości



