mamusia

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
me19
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 252
Rejestracja: 09 paź 2004, 12:22
Skąd: Ziemia Obiecana
Płeć:

mamusia

Postautor: me19 » 15 cze 2006, 12:53

jestem z Nim od 2 lat. jestesmy kochajaca się para ,oczywiscie czasem mamy gorsze chwile ale w normie. ostatnio powiedział mi ze najwazniejsza kobieta w jego życiu jest jego matka. ja jestem wazna ,ale mniej. przyznam,że ostro się censored*am i zrobiłam awanturę wskutek czego prawie się wyprowadził. teraz jest juz normalnie ale to we mnie siedzi i wzbudziło to we mnie całkiem podswiadomie wrogość do jego matki. czy słusznie się oburzyłam? a może tylko w bajkach istnieje szalona miłość ,która jest najwazniejsza i nie ma od niej spraw istotniejszych?
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 15 cze 2006, 12:57

me19 pisze:czy słusznie się oburzyłam?
Oburzyłas może nie, ale mnie też by to zabolało. Matka jest bardoz ważna kobietą, ale normalny facet by powiedzial po prostu, ze tego nie mozna porównywać, ze to inna milosc.
MOj mi mowi na odwrot zreszta.
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 15 cze 2006, 12:58

Hmmm... Matkę trzeba darzyć miłością, zaufaniem. Moim zdaniem I Ty i On postąpiliście nie do końca przemyślanie. On, twierdząc, ze to jego matka jest ważniejsza od Ciebie, co niewątpliwie Cię zdenerwowało. Ale Ty nie musiałaś odrazu tak gwałtownie reagować, po prostu porozmawiać w jakich kwestiach Jego matka sie bardziej liczy od Ciebie. I to też proponuje taką rozmowę :)
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 15 cze 2006, 13:01

Ja bym się nawet nie oburzyła, a zaniepokoiła.
Tak, jak napisała moon, tego nie powinno się porównywać. A jeśli już, to matka i kobieta powinny być przynajmniej tak samo ważne. Ale gdy matka jest ważniejsza, nie wróży to najlepiej.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
krackowiaczek
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 200
Rejestracja: 26 maja 2004, 00:56
Skąd: krakow
Płeć:

Postautor: krackowiaczek » 15 cze 2006, 13:06

pozatym gosc niema zadnego wyczucia. takich zeczy sie niemowi, na pewno nie tak. nawet jesli to prawda.
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 15 cze 2006, 13:09

Dlaczego takich rzeczy sie nie mówi? Nie wiemy tak na prawde w jakim kontekscie to powiedział.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 15 cze 2006, 13:11

Nie wiemy tak na prawde w jakim kontekscie to powiedział.

W jakim by nie powiedział... :/ Brzmi to mało przyjemnie...
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
me19
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 252
Rejestracja: 09 paź 2004, 12:22
Skąd: Ziemia Obiecana
Płeć:

Postautor: me19 » 15 cze 2006, 13:11

Olivia pisze:A jeśli już, to matka i kobieta powinny być przynajmniej tak samo ważne

jestemm takiego samego zdania. gdy spytałam dlaczego ona jest bardziej wazna usłyszałam ,że to według niego normalne i że jest to związane z tym ,że z nia jest blisko od 20 a ze mna zaledwie od paru lat. może gdyby ujął to inaczej np "jestem z nią SILNIEJ zwiazany" zrozumiałabym ,ale "jest BARDZIEJ ważna" powaliło mnie totalnie..
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 15 cze 2006, 13:14

me19 pisze:,że z nia jest blisko od 20 a ze mna zaledwie od paru lat.

Zaledwie od paru lat? Po prostu bez komentarza.
Popieram me19 całkowicie w Jej rozgoryczeniu.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
R1
Maniak
Maniak
Posty: 509
Rejestracja: 20 lis 2005, 17:14
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: R1 » 15 cze 2006, 13:16

Ja się nie dziwię, że tak zareagowałaś. Miałem podobnie gdy moja ex powiedziała mi kiedyś, że najważniejsi w jej życiu ludzie to rodzice, potem reszta rodziny, a ja zaraz po nich. Zabrzmiało to naprawdę niezbyt miło. Ale skoro Ci tak mówi, to znaczy, że faktycznie tak jest. Oby Cię tylko nie spotkało to co mnie, czyli że on wybierze swoją mamę, a Ty pójdziesz kiedyś w odstawkę.
I'm used to eat naughty girls without any eye movement ;)
Paula
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 262
Rejestracja: 25 lis 2005, 12:55
Skąd: Polska B
Płeć:

Postautor: Paula » 15 cze 2006, 13:17

Jeżeli jeszcze jest jedynakiem to nie całkiem dobrze. Jedynacy mają straszną pępowinę nawet jak mają po 40 lat.

Każdy normalny facet powinien odróżniać miłość do rodziców i do kobiety swojego życia. To są dwie zupełnie inne sprawy.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 15 cze 2006, 13:18

wiele zależy od postawy rodziców. Jeżeli nie trzymali dziecka pod kloszem i mądrze go wychowywali; nie będzie miało nigdy problemów ze zrozumieniem i odzieleniem miłości rodzicielskiej a uczuciem dla bliskiej osoby, z którą tworzy związek. To zupełnie inne rodzaje uczucia i przywiązania.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 15 cze 2006, 13:22

Ale mozna tez powiedziec,ze najwazniejsza kobieta zawsze bedzie matka ( w sensie ze to "uczucie" sie nigdy nie zmieni,nie wypali itp) ale równie wazna na dana chwile jest ta osoba z która sie jest bla bla.

Nie wiem w sumie jakbym zareagowała,jakbym cos takiego usłyszała,bo zazwyczaj słysze ze jestem dla niego najwazniejsza osoba,ale mysle ze byłabym zdolna to zrozumiec <aniolek> Wystarczy ze dałby mi odczuc ze jestem dla niego wazna.Przedrostek "naj" nie jest mi potrzebny :) A tak w ogole zastanawia mnie to porownywanie miłosci matczynej/rodzicielskiej i tej ze tak powiem "normalnej :P "
Jak juz napisałam w innym temacie facet i rodzina są u mnie na równi.Tak samo ważni.Kazde z nich daje mi co innego :>
Awatar użytkownika
me19
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 252
Rejestracja: 09 paź 2004, 12:22
Skąd: Ziemia Obiecana
Płeć:

Postautor: me19 » 15 cze 2006, 13:25

Paula pisze:Jeżeli jeszcze jest jedynakiem to nie całkiem dobrze

nie jest jedynakiem ,ale najmłodszym ,wypieszczonym dzieckiem. szczerze przyznam ,że nie dawał mi nigdy odczuć że jest ktos wazniejszy,nawet poświęcił sie dla mnie i wyjechał ze mna daleko od domu.. o matce zawsze mówi w samych superlatywach,ciągle do niej pisze smsy ,podnieca sie zarciem które ugotowała, co tydzien jeździ do domu ,choc to szmat drogi itd.. typowy mamisynek.oczywiscie byłabym w stanie to zrozumiec ,gdyby nie te słowa.. tak wiec chyba nie chodzi o czyny ,ale o samą świadomość..
boję się tylko ,że kiedys w przyszłości ,gdy moze bedziemy jeszcze razem i powstanie jakiś konflikt ,badź trzeba będzie podjąć wazną decyzje on bezkrytycznie stanie po jej stronie.. i że zawsze będę tą mniej wazna osobą.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 15 cze 2006, 13:30

Chyba potrzebna jest tu szczera rozmowa, w której będziesz mogła spokojnie opowiedzieć Mu o swoich obawach. I nie bój się przyznać, że ogarnia Cię lęk, że to kiedyś może doprowadzić do rozstania.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 15 cze 2006, 13:30

Paula pisze:Jedynacy mają straszną pępowinę nawet jak mają po 40 lat.


znowu powielasz pieprzone stereotypy? :D Po co? Znam wielu jedynaków. Takiego żadnego.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 15 cze 2006, 13:32

Ja jestem jedynakiem, a był taki czas, że mój facet był ważniejszy. Teraz wiem, że trzeba to wypośrodkować mądrze i rozważnie.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
me19
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 252
Rejestracja: 09 paź 2004, 12:22
Skąd: Ziemia Obiecana
Płeć:

Postautor: me19 » 15 cze 2006, 13:32

Olivia pisze:Chyba potrzebna jest tu szczera rozmowa

powiedziałam mu dokładnie wszystko to ,co wam tu na forum. on uważa że to normalne a ja ,że tego nie da sie zmienic.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 15 cze 2006, 13:34

me19 pisze:że to normalne

Że matka jest ważniejsza w Jego życiu od Ciebie? Nie, to nie jest normalne.
No sorry, mieszkacie razem, samodzielność, a On co tydzień grzeje do mamusi na obiadki? No bez przesady...
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 15 cze 2006, 14:27

Myślę, że on po prostu do końca nie zdawał sobie sprawy z tego co mówi. Nie wziął pod uwagę, że to po prostu zupełnie co innego, jak porównanie pralki i kuchenki mikrofalowej.
Samo to, że mówi, że matka jest ważniejsza to boli, ale to, że Ci to okazuje to już w ogóle paskudne. Tzn każdy wolny dzień i okazja to wybywa do mamusi... Chore.
Miałaś prawo się oburzyć, ale żeby on się prawie wyprowadził, bo Ci się to nie spodobało? Czego się spodziewał... Egoista do potęgi.

Mój zanim mnie poznał też był z rodzicami bardzo związany, mimo że samodzielny pod każdym względem (22 lata miał). I często ich odwiedział, kiedy ja się pojawiłam to przestał... I to było zupełnie naturalne.
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 15 cze 2006, 14:44

me19, bez urazy, ale przemysl wasza wspolna przyszlosc. Bo taka sytuacja jest po prostu chora. Tez mam troche podobne problemy, ale moj na szczescie nie ustawi tego w takiej hierarchii. Gdybym cos takiego uslyszala to... <wsciekly>
A nich by sobie wracal do mamusi, a do mnie sie zaczal odzywac jak dorosnie. Tragedia.
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 15 cze 2006, 17:35

J atam weekndowe obiadki rozumiem :) Tez bym pomykala pewnie ;) I jego piunkt widzenia rozumiem - wydaje mi sie ze zle to ujal po prostu.
Ja sie dzis mojegp spytalam kto jest wazniejszy i kogo bardziej kocha - mame czy mnie. Powiedzial ze mnie.Bo oczywiste jest to ze matka odgrywa najwazniejsza role w czasie dziecinstwa dorastania a potem malej. Potem cnei sie jej rady i pomoc w doroslym zyciu a za kobiete swojego zycia uznaje sie dziewczyne/zone.

[ Dodano: 2006-06-15, 17:37 ]
Tak zrozumialam z odpowiediz mojego :) I sie zgadzam. Tez kocham tatusia i tatus zawsze byl nasilniejszy najmadrzejszy najlepiej wszystko umial. W;lasnie nie ze mama a tata wlasnie. Ale okres ten sie skonczyl. Teraz samemu z druga osoba przyjdzie juz niedlugo zupelnie zyc.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 15 cze 2006, 17:37

moon pisze:Ja sie dzis mojegp spytalam kto jest wazniejszy i kogo bardziej kocha - mame czy mnie


za takie pytania bym mordował <evilbat> Bo głupie w założeniach. Jak pisałem, to zupełnie inne uczucie.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 15 cze 2006, 17:38

TedBundy pisze:Bo głupie w założeniach.
Tez to piusalam. Ale pytalam go w kontekscie tego tematu bo wiadomoz e sie spytal skad takie pytanie :)
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 15 cze 2006, 17:41

Nie można porównywać miłości do matki z miłością do dziewczyny.
Nie wiem po co w ogóle stawiać chłopaka między takim wyborem :|
Może on źle się wyraził, nie pomyślał jak powinien odpowiedzieć na to pytanie?
A wkurzył się pewnie widząc Twoją reakcję.
Obrazek
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 15 cze 2006, 17:46

me19 pisze:ostatnio powiedział mi ze najwazniejsza
Ona sie go nie pytala! <cisza>

[ Dodano: 2006-06-15, 17:47 ]
Joasia pisze:Może on źle się wyraził, nie pomyślał jak powinien odpowiedzieć na to pytanie?
Jakie pytanie?Ja MOJEMU pytanie zadalam!
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 15 cze 2006, 17:55

Moj mi zawsze powtarz, ze ja jestem wazniejsza, bo to ze mna, a nie z matka zamierza spedzic reszte zycia. I o to chodzi. <banan>
W potencjalnej sytuacji konfliktowej, ma stac za mna, a nie za matka. Bo sobie mnie wybral i ma mi pomagac i mnie chronic. Za to ja, ze swojej strony, staram sie nie stwarzac sytuacji, ktore stawialyby go miedzy mlotem a kowadlem.

Malosmy sie nie rozpadli dokladnie przez taka sytuacje. Balam sie, ze nie bedzie sie potrafil odciac, ze w razie problemow zostane sama, bo wazne bedzie co powie tesciowa, nie ja. Ale pokazal mi, udowodnil, ze moge na niego liczyc, ze jestem najpierw ja, a potem reszta swiata (w tym matka). Gdybym tego nie poczula, na pewno nie bylibysmy razem do tej pory. Mnie nie kreci zabawa w dom z Big Mother za plecami. =='
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 15 cze 2006, 17:59

No tak nie zadała...
Jeju nie wiem beznadziejny mam dzień dzisiaj i coś ciężko myślę <chory>
moon sorry za zamieszanie :P
Obrazek
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 15 cze 2006, 20:23

złotooka kotka pisze:Moj mi zawsze powtarz, ze ja jestem wazniejsza, bo to ze mna, a nie z matka zamierza spedzic reszte zycia.

Dokładnie tak...
Ja nie jestem z jego mamą w zarzyłych stosunkach (mało się znamy, to może też dlatego) również dlatego, że czuję z jej strony niechęć do mnie. (Chociaz to trochę irracjonalne, bo nigdy nic mi nie powiedziała ani nie zrobiła...). Mimo wszystko kiedy jesteśmy u jego rodziców czuję, że jest za mną, chwali mnie cały czas w jej obecności. Kiedy pyta, czy zjemy u nich obiad albo zostaniemy na noc to zanim odpowie pyta mnie o zdanie itp. Takie drobiazgi. Ale nie ma takiej sytuacji, żeby mnie np na weekend samą zostawił i do mamusi pojechał :|

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 484 gości