do utraty świadomości
Moderator: modTeam
-
lady.26
do utraty świadomości
Mój facet bardzo lubi rozmawiać o każdej wspólnie spędzonej nocy. Najbardziej lubi rozprawiać o tym jaka byłam w czasie orgazmu. Przypałapałam się na tym, ze nie przypomoinam sobie większości rzeczy, które wtedy wyprawiałam( dowiedziałam sie nap , ze szarpnełam facetowi włosy i wbiłam się piętami w plecy- aż boje się czy mu kiedyś kszywdy nie zrobie). Czy to możliwe, ze przeżywam orgazm do tego stopnia, ze trace kontrole nad własnym ciałem a przy okazji świadomość? Czytałam już o tym, ale wudawałómi się to tylko bajką?. Napiszcie, czy też tak macie.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Normalady.26 pisze:Czy to możliwe, ze przeżywam orgazm do tego stopnia, ze trace kontrole nad własnym ciałem a przy okazji świadomość?
Czasem bywa jak przed jakas pieszczota sie bronie i mowie z enie, a on "a w zeslzym tygodniu?podobalo Ci sie" i dyskusja bo ja bym se reke dala uciac ze tego nie bylo
Jak jak zaczal mi wmawiac ze przy pochowych orgazmoach jecze
Niemozlie ;Plady.26 pisze:Czy to możliwe, ze przeżywam orgazm do tego stopnia, ze trace kontrole nad własnym ciałem a przy okazji świadomość?
jasne że możliwe. Odlot na granicy urwania "filmu" Wy tak macie, żaden facet IMO czegoś takiego nie odczuwa

http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Re: do utraty świadomości
lady.26 pisze:(...)Czytałam już o tym, ale wudawałómi się to tylko bajką?. Napiszcie, czy też tak macie.
ja tak nie mam, ale ma tak moja kobietka :-) przykład - pod koniec wspólnej zabawy mówię jej "kurcze zobacz okna zapomniałem zamknąć..."
"no i co?"
"no jak to co? Przecież krzyczałaś bardzo głośno"
"ja?? tak, jaaaaasne...(śmiech)"
"no mówię ci! na pewno ktoś słyszał..."
"oj daj spokój"
po prostu nie wierzy. To jesli chodzi o akcje werbalne, natomiast prawie regułą stało się, że przed wejsciem pod prysznic oglądam swoje ciało w poszukiwaniu blizn wojennych
tzn na pośladkach, na plecach mam ślady mojego kociaka. Teraz najlepsze - podczas kochania ja, zapewne pod wpływem powodzi przyjemnych substancji w mózgu, totalnie nie czuje tego drapania. Nawet na to uwagi nie zwracam. A jak później pokazuje to dziewczynie, ona patrzy z całkowitym niepokojem i troską i "ja to zrobiłam??" (nie święty mikołaj jak mi dawał prezenty)czasami potrafi nieźle odlecieć
[ Dodano: 2006-06-16, 18:26 ]
TedBundy pisze:lady.26 pisze:Czy to możliwe, ze przeżywam orgazm do tego stopnia, ze trace kontrole nad własnym ciałem a przy okazji świadomość?
jasne że możliwe. Odlot na granicy urwania "filmu" Wy tak macie, żaden facet IMO czegoś takiego nie odczuwa
odczuwa. np. ja. Kontrolę nad ciałem zachowuje, ale czasem podczas ekstremalnie przyjemnego orgazmu po prostu odlatuje.
...
Edit by Mysior

Ostatnio zmieniony 18 cze 2006, 09:09 przez Rama, łącznie zmieniany 1 raz.
-
lady.26
- Sir Charles
- Weteran

- Posty: 3146
- Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
- Skąd: sponad chaosu
- Płeć:
- pani_minister
- Administrator

- Posty: 2011
- Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
- Skąd: Dublin
- Płeć:
lady.26 pisze:Rama, ale przyznaj ,ze u faceta taki prawdziwy odlot to rzadkość.
tak, przyznaje, że u mnie (nie znam wszytich facetów) to jest rzadkie. Zależy z kim. Z moją obecną samiczką zdarza się to częściej niż z innymi. Konkretnie - kiedy ona robi mi totalnie fantastycznego loda i połyka to co najlepsze
po prostu opuszczam ciało i udaje się na spacer po niebie <king>czy ja wiem? Kilkanaście sekund odlotu + kwadransik spokoju potem, na otrzeźwienie, wyciszenie i wyjaranie fajka 
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 436 gości





