za ciasna?
Moderator: modTeam
za ciasna?
mam takie pytanko jestem szesnastolatka
ostatnio z chlopakiem piescilismy ise troche.. zauwazylismy oboje ze po dobrym rozgrzaniu nawet nie mieszcza mi sie dwa palce :566: czy cos jest ze mna nie tak?? dziewczyny czy Wy jez tak mialyscie? czy po prostu wejscie sie rozciaga? bardzo prosze o pomoc
z gory dziekuje 
- taka_jedna
- Maniak

- Posty: 648
- Rejestracja: 29 kwie 2004, 23:49
- Płeć:
Hehe, przypomnial mi sie kawal
Zona do meza:
- Wiesz Zbysiu, snilo mi sie wiadro penisow.
- Taaak? A moj tez tam byl?
- No byl, na samym dnie, taki malutki...
Na drugi dzien
- Wiesz Krycha, ze mialem dzis podobny sen co ty wczoraj!
- Tez ci sie snily penisy?
- Nie, snilo mi sie wiadro pelne cipek.
- A moja tez tam byla?
- Ano byla, w niej stalo wiadro
Zona do meza:
- Wiesz Zbysiu, snilo mi sie wiadro penisow.
- Taaak? A moj tez tam byl?
- No byl, na samym dnie, taki malutki...
Na drugi dzien
- Wiesz Krycha, ze mialem dzis podobny sen co ty wczoraj!
- Tez ci sie snily penisy?
- Nie, snilo mi sie wiadro pelne cipek.
- A moja tez tam byla?
- Ano byla, w niej stalo wiadro
Ja też mam taki sam problem. Kiedy miałam 14 lat nie mogłam włożyć tamponu-śmiałam że chyba nie mam pochwy;) Trzy lata później podczas pieszczot też chłopak nie mógł włożyć więcej niż 1-2 palce. TEraz kiedy współżyjemy prawie każdy stosunek sprawia mi ból. Próbowaliśmy prawie wszystkie pozycje, kupiliśmy KY żel i nic. Czasem boli tylko przy wejściu potem już jest ok, nic nie boli a potem przez 1 dobę boli mnie pochwa (kiedy już przestanę być podniecona). Czasem, tak jak dwa dni temu boli mnie wejście, stosunek i ponad 2 doby pochwa. Mamy długą gre wstępną, jestem podczas niej b.podniecona i cała mokra- więc co jest? Chłopak ma 17 cm dł, 13 cm w obwodzie i jest zwykle b.delikatny. Ma ktoś jakiś pomysł? Spedza mi to sen z powiek.
Aga ja miałam ten sam problem jak ty. W wieku 15 lat nie mogłam używać tamponów bo po prostu nie byłam w stanie ich tam włożyć. Potem podczas pierwszych pieszczot w ogóle nawet 1 palec było ciężko włożyć. Potem na szczęście powoli ale rozciagneła się. Dlatego teraz podczas stosunku nie boli mnie już nic, choć na początku nadal mnie bolało. Mi bóle przeszły po około pół roku od zaczęcia pieszczot. Choć zdarzały się i takie dni, że miałam pochwe całą obolałą. Będąc jakiś czas temu u ginekologa zapytałam się o to i odpowiedziała mi ona, że średnio u 20% dziewcząt zdarza się takie przypadki. Zwykle po pewnym czasie one ustępują ale w skrajnych przypadkach może być wymagana interwencja lekarza. To co można polecić to właśnie żel i częste pieszczoty. Narazie póki co popróbowałabym dalszych pieszczot i "naturalnej" metody rozciagnięcia jej a jak to nie pomoże to wtedy poszłabym tak jak pisze Mav do ginekologa.
"Wczuj się w smutek usychającej gałązki, gasnącej gwiazdy i konającego zwierzęcia,
lecz przede wszystkim odczuj ból i smutek człowieka"
lecz przede wszystkim odczuj ból i smutek człowieka"
a dzieki Jarku w twoich ustach to prawdziwy komplement :-)
Dziewczyny nie macie sie co martwic, mnie tez strasznie bolalo na poczatku.. wiekszosc pieszczot sprawiala mi bol, byly problemy z wejsciem we mnie, a jak sie udalo to bolalo mnie przez nastepny dzien dwa tak mocno, ze nie moglam chodzic.. :-/ ale MINELO i czasem rzucam sie na faceta i chce mocniej szybciej, do konca :-)
wszystko w swoim czasie - pouklada sie :-)
Dziewczyny nie macie sie co martwic, mnie tez strasznie bolalo na poczatku.. wiekszosc pieszczot sprawiala mi bol, byly problemy z wejsciem we mnie, a jak sie udalo to bolalo mnie przez nastepny dzien dwa tak mocno, ze nie moglam chodzic.. :-/ ale MINELO i czasem rzucam sie na faceta i chce mocniej szybciej, do konca :-)
wszystko w swoim czasie - pouklada sie :-)
Teraz ja czuje sie wyobcowana z grupy:):) bo ja z tym nigdy nie miałam problemów, tampony zawsze wchodziły, potem paluszek chłopaka też wchodził jednen, dwa (choć zazwyczaj był tylko jeden). A teraz niedawno podczas pierwszego stosunku w ogóle nie bolało mnie wejście tylko troche tam wewnątrze kiedy wkładał go głebkoko nawet pozycje można było zmieniać, pewnie to tez zasługa prezerwatyw, ale ciesze sie ze takich problemów nie miałąm i nie mam, szczerze wam współczuje dziewczyny:)
A teraz niedawno podczas pierwszego stosunku w ogóle nie bolało mnie wejście tylko troche tam wewnątrze kiedy wkładał go głebkoko
....a przerwanie błony też nie bolało?
nawet pozycje można było zmieniać
...masz tu pewnie na myśli bez wyjmowania członka
Nic, tylko gratulować takiego chłopaka.
Kochać i być kochanym
Cytat:
, pewnie to tez zasługa prezerwatyw
Raczej nie, bardziej delikatności a jednocześnie zdecydowania twojego chłopaka.
Raczej tak. Bo mieliśmy 2 rodzaje prezerwatywy jedne to były dureksy classic a drugie (dokładnie nie pamietam nazwy) no ale były z "poślizgiem" i własnie w tych penis sie super wsuwał, przy classicach tez było spoko ale w tamtych o wiele lepiej.
Madzia pisze:....a przerwanie błony też nie bolało?
No własnie w ogóle wejście mnie nie bolało, a poza tym mój chłopak twierdzi ze "tam" nic sie nie zmieniło ze nadal mam błone....czy to możliwe ze nie pekła? Pani ginekolog powiedziała i zresztą mój chłopak też to zauwazył ze ma ona kształt okregu (nie blokuje całkowicie wejści jest tak jak literka "O" )czyli z pewnością potrafi sie tak "rozciągać".
Uzywamy przycisku EDYTUJ i czytamy regulamin .
Maverick
czy to możliwe ze nie pekła?
Tak, przy takim kształcie błony i przy cienkim penisie twojego chłopaka jest to możliwe. Jeśli nie było krwawienia, to najprawdopodobniej nie została przerwana. Wynika z tego, że jak zajdziesz w ciążę to urodzisz dzidziusia w czepku, bo wtedy dopiero nastąpi całkowite przerwanie błony. (chyba, że wcześniej trafisz na faceta z grubszym penisem).
Kochać i być kochanym
18 cm długości 15 szerokości dla mnie to "mały olbrzymek
Hehe... takiego jeszcze nie widziałem a nawet nie słyszałem.
A nie pomyliłaś czasem szerokości z obwodem? A jeśli nawet, to proporcje niezbyt imponujące. Ale on jest tylko twój i masz prawo być z niego zadowolona.Sama widzisz: wszedł i "szkody" nie narobił :570: . Nam nic do tego.
Kochać i być kochanym
Madzia pisze:....a przerwanie błony też nie bolało?
No własnie w ogóle wejście mnie nie bolało
Tak mi się przypomniała koleżanka. Jak ona miała 1 raz to właśnie też nic ją nie bolało (choć ona miała wtedy niewielkie krawawienie) ale była bardzo zaskoczona, że poszło jej to tak bezboleśnie. po prostu niektóre z nas już tak mają. Tylko pozazdrościć.
"Wczuj się w smutek usychającej gałązki, gasnącej gwiazdy i konającego zwierzęcia,
lecz przede wszystkim odczuj ból i smutek człowieka"
lecz przede wszystkim odczuj ból i smutek człowieka"
Hehe... takiego jeszcze nie widziałem a nawet nie słyszałem.
A nie pomyliłaś czasem szerokości z obwodem?
Chyba sie nie zrozumieliśmy...no bo z tą szerokością to chodziło o obwód nie mogłeś skojarzyć..nie wiem co w tym takiego dziwnego, to jakieś nieludzkie wymiary?? na pewno są takie bo kiedyś podczas zabawy sama zmierzyłam. Poza tym wiem od kolezanek ze ich chłopcy mają mniejsze przewaznie mówią o 15 dł a 13 obw, wiec penis mojego chłopaka jest truszeczke wiekszy. Prosze mi tu nie obrazać i nie wyśmiewać sie z mojego Misia!!!!:):):)
Madzia pisze:A jeśli nawet, to proporcje niezbyt imponujące.
Tu nie chodzi o zadne imopnowanie...takimi rzeczami to sie chyba zaden człowiek nie chwali. Imopnować to można wiedzą, inteligencją a nie niezaleznymi od kogoś proporcjami....czy mi sie zdaje czy Ty naprawde nasmiewasz sie???
Dostajesz pierwsze ostrzezenie (poki co slowne)...
Maverick
Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 753 gości





