Subkultury
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
Subkultury
Nie wiem czy bylo bo wyszukiwarka wyswietlila mi 138 stron wynikow i nie chcialo mi sie przegladac wszystkiego
Wiec chcialbym wiedziec jak odnosicie sie do subkultur?Jakies wywoluja w was emocje?smiech?zal? politowanie? czy akceptujecie rozne formy subkultur czy nie itp
Wiec chcialbym wiedziec jak odnosicie sie do subkultur?Jakies wywoluja w was emocje?smiech?zal? politowanie? czy akceptujecie rozne formy subkultur czy nie itp

Skini- politowanie (nie dość, że po chemioterapii to jeszcze w butach ortopedycznych
)
Punki- jak wyżej, do tego śmierdzą (jak nie tanim winem, to skutkami spożycia tegoż na dzień następny)
Sk8-ci - politowanie- bo jak można w spodniach z krokiem w kolanie chodzić?
Straight Edgowcy- politowanie- bo jak można być tak próżnym, żeby to swoje "xxx" ludziom w twarz walić, jak właśnie się siedzi przed ośrodkiem terapii uzależnień (autentyczny przykład)
Hipisi- politowanie przeradzające się w pełną akceptację... bo ile można żyć za cudze
Hip-Hopowcy- współczucie (w stylu "pogłaskałby po głowie, bo to i tak próżne")
Blokersi, niezwiązani z powyższymi- akceptacja- sam wychowałem się w bloku (choć już dawno nie mieszkam) i wiem, że to naprawdę mili ludzie... tyle, że dla swoich
jak mnie najdzie na charakterystykę innych subkultur, to się dopiszę.
)
Punki- jak wyżej, do tego śmierdzą (jak nie tanim winem, to skutkami spożycia tegoż na dzień następny)
Sk8-ci - politowanie- bo jak można w spodniach z krokiem w kolanie chodzić?
Straight Edgowcy- politowanie- bo jak można być tak próżnym, żeby to swoje "xxx" ludziom w twarz walić, jak właśnie się siedzi przed ośrodkiem terapii uzależnień (autentyczny przykład)
Hipisi- politowanie przeradzające się w pełną akceptację... bo ile można żyć za cudze
Hip-Hopowcy- współczucie (w stylu "pogłaskałby po głowie, bo to i tak próżne")
Blokersi, niezwiązani z powyższymi- akceptacja- sam wychowałem się w bloku (choć już dawno nie mieszkam) i wiem, że to naprawdę mili ludzie... tyle, że dla swoich
jak mnie najdzie na charakterystykę innych subkultur, to się dopiszę.
Wraz z końcem ostrzeżenia, niski poziom moderacji uprawiany przez użytkownika Maverick będzie napiętnowany w delikatniejszej już formie.
Yasmine pisze:odraza.... kryminalisci, pala, pija, pluja na klatkach. I maja "cudowny" jezyk
To zależy od blokowiska... dwa lata temu dostałem mandat 100-złotowy (nie tylko ja zresztą) za picie piwka na ławeczce przed blokiem...
mandaty dostało 5 osób:
2ch bezrobotnych (jeden doktorant KUL w tym)
pracownik naukowy Uniwersytetu (UMCS)
jeden doktorant pracujący prywatnie
i ja (wtedy jeszcze student studiów doktoranckich, ale zrezygnowałem).
Wraz z końcem ostrzeżenia, niski poziom moderacji uprawiany przez użytkownika Maverick będzie napiętnowany w delikatniejszej już formie.
- WrednyPesymista
- Zaglądający

- Posty: 19
- Rejestracja: 17 cze 2006, 20:45
- Skąd: Z Wredności
- Płeć:
Yasmine pisze:Kubek napisał/a:
Blokersi,
odraza.... kryminalisci, pala, pija, pluja na klatkach. I maja "cudowny" jezyk
Wypraszam sobie, tez sie tak wychowalam i zadnych tam kryminalistow nie bylo. Ba, wiekszosc poszla na elitarne wyzsze uczelnie
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
WrednyPesymista pisze:Czyli ogólnie rzecz biorąc mandaty dostała elita intelrktualna...
A i owszem
Najczesciej za sikanie pod drzewkiem.Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Moim zdaniem w polsce subkultura dla mlodziezy to jedynie styul ubierania sie i nic poza tym...sami nie rozumieja w co sie dokladnie bawia a jesli juz oceniac w kwesti ubioru to skejci najbardziej mi sie podobaja...reszta to jakis szajs a najgorsze sa punki...ja nie wiem jak mozna sobie dorabiac ideoliogie do bycia brudnym 


- WrednyPesymista
- Zaglądający

- Posty: 19
- Rejestracja: 17 cze 2006, 20:45
- Skąd: Z Wredności
- Płeć:
- WrednyPesymista
- Zaglądający

- Posty: 19
- Rejestracja: 17 cze 2006, 20:45
- Skąd: Z Wredności
- Płeć:
Rish pisze:A ja bym chcial na blokowisku a nie w domku bo tam zawsze fajniej i smieszniej
Ja mieszkam w domku a ciągnie mnie nadal do kumpli z bloku (skutecznie ciągnie- nadal tworzymy taką grupkę znajomych, pomimo tego, że mieszkam daleko od nich), więc wiem co przeżywasz.
Nie tyle śmieszniej w blokach, co kolektywniej i bardziej po przyjacielsku.
Dlatego razić mnie będą nadal wypowiedzi w stylu radiomaryjnych babć (pewnie taka denuncjacja na Policję mnie to 100 zeta kosztowała), że młodzież spotykająca się przed blokiem "na ławeczce" to czysta demoralizacja...
W opisywanym przeze mnie przypadku na ławce siedziało 4ch magistrów i jeden właśnie przed obroną- fakt, klęliśmy jak szewcy i ogólnie mieliśmy niezłą zabawę... tyle, że ani ciszy nocnej jeszcze nie było (Policja zajechała gdzieś chwilkę po 20-ej), aniśmy nijak przeszkadzać nie mogli (najlepszy dowód- 10m od nas bawiły się na placu zabaw 6-7 letnie dzieci pod opieką rodziców).
Dlatego kultura blokowiskowego "ławeczkowania" będzie się u mnie zawsze cieszyć estymą i poważaniem.
Wraz z końcem ostrzeżenia, niski poziom moderacji uprawiany przez użytkownika Maverick będzie napiętnowany w delikatniejszej już formie.
na ławce siedziało 4ch magistrów i jeden właśnie przed obroną
Denerwuje mnie troche takie generalizowanie...jak ktos siedzi na lawce to ma byc brudas a nie kulturalny czlowiek bo ci niby kulturalni nie znaja bzydkiego slownictwa i wrecz odraza ich slowo na k...sam przyznam sie ze klne dosc czesto bo tak juz mam i tyle, nigdy nie uwazalem tego za jakis problem...stare baby tez potrafia niezle bluzgac i udaja tylko ze ich to oburza...ehh obluda boli

- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
http://www.agnieszka.com.pl/forum_php/v ... subkultura
MI sie 2 wyswietlily ale w wyszukiwarce w konkretnym dziale
Dresy, blokersi, skini, NSi, skejci - żal dupe ściska.
Hipsa zadnego nie znam.
Metal to tylko stroj tak naprawde.
Punkow roznych znalam. I jedni ok 50tki ze squattu brudni i przećapni i inni czysciusi intelektualisci.
Jedyni ktorych uznaje chyba z powyzszych z dopiskiem ze jednak od czlowieka zalezy.
MI sie 2 wyswietlily ale w wyszukiwarce w konkretnym dziale
Dresy, blokersi, skini, NSi, skejci - żal dupe ściska.
Hipsa zadnego nie znam.
Metal to tylko stroj tak naprawde.
Punkow roznych znalam. I jedni ok 50tki ze squattu brudni i przećapni i inni czysciusi intelektualisci.
Jedyni ktorych uznaje chyba z powyzszych z dopiskiem ze jednak od czlowieka zalezy.Kubek pisze:Sk8-ci - politowanie- bo jak można w spodniach z krokiem w kolanie chodzić?
skejci nie nosza spodni w kroku: skejci jeżdzą na deskach, rolkach, bmx-ach, i słuchają punk rocka... dodam prawdziwi skejci....
Ja uważam, że w wiekszość "subkultur" użcie słowa "kultura" jest trochę na wyrost... jeśli nie jest po prostu profanacją.
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Ok nastala nowa generalcja?Jawka pisze:skejci nie nosza spodni w kroku: skejci jeżdzą na deskach, rolkach, bmx-ach, i słuchają punk rocka... dodam prawdziwi skejci....![]()
[ Dodano: 2006-07-02, 09:22 ]
Jeszcze skejta sluchajacego punka to nie widzialam. Oczywiscie prawdziwego punka a nie tych amerykanskich wypocin robionych na Offspring.
moon pisze:Jawka napisał/a:
skejci nie nosza spodni w kroku: skejci jeżdzą na deskach, rolkach, bmx-ach, i słuchają punk rocka... dodam prawdziwi skejci....![]()
Ok nastala nowa generalcja?
[ Dodano: 2006-07-02, 09:22 ]
Jeszcze skejta sluchajacego punka to nie widzialam. Oczywiscie prawdziwego punka a nie tych amerykanskich wypocin robionych na Offspring.
no to nie widziałaś skejta- tylko hip-hopowca....
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
Już chyba gdzieś pisałam, ale:
- metale - poszli won ze swoimi tłustymi włosami. Fuj, brzydzą mnie.
- punki - bardzo lubię. I natychmiast się zakochuję
- skejci - znam paru i trudno mi mieć do nich cokolwiek. Lubię ich.
- blokersi - nie znam tego gatunku.
- skini - wolę od metalowców.
- hipisi - to samo, co przy metalach. Nawet gorzej chyba.
Wychodzi na to, że najbardziej lubię punk, a odrzuca mnie na widok hipisa i metala. I tak właśnie jest
- metale - poszli won ze swoimi tłustymi włosami. Fuj, brzydzą mnie.
- punki - bardzo lubię. I natychmiast się zakochuję
- skejci - znam paru i trudno mi mieć do nich cokolwiek. Lubię ich.
- blokersi - nie znam tego gatunku.
- skini - wolę od metalowców.
- hipisi - to samo, co przy metalach. Nawet gorzej chyba.
Wychodzi na to, że najbardziej lubię punk, a odrzuca mnie na widok hipisa i metala. I tak właśnie jest
Jawka pisze:skejci nie nosza spodni w kroku: skejci jeżdzą na deskach, rolkach, bmx-ach, i słuchają punk rocka... dodam prawdziwi skejci....![]()
dokładnie - skate słucha punk-rocka, nie rapu. Prawdziwy skate, a nie jego żałosna polska podróba

http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
- metale - Samych metalow nie lubie, ale metalki sa zajebiscie spoko. Zawsze idzie pogadac o wszystkim i popic.
- punki - Znam tylko jednego, ale jest to typowy chlopak z bogatej rodziny bez rodzenstwa. NIe jest zbyt lubiany.
- skejci - Znam i nie mam nic przeciwko.
- blokersi - Mozna powiedziec ,ze do pewnego okresu zycia balem sie blokersow, mamusia trzymala nade mna piecze, ale od okolo 3 lat sam sie z nimi zadaje i wiem ,ze morda nie szklanka
- skini - Nie zbyt trawie. NIe jestem rasita, nie jestem antysemita wiec... nie pasujemy do siebie. Jedyne co mnie z nimi laczy to pewna nietolerancja.
- hipisi - Nie znam zadnego.
- punki - Znam tylko jednego, ale jest to typowy chlopak z bogatej rodziny bez rodzenstwa. NIe jest zbyt lubiany.
- skejci - Znam i nie mam nic przeciwko.
- blokersi - Mozna powiedziec ,ze do pewnego okresu zycia balem sie blokersow, mamusia trzymala nade mna piecze, ale od okolo 3 lat sam sie z nimi zadaje i wiem ,ze morda nie szklanka
- skini - Nie zbyt trawie. NIe jestem rasita, nie jestem antysemita wiec... nie pasujemy do siebie. Jedyne co mnie z nimi laczy to pewna nietolerancja.
- hipisi - Nie znam zadnego.
"Polityczny Żołnierz może szanować swego wroga - lecz zdrajcą i dezerterem będzie tylko pogardzał."
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
moon pisze:Jawka napisał/a:
no to nie widziałaś skejta- tylko hip-hopowca....
A czym to sie rozni?
[ Dodano: 2006-07-02, 13:17 ]
TYLKO muzyka?
nie
tak jak pisałam skejci jeżdżą na deskach, rolkach, bmx-ach, malują graffiti i słuchają punk rocka, a hip-hopowcy słuchają hip-hopu nosza szerokie spodnie, urządzają bitwy
freestylowe, robią beatbox. Zasadnicza różnica polega na tym, iż szanujący się skejt zajeżdził już w swym zyciu 8 deskorolek i popsuł 13 padów grając w Tonego Hawka, a szanujący się hip-hopowiec wygrał choć raz bitwę z kolegami na rymy i zaczyna wydawać podobne dźwięki do Killa Keli.
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
moon pisze:Mowimy o polskich subkuturach jakby nie patrzec. A ja przynajmiej. I u nas jest to zlane w jedno. jak dla mnei - jedno gówno
nie ma czegos takiego jak polska subkultura
polska to może być zdrowa żywność....subkultura to subkultura.... nic na to nie poradzimy, że Polak potrafi.... zepsuć wszystko!
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Kiedyś może zależałoby mi żeby ktoś inny widząc mnie mógł mnie do jakiejś takie subkultury włączyć.
Teraz nawet jak idę na imprezę transową, to wyglądam normalnie jak na codzień bez żadnych ceregieli np. z ciuchami, a tansowców można porównać do czegoś w stylu nie ćpających (!) hipisów słuchających jeszcze bardziej poje*banej muzyki i się strasznie nią jarający
Teraz nawet jak idę na imprezę transową, to wyglądam normalnie jak na codzień bez żadnych ceregieli np. z ciuchami, a tansowców można porównać do czegoś w stylu nie ćpających (!) hipisów słuchających jeszcze bardziej poje*banej muzyki i się strasznie nią jarający
When you dream there are no rules. People can fly, anything can happen. (...)
You may think you can fly, but you'd better not try. People can fly

You may think you can fly, but you'd better not try. People can fly

- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
moon,
nie musze czytać sobie ksiązek do socjologii, bo to czym jest subkultura wiem.
A to, że w Polsce myśli sie skejta z hip-hopowcem jest po prostu spowodowane niewiedzą. I taka jest prawda...
Znaczenie pojęcie "skejt" jest jedno- w Polsce i na świecie. A to, że ktoś go nie zna to już nie mój problem....
nie musze czytać sobie ksiązek do socjologii, bo to czym jest subkultura wiem.
A to, że w Polsce myśli sie skejta z hip-hopowcem jest po prostu spowodowane niewiedzą. I taka jest prawda...
Znaczenie pojęcie "skejt" jest jedno- w Polsce i na świecie. A to, że ktoś go nie zna to już nie mój problem....
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 445 gości





