Przekaz podprogowy
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
Przekaz podprogowy
wierzycie w siłę oddziaływania przekazy podprogowego??
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
Rish pisze:To po prostu istnieje i na innych dziala mniej a na innych wiecej
właśnie o to chodzi, że to po po prostu wcale nie istanieje.... żadne naukowiec nie jest w stanie udowodnić,ze coś takieg ma miejsce- a wielu już próbowało... a jednak na niktórych ludzi to działa.
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
Jawka pisze:na niktórych ludzi to działa.
na wiekszosc. pisałam prace licencjacka z psychologii reklamy i o tym wspominałam. niech sie naukowcy nie glowia, bo i tak nic nie wymysla
zreszta piszesz, ze nie istnieje a pozniej, ze działa na niektoych, wiec ? ISTNIEJE.
People are all the same
And we only get judged by what we do
Personality reflects name
And if I'm ugly then
So are you
And we only get judged by what we do
Personality reflects name
And if I'm ugly then
So are you
Rish pisze:To po prostu istnieje i na innych dziala mniej a na innych wiecej
Nie nie nie.
Przekaz podprogowy wymysliło dwóch amerykańskich uczonych dobre parę lat temu, którzy testowali swoje "odkrycie" na ludziach. Jakiś czas temu przyznali sie do sfałszowania opracowanych danych i publicznie ogłosili, że nic takiego NIE ISTNIEJE. Badania nie wykazały żadnego prawdopodobieństwa, że reklamy/działanie podprogowe mają jakikolwiek wpływ na psychikę. Podpuszczali ludzi wchodząc w zakres autosugestii.
Poza tym przekazy jakie były ukryte w filmach, nie dały się zarejestrować przez ludzkie oko, zapisywały sie jedynie w pamięci ultrakrótkiej - która, ze swojej "natury" nie mogła mieć wpływu na podświadomość człowieka (nawet jesli mózg zarejestrował jakis obraz, natychmiast go równie szybko zamazywał).
foxy_lady pisze:sklamałam w mojej pracy licencjackiej...aaaaa <error>
hehe, nie odpowiadasz za prawdziwość powoływanych w pracy badań
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
A tu coś na potwierdzenie:
Koronnym dowodem na skuteczność jej (reklamy podprogowej - dop. gracja) działania miał być eksperyment przeprowadzony w 1957 r. przez Jamesa Vicary'ego w USA. Podmienił on pojedyncze klatki filmu wyświetlanego w kinie dla zmotoryzowanych w Fort Dix na reklamy - napisy "pij colę" i "jedz popcorn" - i twierdził, że w ten sposób skłonił widzów do kupowania tych produktów. Liczne eksperymenty dowiodły potem, że badania te były sfabrykowane, co zresztą przyznał sam Vicary.
- pani_minister
- Administrator

- Posty: 2011
- Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
- Skąd: Dublin
- Płeć:
Filmy filmami... są jeszcze obrazki, gdzie np. ukrywano gołą panią w kostkach lodu, albo chmurki czy inne obiekty układały się w wyraz "sex", widoczny przy uważnym obejrzeniu... Jak ma mnie seksualny dymek namówic do kupna papierosów, pozostaje dla mnie zagadką... Tym niemniej przypadki takie się zdarzały i zdarzają nadal. Ale po pierwsze: badania dowodzą, że to nie działa. Po drugie: jak komuś się wszystko z gołą dupą kojarzy, to nawet w reklamie Vizira zobaczy pośladki, piosenki będzie od tyłu odsłuchiwał w poszukiwaniu przekazu, a w Królu Lwie usłyszy głos mówiący "a teraz kochane dzieci zacznijcie się rozbierać" (przypadek autentyczny
)
przecież przyznano, że eksperymenty Vicary'ego to pic na wodę i fotomontaż, to co tutaj się bardziej rozpisywać?
Dla niewtajemniczonych:
Pan (pożal się Boże) profesor James Vicary twierdził kiedyś, że wyświetlanie jednoklatkowych reklam Coca-Coli i popcornu w jednym z kin samochodowych w Teksasie znacząco wpływały na wzrost popytu na te artykuły...
..dziesiątki badaczy powtórzyły eksperyment i nie wykazał on żadnych istotnie statystycznie wzrostów przychodów ze sprzedaży tych produktów w kinach (w porównaniu z grupami kontrolnymi). W końcu pan Vicary przyznał się do fałszerstwa... no i byłoby po sprawie, gdyby masa osób nadal nie wierzyła w poprzednie brednie
Dla niewtajemniczonych:
Pan (pożal się Boże) profesor James Vicary twierdził kiedyś, że wyświetlanie jednoklatkowych reklam Coca-Coli i popcornu w jednym z kin samochodowych w Teksasie znacząco wpływały na wzrost popytu na te artykuły...
..dziesiątki badaczy powtórzyły eksperyment i nie wykazał on żadnych istotnie statystycznie wzrostów przychodów ze sprzedaży tych produktów w kinach (w porównaniu z grupami kontrolnymi). W końcu pan Vicary przyznał się do fałszerstwa... no i byłoby po sprawie, gdyby masa osób nadal nie wierzyła w poprzednie brednie
Wraz z końcem ostrzeżenia, niski poziom moderacji uprawiany przez użytkownika Maverick będzie napiętnowany w delikatniejszej już formie.
pani_minister pisze:Po drugie: jak komuś się wszystko z gołą dupą kojarzy, to nawet w reklamie Vizira zobaczy pośladki, piosenki będzie od tyłu odsłuchiwał w poszukiwaniu przekazu, a w Królu Lwie usłyszy głos mówiący "a teraz kochane dzieci zacznijcie się rozbierać" (przypadek autentyczny)
to już lepiej przyklasnąć tym co zastosowali "przekaz" bardziej bezpośrednio, co na kasecie z Bobem Budowniczym nagrali pornola
Przynajmniej była pewnośc, że dzieci zobacza OCZAMi nie podświadomoscią, phi.
(dla tych co nie pamiętają - to nie było zamierzone, raczej
szkoda, że róża jerychońska na tatoo nie jest już tak popularna
- jak raz zobaczysz w niej cipkę to już z żadnym kwiatkiem kojarzyć się nigdy nie będzie
.Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 423 gości




