Post z forum Onetu, który mocno mnie zastanowił

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

RedX
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 166
Rejestracja: 18 wrz 2005, 19:43
Skąd: internet
Płeć:

Post z forum Onetu, który mocno mnie zastanowił

Postautor: RedX » 13 lip 2006, 15:42

Hmm. ja nie wiem, czy to tu mogę umieścić taki temat, ale jako początkujący mam nadzieję, że jak popełnię jakieś faux pas, to mnie nie zlinczujecie.. ;)
Ad rem jednak...
Jakiś czas temu przeczytałem na onecie takiego posta (pozwolę sobie go zacytować, bo nie wiem, jak dlugo będzie dostępny) Jest dosyć długi, składa się właściwie z 2 częsci. Ciekaw jestem Waszego zdania na poglądy w nim prezentowane. Być może była juz o tym dysputa, ale sposób przedstawienia poglądów jest dosyć niespotykany (argumentacja i szczerość). Podaję jeszcze linka, jakby ktoś chciał poczytać sobie to, co pisali inni.
http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,21377 ... forum.html

Tak więc wklejam:

część 1:
A ja nie mam dzieci i nie zamierzam...

ich mieć. Mam już prawie 30 lat, jestem mężatką od kilku lat i jest nam tak bardzo dobrze. Jeśli dwoje ludzi się kocha, to wcale nie jest potrzebne do tego dziecko. Nie rozśmieszajcie mnie tekstami o tym kto mi poda szklankę wody, kto mnie będzie odwiedzał na starość, itp., itd., albo że będę tego żałować, a będzie już za późno, albo jakim to cudem jest dziecko, te rączki, nóżki, bla, bla, bla, itp. - typowe slogany forumowe, które działają na mnie wymiotnie. Kiedy kobieta rodzi dziecko jej życie kończy się, od tej pory zaczyna już żyć życiem dziecka - widzę to po umęczonych i sfrustrowanych koleżankach, które nie mają na nic czasu, ani dla siebie, ani dla partnera. Czy jestem egoistką? Jak najbardziej. Jestem wygodna, lubię mieć czas dla siebie, dla męża, na swoje pasje i zainteresowania. Lubię mieć święty spokój po powrocie do domu, a nie użerać się z macierzyństwem, do którego po prostu się nie nadaję.

~Nie-matka, 11.07.2006 08:23

część 2:
A ja nie mam dzieci i nie zamierzam...

Dziękuję wszystkim za komentarze i żywiołową dyskusję. Oto ja, Nie-matka Polka, za to "społeczny pasożyt", egoistka, którą cechuje "niedojrzałość emocjonalna", oto ja - nawet nie kobieta, bo co to za kobieta ze mnie, skoro mając największy atrybut kobiecości, w postaci macicy, wcale nie chcę skorzystać z daru jakim jest macierzyństwo, mało tego ten dar odrzucam, bo wybieram własne wygodnictwo i jeszcze mam czelność się do tego przyznawać. Pokara mnie zapewne i to za 15, za 20 lub za 30 lat - wtedy sobie pogadamy. Najpierw parę słów do tych, którzy sugerują, że mój komentarz wynika z frustaracji wywołanej tym, że rzekomo nie mogę mieć dzieci. Odpowiadam : mogę, ale nie chcę. Rozumiem, że to trudne do przełknięcia i że to wywoła kolejną falę agresji. Wybieram inaczej, mam do tego prawo. Druga sprawa - nic mnie bardziej nie ubawiło od komentarzy, że mąż zostawi mnie dla tej, która mu te dzieci urodzi, bo ja dzieci mieć nie chcę. Co powiecie w takim razie o tych małżeństwach, które przeżywają kryzysy tuż po tym jak pojawia się dziecko? Ile jest kobiet samotnie wychowujących dzieci, cierpiących wraz z dziećmi, bo mąż odszedł do innej, bo miał kochankę, bo żona nie miała dla niego czasu, a ten nie sprostał wyzwaniu bycia ojcem? Ilu mężczyzn ucieka na wieść o tym, że mają zostać ojcami? Jak można w ogóle było też pomyśleć, że związałabym się z człowiekiem, który chciałby mieć dzieci, a ja bym go tej możliwości pozbawiała, manipulując nim i okaleczając go przy tym? Oboje, świadomie od lat mieliśmy takie poglądy i taką drogę wybraliśmy i żadne z nas nie żałuje, tym bardziej im więcej i częściej konfrontujemy się z parami, które mają dzieci. Wiem i widzę, że to nie dla mnie, nie dla nas po prostu. A teraz dostarczę tym spienionym dodatkowej dawki emocji : nie dla mnie macierzyństwo, bo lubię się wysypiać, wolę nasze koty od dzieci (za to trzeba mnie ukamienować, no już, kamienie w ruch forumowicze co niektórzy), wolę popołudnia z mężem spędzone na czytaniu książek, zwyczajnym obijaniu się, oglądaniu filmów, jak i wspólnej pracy, czy pogłębianiu zainteresowań, czy też odkrywaniu nowych, a nie bawi mnie zarywanie nocy, czy wąchanie pieluch. Nigdy z mężem się nie nudzimy - nie ma takiej możliwości, jeśli wybiera się na męża, czy partnera osobę o zbliżonych poglądach, czy pasjach. My stale za sobą tęsknimy, mamy co ze sobą robić i czym się zająć - uprzedzając wypowiedź, od razu dodam, że nie jestem "lalą do dmuchania", raczej daleko mi do "lali". Co jest zatem celem naszego życia? A kto z Was wie, jaki jest sens życia, czy jest nim reprodukcja i przedłużenie gatunku, czy jest nim służba Bogu, ojczyźnie, czy co tam chcecie. Macierzyństwo to ogrom bezgranicznego poświęcenia, ciężkiej pracy, wyrzeczeń, rezygnacji, to zarówno radość, jak i gorycz, tak jak w życiu, wszystko się ze sobą miesza. Bez względu na to co wybieramy (z dziećmi, czy bez dzieci) - zawsze coś tracimy, zawsze. Podziwiam wszystkie matki i ojców. Ja jednak wiem co wybieram - wygodę (za to przeklną mnie ci, którzy słaniają się ze zmęczenia przy wychowywaniu dzieci i mają o to pretensje), swobodę, nieskrępowanie, wolną, życiową przestrzeń. Ja wybieram EGOISTYCZNIE swoje życie wolne od dziecka, które by tylko przy mnie się męczyło, tak jak i ja z nim. Acha - nie jestem też karierowiczką, nie zarabiam pieniędzy, po prostu nie mam cierpliwości, wiem na co mnie stać, i wiem, że rozumieją mnie co niektóre osoby wypowiadające się na forum. Wiem, czego chce, wiem, czego potrzebuję, a co do szczęścia potrzebne mi nie jest. Tak, jestem wygodna. I co gorsze- dobrze mi z tym, mimo, że jak widzę po niektórzych komentarzach, Wam jest z tym bardzo źle.

Pozdrawiam wszystkie popierające mnie osoby i Rodziców życząc wszystkiego dobrego i dużo zdrowia - to najważniejsze:).

~Nie-matka, 11.07.2006 12:07
Awatar użytkownika
Rish
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 277
Rejestracja: 30 maja 2006, 21:57
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: Rish » 13 lip 2006, 15:56

a masz streszczenie?
Obrazek
Awatar użytkownika
Cynik
Bywalec
Bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 12 lip 2006, 21:43
Skąd: Festung Breslau
Płeć:

Postautor: Cynik » 13 lip 2006, 15:57

Szkoda, że nie ma więcej takich kobiet. Najpierw człek ma 5 minut przyjemności, spłodzi bachora i następne 25 lat ma totalnie przewalone.
Żadnych dzieci!
Awatar użytkownika
Augusto
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 461
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:19
Skąd: getting place
Płeć:

Postautor: Augusto » 13 lip 2006, 17:04

...i przez takie myślenie wielce nowoczesnych ludzi trzeba immporotwać do europy kolorowy motłoch...
Awatar użytkownika
Madzia
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 309
Rejestracja: 23 mar 2004, 17:20
Skąd: Katowice
Płeć:

Postautor: Madzia » 13 lip 2006, 19:42

Ehhh...no kobieta ma po prostu inne podejscie do macierzyństwa...nie wszyscy sie do tego nadają....a ja ją troszke rozumiem....bo teraz mam 19 lat przyajmniej przez 10 nastepnych lat nawet nie mysle o dziecku z takich samych względów jak ona....no ale cóż czyżby okres mi sie tydzien czasu spóźniał???heheheheeh tfu tfu wyplujmy te słowa:) dzieci tak po 30:)
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 13 lip 2006, 19:50

Madzia pisze:bo teraz mam 19 lat przyajmniej przez 10 nastepnych lat nawet nie mysle o dziecku z takich samych względów jak ona....no ale cóż czyżby okres mi sie tydzien czasu spóźniał???heheheheeh tfu tfu wyplujmy te słowa:) dzieci tak po 30:)


Wszystko fajnie,ja też nie planuje jeszcze dzieci..no może za 5 lat :P
Ale nie można myśleć tylko o sobie :> Dzieci po 30 tzn jak? np.33 i 37 lat? Nie wiem czy to takie dobre dla dziecka ;)

A wracając do tematu to...ja sobie nie wyobrażam życia bez dzieci :> I chce mieć conajmnie trójke :D
Moja znajoma jest bezpłodna i mówi,że się cieszy.Ale ja tego nie rozumiem.Może i prawda.A może chce ukryć przed sobą i innymi ból,że nie może? :?
Awatar użytkownika
Madzia
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 309
Rejestracja: 23 mar 2004, 17:20
Skąd: Katowice
Płeć:

Postautor: Madzia » 13 lip 2006, 20:01

jagunia pisze:Dzieci po 30 tzn jak? np.33


Tak własnie do 33 lat chciałbym urodzic dziecko....w moim przypadku jest inaczej bo ja chce miec tylko jedo wiec....
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 13 lip 2006, 20:47

jagunia pisze: Dzieci po 30 tzn jak? np.33 i 37 lat? Nie wiem czy to takie dobre dla dziecka


Moja matka urodziła mnie jak miała 34, a brata jak miała 39. Ja wyszedłem całkiem spoko ( :D :D ), ale brat jest totalnym przygłupem <hahaha>
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 13 lip 2006, 20:52

Sir Charles pisze:Ja wyszedłem całkiem spoko ( :D :D )


Wiemy Charlie <glaszcze>

<hahaha>
Ostatnio zmieniony 13 lip 2006, 21:01 przez jagunia, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 13 lip 2006, 21:00

Potomka tzreba zrobic, ajak, ale mysle ze gdzies za 10 lat, a wlasciwie to w ogóle o tym nie mysle.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 13 lip 2006, 22:07

TFA pisze:Potomka tzreba zrobic


trzeba,trzeba, by biała rasa nie wyginęła <diabel> <diabel>
Teddy junior <aniolek>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
paula19
Maniak
Maniak
Posty: 536
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:33
Skąd: z nikad
Płeć:

Postautor: paula19 » 13 lip 2006, 23:52

ja bardzo, bardzo, bardzo bym chciała mieć dzieci. Jestem tradycjonalistką, uważam że rodzina to podstawa. Ale na nią mam jeszcze czas...
... każda dziewczyna powinna nosić głowę wysoko, z tego powodu, że jest kobietą, że była dla Stwórcy doskonale skończoną poprawką do spartaczonego Adama.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 14 lip 2006, 09:13

ale of topów <aniolek>
Cóz .... skomentuje to co wkleiłeś , popieram ją , robi co chce i ma do tego prawo , nie społeczenstwu decydowac za nią , ani ją potepiac .Wybrała to co jej pasuje , i to sie liczy !
Mozna tu po niej jezdzic , tak jak po mnie sie jezdzi z racji posiadania kochanki , tylko po co ? jej z tym dobrze , jej partnerowi widac też ! wiec o co chodzi ? na starosc ? na starosc to jest opieka społeczna i domy spokojnej starosci , nie chciał bym ja ! by swa staroscią obarczac swe dzieci , wiec ten argument o szklance cherbaty , jest dla mnie bzdurny !! <browar>
zas ci wszyscy co tak myslą i po to sobie dzieci robia ...idiotami <hahaha>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
foxy_lady
Weteran
Weteran
Posty: 1417
Rejestracja: 04 lut 2004, 17:01
Skąd: WaWa
Płeć:

Postautor: foxy_lady » 14 lip 2006, 10:12

jagunia pisze:Ale nie można myśleć tylko o sobie :>

w jakim to kontekscie ? o kim ma myslec w takim razie ??

kobieta dobrze i rzeczowo podala powody, dla ktorych dzieci miec nie chce i ja ja popieram a wszyscy co dra gębe ze to zle sa ograniczeni.
People are all the same
And we only get judged by what we do
Personality reflects name
And if I'm ugly then
So are you

Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 14 lip 2006, 10:23

foxy_lady pisze:
jagunia pisze:Ale nie można myśleć tylko o sobie :>

w jakim to kontekscie ? o kim ma myslec w takim razie ??

kobieta dobrze i rzeczowo podala powody, dla ktorych dzieci miec nie chce i ja ja popieram a wszyscy co dra gębe ze to zle sa ograniczeni.


Nie odnoszę się do wypowiedzi kobiety zacytowanej przez Teda.Jeśli nie chce mieć dzieci ok.Rozumiem ;) Pisząc, że nie można mysleć tylko o sobie odniosłam się do wypowiedzi np.Madzi.Dziecko urodzone przez kobiete grubo po 30 lub 40 może być słabsze i mieć problemy zdrowotne.Tak samo jest z facetami.Czytałam niedawno,że dzieci spłodzone przez ojca ok.60 :P mają o dużo niższy wskaźnik (zapomniałam jaki :/ ) i są przez to "gorsze".
Awatar użytkownika
Teardrop
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 149
Rejestracja: 26 maja 2005, 18:51
Skąd: z oczka :)
Płeć:

Postautor: Teardrop » 14 lip 2006, 10:39

jagunia pisze:Dzieci po 30 tzn jak? np.33 i 37 lat? Nie wiem czy to takie dobre dla dziecka

moja mama urodzila moja siostre w wieku 43 lat. powiem tylko tyle-bo nie chce sie przechwalac jaka to moja siostra jest wspaniala-ale jezeli mam byc szczera to rzadko spotyka sie tak uzdolnione wszechstronnie dzieci. <-chce tym zaprzeczyc poglad,ze dzieci urodzone po 30-ba nawet po 40 beda przyglupami. no i siebie tez nie uwazam za polmozga,chociaz moja mamiczka rodzila mnie przy 36wiosnach :P
W walce o lepsze życie czas mija mi. Od narzekania nie wyzdrowiał jeszcze nikt. Załamałeś się - to wykopałeś sobie grób. Chcesz odpoczywać, to nie czekaj tylko coś w tym celu rób
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 14 lip 2006, 10:44

Teardrop pisze:<-chce tym zaprzeczyc poglad,ze dzieci urodzone po 30-ba nawet po 40 beda przyglupami.


Ale ja tu nie mówie o inteligencji dzieciaka przecie <cisza>
Awatar użytkownika
Teardrop
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 149
Rejestracja: 26 maja 2005, 18:51
Skąd: z oczka :)
Płeć:

Postautor: Teardrop » 14 lip 2006, 10:53

jagunia pisze:Ale ja tu nie mówie o inteligencji dzieciaka przecie

a o czym ? mowiac ze to "zle dla dziecka" ?o zdrowiu?to takze moge zaprzeczyc.wiadomo-jak kazde dziecko-od czasu do czasu choruje(my).ale zeby jakies zaburzenia ? <hmm>
W walce o lepsze życie czas mija mi. Od narzekania nie wyzdrowiał jeszcze nikt. Załamałeś się - to wykopałeś sobie grób. Chcesz odpoczywać, to nie czekaj tylko coś w tym celu rób
zenon
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 208
Rejestracja: 21 cze 2006, 18:31
Skąd: bo ja wiem?
Płeć:

Postautor: zenon » 14 lip 2006, 10:53

A ja sobie myślę, że fajnie jest mieć 35-lat i mieć 11-letniego syna. Jeździć razem na nartach, pływać na desce, czy innymi kajakami. Ojciec miał tyle, gdy ja się ulągłem, poza rowerem, wędką i grzybami nie bardzo nadawał się do wspólnych zabaw... Cholera, na wyjazdach, czasem mi nawet panny łapie :>
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 14 lip 2006, 11:00

Napisałam w poście wyzej co miałam na myśli.A tu odnośnik odnoście dzieci starszych ojców.
http://wiadomosci.onet.pl/1354712,16,1, ... ,item.html

Mniej więcej na tej samej zasadzie jest u kobiet.
RedX
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 166
Rejestracja: 18 wrz 2005, 19:43
Skąd: internet
Płeć:

Postautor: RedX » 14 lip 2006, 11:05

Jako założyciel tematu chcę też wtrącić swoje "3 grosze".
Tak naprawde nie chodziło mi o Wasz stosunek do Jej poglądów, bo posiadanie lub nieposiadanie dziecka jest każdego z nas indywidualną sprawą. Bardziej interesował mnie Wasz pogląd na to, JAK argumentowała swoją i męża decyzję, oraz to, jak taka argumentacja jest odbierana przez "społeczeństwo" w którym są określone, bądź to zapisem w "Wielkiej Księdze', bądź to szumnie nazwane społecznymi, normy (notabene ciągle mnie zastanawia, jak można normalizować poglądy ludzi na tak osobiste kwestie jak potomstwo). I szczerze powiedziawszy to niewiele wypowiedzi jest w tym kontekscie. Informujecie mnie, czy chcecie mieć dzieci czy nie.. jakbym byl "Wielkim Komisarzem od Posiadania Dzieci" :) A mnie chodziło o Wasz stosunek do argumentów. Czy One do Was przemawiają logiką etc. Nie ważne, czy się z nimi zgadzacie.. W koncu, jak już napisałem, to indywidualna sprawa każdego człowieka.
Czekam na dalsze słowa...
zenon
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 208
Rejestracja: 21 cze 2006, 18:31
Skąd: bo ja wiem?
Płeć:

Postautor: zenon » 14 lip 2006, 11:18

RedX pisze:...


Tak "po prostu" odpowiedzieć?
Natura koryguje te sprawy, ucinając pewne ewolucyjne wątki... :>
RedX
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 166
Rejestracja: 18 wrz 2005, 19:43
Skąd: internet
Płeć:

Postautor: RedX » 14 lip 2006, 11:20

No. i to jest "konkretna" odpowiedź. Dzieki <hahaha>
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 14 lip 2006, 11:28

Hmmmm, zeby spoleczenstwo bylo zdrowe, pewnie wiekszosc ludzi nie powinna miec dzieci. Pewie wystarczylby nam o polowe mniejszy przyrost naturalny, ale za to wiekszy odsetek ludzi wyksztalconych, zdrowych, ambitnych itd. Zeby takich wychowac, tzreba miec duza swiadomosc rodzicielska, wiedze, sile i niestety pieniadze jakies, bo teraz edukacja i to nawet panstwowa, jest droga. I ilu rodzicow tak mysli? Kazdy chcialby miec dziecko lekarza czy prawnika albo cos w tym stylu, tylko co robia, zeby dziecko tak wychowac? Umiejetnosci brak. Wiec dobrze, ze niektorzy mysla o sobie relanie, jak cytowana kobieta, i nie robia czegos, czego ne chca i nie potrafia. Choc akurat w jej przypadku sadze, ze wychowalaby madre i szczesliwe dziecko.
Argumenty miala jak najbardzie madre i rzeczowe. Choc niepopularne... .
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
Cynik
Bywalec
Bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 12 lip 2006, 21:43
Skąd: Festung Breslau
Płeć:

Postautor: Cynik » 14 lip 2006, 11:31

Te argumenty są jak najbardziej poprawne. Urodzenie dziecka oznacza de facto rezygnację ze wszystkiego. Dziecko (szczególnie małe) wymaga opieki przez 24 godziny na dobę. A potem też nie ma lżej.
Po co sobie brać więcej kłopotów na głowę? Ja też wolę pomyśleć egoistycznie i zamiast mieć dzieciaka tomieć czas dla siebie, na swoje hobby i pieniądze na własne zachcianki. I nie mam zamiaru użerać się z brudnymi pieluchami czy też jakimiś problemami wychowawczymi. Wolę luźne, bezstresowe życie i pełny portfel zamiast wrzeszczącego bachora z pełną pieluchą.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 14 lip 2006, 19:51

Za to Twoja argumentacja , jest do dupy , nie chciał bym miec takich ludzi wokół siebie
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Cynik
Bywalec
Bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 12 lip 2006, 21:43
Skąd: Festung Breslau
Płeć:

Postautor: Cynik » 14 lip 2006, 19:54

A dlaczego jest "do dupy"? Czy mogę prosić o racjonalne argumenty?
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 15 lip 2006, 09:11

foxy_lady pisze:kobieta dobrze i rzeczowo podala powody, dla ktorych dzieci miec nie chce i ja ja popieram a wszyscy co dra gębe ze to zle sa ograniczeni.

ja tez <pijaki>
Sama chce miec dziecko, ale jedno, no gora 2 i to za conajmniej 10 lat. Nie mam jakos wyostrzonego instynktu macierzynskiego i nie uzalezniam szczescia od posiadania dzieci. Troche racja patrzac na to co sie dzieje, kiedy kobiety rodza dzieci. Chodza zanidbane, z nadwaga, zaniedbuja faceta, bo swiat kreci sie wokol dziecka.
Ale sa panie, ktore potrafia zadbac i o siebie i o faceta i o dziecko. I takie podziwiam :).
Awatar użytkownika
miś
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 114
Rejestracja: 09 lut 2006, 08:05
Skąd: Gdańsk
Płeć:

Postautor: miś » 15 lip 2006, 12:18

Jak dla mnie poscig za pieniadzem robi to z kobiet. Ja zbyt tego nie rozumiem jak mozna zpaomianc, ze zycie jest krotkie i gonic za karriera i pieniadzem. Wszystko zalezy od rodziny. Sa typowe przyklady chlopww ktorzy by zamkneli kobiete w domu, gotuj i by przyszli po pracy ogladac TV, tego tez nie zbyt rozumiem. Fakt, ze nasz rzad malo robi w sprawie ulg prorodzinnych, nie szukaja pracy dobrej.

Jak na moje w wychowywaniu dziecka powinien brac udzial Ojciec i Mama. Mama nie tylko powinna przewijac , dla przykladu u mojej cioci kazdy ma taki dyzur i sie zmieniaaj kto wstaje w nocy do dzidziusia z tym ,ze wujek wiecje razy nawet. Jak dla mnie spoleczenstwo zapomnialo ,ze liczy sie cos wiecej niz kasa.
"Polityczny Żołnierz może szanować swego wroga - lecz zdrajcą i dezerterem będzie tylko pogardzał."
Awatar użytkownika
Cynik
Bywalec
Bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 12 lip 2006, 21:43
Skąd: Festung Breslau
Płeć:

Postautor: Cynik » 15 lip 2006, 22:59

Pytanie tylko, czy ludzie na siłę powinni mieć dzieci. Uważam, że jeżeli ktoś nie jest w 100% świadomy wyrzeczeń i trudów jakie niesie rodzicielstwo to nie powinien się zabierać za płodzenie potomstwa. Wolę szczerych ludzi, którzy powiedzą "nie chcę mieć dzieci, gdyż szkoda mi życia" od osobników pokroju moich sąsiadów którzy najpierw spłodzili dziecko, a teraz zupełnie się nim nie zajmują. Dziewczynka ma 3 czy 4 lata i wychowuje się sama. Całe dnie biega po podwórku, rodzinka zostawia ją samą w nocy i idzie na balangę...
Uważam, że lepsza jest pogoń za pieniędzmi niż złe rodzicielstwo.

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 394 gości