Olivia pisze:A weź dziewczyno taxi.
Albo zadzwoń do jakiejś informacji komunikacyjnej.
Czy tak trudno zrozumieć, że szkoda mi kasy na rozbijanie się taksówkami szczególnie, że są to pieniądze mojej mamy...
A na informacji to na pewno kobieta nie wytłumaczyłaby mi jak najszybciej dojechać, szczególnie, że ja jestem tak niezorientowana, że w Warszawie mylą mi się świata kierunki... Postanowiłam więc liczyć na waszą pomoc i jak na razie się nie zawiodłam. Dziękuję <browar>
Miltonia pisze:Poza tym, co to za chore godziny przyjec?
Chore są bardzo bo podobno od 7 rano do 8.30 przyjmują lekarze poszukiwanej przeze mnie specjalności, ale ja mam pokątnie troszkę tą wizyte załatwioną, więc też pewnie dlatego muszę się stawić o w pół do siódmej.
Miltonia pisze:Przeciez mozna sobie wybrac pozniejsza... .
Właśnie problem w tym, że nie można - bo o 8.30 zaczynają się operacje a po operacji mojego doktorka już nie ma - i kiedy się upierałam, że nie będe miała jak dojechać zapropowano mi, że mogę przyjechać dzień wcześniej i prznocować w Wawie, a to mi się nie uśmiecha.
A z domu mam do Warszawy godzinę drogi normalnym samochodem, a wiadomo, że te wszystkie maszynobusy, pekaesy i inne cuda włóczą się jak żółwie i pierwsze dopiero po 6 odchodzą...

Miltonia pisze:Ludzie, z dworca zachodniego taxi bedzie kosztowalo z 10 zl.
Miltona ta informacja jest dla mnie wybawieniem niemalże, ale zapewne w Warszawie tak jak w innych okolicach cena taksówki zależy od korporacji i jak się trafi na zdzierców to mogą zagarnąć trzy razy więcej... Mogłabyś być tak uprzejmna i podać mi numer na taksówkę którą jeżdzisz skoro ma taką dogodną ofertę?
Wizyta dopiero w przyszłym tygodniu więc wszystkie rady o dojeżdzaniu do ATTISU są mile przeze mnie widziane
*qbass* pisze:betusia w topicu o USG ginekologicznym napisał/a:
PS> ten lekarz to z pewnością nie ginekolog.
Kazdy problem ma rozwiazanie.
A jesli nie ma rozwiazania to nie ma problemu