co mam robic???

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

KasiuUunia
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 23 lip 2006, 16:21
Skąd: daleka
Płeć:

co mam robic???

Postautor: KasiuUunia » 24 lip 2006, 16:21

jestesmy z moim chlopakiem juz dos dlugo probowalismy sie kochac ale niestety cos mu nie wyszlo bylo wszystko dobrze dopóki nie wlozyl prezerwatywy .... opadl mu ... no i teraz ze tak powiem bawimy sie tylko soba ;) ale ja bym chcial cos wiecej ale nie wiem czy ma jakis problem nie wiem jak z nim o tym pogadac od czego mam zaczac moze cos sie z nim dzieje ??? :? :? :? :?
kajot
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 284
Rejestracja: 16 maja 2006, 09:17
Skąd: Poland
Płeć:

Postautor: kajot » 24 lip 2006, 16:27

hmm a jak się "bawicie" to wszystko gra??

może się zestresował i klapa, pozostaje spróbować kolejny raz:)

jak pogadać? dziwno pytanie, powinnaś wiedzieć jak z nim rozmawiać. skoro chcecie się kochać to chyba rozmawiacie o seksie??
po prostu zaproponuj powtórke, a jak nie bedzię chciał to spytaj dlaczego, albo jeżeli znów się nie uda to spytaj czy wszystko w porządku, czy coś mu nie pasuje.. kurcze to TY najlepiej powinnaś wiedzieć jak gadać z własnym facetem!!!
KasiuUunia
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 23 lip 2006, 16:21
Skąd: daleka
Płeć:

Postautor: KasiuUunia » 24 lip 2006, 16:31

no ale wlasnie o to chodzi ze jak niestety sie nie udalo on nawet nie probuje nie chce rozmawiac nawet nie wspomina a ja sie boje ze jak wspomne to zaraz sobie pomysli niewiadomo co ;/ ze mi tylko chodzi o jedno.:(
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 24 lip 2006, 16:33

Zawsze twierdzilem ze kondom to najwiekszy wrog faceta :/ mi coprawda nie opada przy zakladaniu, ale za to w trakcie :/ a chlopak po prostu sie zestresowal, pewnie jego pierwszy raz, normalka.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
KasiuUunia
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 23 lip 2006, 16:21
Skąd: daleka
Płeć:

Postautor: KasiuUunia » 24 lip 2006, 16:36

to ja go nie rozumiem nie mog mi powiedziec ze to jego pierwszy raz heh...;( bo na to wygladalo ale nawet nie wspomnial przekonuje sie ze nie rozumiem facetow czyli mam rozumie ze sie boi ze znowu mu nie wyjdzie??/
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 24 lip 2006, 16:39

to ja go nie rozumiem nie mog mi powiedziec ze to jego pierwszy raz heh...;( bo na to wygladalo ale nawet nie wspomnial przekonuje sie ze nie rozumiem facetow czyli mam rozumie ze sie boi ze znowu mu nie wyjdzie??/


kurde, ja nie wiem czy on jest prawiczkiem czy nie :| myslalem ze Ty wiesz, jesli bedziesz wywierac na nim dodatkowa presje i uwazac to za jego wade, to jest duze prawdopodobienstwo ze znowu mu nie stanie, troche wyrozumialosci... chyba go nie zostawisz przez to ? musi sie oswoic troche.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
kajot
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 284
Rejestracja: 16 maja 2006, 09:17
Skąd: Poland
Płeć:

Postautor: kajot » 24 lip 2006, 16:48

hmm no to ja teraz zadam pytanie inne- co to znaczy długo.
skoro jesteście "długo" ze sobą to czegoś nie rozumiem, chcecie się kochać a nic o sobie nie wiecie i boicie się rozmawiać?? może najpierw nauczcie się rozmawiać ze sobą i nauczcice się siebie i poznajcie.... a później seks

z tego co piszesz, to on może jeszcze nie wie, że czujesz coś do niego??bo chyba tak jest.

nie wyobrażam sobie być, pieścić, kochać się z dziewczyną o której nic nei wiem, i nie potrafię z nią rozmawiać... dziwne..

Rozmowa to podstawa...koniec języka za przewodnika... nikt tobie nie pomoże- nikt za ciebie z nim nie porozmawia
Ostatnio zmieniony 24 lip 2006, 16:51 przez kajot, łącznie zmieniany 1 raz.
KasiuUunia
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 23 lip 2006, 16:21
Skąd: daleka
Płeć:

Postautor: KasiuUunia » 24 lip 2006, 16:51

sie pozanlismy i wiemy o sobie duo.... ale z tym teamtem jes gorzej a ja wlasnie nie chce naciskac bo po co;/

[ Dodano: 2006-07-24, 16:52 ]
wlasnie o to chodzi ze nie wiem co ja juz mam robic

[ Dodano: 2006-07-24, 16:54 ]
dobra ale dzieki przynajnmniej upewnilam sie ze nic mu nie jest teraz pozostala mi tylko rozmowa ajjj
kajot
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 284
Rejestracja: 16 maja 2006, 09:17
Skąd: Poland
Płeć:

Postautor: kajot » 24 lip 2006, 16:59

moja dziewczyna też miała na początku problemy z rozmowami o seksie, ale zanim zacząłem ją pieścić w jakikolwiek sposób, najpierw postawiłem sobie za zadanie przyzwyczajenie jej i nauczenie luźnej rozmowy o seksie.

nie było łatwo ,ale warto było się trochę pomęczyć.. teraz moge z nią rozmawiać o seksie, z taką łatwością, jak o śniadaniu:)
skoro na inne tematy rozmawiacie i jesteście sobie bliscy, to na pewno wiesz jak go podejść żeby zaczął rozmawiać,
ja na początku nawet trochę specjalnie męczyłe moją dziewczyne tymi rozmowami, nawet jak bardzo nie chciała, to obracałem to w żart i z czasem się przyzwyczaiła.
Awatar użytkownika
Sto-lat
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 80
Rejestracja: 13 lip 2006, 15:27
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: Sto-lat » 24 lip 2006, 17:41

kiedys tez mialem stres czy cos robie nie tak/ czy jej sie podoba / czy powiedziec ze cos robi zle / etc...

pozniej zmądrzałem i jak cos mi nie pasi to mowie, jak zdarzy sie "strzal' to zaczynam za 3 minuty ponownie kompletnie sie nie przejmując tym co sobie pomysli, a skupiając sie na tym zeby bylo fajnie... ....dla mnie. To i jej zachcianki i uwagi jest mi łatwo zrozumiec i zaakceptowac i przez to miec lepszy sex.

Sex jest 4 fun a nie 4 stres :)
such a perfect day....

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 492 gości