Felietony i inne wynalazki

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Felietony i inne wynalazki

Postautor: Ted Bundy » 28 lip 2006, 08:50

I. "Nie jesteś sama"

Od jakiegoś czasu wszystko jest tak samo, ale jednak nie tak samo. Zakręcony truizm? Być może. Patrzę na otaczającą mnie rzeczywistość z zupełnie innej perspektywy. Dwiema parami oczu. Dziwna rzecz. Retrospekcje lat minionych przesuwają się mimowolnie przed oczyma. Rok 2002. Sierpień. Październik. Ból. Złość. Alkohol. Dużo. Bardzo dużo. Najlepszy mój artykuł, który wówczas powstał. Silny. Mocny. Prawdziwy. Ludzie, którzy zapchali mi skrzynkę mejlową po jego przeczytaniu. Potem zginął w czeluściach mego dysku. A szkoda. Tuż Rok 2003. Maj. Piąty. Radość i zniechęcenie. Rozczarowanie i wściekłość. Zdziwienie. I lata następne. Wakacje 2005 roku. Piękny lipiec. Zakończony dziwnie. Wszystko do tej pory było dziwne. I jesień. I zima. Jeszcze bardziej dziwna. Typowanie,wybieranie. Granie wysokich kursów i ciągłe pudłowanie, używając mej ulubionej terminologii. I AMX - mający świętą cierpliwość wysłuchiwania mnie. I za to dziękuję. A z drugiej strony płynęły ciągłe podszepty. Od dobrych kilku lat. Ciągłe. Stałe. Złowieszcze. "Dołącz do nas". Na resztę pluń. Widzisz, że twa wiara gówno znaczy. Że się ośmieszasz, jak kiedyś my się ośmieszaliśmy. Widzisz, że się kompromitujesz, identycznie, jak my kiedyś. Patrz! Podajemy ci rękę. Pomocną dłoń. Wylecz się ze swojej naiwności. Zniszcz ją, zdepcz w sobie. Rozbij na atomy. Przecież stoisz już na granicy. Zrób krok w naszą stronę. W odpowiednią stronę. Poczujesz się lepiej. Pewniej. Raźniej. Weselej. Poczujesz się silniejszy. Z nami będziesz zawsze wygrywał. Ale zapomnij o tym, w co wierzyłeś. O tym, co się jeszcze w tobie tli. Bo to bzdura. Niszcząca ciebie z dnia na dzień, z godziny na godzinę. Sam to przecież widzisz.
Jak widać, jednak nie zapomniałem. Ale byłem już innym człowiekiem.
25 marca. Późna noc. Tuż przed północą. Zabawne - coraz bardziej utwierdzam się w tezie, iż życie składa się z sumy przypadków. I dostajemy to, czego pragniemy, gdy tego nie szukamy. Wtedy, gdy umiejętnie wykorzystamy przypadkową, nadarzającą się nam sytuację. Cholerne żółte "ciągle padam" słoneczko. I przypadkowa rozmowa, która przerodziła się w wielce interesującą dysputę do 3 nad ranem. Ruszyła lawina. A cztery dni później Cię zobaczyłem. Lało wówczas jak z cebra, pamiętasz? I włos w kawie z mlekiem. I zero sztuczności. Full opcja - pełen spontan. I się potoczyło. Pamiętasz maj? Gdy Ci to powiedziałem? Po policzku pociekła Ci łezka. To było bardzo trudne. Mało rzeczy mnie przeraża, ale tego się obawiałem. Bezpodstawnie. A lipiec? Gdy to usłyszałem? To jedna z niewielu chwil, kiedy nie wiedziałem, co powiedzieć. Po prostu mnie zatkało. Rzadko się to zdarza, bym zamilkł. Aż musiałem wstać.. Dziękuję. Że spotkaliśmy się w odpowiednim czasie. Gdyby to nastąpiło parę lat wstecz - z pewnością bym to spieprzył. Dziękuję tym z "ciemnej strony", gdyż wbrew różnym światopoglądom wiele się od nich nauczyłem, zachowując swój moralny kręgosłup. To dopiero początek drogi. Trudnej. Najeżonej wybojami i kłopotami. Ale wiemy, czego oboje pragniemy, do czego dążymy i czego oczekujemy. A to najważniejsze.
Bundy.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Raskus
Bywalec
Bywalec
Posty: 42
Rejestracja: 04 lip 2006, 08:57
Skąd: Kielce
Płeć:

Postautor: Raskus » 28 lip 2006, 10:21

Hmmm dziwnie piszesz, takie krótkie zdania... <browar>
Pozdrawiam Wszystkich Ambitnych.
Co Ci nie zabije czyni Cie mocniejszym.
Krytyka także motywuje.
Przestrzegaj regulaminu tak, aby być wśród nas!
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 28 lip 2006, 17:31

Bardzo osobiscie Tedziu widze :)

Jedna kwestia - wydaje mi sie, ze nadal robisz blad stawiajac sciane w poprzek ludzkosci zamiast przyjac, ze stanowi ona klasyczne continuum. Ze sa madrzy i glupi, ladni i brzydcy, ciekawi i pusci, ale ze przede wszystkim istnieje grupa tych pomiedzy. Ze skrajnosci sa rownie czeste co jakies storczyki ze scislego rezerwatu. No i przede wszystkim, ze podzial na jasna i ciemna strone mocy istnieje TYLKO w starwarsach <browar>
soul of a woman was created below

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 657 gości