Wiek naszej planety

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Wiek naszej planety

Postautor: TFA » 01 sie 2006, 16:04

"Geologia Ogólna: Jaki jest wiek Ziemi (ujęcie historyczne)

1. W 1897 r. Lord Kelvin założył, że Ziemia pierwotnie była stopiona (była gwiazdą). Na podstawie znanych wartości przewodnictwa cieplnego i wartości promieniowania cieplnego, wyznaczył czas stygnięcia. Wiek Ziemi obliczony na tej podstawie wynosił by ok. 24-40 mln lat.
2. 2. W 1899-1901, John Joly (Irlandczyk) obliczył wiek Ziemi na podstawie ilości soli (chlorku sodu - halitu) dostarczonej przez rzeki (na skutek erozji i rozpuszczania minerałów w starszych skałach tworzących lądy) do pierwotnie słodkiego oceanu, związki soli krystalizują w oceanach na skutek procesów ewaporacji.
WIEK OCEANÓW = ilość soli w oceanach [w gramach]/ilość soli dostarczana do oceanów przez l rok [w gramach]
Wiek Ziemi obliczony na tej podstawie wynosiłby ok. 90-100 mln lat.
PROBLEM: rachunek nie uwzględnia soli zawartej wewnątrz struktury minerałów ilastych, tego, że sól ulega ewaporacji w skałach gipsowo solnych, a nade wszystko zmiennych warunków brzegowych w morzach i ocenach.
3. 3. Miąższość całej pokrywy skał osadowych leżących na pokrywie skał magmowych lub metamorficznych podzielona przez średnią wartość sedymentacji osadów w jednym roku.
W 1860 wiek Ziemi został obliczony na ok. 3 mln lat,
W 1910 obliczenia poprawiono i dały one wynik ok. 1,6 mld lat.
Wczesne pomiary maksymalnej miąższości sedymentosfery wahały się od 25 000 - 112 000 m.
Bardziej współczesne oceny oceniają tę wartość na ok. 150 000 m.
średni przyrost osadu w 1000 lat oceniany jest na ok. 0.3 m.
wartość ta pozwala na wyliczenie wieku pierwszych (najstarszych skał osadowych) na ok. 500 mln lat.
PROBLEM: rachunek nie uwzględnia różnic w sedymentacji na różnych obszarach, erozji, a także metamorfizmu najstarszych skał osadowych.
4. 5. Odkrycie radioaktywności przez Henri Becquerela, Rutherforda i Botwooda w 1896 - 1905.
Do oceny wieku Ziemi wykorzystali oni proces rozpadu promieniotwórczego uranu. Pierwsze oceny dawały wynik ok. 500 min lat.
w 1907 Botwood zaczął podejrzewać, że ostatnim, stabilnym produktem rozpadu jest ołów. opierając się na szeregu rozpadu promieniotwórczego uran - ołów, opublikował wiek próbki uraninitu (minerał uranu). Ocenił ją na 1.64 mld lat.

Tak więc najstarsze znalezione Ziemskie skały uzyskały wiek 3.96 mid lat. Starsze skały (meteoryty, skały Księżycowe) zostały wydatowane na 4.6 mld. lat.
Najstarsze bazalty skorupy oceanicznej na 3.2 - 3.8 mld lat.

[http://www.geol.agh.edu.pl/~bartus7/index.php?action=geologia&subaction=wiek_ziemi]

DZIEJE ZIEMI WEDŁUG BIBLII

Uczeni krytykują Biblię przede wszystkim za twierdzenie jakoby Ziemia miała nieco ponad 6000 lat, podczas gdy przeczą temu liczne badania naukowe. Inne zarzuty skupiają się na kwestiach niezmienności gatunków oraz niemalże natychmiastowego stworzenia wszelkiego życia na ziemi. Jednakże owe atakowane przez badaczy założenia płyną z mało wnikliwej analizy tekstu biblijnego, gdyż przeczy im niejako samo Pismo Święte.

7 dni stwarzania

Na pierwszy rzut oka można by faktycznie stwierdzić, że księga Genesis mówi o tym, iż Bóg stworzył cały wszechświat w przeciągu siedmiu 24-godzinnych dni słonecznych. Lecz już po kilku wersetach odkrywamy, że światłość opisywana w Genesis 1:3 oraz dzień z Genesis 1:5 nie mają tak naprawdę nic wspólnego ze światłem Słońca i dniem słonecznym:

"I tak upłynął wieczór i poranek - dzień trzeci. A potem Bóg rzekł: Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata;" (GENESIS 1:13-14)

Powyższy fragment księgi Rodzaju mówi bardzo wyraźnie o tym, że ziemskie pory, dni i lata zaczęły być odmierzane dopiero w czwartym dniu stwarzania. Innymi słowy dni stwarzania z pierwszego rozdziału Genesis nie mają nic wspólnego z dniami słonecznymi i nie można ich odmierzać tą samą miarą. Jest wiele innych miejsc w Biblii, gdzie słowo 'dzień' nie oznacza 24-godzinnego dnia słonecznego, lecz odnosi się do pewnego okresu czasu. Do najsłynniejszych przykładów należą:

* "rok łaski" i "dzień pomsty" z Izajasza 61:2 cytowany przez Jezusa w nazareńskiej synagodze
* "czas łaski" i "dzień zbawienia" z Izajasza 49:8 przytaczany przez apostoła Pawła w 2-gim liście do Koryntian 6:2
* "dzisiaj" z Psalmu 95:7, do którego nawiązuje autor listu do Hebrajczyków (4:7)
* tajemniczy "jeden dzień" z proroctwa Zachariasza:

"W owym dniu nie będzie światła ani zimna, ani mrozu. Będzie to jeden jedyny dzień - Pan tylko wie o nim - nie będzie to dzień ani noc, wieczorną porą będzie jasno." (ZACHARIASZA 14:6-7)

Także apostoł Piotr poucza wierzących:

"Niech zaś dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień." (2 PIOTRA 3:8)

Tak więc owe dni stwarzania mogły trwać ułamek sekundy lub miliardy lat. Mogły się one różnić od siebie długością lub mogły trwać dokładnie tyle samo. Dlatego też uporczywe postulowanie młodej Ziemi nie ma podstaw biblijnych. Jedynym momentem stworzenia, który możemy określić na podstawie Biblii jest początek życia Adama ok. 4357 lat przed Chrystusem.

Dodatkowym argumentem przemawiającym przeciwko interpretowaniu pierwotnej światłości i dni stwarzania jako identycznych z później stworzonymi dniami słonecznymi i światłością słoneczną jest dwukrotne odniesienie w opisie stworzenia do zupełnie różnych rzeczy, którym Bóg nadał tą samą nazwę. Chodzi mianowicie o stworzenie nieba oraz ziemi. Niebo jako duchowe mieszkanie aniołów lub przestrzeń kosmiczna zostało stworzone na samym początku (GENESIS 1:1) zaś niebo jako atmosfera ziemska powstało później (GENESIS 1:6-8). Analogicznie, ziemia jako planeta zaistniała na samym początku (GENESIS 1:1), ale ziemia jako prakontynent wyłoniła się dopiero w trzecim dniu stwarzania (GENESIS 1:9-10). Skoro terminy 'niebo' i 'ziemia' w samym opisie stworzenia mają dwojakie znaczenie, to dlaczego słowo 'dzień' użyte w odmiennych kontekstach nie może odnosić się do dwóch różnych rzeczy?

Jak to jednak możliwe by istniała światłość bez słońca?

"Już słońca mieć nie będziesz w dzień jako światła, ani jasność księżyca nie zaświeci tobie, lecz Pan będzie ci wieczną światłością i Bóg twój - twoją ozdobą. Twe słońce nie zajdzie już więcej i księżyc twój się nie zaćmi, bo Pan będzie ci światłością wieczną i skończą się dni twej żałoby." (IZAJASZ 60:19-20)

"I Miastu nie trzeba słońca ni księżyca, by mu świeciły, bo chwała Boga je oświetliła, a jego lampą - Baranek. I w jego świetle będą chodziły narody, i wniosą do niego królowie ziemi swój przepych. I za dnia bramy jego nie będą zamknięte: bo już nie będzie tam nocy." (APOKALIPSA 21:23-25)

"Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła." (JANA 1:3-5)

Możliwe więc, że na początku życie na Ziemi było podtrzymywane przez tajemniczą duchową światłość będącą manifestacją Syna Bożego, a może materialne źródła światła zostały uczynione tuż po stworzeniu roślin?

Dojrzały charakter stworzenia

Z opisu stworzenia człowieka możemy raczej śmiało wnioskować, że Adam nigdy nie był niemowlęciem czy chłopcem, lecz już od pierwszego dnia swego istnienia był w pełni dojrzałym mężczyzną. Podobnie rzecz ma się z Ewą. Oznacza to, że w dniu swego stworzenia ludzie posiadali już pewien wiek pozorny około 20 czy 30 lat.

Na podstawie powyższego przykładu możemy domyślać się, że w analogiczny sposób Bóg stworzył wiele elementów wszechświata. Tak właśnie mogło być w przypadku gwiazd i emitowanego przez nie światła, które w normalnych warunkach potrzebowałoby milionów lat, aby dotrzeć do Ziemi.

Jak już wcześniej wspomniano, nie wiemy jak długo trwały poszczególne dni stwarzania opisane w pierwszym rozdziale księgi Rodzaju. Jedne mogły trwać miliony lat, inne kilka sekund. Nie oznacza to bynajmniej, że Biblia mówi o stopniowym dojrzewaniu czy formowaniu się tworzonych elementów wszechświata. Niektóre z nich mogły rzeczywiście kształtować się całymi latami, lecz przykład Adama pokazuje, że przynajmniej niektóre z rzeczy stwarzanych miały od początku w pełni uformowaną postać i, co za tym idzie, wiek pozorny.

Lekarz badający pierwszego człowieka tuż po jego stworzeniu ręczyłby swoim życiem za to, że Adam istnieje już od co najmniej 20 lat, podczas gdy faktyczny okres życia Adama mógłby wynosić 20 minut. W identyczny sposób współcześni uczeni mogą wyciągać mylne wnioski przy swym czysto rozumowym opisie wszechświata. Czasami mogą nawet ręczyć własnym życiem za poprawność swoich teorii, lecz mając do czynienia z najbardziej spektakularnym cudem jakim było stworzenie wszechświata, trudno się spodziewać, by Boże ponadnaturalne działanie mogło zostać poprawnie wyjaśnione czysto materialnymi wywodami.

Nie wszystko na raz

Pobieżna lektura księgi Genesis może wytworzyć w nas przekonanie, iż według Pism wszystko co zostało stworzone powstało w przeciągu owych siedmiu tajemniczych dni stwarzania oraz pozostaje w niezmienionej formie aż do chwili obecnej. Nic bardziej mylnego.

Na stronie MAKROEWOLUCJA przedstawiono liczne biblijne wersety wskazujące na zmiany i przeobrażenia jakim podlegały różne gatunki na przestrzeni czasu. Ponadto, księga Rodzaju mówi o tym, że drzewa owocowe pojawiły się początkowo jedynie na ograniczonym terenie ogrodu Eden (GENESIS 2:8-9). Rośliny uprawne, takie jak zboża, oraz prawdopodobnie chwasty rozpowszechniły się dopiero po upadku człowieka (GENESIS 2:5; 3:17-18). Z kolei jeszcze dalej czytamy, że Noe jako pierwszy człowiek w historii zasadził winnicę i miało to miejsce dopiero po potopie (GENESIS 9:20).

Biblia mówi także wyraźnie o procesie postępu i rozwoju ludzkiej cywilizacji. Mojżesz utrzymywał, iż pierwsi ludzie chodzili ubrani w zwierzęce skóry (GENESIS 3:21) i dopiero po pewnym czasie nauczyli się wyrabiać narzędzia z metalu (GENESIS 4:22), zaś kolebką cywilizacji popotopowej była Mezopotamia (GENESIS 11:2.9)

[http://potop-exodus.w.interia.pl/ewolucja/dziejeziemi.html]"


Jak myslicie czy wszystkie dowody naukowe są w stanie podwazyć prawdomówność biblii ??
To jak to jest w końcu??
Zyjemy na młodej planecie liczącej około 6000 lat czy na sędziwej staruszce liczącej sobie ponad 4.6 mld lat?? jak ludzie wierzący w prawdy biblijne a jednocześnie w fakty naukowe (dinozaury itd.) godzą ze sobą te sprzeczne i absurdalne poglądy ?
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 01 sie 2006, 18:59

Bog stworzyl swiat poprzez teorie ewolucji i cala reszte. I to jest wlasnie super. To, ze puscil w ruch kamyczki w ktorych kazdy z inym wspolgra. Ksiegi rodzaju nie nalezy czytac doslownie. Zreszta jak calej biblii.

A w ogole to przeciez juz dawno kosciol uznal wytlumaczenia naukowcow, to ze czlowiek pochodzi od zwierzat etc.. Nie rozumiem o co teraz chodzi?
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 01 sie 2006, 20:38

Czyli jak to, Biblia tez ewoluowala ? <hahaha>
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 01 sie 2006, 21:00

złotooka kotka pisze:A w ogole to przeciez juz dawno kosciol uznal wytlumaczenia naukowcow, to ze czlowiek pochodzi od zwierzat etc..

Kosciol NIGDY nie uznal teorii pochodzenia czlowieka od malpy. Owszem, zgodzil sie z ewentualnosci a Big Bangu i ewolucja Ziemi ale nie tak, jak to jest opisane w teorii 'intelligent design'u'. Watykan nigdy nie wydal oswiadczenia o tym, ze zgadza sie z teoria Darwina. Ba, w 2006 roku L'Osservatore Romano, watykanska gazeta, odrzuca nauczanie intelligent design (czyli tego, ze Bog stworzyl Ziemie poprzez proces ewolucji) w szkolach mowiac, ze owa teoria "nie nalezy do dziedzin nauki".

Zrodlo: Playboy Magazine U.S. Edition - Kwiecien 2006 (tak, czytam "Playboya"- jak widac sa w nim bardzo ciekawe arykuly -ten o 'intelligent design' zajmuje 8 stron)
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 01 sie 2006, 21:03

runeko pisze:Owszem, zgodzil sie z ewentualnosci a Big Bangu i ewolucja Ziemi ale nie tak, jak to jest opisane w teorii 'intelligent design'u'.


A to przypadkiem nie jest teoria lansowana w Stanach do nauczania alternatywnie z teoria ewolucji wlasnie przez fundamentalistow katolickich?
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 01 sie 2006, 21:10

Sir Charles pisze:A to przypadkiem nie jest teoria lansowana w Stanach do nauczania alternatywnie z teoria ewolucji wlasnie przez fundamentalistow katolickich?

Owszem, "poniewaz Bush uznal, ze poglady Michaela Behe'go, tworcy ksiazki "Darwin's Black Box" (ktora sprzedala sie w tysiacach kopii) sa interesujace i warte poznania i powinny byc nauczane w 'science' class (miszmasz biologii, fizyki, chemii i matematyki- kretynizm IMHO- przypis tlumaczki :] ). To samo stwierdzil Bill Frist, Republikanin, lider ameryjkanskiego Senatu, ktory ,notabene, tez chce zostac prezeydentem.
Sam Behe jest profesorem biochemii na Leigh University i jest glowa calego pomyslu. Behe twierdzi, ze aby wyjasnic obecnosc zwierzat i roslin musimy wplesc cos (lub Kogos) w ta historie, oprocz zywyklych praw natury. Musimy postawic za tym jakas wyzsza inteligencje."

Cytat z "Playboya" pociety na kawalki przeze mnie (wywalilam wszelkie nieistotnosci)
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 01 sie 2006, 21:59

runeko pisze:Kosciol NIGDY nie uznal teorii pochodzenia czlowieka od malpy.

Mnie w szkole na religii, w kosciele na kazaniu, w tym co czytalam, uczono, ze uznal. A nie mam ochoty sie zaglebiac co powiedzial kazdy z teologow. Jakos mnie to w zaden sposob nie nurtuje. <hmm>
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 01 sie 2006, 22:03

złotooka kotka pisze:Mnie w szkole na religii, w kosciele na kazaniu, w tym co czytalam, uczono, ze uznal.

Cala reszte moze tak ale tego, ze jestesmy " produktem pochodzenia zwierzecego" nigdy.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 01 sie 2006, 22:09

runeko pisze:Cala reszte moze tak ale tego, ze jestesmy " produktem pochodzenia zwierzecego" nigdy.

To z cala pewnoscia tez :]
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 01 sie 2006, 22:10

złotooka kotka pisze:Mnie w szkole na religii, w kosciele na kazaniu, w tym co czytalam, uczono, ze uznal. A nie mam ochoty sie zaglebiac co powiedzial kazdy z teologow. Jakos mnie to w zaden sposob nie nurtuje.


No to chrzescijanizm to chyba jedyna religia, ktora zmienia slowo pisane w Biblii, dostosowujac je do rozwoju cywilizacji i nauki. Troche hipokryzja jak dla mnie. A moze ktos napisze Pismo Swiete Najnowszego Testamentu ? wg. mnie albo sie wierzy w slowo pisane w Biblii jaka powstala tysiace lat temu, albo sie wierzy w ewolucje, nauke itd. To ze kosciol cos uznaje, to chyba w strachu przed upadkiem chrzescijanstwa. Jak tak dalej pojdzie to kosciol kiedys zgodzi sie z faktem, ze Bog to przybysz z innej, rozwinietej cywilizacji pozaziemskiej, jak za kilkadziesiat lat ktos udowodni teorie np. takiego Danikena. Jesli pod Darwina potrafili sie dostosowac to kto wie.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 01 sie 2006, 22:19

No to chrzescijanizm to chyba jedyna religia, ktora zmienia slowo pisane w Biblii, dostosowujac je do rozwoju cywilizacji i nauki.

W stosunku do innych religii chrześcijaństwo jest wyznaniem baaardzo postępowym [patrz dla porównania - islam].

wg. mnie albo sie wierzy w slowo pisane w Biblii jaka powstala tysiace lat temu, albo sie wierzy w ewolucje, nauke itd.

Biblię napisali ludzie. Zwykli. A później inni powybierali co by tu w niej umieścić. Tak czy inaczej podważanie jej wartości to moim zdaniem przesada, ale mniejsza z tym.
Nie jestem wierzącą osobą, ale akurat rozumiem, że wcale nie trzeba tutaj podjąć konkretnego wyboru 'albo kościół' albo 'nauka'. Mając swój rozum można dość do tego, że biblia jest jedną wielką przenośnią. A co mówią hierachowie Kościoła ma znaczenie drugorzędne.
Jeśli ktoś biblię dosłownie interpretuje to kwalifikuje się do leczenia...
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 01 sie 2006, 22:25

Kościół uznał, że człowiek i małpa mają wspólnego przodka, a właściwie temu nie zaprzecza. Czyli dokładnie temu, co powiedział Darwin. Chciałam tylko zauważyć, że brakującego ogniwa do dziś nie odnaleziono, więc potwierdzenia teorii do dzisiaj brak.

Jest różnica między tym, że człowiek i małpa mają wspólnego przodka a tym, że człowiek pochodzi od małpy.

Nic się poza tym ze sobą nie kłóci - kreacjonizm to jedno, a ewolucjonizm to drugie - co tu ma się kłócić ze sobą? Przecież to nie są przeciwstawne teorie. Tak na chłopski rozum - przeciwieństwem ewolucjonizmu jest jakaś teoria, która zakłada niezmienność gatunków. Przeciwieństwem kreacjonizmu - pogląd, że coś było zawsze, a nie zostało stworzone. No to gdzie to ma się kłócić ze sobą? Rzekłabym, że to nawet się uzupełnia.
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 01 sie 2006, 22:33

megane pisze:W stosunku do innych religii chrześcijaństwo jest wyznaniem baaardzo postępowym [patrz dla porównania - islam].


Dla mnie nie istnieje cos takiego jak postepowosc religii, jesli Biblia jest zrodlem jedynej slusznej prawdy, to czemu kosciol uznaje fakty sprzeczne z jej tekstem ? Tylko po to zeby przetrwala ? jaka jest prawda w koncu ?

megane pisze:Biblię napisali ludzie. Zwykli. A później inni powybierali co by tu w niej umieścić. Tak czy inaczej podważanie jej wartości to moim zdaniem przesada, ale mniejsza z tym


Biblia wg. religii chrzescijanskeij zostala napisana pod natchnieniem ducha swietego, czyli zarowno wartosci moralne jak i fakty historyczne tam opisane powinny byc prawdziwe. Skoro zostala napisana pod natchnieniem ducha Swietego, Boga, ktory wszystko wie, to czemu nie zgadza to sie z tym co ludzie odkryli i zbadali do dzisiejszych czasow ? to ze np. ziemia istnieje ok. 6000 lat ? Racja, wartosci moralne zawarte w Biblii to cos ponadczasowego, ale wydarzenia w niej opisane juz nie bardzo. I masz racje, Biblie napisali po prostu ludzie, nie pod zadnym natchnieniem, tylko ludzie ktorzy dysponowali wtedy taka a nie inna wiedza.

megane pisze:Mając swój rozum można dość do tego, że biblia jest jedną wielką przenośnią. A co mówią hierachowie Kościoła ma znaczenie drugorzędne.
Jeśli ktoś biblię dosłownie interpretuje to kwalifikuje się do leczenia...


Jehowi, czy tam kreacjonisci interpretuja doslownie :] Racja, jest tam duzo przenosni, ale jak ktos twierdzi ze stworzenie swiata ktore nastapilo w 7 dni, oznacza ze kazdy z tych dni to ok. 0,5 mld lat to troche mi sie smiac chce. Bo z tego wynika ze ziemia powstala pierwszego dnia a dopiero czwartego dnia gwiazdy i caly wszechswiat.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 01 sie 2006, 22:37

złotooka kotka pisze:To z cala pewnoscia tez

Toz zacytowalam, ze nie.
TFA pisze:A moze ktos napisze Pismo Swiete Najnowszego Testamentu ?

By Bill Gates and Donald Trump :D
TFA pisze:To ze kosciol cos uznaje, to chyba w strachu przed upadkiem chrzescijanstwa.

Moze nie to a fakt, ze swiat posuwa sie jednak do przodu, wraz z nim i nauka. Kosciol wypowiedxial sie w stylu takim, ze respektuje nauke i uwaza, ze jest potrzebna ale nie przyjmuje teorii ewolucji. Fin.
TFA pisze:Jesli pod Darwina potrafili sie dostosowac to kto wie.

Nikt sie nie dostosowal pod zadnego Darwina <mlotek> Po prsotu to co jest nauczane w szkolach jest uproszczone (i niestety czasami niezgodne z prawda, jak widac).
megane pisze:Nie jestem wierzącą osobą, ale akurat rozumiem, że wcale nie trzeba tutaj podjąć konkretnego wyboru 'albo kościół' albo 'nauka'.

No i po to jest wlasnie intelligent design.
megane pisze:Jeśli ktoś biblię dosłownie interpretuje to kwalifikuje się do leczenia...

A o tym tez jest w owym Playboy'u. I faktycznie- do leczenia.

[ Dodano: 2006-08-01, 22:52 ]
mrt pisze:Nic się poza tym ze sobą nie kłóci - kreacjonizm to jedno, a ewolucjonizm to drugie - co tu ma się kłócić ze sobą?

A intelligent design to trzecie. Literalizm to czwarte. i jeszcze inne piate i szoste.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 01 sie 2006, 23:16

runeko pisze:A intelligent design to trzecie.

A czym sie rozni intelligent design od kreacjonizmu? :?
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 01 sie 2006, 23:17

Sir Charles pisze:A czym sie rozni intelligent design od kreacjonizmu?

Laczy kreacjonizm w elementem istoty wyzszej.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 01 sie 2006, 23:23

Hmm... No to co to w takim razie jest sam kreacjonizm?
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 01 sie 2006, 23:26

TFA pisze: kreacjonisci interpretuja doslownie Racja, jest tam duzo przenosni, ale jak ktos twierdzi ze stworzenie swiata ktore nastapilo w 7 dni, oznacza ze kazdy z tych dni to ok. 0,5 mld lat to troche mi sie smiac chce. Bo z tego wynika ze ziemia powstala pierwszego dnia a dopiero czwartego dnia gwiazdy i caly wszechswiat.

Cus takiego.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 01 sie 2006, 23:31

Idę stąd, bo tu jakieś bzdury wypisujecie. Nawet mi się tego prostować nie chce, bo musiałabym zeszyt od antropologii znaleźć.
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 01 sie 2006, 23:33

runeko, i co - to nie zaklada udzialu istoty wyzszej? Cos mi sie tu placzesz :>
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 01 sie 2006, 23:46

Tu trzeba by bylo zbesztac TFA bo ona pochlastal. Ale intelligent design to nie jest to samo co kreacjonizm.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 01 sie 2006, 23:48

Wiek naszej planety

Skoro naukowcy tak głoszą, że 4 czy tam ileś miliardów, to mają rację.
Bóg ich stworzył i obdarzył rozumem, oni siebie sprzętami do badań, czyli oni i Bóg mają rację :D
Przecież to nie jest ważne ILE. To taka zakminka Boga dla ludzików: znajdź korzenie, ale to i tak nie ma znaczenia :)
Ale bawta się <browar>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 01 sie 2006, 23:51

"Kreacjonizm to pogląd na pochodzenie życia na Ziemi. Według tego poglądu Wszechświat oraz wszystkie organizmy i człowiek został stworzony przez Boga-Stworzyciela. Był to dominujący pogląd w Europie do czasu opracowania teorii ewolucji. Kreacjonizm nie jest obecnie uznawany za pogląd naukowy i nie funkcjonuje w ramach nauk przyrodniczych." -Wikipedia.pl

Niestety w polskiej Wikipedii nie znalazlam nic na ten temat wiec odwolalam sie do ogolnej i mamy po angielsku. Jak ktos sie mocno uczepi, moge przetlumaczyc.

"Intelligent design (ID) is the concept that "certain features of the universe and of living things are best explained by an intelligent cause, not an undirected process such as natural selection."[1] Its leading proponents, all of whom are affiliated with the Discovery Institute,[2] say that intelligent design is a scientific theory that stands on equal footing with, or is superior to, current scientific theories regarding the evolution and origin of life.[3]

An overwhelming majority[4] of the scientific community views intelligent design as pseudoscience[5][6] or junk science.[7] The U.S. National Academy of Sciences has stated that intelligent design "and other claims of supernatural intervention in the origin of life" are not science because they cannot be tested by experiment, do not generate any predictions, and propose no new hypotheses of their own.[8]

In Kitzmiller v. Dover Area School District (2005), a United States federal court ruled that a public school district requirement for science classes to teach that intelligent design is an alternative to evolution was a violation of the Establishment Clause of the First Amendment to the U.S. Constitution. United States District Judge John E. Jones III ruled that intelligent design is not science and is essentially religious in nature.[9]"- Wikipedia.org

I wcale nie trzeba sie frustrowac i "prostowac" i ksiazek antropologicznych szukac. Wszystko w Internecie mamy.

[ Dodano: 2006-08-01, 23:53 ]
Sa to BARDZO podobne rzeczy ale roznia sie paroma drobnymi szczegolami. Trzeba sie tylko przyjrzec.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 01 sie 2006, 23:54

runeko pisze:n Kitzmiller v. Dover Area School District (2005), a United States federal court ruled that a public school district requirement for science classes to teach that intelligent design is an alternative to evolution was a violation of the Establishment Clause of the First Amendment to the U.S. Constitution.

No i bardzo slusznie :P
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 01 sie 2006, 23:57

Znalazlam na Wikipedia. org jeszcze jedna ciekawa rzecz.'Teistyczna ewolucja'...

Theistic evolution, less commonly known as evolutionary creationism, is not a theory in the scientific sense, but a particular view about how the science of evolution relates to some religious interpretations. More specifically, it is the general opinion that some or all classical religious teachings about God and creation are compatible with some or all of the human understanding about biological evolution.

This notion is accepted (or at least not rejected) by major Christian churches, including Roman Catholicism and most mainline Protestant denominations; some Jewish denominations; and other religious groups that lack a literalist stance concerning holy scriptures. Some evangelical Christians, including evangelist Billy Graham, are open to theistic evolution. [1] With this approach toward evolution, scriptural creation stories are typically interpreted as being allegorical in nature. Many individuals stress the unreliability of Genesis as a scientific text, believing that God guided an evolution of life up to humans.

Both Jews and Christians have been considering the idea of the creation history as an allegory (instead of an historical description) long before the development of Darwin's theory of evolution. 1st century Jewish scholar Philo of Alexandria wrote that it would be a mistake to think that creation happened in six days, or in any set amount of time. [2] St. Augustine in the 4th century suggested on theological grounds that everything in the universe was created by God in the same instant, and not in seven 24 hour days as a literal intrepretation of Genesis would require. [3]

The term evolutionary creationism is used in particular for beliefs in which God transcends normal time and space, with nature having no existence independent of His will. It allows interpretations consistent with both a literal Genesis and objective science, in which, for example, the events of creation occurred outside time as we know it.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 02 sie 2006, 00:01

Im not very good happy in english languejdż :|
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 02 sie 2006, 00:03

Ciekawe, ze w tym wypadku teistyczna nie ma tego samego znaczenia co po polsku, bo:
runeko pisze:The term evolutionary creationism is used in particular for beliefs in which God transcends normal time and space, with nature having no existence independent of His will.
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Kubek
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 411
Rejestracja: 14 maja 2006, 23:37
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: Kubek » 02 sie 2006, 00:08

Intelligent design to teoria głosząca, że wszystko miało swą praprzyczynę i jakiś cel.
Integruje metafizyczne byty (boga) z teorią ewolucji poprzez pokrętne twierdzenia o "boskiej interwencji" w proces doboru naturalnego.

Teorii tej naucza się na równych zasadach z udowodnionymi naukowo teoriami w kilku południowych stanach U.S.A.

Nijak nie wpłynie to na poziom intelektualny i naukowy prestiżowych Amerykańskich uczelnii, ponieważ od dawna przywykły one do zatrudniania wykształconych w Europie i Azji naukowców na najbardziej prestiżowe stanowiska.

Wiedza potoczna przeciętnego amerykanina bazuje zaś na telewizji FOX i nieumiejętności przeczytania ze zrozumieniem bardziej skomplikowanego artykułu w gazecie. Na dzień dzisiejszy ankiety wskazują, że więcej amerykanów wierzy w stworzenie świata przez boga jakieś 5.800 lat temu niż w teorię doboru naturalnego Ch.Darwina... system edukacji po prostu dostosował się do tych wierzeń poprzez wyroki sądowe (bo rodzice nie życzyli sobie "diabelskiej" teorii w szkołach publicznych i chcieli dla niej jakiejś alternatywy).
Wraz z końcem ostrzeżenia, niski poziom moderacji uprawiany przez użytkownika Maverick będzie napiętnowany w delikatniejszej już formie.
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 02 sie 2006, 00:18

Kubek pisze:system edukacji po prostu dostosował się do tych wierzeń poprzez wyroki sądowe (bo rodzice nie życzyli sobie "diabelskiej" teorii w szkołach publicznych i chcieli dla niej jakiejś alternatywy).

Zalezy gdzie. W Illinois na przyklad nie ma w ogole obowiazku uczeszczania na lekcje religii i w science class jest nauczana teoria Darwina. W niektorych stanach, jak mowil Kubek jest nauczany intelligent design

P.S.
Ktos wie o co mrt chodzilo? :?
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 02 sie 2006, 00:21

runeko pisze:Ktos wie o co mrt chodzilo?

Ja wiem. Zirytowala sie, tak samo jak mnie irytuje pitolenie bez sensu o winie przestepcy, karze smierci itd :P
soul of a woman was created below

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 521 gości