Gdy facet płacze.
Moderator: modTeam
-
Aluni
Gdy facet płacze.
Piszę, bo ciekawi mnie Wasze zdanie na ten temat. Nie znalazłem takiego tematu, a więc:
Jakiś miesiąc temu byłem dość rozchwiany emocjonalnie, wiele spraw mnie przygniatało, wiele ode mnie wymagano, czułem presję ze strony najbliższych, wreszcie- musiałem zdecydować, czy pozostać sobą, czy zadbać o szczęście innych. Miałem psychiczny dołek, coś negatywnego rosło we mnie kilka miesięcy. Wreszcie pękło. Byłem wtedy z dziewczyną sam na sam i po prostu rozryczałem jej się. A chciałem tego uniknąć, chciałem, żeby nigdy nie widziała moich słabości. Nie udało się. Im mocniej przy niej płakałem, tym więcej żalu ze mnie uciekało. Ona zachowała się bardzo wyrozumiale i jestem jej za to wdzięczny.
Co o tym myślicie? Czy facetowi wolno płakać przy kobiecie?
Jakiś miesiąc temu byłem dość rozchwiany emocjonalnie, wiele spraw mnie przygniatało, wiele ode mnie wymagano, czułem presję ze strony najbliższych, wreszcie- musiałem zdecydować, czy pozostać sobą, czy zadbać o szczęście innych. Miałem psychiczny dołek, coś negatywnego rosło we mnie kilka miesięcy. Wreszcie pękło. Byłem wtedy z dziewczyną sam na sam i po prostu rozryczałem jej się. A chciałem tego uniknąć, chciałem, żeby nigdy nie widziała moich słabości. Nie udało się. Im mocniej przy niej płakałem, tym więcej żalu ze mnie uciekało. Ona zachowała się bardzo wyrozumiale i jestem jej za to wdzięczny.
Co o tym myślicie? Czy facetowi wolno płakać przy kobiecie?
Aluni pisze:Czy facetowi wolno płakać przy kobiecie?
W niektórych sytuacjach nawet wskazane. Mężczyźni, którzy potrafią okazać wzruszenie np. przy narodzinach dziecka, budzą we mnie szacunek. Tacy, którzy płaczą z byle powodu wręcz przeciwnie.
W tej sytuacji, którą opisujesz dziwnie bym się poczuła na miejscu tej dziewczyny, ale piszesz tak ogólnikowo, że możliwe iż uznałabym płacz za usprawiedliwiony.
Ja w swoim zyciu (liczac od czasu co nie jestem malym dzieckiem, tzn. 13-14 lat) plakalem 2 razy, gdy poznalem dziewczyne zdazylo mi sie to juz okolo 8 razy i to wiekszosc przy Niej (widziala to), nie jestem zadnym twardzielem, ale na pewno nie jestem slabiakiem, po prostu jestem dosc wrazliwy, sluchajac cieplych slowek pod moim adresem z ust mojej kobiety, lzy same wyplywaja na zewnatrz, no ale nie w kazdej sytuacji sa to to lzy szczescia.
"Serca przepełnione miłością
nigdy daleko od siebie nie odejdą"
Sylwia Kocham Cie!!!!!!!!!!!!!
nigdy daleko od siebie nie odejdą"
Sylwia Kocham Cie!!!!!!!!!!!!!
Oczywiście !
Jestesmy tylko ludzmi. Tak samo jak kobieta tak i mezczyzna jesli jest taka koniecznosc, czujesz zawsze to w srodku, moze zareagowac w ten sposob.
Moim zdaniem nie okazales slabosci. Nie straciles na meskosci!
Dzieki swoim lzom pokazales ze jestes rownie uczuciowy i emocjonalny jak i (byc moze) twoja dziewczyna. Nie mozna udawac ze jest sie zimnym i nic nas nie rusza.
Sa wlasnie takie chwile, kiedy poprzez wzruszenie sie, ukazujesz iz jestes wrazliwym czlowiekiem.
Pozdrawiam
Jestesmy tylko ludzmi. Tak samo jak kobieta tak i mezczyzna jesli jest taka koniecznosc, czujesz zawsze to w srodku, moze zareagowac w ten sposob.
Moim zdaniem nie okazales slabosci. Nie straciles na meskosci!
Dzieki swoim lzom pokazales ze jestes rownie uczuciowy i emocjonalny jak i (byc moze) twoja dziewczyna. Nie mozna udawac ze jest sie zimnym i nic nas nie rusza.
Sa wlasnie takie chwile, kiedy poprzez wzruszenie sie, ukazujesz iz jestes wrazliwym czlowiekiem.
Pozdrawiam
... Kochałem i Kocham Ciebie jak nikt nigdy dotąd ...
Kiedyś napisałaś:
Kiedyś napisałaś:
Aluni pisze:Co o tym myślicie? Czy facetowi wolno płakać przy kobiecie?
Wolno. Łzy mają w sobie pewną moc...
Płaczący mężczyzna... przytulić i pocałować
Wiadomo, że nie wolno z tymi łzami przesadzać (zarówno faceci jak i kobiety
) ale odpowiadając na pytanie- Łzy nie są tylko i wyłącznie oznaką słabości. One sa oznaką siły i zaufania...Po zachodzie bywa najprzyjemniej...
Witam Forumowizów po krótkiej przerwie
Przeciez każdy jest istota odczuwajcą emocje, nawet facet :p Chwile słabości moga sie przytrafic, byle nie było by ich za dużo.
łzy zawsze pomagają, tym bardziej, ze masz kogoś kto Cię zrozumie i pocieszy
Aluni pisze:Co o tym myślicie? Czy facetowi wolno płakać przy kobiecie?
Przeciez każdy jest istota odczuwajcą emocje, nawet facet :p Chwile słabości moga sie przytrafic, byle nie było by ich za dużo.
Aluni pisze:Im mocniej przy niej płakałem, tym więcej żalu ze mnie uciekało.
łzy zawsze pomagają, tym bardziej, ze masz kogoś kto Cię zrozumie i pocieszy

Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Meżczyzna oczywiscie może płakać przy mnie jeśli tylko ma do tego powód, wzruszy się, jakieś przeżycie, ale nigdy z bezsilności luz jakoś tak na wyladowanie emocji
reaguję na magiczne dźwięki i trzaski z winylowej płyty. Bob Marley śpiewa pieśń, Niesie treść pełną miłości,
Która wypełnia cale pomieszczenie. Nie zauważam wrogich spojrzeń, Nie słyszę złych słów - Rozmyta.
http://rycerze.wp.pl/?ac=vid&vid=176166738
Która wypełnia cale pomieszczenie. Nie zauważam wrogich spojrzeń, Nie słyszę złych słów - Rozmyta.
http://rycerze.wp.pl/?ac=vid&vid=176166738
Hardcore pisze:Taki temat już był![]()
http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewt ... 47&start=0
http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewt ... 03&start=0
Opcja "Szukaj" nie boli.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Olivia pisze:Opcja "Szukaj" nie boli.
Jasne, ale pozwolę sobie popisać troszkę tutaj
Gdy facet płacze, to ja też, bo męskie łzy bardziej wzruszają, niż kobiece. Poza tym mężczyźni powinni płakać, bo gdy tłumią łzy, to skracają sobie życie. Tłumienie uczuć, jest głównie powodem tego, że niestety umierają szybciej, więc, Panowie, płaczcie do woli i nie wstydźcie się swoich łez <browar>
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"
Joe Cocker
Joe Cocker
Co o tym myślicie? Czy facetowi wolno płakać przy kobiecie?
ależ oczywiście!
Paula pisze:Łzy faceta sa dla mnie raczej wyrazem jego zufania. Jeżeli facet czuje sie przy mnie już tak dobrze, że może pozwolic sobie na chwile słabości(...) - jest to pieknie.
podpisuję się :-)
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
-
AgataS.
Oczywiscie ze facet moze plakac
Najwspanialsze sa lzy mezczyzny gdy placze sie razem z ukochana tak jak moj maz plakal ze mna jak byl przy narodzinach naszego syna i jak sie dowiedzial ze drugie dziecko to coreczka kiedy dzieci sie do niego smieja lub tula lub nawet razem plakalismy z bezsilnosci kiedy synek byl chory Lzy pomagaja a mezczyzna nie jest robotem i jak najbardziej czasem tego potrzebe
Pozdrawiam
Najwspanialsze sa lzy mezczyzny gdy placze sie razem z ukochana tak jak moj maz plakal ze mna jak byl przy narodzinach naszego syna i jak sie dowiedzial ze drugie dziecko to coreczka kiedy dzieci sie do niego smieja lub tula lub nawet razem plakalismy z bezsilnosci kiedy synek byl chory Lzy pomagaja a mezczyzna nie jest robotem i jak najbardziej czasem tego potrzebe
Pozdrawiam
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
Widzę że sprawdza się teza że co młodsze pokolenie to słabsze. Oczywiście facet moze płakać. Na pogrzebie żony, na "parszywej dwunastce", gdy zdechnie mu pies lub dobija konia. Ale z powodu rozchwiania emocjalnego
A co to w ogóle jest
Problemy się rozwiązuje a nie tłumi aż do "pęknięcia". To nie znaczy że facet ma byc nieczuły. Ale nie powinien dać się zdominować problemom. A gdy nie wie sie jak postąpić
Jest takie coś jak zasady. Wam nie wśród facetów a do pralni, przedszkola lub na marsz równości.
Problemy się rozwiązuje a nie tłumi aż do "pęknięcia". To nie znaczy że facet ma byc nieczuły. Ale nie powinien dać się zdominować problemom. A gdy nie wie sie jak postąpić Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
-
KontoUsuniete
Wlasnie płakałem...
Przeczytalem tego posta i napisze cos...( w ogromnym skrucie)
Dzis pojechala moja przyjaciolka do pracy do innego miasta..
byla tutaj 2 dni..przyjezdza co jakis czas do rodziny...i zawsze sie spotkamy, spedzamy razem sporo czasu...
Bardzo mi na niej zalezy...
sądze ze mozna sie poplakac jesli na czyms ci zalezy a to sie staje bolesne
Ja tak mam..
Pozdrawiam
Przeczytalem tego posta i napisze cos...( w ogromnym skrucie)
Dzis pojechala moja przyjaciolka do pracy do innego miasta..
byla tutaj 2 dni..przyjezdza co jakis czas do rodziny...i zawsze sie spotkamy, spedzamy razem sporo czasu...
Bardzo mi na niej zalezy...
sądze ze mozna sie poplakac jesli na czyms ci zalezy a to sie staje bolesne
Ja tak mam..
Pozdrawiam
-
AgataS.
Blazej30 pisze:Problemy się rozwiązuje a nie tłumi aż do "pęknięcia"
no ba
chłopaki też płaczą czasem. Ale tylko te prawdziwe...
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 639 gości






![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)