Ma to byc 1 samochod.
Tani w utrzymaniu.
Do nauki jazdy dla mnie
Cos innego byscie zaproponowali w tym stylu - maly nienajgorszy przyjemny ciekawy w razie jakby wjechal w drzewo to nic sie nie stanie
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
bardzo drogie części... niby auta dobre- nie psują się czesto ale jak już coś padnie to uuuuuuu.....Miltonia pisze:jakas corolla
Te z Polski są porozbijane naszymi dziurawymi drogami. Jeśli samochód sprowadzany z zachodu nie jest rozbitkiem zawsze będzie lepszy od krajowego.Miltonia pisze:Jak w tej klasie, to moze jakas corolla? Albo astra II? Jakos nie jestem przekonana do tych sprowadzanych. Zwykle spotkania z drzewem nie wytrzymaja w calosci. I nie mowie o sprasowaniu, ale o tym, ze sie rozpadaja wtedy na czesci, z ktorych zostaly zlozone. Naprawde trzeba dobrze woz sprawdzic. Wolalabym gorszy z pozoru, ale kupiony w Polsce.

Hyhy pisze:Najlepiej japonskie
Podziekuje za opla, peugeota.

odradzam, to nawet blachy porządnej nie maTedBundy pisze:Mazda 323
może i nie do zajeżdzenia ale to samochody dla "pasjonatów", mlodzi wolą bardziej efektowne...TedBundy pisze:VW Passat
wynalazekHaro pisze:A moze Mitsubishi Colt?
taniej kupisz, a plus auta to to, że wyposażenie ma pełne. Nie miałam, nie jeżdziłam ale słyszałam raczej pozytywy...Hyhy pisze:hondy civic 1.4 6 letniej i kupic ja mniej wiecej za ok 20 tys

Jawka pisze:może będę tendencyjna ale mając 20 tys. w kiesznie wybrałabym mercedesa 124
zle sie nim jezdzi wcale mało nie pali , i ładny nie jest .
bo to jest kicha i w miescie spalac ci bedzie nawet do 11 l zimą jak zle trafisz , czego 1.6 ci w zyciu nie spali a na trasie zchodzi taki 1.6 do 5.2 litra jak nie przekroczysz 130 km/h i zaden japonczyk z takim silnikiem tego nie osiagnie chocby sie zesrał
i tu chce obalic mit o małym spalaniu japonskich samochodów , owszem nie palą duzo ale nie mozna ich porównac w klasie 1.6 do oplowskiego 1.6 tego 75KM
Kubek pisze: Niedawno znajomi niemal równocześnie kupili Passaty TDI (obaj z 1998)... jeden dał 27tys. u pośrednika drugi 2.900 Euro u Niemca na wsi (stargował zdaje się 300 Euro, bo właściciel chciał 3200).
Odrobina latania i konieczność wzięcia 3ch dni urlopu zwróciły się w postaci oszczędności około 1/3 ceny (bo trzeba doliczyć opłaty wszelkie), kupienia autka serwisowanego w salonie i o mniejszym przebiegu a za to lepszym wyposażeniu.
no Ople mają swoje plusy: są tanie, częsci mają tanie, mają małe silniki... ale chyba więcej nie widzęAndrew pisze:Ja juz jezdzilem wieloma samochodami z racji tego ze nimi handluje , i nie mogę sie po prostu zgodzic z jakas dziwną opinią złą na temat opla !

teraz mam omegę kombi z silnikiem 2.0 8v gazu w miescie po zastosowaniu ceramizera spala mi bez klimy 11.5 lpg wiec skad taki poglad o drugiej pracy by utrzymac calibre ? o OC PISZESZ ? to wez to na współwłasciciela który ma 60 % znizek i po kłopocie !

z tym jest róznie !
Słabe, twarde, małe w środku i ohydne.
No i Opel
Za 12 kawałków to masz już niezłą 10-12 letnią Beemkę piątkę albo odpasionego Civicanie znajdziesz nic konkretnego spalającego mniej.Hyhy pisze:Samo spalanie to 10 l w lpg to wedlug mnie calkiem sporo mimo ze gaz tani:)
to nie samochód, to tragedia jestHyhy pisze:seicento
ja bym poszukała jakieś mazdy jak mercedesa nie chceszHyhy pisze:co byscie tu dodali?
TedBundy pisze:12 kawałków to masz już niezłą 10-12 letnią Beemk
ale to jesczez trzeba kupić dres... a to też koszt jest (o Seju-przyp TB)Jawka pisze:to nie samochód, to tragedia jest

Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 696 gości