wymagajaca tego wyzszego wyksztalcenia (20 lat), charakter spokojny - milo sie z nia naprawde rozmawialo podczas tanca. zawsze sie z nia staralem potanczyc. kilka razy
wychodzilismy gdzies na miasto potanczyc, byly rozmowy. w kwietniu maju juz
skonczylem nauke tanca. spotkalem sie z nia jeszcze raz w polowie maja w
knajpce. chyba nie do konca czulem czy to Ta. potem nastala sesja i praktyki
ktore sie ciagnely do polowy lipca. dodam ze od polowy czerwca juz z nia nie
rozmawialem (chociaz mila byla ostatnia rozmowa i na pewno jej napisalem ze
jeszzce sie chcialbym jakos spotkac). w polowie lipca patrze a na statusie
juz ma napisane, ze z kim jest. no to sie nie odzywalem. dopiero nie dawno
zagadalem jak sie pojawila pierwszy raz dostepna od poczatku wakacji chyba. i
znow byla mila rozmowa, powiedziala ze sie z kims spotyka, pogadalismy sobie
itd.
powiecie ze sie zapewne spoznilem ale ja chcialem jeszcze glebiej poznac,
jeszcze na jakichs tancach poszalec niz tak od razu. poza tym musze studiow
pilnowac
to chyba prawda ze jak sie dziewczyny do 3 miesiecy nie poprosi (nie zrobi
1szego kroku) to potem juz nic z tego
czuje sie jakbym mial zwale ze wielka szansa mi przeszla kolo nosa. chyba juz
z nia nie bede gadal na gg i wywale ja bo to nie ma sensu
pozdr.









