umiarkowana przyjemnosc, zero podniecenia- pomocy

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
zielony kot
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 200
Rejestracja: 07 lut 2005, 18:59
Skąd: kolwiek bądź
Płeć:

umiarkowana przyjemnosc, zero podniecenia- pomocy

Postautor: zielony kot » 21 sie 2006, 10:42

problem wyglada na dosc zlozony, postaram sie opisac go w miare jasno:
zacznijmy od tego, ze podczas seksu, pettingu itp nie jestem w stanie dojsc do orgazmu. z bylymi partnerami bylo raz lepiej, raz gorzej, ale jakos tak czulam, ze powolutku sie zblizam, teraz jest wrecz odwrotnie. stracilam juz nadzieje, ze przezyje cos wiekszego niz umiarkowana przyjemnosc- moje kochanie bardzo sie stara, (on twierdzi, ze jestem w lozku absolutnie swietna)a ja za kazdym razem odczuwam rozczarowanie. dawniej on byl w lozku bardzo egostyczny- moze sie uprzezilam?byc moze tez wplyw na to ma fakt, ze zaczelam lykac tabletki, nie jestem nawet w stanie odczuc jakiegos podniecenia.

i sprawa najwazniejsza-kiedys podczas bardzo przyjemnych snow miewalam tak, ze w miare rozwoju akcji czuam narastajace napiecie, przyjenosc, i- ze to juz, za chwile- a wtedy zawsze sie budzilam- obudziwszy sie czulam rytmiczne skurcze w pochwie. czy to na pewno byl orgazm? jesli tak, to zal mi siebie, to nie bylo nic nadzwyczajnego. a jesli nie- to fakt, ze zawsze budziam sie przed osiagnieciem orgazmu,znaczy chyba, ze mam gleboko w glowce wyryte, zeby nie dochodzic. co o tym myslicie?
"Celem życia jest żyć. To znaczy być świadomym - zazdrośnie, do upojenia,
pogodnie, bosko świadomym."
Henry Miller
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 21 sie 2006, 10:51

A sama przyjemnosc sobie potrafisz sprawic ? dotykasz sie ? itd.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
zielony kot
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 200
Rejestracja: 07 lut 2005, 18:59
Skąd: kolwiek bądź
Płeć:

Postautor: zielony kot » 21 sie 2006, 10:54

dawniej kiedy to robilam bylo bardzo przyjemne, nie prowadzilo do orgazmu, ale bylo przyjemne, teraz wlasciwie do wszystkiego, co ma zwiazek z seksem, odczuwam zniechecenie.
"Celem życia jest żyć. To znaczy być świadomym - zazdrośnie, do upojenia,

pogodnie, bosko świadomym."

Henry Miller
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 21 sie 2006, 10:54

odstaw tabletki
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
zielony kot
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 200
Rejestracja: 07 lut 2005, 18:59
Skąd: kolwiek bądź
Płeć:

Postautor: zielony kot » 21 sie 2006, 10:58

ptwierdzasz moje przypuszczenia, Andrew
"Celem życia jest żyć. To znaczy być świadomym - zazdrośnie, do upojenia,

pogodnie, bosko świadomym."

Henry Miller
Awatar użytkownika
a.b1
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 210
Rejestracja: 22 cze 2006, 15:31
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: a.b1 » 21 sie 2006, 11:04

zielony kot pisze:teraz wlasciwie do wszystkiego, co ma zwiazek z seksem, odczuwam zniechecenie.

rozumie, że jesteś w związku...
a jak było przed tabletkami?
piszesz, że powstrzymywałaś się od orgazmu, można wiedzieć dlaczego? Może średnio doświadczeni partnerzy?
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 21 sie 2006, 11:12

Ja tez uwazam ze to moze byc wina tabletek, duzo kobiet sie na to skarzy, ze sa suche, niepodniecone itd.

a.b1 pisze:piszesz, że powstrzymywałaś się od orgazmu, można wiedzieć dlaczego? Może średnio doświadczeni partnerzy?


a co to ma do rzeczy ? :| najlepiej zwalic na facetow, tutaj widac ze ona ze soba ma problem, bo jesli z kazdym bylo zle to chyba nie przypadek.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
zielony kot
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 200
Rejestracja: 07 lut 2005, 18:59
Skąd: kolwiek bądź
Płeć:

Postautor: zielony kot » 21 sie 2006, 11:15

ojej, nie powstrzymywalam sie, po prostu nie moe dojsc, to wlasnie moj problem :( przed tabletkami- bywalo bardzo fajnie, jednak mezczyzna, z ktorym jestem, jak juz pisalam, bywal bardzo egoistyczny pare razy mocno mnie zawiodl- dlatego wlasnie nie mam pewnosci,czy to kwestia tabletek, czy tego, ze sie uprzedzilam

a z tymi snami- do babeczek- czy mialyscie skurcze bez orgazmu?
Ostatnio zmieniony 21 sie 2006, 11:18 przez zielony kot, łącznie zmieniany 1 raz.
"Celem życia jest żyć. To znaczy być świadomym - zazdrośnie, do upojenia,

pogodnie, bosko świadomym."

Henry Miller
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 21 sie 2006, 11:16

zielony kot pisze:dlatego wlasnie nie mam pewnosci,czy to kwestia tabletek, czy tego, ze sie uprzedzilam

Odstaw tabletki i zobaczysz jak będzie.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
zielony kot
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 200
Rejestracja: 07 lut 2005, 18:59
Skąd: kolwiek bądź
Płeć:

Postautor: zielony kot » 21 sie 2006, 13:20

prezerwatywa-jemu 'więdnie'
środki plemnikobojcze sa do kitu, bo za duzy poslizg jak dla nas
wkladki nie, bo chce jeszcze miec dzieci
tabletki-ekhm

uhhhh..... <zalamka>
"Celem życia jest żyć. To znaczy być świadomym - zazdrośnie, do upojenia,

pogodnie, bosko świadomym."

Henry Miller
Awatar użytkownika
paula19
Maniak
Maniak
Posty: 536
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:33
Skąd: z nikad
Płeć:

Postautor: paula19 » 21 sie 2006, 13:21

Imperator pisze:zielony kot napisał/a:
dlatego wlasnie nie mam pewnosci,czy to kwestia tabletek, czy tego, ze sie uprzedzilam

Odstaw tabletki i zobaczysz jak będzie.


Ale już pisała że nie osiągneła orgazmu, tabletki swoją drogą... ale psychika tez ma swój wpływ...
... każda dziewczyna powinna nosić głowę wysoko, z tego powodu, że jest kobietą, że była dla Stwórcy doskonale skończoną poprawką do spartaczonego Adama.
Awatar użytkownika
zielony kot
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 200
Rejestracja: 07 lut 2005, 18:59
Skąd: kolwiek bądź
Płeć:

Postautor: zielony kot » 21 sie 2006, 13:26

dokladnie, bo i wczesniej byy przeciez problemy.na swoj wlasny uzytek nazywam je gwaltem. pojde do zakonu <pijak>
"Celem życia jest żyć. To znaczy być świadomym - zazdrośnie, do upojenia,

pogodnie, bosko świadomym."

Henry Miller
Awatar użytkownika
zagubiona_wenus
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 190
Rejestracja: 05 lip 2006, 10:24
Skąd: dolnyśląsk
Płeć:

Postautor: zagubiona_wenus » 21 sie 2006, 16:31

Może po prostu wyluzuj troche i nie zmuszaj sie żeby na siłe osiągnąć orgazm. Tabletki tabletkami, zmniejszają libido, powodują ze nie masz ochoty na seks, nie podniecasz się ale jak zaczniesz pieścić się ze swoim chlopakiem to coś zaczynasz czuć (mimo tego że bierzesz tableki), one nie powodują tego ze nie masz orgamu tylko zmniejszają ochote na seks. Ty za badzro nastawiasz się na to ze bedziesz miała orgazm i nie czerpiesz przyjemności z seksu.
zielony kot pisze:z tymi snami- do babeczek- czy mialyscie skurcze bez orgazmu?

nie przypominam sobie.
grzeczne dziewczynki idą do nieba... niegrzeczne idą tam gdzie chcą!
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 21 sie 2006, 17:14

Jedno slowo : tabletki. Na 100% :]
Awatar użytkownika
zielony kot
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 200
Rejestracja: 07 lut 2005, 18:59
Skąd: kolwiek bądź
Płeć:

Postautor: zielony kot » 21 sie 2006, 19:36

dobrze wenus, masz racje, sam stosunek mimo tabletek bywa przyjemny, natomiast rzadne pieszczoty- wlasnie dlatego, ze nie mam na to ochoty- juz nie. i teraz wyglada to tak, ze zgadzam sie na seks, byleby mnie zbyt nie piescil przedtem bo jest to nieefektywne, klopotliwe (on stara sie, piesci mnie, a ja leze jak kloda- nawet stymulacja lechtaczki nie pomaga) i drazniace.

mysiorku, mona, gdzie jestescie? jestem cieawa waszych opinii..
"Celem życia jest żyć. To znaczy być świadomym - zazdrośnie, do upojenia,

pogodnie, bosko świadomym."

Henry Miller
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 21 sie 2006, 22:22

Moze porozmawiac z ginekologiem lub psychologiem od seksu? :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 21 sie 2006, 22:32

Hyhy pisze:psychologiem od seksu
Nie ma czegos takiego. jest zupelnie inna specjalizacja znana jako seksuolog.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 22 sie 2006, 16:18

no wlasnie to mialem na mysli :D hehe
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 630 gości