a wiec jestem z chlopakiem od roku, kochamy sie i jak narazie jest wspaniale. Jeszcze nie wspolzyjemy ,jedynie pieszczoty coraz smielsze:)
ja z dojsciem do orgazmu nie mam zadnego problemu, ale on tak... staram sie jak moge masaz.. bita smietana. pieszczoty... i nic.... jeszcze nigdy od tego momentu co jestesmy razem nie osiagnal orgazmu dzieki mnie. Mowi ze strasznie go podniecam ale co z tego jesli nie ma z tego zadnej satysfakcji??:( 





