Studia
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
Studia
Jestm na podobno dosc trudnym kierunku. Teraz mamy sesje wrzesniową, ktora konczy sie w piątek a 50% grupy ma do zaliczenia po 2-3 przedmioty.
Po piątku podobno nie można nic zaliczać. Zeby dostać wpisa warunkowy na nastepny semestr mozna mieć potknięcie z jednego przedmiotu... To jakas paranoja...
Jak to wygląda u was?? Duzo osob odpada/rezygnuje??
Po piątku podobno nie można nic zaliczać. Zeby dostać wpisa warunkowy na nastepny semestr mozna mieć potknięcie z jednego przedmiotu... To jakas paranoja...
Jak to wygląda u was?? Duzo osob odpada/rezygnuje??
U nas jesli sie czegos nie zaliczylo, mozna miec nawet kilka podejsc - wszystko zalezy od prowadzacego. Warunkowy mozna dostać przy jednym niezaliczeniu i jest on platny 500zł (zalezy od trybu, i dobrej woli dziekana).
Na poczatku bylo na roku 270 osob, teraz sie nieco przerzedzilo zostalo ok 100 osob (na III roku). Powody sa rozne i rozniste - czesc przeniosla sie na dzienne, czesc stwierdzila ze minela sie z powolaniem, czesci w ogóle nie chcialo sie uczyć.
Na poczatku bylo na roku 270 osob, teraz sie nieco przerzedzilo zostalo ok 100 osob (na III roku). Powody sa rozne i rozniste - czesc przeniosla sie na dzienne, czesc stwierdzila ze minela sie z powolaniem, czesci w ogóle nie chcialo sie uczyć.
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
u mnie jest troche podobnie jak u cubasy. Chociaz oficjalnie wyglada to tak:
egzamin/zaliczenie -> poprawka -> druga poprawka(po napisaniu prosby o przedluzenie sesji poprawkowej) -> warunek (czyli platne poprawianie jednego przedmiotu np z 4 semestru bedac na 5 semestrze) -> cofniecie na rok nizej -> out
Warunek jest platny- 800zl, powtarzanie roku roniez ale nie mam pojecia ile kosztuje. Generalnie to strasznie trzeba sie starac zeby kogos ode mnie wywalili. Jak sie juz dostaniesz na studia to marne szanse na wywalenie, chyba ze sam zrezygnujesz. Czesto jest tak ze dogadujesz sie z wykladowca, taka "honorowa" umowa - on Ci wpisuje zaliczenie(mimo ze nie zaliczyles) a Ty jestes zobowiazany w pewnym terminie to zaliczyc.
egzamin/zaliczenie -> poprawka -> druga poprawka(po napisaniu prosby o przedluzenie sesji poprawkowej) -> warunek (czyli platne poprawianie jednego przedmiotu np z 4 semestru bedac na 5 semestrze) -> cofniecie na rok nizej -> out
Warunek jest platny- 800zl, powtarzanie roku roniez ale nie mam pojecia ile kosztuje. Generalnie to strasznie trzeba sie starac zeby kogos ode mnie wywalili. Jak sie juz dostaniesz na studia to marne szanse na wywalenie, chyba ze sam zrezygnujesz. Czesto jest tak ze dogadujesz sie z wykladowca, taka "honorowa" umowa - on Ci wpisuje zaliczenie(mimo ze nie zaliczyles) a Ty jestes zobowiazany w pewnym terminie to zaliczyc.
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
u mnie podobnie jak u elsphet trzeba się nieźle natrudzić żeby wylecieć. Chemiezaliczałem...hm... po 10 straciłem rachube <aniolek2>
a i tak ludzie jakoś wylatują? nie pytajcie mnie jak to robią.
czasem to sądzę, że studia to jeszcze większa dziecinada niz średnia szkoła. a ludzie tacy dziecinni i naiwni. heh. A myślałem, że to jakaś poważna sprawa studiować, ale dawno to było...
a i tak ludzie jakoś wylatują? nie pytajcie mnie jak to robią.
czasem to sądzę, że studia to jeszcze większa dziecinada niz średnia szkoła. a ludzie tacy dziecinni i naiwni. heh. A myślałem, że to jakaś poważna sprawa studiować, ale dawno to było...
Możesz splunąć w moją twarz bez zastanowienia
Nie mam się czym bronić - popatrz
Trzymam ręce w kieszeniach
Nie mów mi co mam robić
Skąd wiesz co jest dla mnie lepsze
Nie mam się czym bronić - popatrz
Trzymam ręce w kieszeniach
Nie mów mi co mam robić
Skąd wiesz co jest dla mnie lepsze
Albercik pisze:u mnie podobnie jak u elsphet trzeba się nieźle natrudzić żeby wylecieć. Chemiezaliczałem...hm... po 10 straciłem rachube <aniolek2>
a i tak ludzie jakoś wylatują? nie pytajcie mnie jak to robią.
czasem to sądzę, że studia to jeszcze większa dziecinada niz średnia szkoła. a ludzie tacy dziecinni i naiwni. heh. A myślałem, że to jakaś poważna sprawa studiować, ale dawno to było...
tak jest tylko na płatnych studiach, u mnie niestety wcale studiowanie nie jest dziecinadą, trzeba sie nieżle namęczyć by pozostac...
tak jest tylko na płatnych studiach, u mnie niestety wcale studiowanie nie jest dziecinadą, trzeba sie nieżle namęczyć by pozostac...
ja jestem na darmowych na AM morskiej w Gduni
Możesz splunąć w moją twarz bez zastanowienia
Nie mam się czym bronić - popatrz
Trzymam ręce w kieszeniach
Nie mów mi co mam robić
Skąd wiesz co jest dla mnie lepsze
Nie mam się czym bronić - popatrz
Trzymam ręce w kieszeniach
Nie mów mi co mam robić
Skąd wiesz co jest dla mnie lepsze
kwjk pisze:A co studiujesz? Znasz może prof. Kozaczkę
nie nie znam nie podam dokładniejszych namiarów kiedyś gdzies na forum pisałem
potem mnie namierzą :p
Możesz splunąć w moją twarz bez zastanowienia
Nie mam się czym bronić - popatrz
Trzymam ręce w kieszeniach
Nie mów mi co mam robić
Skąd wiesz co jest dla mnie lepsze
Nie mam się czym bronić - popatrz
Trzymam ręce w kieszeniach
Nie mów mi co mam robić
Skąd wiesz co jest dla mnie lepsze
ja tez jestem na zwyklych nie platnych studiach dziennych - wiec sorki somebody ale Twoja teoria padla
nie do końca bo napisałaś:
Generalnie to strasznie trzeba sie starac zeby kogos ode mnie wywalili. Jak sie juz dostaniesz na studia to marne szanse na wywalenie, chyba ze sam zrezygnujesz.
u mnie bardzo łatwo mozna wylecieć
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
U mnie na uczelni nie ma większego problemu z zaliczeniem ćwieczeń- może mały z językami- kilka osob ma poprawki z angielskiego, kilka z łaciny.
Jeśli chodzi o samą sesję to nie ma zmiłuj- pierwszy termin, poprawka i warunek (komisyjnych u mnie się nie praktykuje) i dowidzenia. Nie ma czegoś takiego jak dogadanie sie, czy nie wpisanie niezdanego egzaminu.
Pierwszy egzamin jaki miałam to była Historia Polski- ogrom materiału- od Państwa Pierwszych Piastów po samą współczesność. Cholernie wymagający wykładowca i wszyscy zdali- było kilka warunków ale wszystkim się udało. Jednak w międzyczasie- od pierwszego wykładu po sesję zimową z 120 osób zostało 90.
W sesji letniej- pożeraczem biednych studentów był egzamin z Gramtyki Opisowej- horror i legenda mojej uczelni- przy pierwszym podejściu nie zdaje nawet do 60% studentów. Właście można powiedzieć: kto zdał gramtykę może sobie już przy nazwisku mgr pisać.
Do egzaminów sesji letniej pierwszego roku stawiło się 80 wytrwałych- przeżyło ją 65... I tak zostało 65 wspaniałych
Jeśli chodzi o samą sesję to nie ma zmiłuj- pierwszy termin, poprawka i warunek (komisyjnych u mnie się nie praktykuje) i dowidzenia. Nie ma czegoś takiego jak dogadanie sie, czy nie wpisanie niezdanego egzaminu.
Pierwszy egzamin jaki miałam to była Historia Polski- ogrom materiału- od Państwa Pierwszych Piastów po samą współczesność. Cholernie wymagający wykładowca i wszyscy zdali- było kilka warunków ale wszystkim się udało. Jednak w międzyczasie- od pierwszego wykładu po sesję zimową z 120 osób zostało 90.
W sesji letniej- pożeraczem biednych studentów był egzamin z Gramtyki Opisowej- horror i legenda mojej uczelni- przy pierwszym podejściu nie zdaje nawet do 60% studentów. Właście można powiedzieć: kto zdał gramtykę może sobie już przy nazwisku mgr pisać.
Do egzaminów sesji letniej pierwszego roku stawiło się 80 wytrwałych- przeżyło ją 65... I tak zostało 65 wspaniałych

"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
U mnie przy Oświeceniu i Gramatyce Opisowej najwięcej osób się potknęło. Do HLP w ogóle mało co podeszło przy I terminie. Część w ogóle odpuściła sobie przed czerwcową sesją. Nie wiem, szczerze mówiąc, ile z nas zostanie. I nic nie wiem o warunkach
I termin, poprawka -> a co dalej? Hemmm....
I termin, poprawka -> a co dalej? Hemmm....
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
I ustalasz w wykładowca termin, znaczy najpierw wpłacasz pieniądze później ustalaszptaszek pisze:I termin, poprawka -> a co dalej? Hemmm....
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
U nas też dużo... ale bez porównania z Staropolską.ptaszek pisze:U mnie przy Oświeceniu
ps. A z jakie macie ksiązki jako postawę??Wielką Historię Literatury Polskiej??
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
- MaxDistrust
- Bywalec

- Posty: 36
- Rejestracja: 16 kwie 2006, 18:57
- Skąd: Bydgoszcz
- Płeć:
Jawka pisze:I ustalasz w wykładowca termin, znaczy najpierw wpłacasz pieniądze później ustalaszptaszek pisze:I termin, poprawka -> a co dalej? Hemmm....
Dowiadywałam się od ludzi - na mojej uczelni, a przynajmniej na kierunku tego systemu nie ma. Jeszcze... Albo coś mnie ominęło.
U nas też dużo... ale bez porównania z Staropolską.ptaszek pisze:U mnie przy Oświeceniu
ps. A z jakie macie ksiązki jako postawę??Wielką Historię Literatury Polskiej??
bez "Wielka"
Na oświecenie nie przeczytałem ani jedej lektury, bo w tej epoce wyjątkowo denne są i jakoś sie zdało
Jak dla mnie oświecenie ma jedne z lepszych dzieł w historii literatury
Hm... Cóż... Jeszcze kwestia farta i predyspozycji (urok osobisty, gadatliwość, itd.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Ja studiuje na platnych, a i tak 1/4 roku nam odeszla... Ile po kampanii wrzesniowej jeszcze odejdzie to nie wiem, ale obawiam sie, ze sporo.
Ze z niektorych latwo wyleciec, to raczej zaden powod do dumy - tak sobie zalozyli przyjmujac duzo osob na 1 rok
. Jesli musza wywalic XX osob to wywala, obojetne kto jak sie stara.
Ze z niektorych latwo wyleciec, to raczej zaden powod do dumy - tak sobie zalozyli przyjmujac duzo osob na 1 rok
. Jesli musza wywalic XX osob to wywala, obojetne kto jak sie stara.- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Ale właśnie tak bywa... u nas na początku stworzyli trzy grupy- prawie po 40 osob- nic się nie dało zrobić, miejsc brakowało- pocieszali nas.... "ooo jakie duże grupy- trzeba was przezedzić na egzaminach".Yasmine pisze:censored zalozenie
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
Pewnie ze zwględu na to, że liczą się z tym, że i tak połowa studiow nie skończy- a przyjmujac 60, ryzyko, że do pisania pracy mgr zgłosi się 5 osób jest dużo większe niż przy 120...Yasmine pisze:To po co przyjmuja tyle ludzi
Uczelnia też trochę zarabia na opłatach rekrutacyjnych i chyba tez takie jest założenie kierunku- przeciez ćzesto bywa, tak że gdy nie ma chętnych kierunku nie otwierają (tak bywa bardzo czesto na politechnikach.)
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
W sumie racjaYasmine pisze:Ale jakby przyjeli mniej to im pieniedzy nie ubedzie. Te setki ludzi dalej startuja na wymarzony kierunek, nawet gdyby mieli przyjmowac 30 osob.
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"
- Rebeca2006
- Uzależniony

- Posty: 392
- Rejestracja: 07 kwie 2006, 21:14
- Skąd: z tąd :)
- Płeć:
Ja sie dostalam na naliczneijszy kierunek ze szkoly( PRzyjeli bardzo duzo osob) nio i obawiam sie ze wylece dosc szybko .. A na dziennych panstwowych tez sie placi za dodatkowe egzaminy??
"Możesz iść szybciej niż niejeden chciałby biec,
możesz tak, tak po prostu znów zapomnieć się,
nowy dzien zawsze daje nowe życie,
słuchaj, zaufaj sobie jeszcze raz "
możesz tak, tak po prostu znów zapomnieć się,
nowy dzien zawsze daje nowe życie,
słuchaj, zaufaj sobie jeszcze raz "
Jak zdawałam na studia było 13 osób na jedno miejsce i z nich wybrali 150 szczęśliwców. Po pierwszym semstrze zrezygnowało najwięcej osób bo nie wszystkich oczekiwania sprawdziły się z rzeczywistością. Teraz systematycznie ubywa po kilku studentów. Jednak sporo nas zostało - ze 110 myślę że powinno być ale nie wiem jak po sesji wrześniowej będzie.
Na pierwszym semestrze dużo osób zwątpiło w studiowanie po Materiałoznawstwie i Analizie matematycznej.
Na drugim po Mechanice i wytrzymałości materiałow, .
Na trzecim po Automatyce, Podstawach konstukcji maszyn i laborce z Fizyki.
A na czwartym to się jeszcze okarze.
U mnie system jest punktowy. Każdy przedmiot ma określoną liczbę punktów i trzeba ileś tam zebrać żeby przejść na dany semstr. Podejść mamy kilka ale jest jedno ale - np trzeba mieć zaliczone wszystkie przedmioty z 1 semestru żeby przejść na 3, wszystkie z 2 żeby przejść na 4 itd. Do skończenia 3 roku trzeba mieć wszystko na czysto i wtedy można pisać pracę inżynierską. Płaci się za powtarzanie ćwiczeń i laborek ---> 10 zł za godzinę.
Jeśli się nie spełni tych wymagań to skreślają bez mrugnięcia okiem. To co mówią że na Politechnikę łatwo się dostać a ciężko utrzymać to niestety prawda
Na pierwszym semestrze dużo osób zwątpiło w studiowanie po Materiałoznawstwie i Analizie matematycznej.
Na drugim po Mechanice i wytrzymałości materiałow, .
Na trzecim po Automatyce, Podstawach konstukcji maszyn i laborce z Fizyki.
A na czwartym to się jeszcze okarze.
U mnie system jest punktowy. Każdy przedmiot ma określoną liczbę punktów i trzeba ileś tam zebrać żeby przejść na dany semstr. Podejść mamy kilka ale jest jedno ale - np trzeba mieć zaliczone wszystkie przedmioty z 1 semestru żeby przejść na 3, wszystkie z 2 żeby przejść na 4 itd. Do skończenia 3 roku trzeba mieć wszystko na czysto i wtedy można pisać pracę inżynierską. Płaci się za powtarzanie ćwiczeń i laborek ---> 10 zł za godzinę.
Jeśli się nie spełni tych wymagań to skreślają bez mrugnięcia okiem. To co mówią że na Politechnikę łatwo się dostać a ciężko utrzymać to niestety prawda


Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 707 gości





.